Dodaj do ulubionych

koło zamknięte

03.01.07, 18:12
Witajcie,
właściwie przyczyną wszelkich moich poszukiwań była cera. Zanieczyszczona.
Raz jest lepiej raz gorzej ale chyba oczyszczenie jej stało się poniekąd moją
obsesją. Próbowałam tzw. zdrowego żywienia. Na śniadanie kefir z nasionami,
płatkami. Niczego dobrego to nie dało. Wydawało mi się nawet, że wręcz się
postarzałam - zwiotczała, szara cera. A miało działać wręcz odwrotnie:)No
nic. Później przeczytałam gdzieś o zbawiennych właściwościach ciepłego
śniadania. Spróbowałam. Jadłam kaszę jaglaną z surowym bananem lub jabłkiem.
Czasem jakieś rodzynki i orzechy do tego. Pycha. Czułam się lepiej. Jednak o
dziwo, po pewnym czasie zaczęłam odczywać ból z lewej strony (okolice
trzustki). Może przyczynił się do tego również silny stres jaki owego czasu
przeżyłam. Zresztą w stresie i niepewości żyje już, można rzec, parę lat.
Znowu zaczęłam dokopywać się jakiś informacji i trafiłam na PP w ujęciu
Ciesielskiej. Okazało się, że moje śniadanie jest nie do przyjęcia. Może i
tak. Nie jestem przekonana do tej teorii, zresztą już chyba do żadnej ale
muszę coś zrobić bo czuję, że wszystko się sypie. Zero energii, motywacji,
poczucie totalnego braku sensu swoich poczynań, niechęć do udzielania się
towarzysko, ociężałość umysłowa. Czarna dziura. Doczytałam się, że może to
wynikać z zaburzeń pracy nerek? Pojawiły się też zaczerwieniena na twarzy -
okolice brody (nerki) i okolice ust (jelito grube). Pewnie i wątroba
niedomaga (zanieczyszczenia między brwiami).
Przejrzałam to forum i przyznam, że liczę na radę. Wiem, że jest parę osób,
które mogą podpowiedzieć co może być nie tak i jak temu zaradzić. Z góry
dziękuję.
Obserwuj wątek
    • didi_max Re: koło zamknięte 03.01.07, 23:10
      Witam także, fajny nick :)

      jjth napisała:

      Nie jestem przekonana do tej teorii, zresztą już chyba do żadnej ale
      > muszę coś zrobić bo czuję, że wszystko się sypie. Zero energii, motywacji,
      > poczucie totalnego braku sensu swoich poczynań, niechęć do udzielania się
      > towarzysko, ociężałość umysłowa. Czarna dziura.

      Sama widzisz, że dzieje się z Tobą coś niedobrego. Im szybciej podejmiesz rozsądne kroki tym lepiej, potem moze byc o wiele trudniej. Z tym, ze widzisz, pytanie brzmi, jakie to są rozsądne kroki...jak pewnie wiesz, jest bardzo ryzykowną rzeczą naprawic swoje zdrowie wyłącznie w oparciu o forumowe porady.Tutaj, to raczej jest zabawa w doktora, mogę Ci tylo nadmienić, ze wszystkie osoby ktorym osobiscie próbowlem tutaj w jakis sposób pomoc, nawet z dużym zaangazowaniem z obu stron, otrzymaly ode mnie przyslowiową figę :) Z drugiej strony dobry lekarz medycyny naturalnej dysponuje raz o wiele wieksza wiedzą , dwa o wielelokroc silniejszymi srodkami. Oczywiscie nie daje to zadnej gwarancji na zdrowie, jednak, o ile nie jesteś całkowicie spulkana, prawdopodobieństwo wyleczenia jest niewątpliwie o wiele większe.Form terapii jest bardzo wiele, nie wiem na jaką Twój organizm wykazałby podatność. Reasumujac, jezeli chcesz to pisz o sobie i moze ktos Ci cos trafionego tu doradzi , kto wie, bądź jednak swiadoma tego, ze to ryzykowna gra, a tu w końcu chodzi o Twoje Zdrowie.


      powodzenia
      • jjth Re: koło zamknięte 03.01.07, 23:45
        didi, dzięki za odpowiedź. Wiesz, nie oczekuję, że ktoś poda mi tu gotową
        receptę. Od jakiegoś czasu postanowiłam szukać sama. Parę dobrych miesięcy temu
        przebadał mnie lekarz-zielarz. Nie czułam się specjalnie źle, ale byłam ciekawa
        co mi powie. Wsponiał coś o zanieczyszczeniu wątroby, nadczynności tarczycy i
        takie tam inne drobnostki. Chciałam się dowiedzieć czegoś więcej ale on raczej
        unikał rozmowy. Interesowała mnie głównie ta wątroba. Powiedział, że prawie
        wszyscy tak mają, a wynikać to może z zanieczyszczenia środowiska itp.
        Stwierdził też, ze to nie tyle choroba co moje "słabe punkty". Przepisał
        ziółka. Jeśli chodzi o dietę, to stwierdził, ze nie służą mi śledzie, sardynki
        i seler. I tyle. Ostatnio jednak czuję się coraz gorzej. Jako przyczynę
        podejrzewam głównie ten długotrwały stan napięcia no i ten silny stres ok. 2,5
        miesiąca temu. Jak widzisz, zielarz niewiele mi pomógł a miał dobrą opinię.
        Poza tym czytając różne wypowiedzi, nie tylko na forach, dochodzę do wniosku,
        że nie ma idealnej diety, idealnego lekarza, idealnej metody leczenia. Szkoda
        mi pieniędzy na coś co okaże się kolejną ułudą. Stąd moje postanowienie
        szukania na własną rękę. Dlatego mile będę widziała wszelkie Wasze opinie i
        porady. Sporo uczestników tego forum ma niemałą wiedzę. Jeśli ktoś będzie mógł
        polecić "sprawdzonego" lekarza-naturalistę, chętnie się dowiem. Pozdrawiam.
        • didi_max Re: koło zamknięte 04.01.07, 00:33
          jjth napisała:

          >Od jakiegoś czasu postanowiłam szukać sama

          Twoja wola.

          Parę dobrych miesięcy temu
          >
          > przebadał mnie lekarz-zielarz.

          Jakie badania diagnostyczne wykonał ?

          Wsponiał coś o zanieczyszczeniu wątroby, nadczynności tarczycy
          Ostatnio jednak czuję się coraz gorzej. Jako przyczynę
          > podejrzewam głównie ten długotrwały stan napięcia no i ten silny stres ok. 2,5
          > miesiąca temu.

          Watroba, nadczynnośc tarczycy, stres.To dobre zestawienie..

          >Jak widzisz, zielarz niewiele mi pomógł a miał dobrą opinię.

          To mnie niestety nie dziwi.Po prostu wydaje mi sie , ze za kolejnym razem latwiej jest trafic na dobrego lekarza, niz skuteczną poradę na forum, ale fakt, to kosztuje pieniążki :(

          Poza tym czytając różne wypowiedzi, nie tylko na forach, dochodzę do wniosku,
          > że nie ma idealnej diety, idealnego lekarza, idealnej metody leczenia

          No tak, jestes gotowa zostac testerką ? :)

          Jeśli ktoś będzie mógł
          > polecić "sprawdzonego" lekarza-naturalistę, chętnie się dowiem

          Moze ktos sie odezwie.

          Dlatego mile będę widziała wszelkie Wasze opinie i
          > porady.

          Nie ma nic za nic :P
          Jestem zmuszony prosić o dlugasny esej na temat wlasnej osoby, wszystko co moze wydac sie istotne powinno tu być.Na razie wiem tylko o złym samopoczuciu, nie ma zadnych objawów somatycznych?

          Na razie narazie , dobranoc.
      • jjth Re: koło zamknięte 03.01.07, 23:53
        aha, zaczęłam się wgłębiac w PP, ale nie jestem w stanie ocenić, co może być
        przyczyną a co skutkiem. Czy przez wątrobę posypła mi się trzustka i żołądek a
        później jelito grube i nerki czy też najpierw zachorowały nerki a może problem
        tkwi w płucach.
        Fakt, upraszczam ale podziwiam człowieka, który jest w stanie rozwikłać taką
        zagadkę:)

        takie uznanie dla nicka dodaje energii nerkom;)
    • didi_max Re: koło zamknięte 04.01.07, 00:40
      Ok.Sorki, tu przecież cos mielismy:

      jjth napisała:

      >zwiotczała, szara cera.
      po pewnym czasie zaczęłam odczywać ból z lewej strony (okolice
      > trzustki).
      >Zresztą w stresie i niepewości żyje już, można rzec, parę lat.
      Zero energii, motywacji,
      > poczucie totalnego braku sensu swoich poczynań, niechęć do udzielania się
      > towarzysko, ociężałość umysłowa.
      Pojawiły się też zaczerwieniena na twarzy -
      > okolice brody (nerki) i okolice ust (jelito grube). Pewnie i wątroba
      > niedomaga (zanieczyszczenia między brwiami).

      Ile z tych symptomow wystapilo po wizycie u zielarza ?
      • jjth Re: koło zamknięte 04.01.07, 09:45
        Nie sądzę aby zielarz się do tego przyczynił:) Zapomniałam wspomnieć o
        kołataniu serca, które on dostrzegł. Po ziołach czułam się trochę
        spokojniejsza. Teraz (już nie piję tych ziół) wszystko jakby wróciło, ale jak
        pisałam, mam parę zmartwień. Ból z lewej strony (raczej tępy, okolice trzustki)
        pojawił się całkiem niedawno. Nie jest ciągły, czasem występuje po jedzeniu.
        Zaczerwienienia wokół ust (jelito grube?) również mam od niedawna. No i ten dół
        ale to zapewne wynik wcześniejszych zdarzeń.
        • didi_max Re: Wróżenie z fusów :) 04.01.07, 18:46
          jjth napisała:

          > Nie sądzę aby zielarz się do tego przyczynił:)

          Ależ ja go nie posądzam, o to , ze Cię skrzywdził :)
          Pisałaś o lewostronnym bólu, a on wskazał na prawostronną wątrobę.Dlatego zapytałem o chronologię zdażeń. Wczesniej zadałem takze pytanie odnosnie sposobu w jaki dokonał swojej diagnozy, bo widzisz nie bardzo jest sie tu na czym oprzeć, nie widzimy twojego języka, nie znamy wykresu z pulsu, tak wogóle to jak z twoimi standardowymi badaniami klinicznymi, usg, morfologia itp?
          Przeglądałaś różna fora, jak jesteś ogólnie klapnięta, to zapewne orientujesz sie, ze wypadałoby wykluczyc wszelkie najczęstrze przyczyny : choroba tarczycy, anemia, zakazenie baterio-czy-wirusologiczne, mam nadzieję, ze żaden kleszcz Cię nie użarł :( . Czego dokonałaś w tym zakresie ?

          Punkt nr 2 : stres.
          Pisalas o ciągłym stresie , który Cię dotyka.Czy jest on uzasadniony, czy tez nie ? To jest, czy nieszczęsliwym zbiegiem okolicznosci wpadłas w taką sytuację życiową, że kazdy przecietny człowiek miałby analogiczne problemy, czy tez w jakis sposób reagujesz nieadekwatnie do sytuacji- zbyt emocjonalnie itp ?

          > pisałam, mam parę zmartwień.

          Hm... zdaje sie, ze to pierwsze...Jezeli tak to taka sytacja moze blokowac efekty kazdej terapii :(

          Zapomniałam wspomnieć o
          > kołataniu serca, które on dostrzegł.
          Ból z lewej strony (raczej tępy, okolice trzustki)
          >
          > pojawił się całkiem niedawno.
          > Zaczerwienienia wokół ust (jelito grube?
          No i ten dół

          Czas na demonstrację forumowej niemocy...
          Kolatanie...ale od czego ? Czy to nadczynnośc tarczycy, czy wyczerpanie krwi, czy od sledziony - niedomogi trzustki, dół- wyczerpanie qi, a moze zastoj watrobowy i stad kolatanie z bolami trzustkowymi, a moze to nie bóle trzustkowe tylko choroba przed wrzodowa, zaczerwienienie wokól ust- przegrzanie górnego ogrzewacza z flegmą, a moze po prostu zakazenie paciorkowcowatym gronkowcej.Itd :(

          Widzisz, ja nie potrafie postawic w takim wypadku zadnej diagnozy, ktora nie bylaby obarczona wielkim ryzykiem błędu za malo danych , moja wiedza tez nie jakas wielka.Z reszta i tak nie zaaplikuje Ci zadnych mocnych srodków, bo wówczas błąd bedzie oznaczał pogorszenie sytuacji.
          Gdybys chociaż miała tcmowska diagnozę...

          A tak, co mozna w miarę bezpiecznie zrobić.Mozemy manipulowac dieta i zobaczyc jak na nia zareagujesz.Taka metoda prób i błędów, strasznie upierdliwa sprawa:P

          Ale zeby cokolwiek zasugerowc musisz o sobie napisać bardzo duzo -począwszy od koloru , ilosci i objetosci siku, przez upodobania kulinarne itp itd, a skończywszy na powiedzmy dokladnym opisie swojego procesu trawienia od wylotu do wylotu :()

          Dluga i i pracochlonna zabawa, a mozliwośc powodzenie raczej nie wielka.
          Dobrze się zastanów,a jak sie zdecydujesz to zapraszam na priv.

          Miękka alternatywa, to wybierasz sobie jakąś dietę , potem na forum opisujesz swoje wrazenia i na tej podst próbujemy wdrożyc jakąś korektę ewentualnie.


          Choc to nie wiele...to tyle Jjth :)

          • jjth Re: Wróżenie z fusów :) 05.01.07, 12:41
            Hmm, nie widziałam tego posta (didi_max 04.01.07, 00:33) nim napisałam tego na
            który odpowiadam teraz:)

            didi,
            nie przejrzałam całego forum (w połowie Twojego;)i w sumie nie do końca wiem co
            jest Twoją domeną - TCM? Zajmujesz się wyciąganiem ludzi z problemów
            zdrowotnych zawodowo?:) W każdym razie, jeśli chodzi o posty, jesteś
            produktywny:) Dzięki za odpowiedzi i pozdrawiam.

            • didi_max Re: Wróżenie z fusów :) 05.01.07, 21:27
              jjth napisała:

              >nie przejrzałam całego forum

              Całe szczęście :)

              >(w połowie Twojego;)

              A to jest wlasnie przekleństwo tego forum.Na innych gazetowych forach o tematyce zdrowotnej mozna spotak osoby , które posiadaja podobna , lub większa ode mnie wiedze na temat tcm jednak nie napisały tutaj ani jednego postu :)
              To może rodzic niestety mylne wyobrażenie, ze jestem jakimś ekspertem.

              w sumie nie do końca wiem co
              >
              > jest Twoją domeną - TCM? Zajmujesz się wyciąganiem ludzi z problemów
              > zdrowotnych zawodowo?:)

              Nic z tych rzeczy.No, może po za tcmowską domeną :)

              Co do Ciebie Jjth, jako, ze Twój post brzmi, moze sie myle , jak list pożegnalny. Przede wszystkim niedobrze zebys została ze swoim problemem sama.Nie chcesz iść do kolejnego lekarza, nie idź, z czasem może pojawi się jakiś na horyzoncie.Jednak o ile, a z tego co piszesz może tak być, dzieje się z Tobą coś poważniejszego, to pozostawienie wszystkiego samemu sobie, żadko w takim wypadku okazuje się skuteczne.Kolo być może i jest zamknięte, jednak będzie zataczać coraz to nowe kręgi i później może być o wiele trudniej się z tego wszystkiego wyplątać. Nie zalecam Ci się rzucać jak bulterier na jakąś dietę, czy inny system, ale praktyka malych kroczkow wydaje się wskazana. Można wybrac jakąs dietę np PP i delikatnie poobserwować swój organizm.On sie juz upomniał o swoje, pokazał, że cos mu sie nie podoba, lepiej się o niego zatroszczyć teraz jak najlepiej. Nie wiem, moze jakas joga, albo jakiś inne ćwiczenia zamiast manipulowania dietą. Raczej jednak coś, niż nic.

              powodzenia :)
              • jjth Re: Wróżenie z fusów :) 05.01.07, 22:15
                Mylne wrażenie. Bardzo chętnie dowiem się czegoś więcej. Co do diety, to od
                jakiegoś czasu jestem w trakcie sprawdzania PP wg Ciesielskiej. Nie wszystkie
                potrawy robię wg jej wskazówek, ale zaczęłam gotować zupy, których wcześniej
                raczej nie lubiłam i przyrządzać nie potrafiłam. Teraz wychodzą mi całkiem
                przyzwoite. Ogólnie czuję się po nich lepiej.
                Co powiesz na taką diagnozę:
                niedobór yang nerek i śledziony, niedobór qi nerek i śledziony, niedobór yin
                serca, zastój qi wątroby, zastój krwi?
                Chyba najważniejszy jest ten niedobór yang nerek. Przemawia za tym wiele
                objawów - choćby to upodobanie do zup, wszystkiego ciepłego, rzadkiego. Owego
                czasu piłam sporo gorącej wody i zielonej herbaty. I nadal mam na to ochotę
                choć Ciesielska odradza.
                Mam jeszcze pytanie odnośnie ziół (np. glistnik, lipa, serdecznik, estragon)?
                Orientujesz się może jaką mają naturę oraz do jakiego elementu należą? Dzięki z
                góry za wszelkie opinie:)
                • didi_max Re: Wróżenie z fusów :) 07.01.07, 11:32
                  jjth napisała:

                  > Mylne wrażenie.

                  Hm.Powinnas byla jednak napisać : " tak, tak, juz mialam się pożegnać, ale po przczytaniu twojego madrego postu stwierdzilłam , że tu jeszcze zostane, to wszystko jest takie ciekawe ooooooo :() "
                  ...to postawiło by mnie w lepszym świetle, no ale już trudno :(

                  > niedobór yang nerek i śledziony, niedobór qi nerek i śledziony, niedobór yin
                  > serca, zastój qi wątroby, zastój krwi?

                  To jest ogolna diagnoza klasycznego wzorcu wyczerpania, gdzie na bazie niedoboru qi śledziony mogą sie rozwijać najróżniejsze cuda wianki.W tym kontekście zalecenie lekko rozgrzewającej diety Ala Ciesielska, sprzyjajacej regeneracji śledzioniy jest z reguły wlaściwe.Nie tlumaczy ona jednak (diagnoza taka, nawet trafna) indywidualnego obrazu choroby.Np te zmiany na twarzy mogą wynikać ze specyficznego układu wzajemnego oddzialywania wiatru -wilgoci -gorąca będących ze soba w konflikcie jakichs organów. Jak już pisalem, nie dowiemy sie tego na forum, a nawet gdyby to i tak sama dietą nie wiele by sie wskuralo.Pozostaje więc opcja " miękka" :

                  zaczęłam gotować zupy
                  > . Teraz wychodzą mi całkiem
                  > przyzwoite. Ogólnie czuję się po nich lepiej.

                  Jeszcze odnośnie sugerowanej diagnozy : Czy wystepuja istotne dysfunkcje trawienne ? Np Śpioch po jedzeniu, kupa na miękko po surówkach i chlodnych daniach szczególnie, itp. Bo w sumie nie mamy pojęcia co sie tak naprawdę dzieje :)

                  > Mam jeszcze pytanie odnośnie ziół (np. glistnik, lipa, serdecznik, estragon)?

                  Glistnik- gorzki
                  Estragon- ostry, pewnie neutralno ocieplający
                  Lipa- slodka ?, ocieplająca
                  Serdecznik- gorzki, chlodny, porusza krew i qi, dobry na nadczynność i nerwicę.

                  Lepiej znam jedynie serdecznik, za jakiś czas być może będę wiedział konkretniej odośnie trzech pierwszych roslinek.




                  • jjth Re: Wróżenie z fusów :) 07.01.07, 14:40
                    no kurcze, dokładnie te słowa cisnęły mi się pod palce ale jednak postanowiłam
                    być trochę bardziej powściągliwa;)

                    Tę diagnozę postawiłam sobie sama po przeczytaniu paru artykułów na temat TCM:)
                    Nie wiem jakie jest źródło ale na pewno cierpią nerki (ból w dole kręgosłupa).
                    Dziś na śniadanie zjadłam owsiankę wg PP Ciesielskiej (płatki, kasza jaglana,
                    przyprawy) i czuję ten ból właśnie. Senna nie byłam i nie jestem.
                    Senność pojawia się po zjedzeniu dużego posiłku z ziemniakami (tradycyjnego
                    polskiego obiadu:) Moje gotowanie w formie jakiej było (misz-masz) i obecnej
                    raczej mnie nie usypia ale ten ból w części lędzwiowej kręgosłupa stosunkowo
                    często czuję. Ogólnie z trawieniem różnie bywało. Polepszyło się po tym jak na
                    śniadanie jadłam gotowaną kaszę jaglaną z jabłkiem lub bananem. Zaprzestałam
                    jako, że ten posiłek jest raczej ochładzający wg Ciesielskiej. Teraz kupa jest
                    nieregularna i ogólnie jest jej mniej. Co dziwne, bywa, że czuję tzw. pełny
                    brzuch po tych zupach a są lekkie.
                    Wracając do plam, te na brodzie mam od dawna raczej (może nawet od paru lat).
                    Podrażnienia i suchość skóry w dolnej części twarzy, na policzkach w okolicach
                    ust pojawiły się stosunkowo niedawno. Nie podoba mi się też skóra na czole-
                    jakaś taka niezdrowa w wyglądzie. No i jeszcze jedno, w dzień jest mi zimno, w
                    nocy natomiast grzeję jak farelka nastawiona na max:) Zazwyczaj mam zimne
                    dłonie i stopy. I one mi najczęściej marzną. Czasami czuję jak ścieka mi coś z
                    gardła i mam katar tuż po zjedzeniu rosołu:) Puls mierzyłam dwa razy - raz był
                    ok 52 pul/sek, drugim razem ok 60. Raczej regularny, choć mierzony drugim razem
                    wydawał się czasem przyśpieszać, a czasem zwalniać. Aha, musiałam dosyć mocno
                    cisnąć bo był słabo wyczuwalny. Język raczej normalny, zreszta nie wiem jaki
                    jest normalny, widać jednak odciśnięte zęby po bokach języka (falbanki).

                    Dzięki za informacje o ziołach i oczywiście chętnie poczytam co Ty na to
                    wszystko?
                    Pozdrawiam:)
                    • didi_max Re: Wróżenie z fusów :) 07.01.07, 17:52
                      jjth napisała:

                      > Nie wiem jakie jest źródło ale na pewno cierpią nerki (ból w dole kręgosłupa).

                      A jak sie miewa generalnie pas lędźwiowy ?
                      Ten ból jest typowym bólem kręgosłupa (jakieś kłucia), czy raczej taki trudny do zlokalizowanie, ogólny dołu pleców ?
                      A siku jest jakiej barwy?, oddawane czesto i malo czy tutaj nie ma anomalii?

                      Ogólnie z trawieniem różnie bywało. Polepszyło się po tym jak na
                      > śniadanie jadłam gotowaną kaszę jaglaną z jabłkiem lub bananem.

                      Jezeli czujesz sie dobrze po jagle to ok. Napisalaś, ze z chlodnymi dodatkami poprawila ona w sumie Twoje trawienie. Teraz wcinasz z cieplymi.Jest jakaś wyczuwalna różnica ? To ona ewentualnie stanowi kryterium doboru menu.

                      Co dziwne, bywa, że czuję tzw. pełny
                      > brzuch po tych zupach a są lekkie.

                      No mam zagłoskę :/

                      Wracając do plam, te na brodzie mam od dawna raczej (może nawet od paru lat).
                      > Podrażnienia i suchość skóry w dolnej części twarzy, na policzkach w okolicach
                      > ust pojawiły się stosunkowo niedawno.

                      Nie wiem do czego to przypiąć. Różnie moze być.A czy te podrażnienia nie nosza znamion infekcji, oglądal to jakiś dermatolog ?

                      No i jeszcze jedno, w dzień jest mi zimno, w
                      > nocy natomiast grzeję jak farelka nastawiona na max:) Zazwyczaj mam zimne
                      > dłonie i stopy. I one mi najczęściej marzną

                      Wygladasz na typ zimny.A kiedy marzna kończyny jak sie zachowuje reszta, czy wystepuja gdzies jakies elementy przegrzania, głowa, tłów ?

                      Puls mierzyłam dwa razy - raz był
                      > ok 52 pul/sek, drugim razem ok 60. Raczej regularny, choć mierzony drugim razem
                      >
                      > wydawał się czasem przyśpieszać, a czasem zwalniać. Aha, musiałam dosyć mocno
                      > cisnąć bo był słabo wyczuwalny. Język raczej normalny, zreszta nie wiem jaki
                      > jest normalny, widać jednak odciśnięte zęby po bokach języka (falbanki).

                      Z tym pulsem to generalnie o co innego chodzi, choc w sumie wolny jest yin :)
                      Zebiska szatkujące język = zimnawy brzuszek :)

                      > Dzięki za informacje o ziołach

                      O ziolach ?
                      Czekaj, czekaj.Glistnik? Sama sobie dobierasz ? Mam nadzieje , że masz jakies wiarygodne źródło.Glistnik np jest dość mocno toksyczy jezeli przekroczy sie zalecana dawkę. Serdecznik z koleji chlodny.Jak jesteś zmarźlakiem, to ziola te pewnie lepsze będą na wiosnę .
                      Jeszcze pytanie: Czy wystepują u ciebie jakies elementy goraca- wyczuwalne doslownie, ewentualne jakieś zaczerwienienia, stany zapalne itp?
                      Jezeli nie to z ziół pewnie dobry bylby żeń szeń, świerzy imbir, cynamon i lukrecja o ile nie jesteS za " mokra".

                      >co Ty na to ?

                      Jak na lato, dżdżystą jesienią o zimowej porze :(



                      Jak widzisz kazda odpowiedź jest zaczątkiem kilku pytań...
                      Zmęczysz się :)


                      • jjth Re: Wróżenie z fusów :) 08.01.07, 09:52
                        Raczej nie kłucie. Ból w dole pleców, mniej więcej w tym obszarze. Siku barwy
                        jasnej, czasem rano żółto-pomarańczowej.

                        Kasza jaglana ogólnie smakowała mi ale tylko z surowym, rozgniecionym bananem.
                        Po pewnym czasie zaczął pojawiać się ten ból z lewej strony. Przyszło mi do
                        głowy, że to może od nadmiaru tej kaszy, bo wcześniej tego typu bólu nie
                        odczuwałam.
                        Po zmianie na ciepłe/gotowane odczuwam czasem pełny brzuch i niestety pojawiły
                        się zaparcia.

                        Co do podrażnień. Nie sądzę aby to była jakaś infekcja. Nie są bardzo widoczne.
                        Po prostu mam bardziej różową brodę niż reszta twarzy. I bardziej suchą skórę
                        dolnej części twarzy.

                        Ogólnie jest mi raczej zimno. Nie czuję lokalnego ciepła. Na bardzo krótko
                        rozgrzewa mnie np. parę łyków wina lub grzane piwo z przyprawami. Wtedy
                        odczuwam duży przypływ ciepła aż robię się purpurowa na twarzy. No może po
                        prostu bardzo różówa:) Podobnie, co mnie wkurza, robię się czerwona gdy np.
                        ktoś zada mi kłopotliwe pytanie.

                        Zioła, za pomocą pewnej aparatury, dobrał mi lekarz. O glistniku wiem, że
                        zaliczany jest do toksycznych ale ma też szerokie spektrum zastosowania w
                        fitoterapii.

                        Elementy gorąca? Tylko podczas występowania emocji. Wtedy pojawia się gorąco,
                        róż na twarzy i nawet wzmożone pocenie.

                        Zmęczysz się? Wcześniej Ty:)
                        Aha, jak będziesz miał jakieś info o ziołach to chętnie poczytam.
                        • didi_max Re: Wróżenie z fusów :) 08.01.07, 21:23
                          jjth napisała:

                          Siku barwy
                          > jasnej,

                          A jednorazowa ilość? Jak posikujesz po 200/300ml to problem, ale jak po 1L to brzmiałoby budująco :)

                          > Po zmianie na ciepłe/gotowane odczuwam czasem pełny brzuch i niestety pojawiły
                          > się zaparcia.

                          Byl tu taki problematyczny wątek:
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=39912&w=51285638&a=51285638
                          Nic z tego nie wyniknęło...

                          > Ogólnie jest mi raczej zimno.

                          No wlasnie.Ogolnie jest zimno, ale po wprowadzeniu cieplego żarcia masz tam objawy przegrzania raczej (napięcie, zaparcia).

                          Elementy gorąca? Tylko podczas występowania emocji. Wtedy pojawia się gorąco,
                          > róż na twarzy i nawet wzmożone pocenie.

                          To tez za ciepły obieg serca.

                          Podobnie, co mnie wkurza, robię się czerwona gdy np.
                          > ktoś zada mi kłopotliwe pytanie.

                          Ok. Będę taktowniejszy :/

                          > Zmęczysz się? Wcześniej Ty:)

                          Chcesz się zmierzyć ???

                          1.78...ale na wysokich obcasach 1.85 cm :)
                          Ważenie innym razem :/

                          > Aha, jak będziesz miał jakieś info o ziołach to chętnie poczytam.

                          Noszę się z zamiarem zakupu książek, albo trzepnięcia jakiegoś kursu, ale to wydatek rzędu 1000zł :/
                          Tak wiec noszę, noszę i znieść nie mogę...zobaczymy...

                          Póki co mala kalka z pisemka "ZM"

                          Kwiat dzikiego bzu - slodko/ostry,chlodny,osuszający
                          Kwiat wiciokrzewu - slodki, chlodny
                          Kwiat wiązówki- slodki/gorzki, zimny
                          Ziele fiollka trój.b- slodki/ostry, neutralny
                          Ziele rzęsy- ostry, zimny
                          Mięta - ostry, chlodny,
                          Owoc lopianu- ostry/gorzki, zimny
                          Kłącze pluskwicy- słodki/ostry, ochladzający
                          Liść morwy białej- slodki/gorzki, chlodny

                          Wszystkie te ziola usowaja wiatr i goraco , niektore takze wilgoć.
                          Działaja generalnie na powierzchni, dobre, na watrobe, bolace gardlo.

                          Ze wzgledu na ochladzanie powierzchni sa nie dla ciebie(marzniesz), ze wzgledu na watrobę(zaparci, pelność po cieplym jedzeniu) mogą pomagać.Hm...

                          Napisalem akurat o tych, bo o innych w pisemku nie bylo :P

                          Zanim spróbujemy troche to zebrac do kupy , maly wywiad w następnym poście.




                          • didi_max Re: Wywiad 08.01.07, 21:50
                            Najprosciej Ci bedzie jak przekleisz sobie treść postu i dodasz tylko po + lub -
                            Ewentualnie jakis komentarz do poszczegolnych punktow jak uznasz, ze warto.


                            -nieregularna kupa
                            -nieregularny oddech
                            -bezssenność
                            -nerwowość
                            -mala wytrzymalość
                            -zadyszka/wzdychanie
                            -apatia
                            -lęki
                            -oslabienie mięsni
                            -nudności/mdlości
                            -slabe dziąsla
                            -suchość skóry(generalnie)
                            -Cieka glowa
                            -cieżkie nogi
                            -skąpe, utrudnione sikanie
                            -zatrzymanie wody
                            -obrzeki-jezeli tak, to czego
                            -zimne dlonie/stopy, uderzenia gorąca do glowy
                            -niestrawność
                            -kurcze przełyku
                            -za duzy apetyt
                            -za maly
                            -chudniecie
                            -grubnięcie
                            -napiecie brzucha
                            -slabe wlosy i pazury
                            -przytepienie umyslu
                            -slabe kostki nadgarstki
                            -suche blony sluzowe
                            -duza potrzeba snu
                            -częste przeziębienia
                            -odksztuszanie flegmy/śluzu, czeste
                            -sucha skora i blony sluzowe(nosa itp)
                            -tkliwość miesni
                            -sklonność do sińców
                            -częstomocz
                            -pogorszenie gdy pada deszcz
                            -sikanie ze strachu( nie od razu, ale pobudzenie do tej czynności)
                            -pogorszenie wzroku
                            -zawroty glowy
                            -bol czesci ciala po przmarznięciu
                            -bladość
                            -żółta flegma, jakieś ciemne wydzieliny
                            -zaczerwienienie oczu, warg, jezyka
                            -swedzenie
                            -kichanie
                            -skurcze
                            -obfite, kleiste wydzieliny blon sluzowych
                            -opuchniete węzly chlonne
                            -duze pragnienie
                            -brak pragnienia
                            -nadmierne krwawieni miesiaczkowe
                            - jak wyzej, niedostateczne
                            -anemia
                            -bóle, jeżeli tak to czego
                            -pelność pod żebrami
                            -lepki pot
                            -przekrwienie oczu
                            -sucha kupa

                            Ok.mozesz napisać ++ tam gdzie dana cecha wystepuje wyraźnie, a + mniej znaczaco, analogicznie z minusami.

                            Uf....no rzeczywiście sie zmęczyłem :(


                            • jjth Re: Wywiad 08.01.07, 22:27
                              didi_max napisał:


                              -nieregularna kupa ++ (choć z jaglanką+amaranth+banan na śniadanko raczej
                              regularnie)
                              -nieregularny oddech :nie wiem ale zdarza mi się wzdychać:)
                              -bezssenność + (była, czasem trudno mi zasnąć od nadmiaru myśli:)
                              -nerwowość +++
                              -mala wytrzymalość ++ (psychicznej spadek, fizyczna też chyba nienajlepsza,
                              kiedyś biegałam przez rok, robiłam prawie 10km dziennie i efekt zero mięśni)
                              -zadyszka/wzdychanie :wzdychanie
                              -apatia ++
                              -lęki +++
                              -oslabienie mięsni ++ (chyba zawsze słabe)
                              -nudności/mdlości -
                              -slabe dziąsla :nie wiem, chyba nie mam większych problemów
                              -suchość skóry(generalnie) - (tylko dolna część twarzy)
                              -Cieka glowa :ciężka?:)
                              > -cieżkie nogi :bywa, szczególnie jak się nachodzę, czasem chyba po większym
                              stresie
                              > -skąpe, utrudnione sikanie - :raczej nie, choć zdarza się skąpe
                              > -zatrzymanie wody :czasem odnoszę takie wrażenie
                              > -obrzeki-jezeli tak, to czego -
                              > -zimne dlonie/stopy (++), uderzenia gorąca do glowy (++ emocje)
                              > -niestrawność -chyba nie
                              > -kurcze przełyku -
                              > -za duzy apetyt :bywa, szczególnie po tych moich zupach chce mi się jeść
                              > -za maly :wszyscy mi mówią, że za mało jem, co nie jest prawdą
                              > -chudniecie :wydaje mi się, że trochę schudłam jakieś 2 lata temu, od tamtej
                              pory waga się nie zmienia
                              > -grubnięcie -
                              > -napiecie brzucha (teraz raczej uczucie pełności po jedzeniu)
                              > -slabe wlosy i pazury -(raczej nie a pazury jeszcze polepszyły mi się po
                              jaglance:)
                              > -przytepienie umyslu ++ (no właśnie!)
                              > -slabe kostki nadgarstki +(chyba tak)
                              > -suche blony sluzowe -
                              > -duza potrzeba snu +(bywa)
                              > -częste przeziębienia -
                              > -odksztuszanie flegmy/śluzu, czeste -
                              > -sucha skora i blony sluzowe(nosa itp)-
                              > -tkliwość miesni? (słabe, może dlatego, że od dziecka nie lubilam mięsa;)
                              > -sklonność do sińców ++
                              > -częstomocz -
                              > -pogorszenie gdy pada deszcz (czasem nastroju:)
                              > -sikanie ze strachu( nie od razu, ale pobudzenie do tej czynności) +
                              > -pogorszenie wzroku +
                              > -zawroty glowy (b. rzadko)
                              > -bol czesci ciala po przmarznięciu -hmm, dawno nie przemarzłam
                              > -bladość (być może)
                              > -żółta flegma, jakieś ciemne wydzieliny :ee nie
                              > -zaczerwienienie oczu, warg, jezyka :oczu czasem, warg od jabłek:)
                              > -swedzenie :ostatnio głowy
                              > -kichanie :lubię, czasem się zdarza ale nie regularnie
                              > -skurcze -
                              > -obfite, kleiste wydzieliny blon sluzowych -
                              > -opuchniete węzly chlonne -
                              > -duze pragnienie :kiedyś sporo piłam, głównie gorącej wody i zielonej
                              herbaty, teraz wystopowałam ale czasem czuję pragnienie
                              > -brak pragnienia -
                              > -nadmierne krwawieni miesiaczkowe :chyba nie
                              > - jak wyzej, niedostateczne -
                              > -anemia :podobno, jak sugeruje moja mama;)
                              > -bóle, jeżeli tak to czego (dół pleców, czasem staw ramienia - chyba lewy,
                              czasem z lewej strony- okolice trzustki, choć ostatnio mniej, czasem nogi,
                              kolana, czasem kłucie w głowie na wysokości oczu, ból głowy po stresie)
                              > -pelność pod żebrami -
                              > -lepki pot -
                              > -przekrwienie oczu (bywa)
                              > -sucha kupa (bywa)
                              >

                              > Uf....no rzeczywiście sie zmęczyłem :(
                              Ja jeszcze nie:)
                              • didi_max Re: Wywiad 08.01.07, 23:49
                                jjth napisala :

                                >Dodawałam też amarantus. Wiesz może jaki to smak, i czy jest yin czy yang?

                                Slodko gorzki, termika neutralna.

                                >Po ziołach od zielarza, na początku ich przyjmowania czułam jakby
                                się u mnie wszystko zatrzymało.

                                Czy mozesz to rozwinąć ? , to dość istotne.

                                >Czy zimny oznacza ochładzający?

                                zimny, chlodny, neutralny, cieply, gorący. Tak to wygląda, czasem dodaje sie jeszcze bardzo zimny.

                                >Ostatnio posmakował mi mix nagietka z lipą. Wiesz może jaką naturę mają te
                                zioła?

                                Brzmi nieźle,myslę, ze slodko/ gorzka, lekko ocieplająca

                                Wywiad:
                                -------

                                Co mi sie wydaje...

                                Obieg pluc i sledziony całkiem, całkiem :)
                                -nie masz pernamentnej sraczki, zasluzowania , obrzekow , wzdęć, przeziębień, chronicznych katarów, kaszlu.

                                Wątroby w miarę
                                -brak nudności, mdlości, zawrotow głowy, pelnosci pod zebrem.
                                +objawy zastoju qi/krwi, tendencji w kierunku yang, zaparcia, sucha kupa

                                Nerki i serce tak jakos sie klaniają :/
                                +nerwowość, apatia, leki, uderzenia gorąca, otępienie, nadmiar mysli,

                                Kontrwywiad:
                                -Cera-tlusta, półtlusta, sucha ?
                                -Pytalem sie o rozwinieciu tematu " wszystko stanęło po ziółkach" czy mozesz napisać sklad tej mieszanki?
                                - czy gdybys miala teraz przebiec kilometr srednim tempem, to bylby duży problem ?
                                -czy mocno rozgrzewajace potrawy nie powodują u Ciebie wiekszej nerwowości?
                                -jak z używkami?
                                -zauważylaś jakies specyficzne dzialanie smaków- ostrego, kwasnego ?

                                ----------
                                Na dzień dzisiejszy raczej nie widze sensu w drastycznym rozgrzewaniu, myslę, ze mozesz wrocić do jagły z bananem.

                                Poczekam jeszcze na odpowiedzi z kontrwywiadu, na razie stawialbym na nierownowagę miedzy sercem i nerkami,może oslabienie nerek i krwi, zastój qi i krwi.

                                > > -tkliwość miesni? (słabe, może dlatego, że od dziecka nie lubilam mięsa;)

                                :)))



                                dobranoc.





                                • jjth Re: Wywiad 09.01.07, 09:15
                                  O ziołach: odczuwałam ogólne wrażenie zastoju, m. in. pełny brzuch, ociężałość,
                                  może zatrzymanie wody ale minęło po paru dniach i później czułam się sporo
                                  lepiej.

                                  Kontrwywiad:
                                  Z tą cerą to różnie (jak ze wszystkim u mnie). Kiedyś tłuste partie czoła, nosa
                                  i brody. Później, po zaprzestaniu stosowania kosmetyków tradycyjnych, cera
                                  wydawała się znormalnieć choć zanieczyszczenia pozostały. Teraz powrót do
                                  tłustego czoła, nos czasem się łuszczy po bokach i od kiedy pamiętam w
                                  okolicach brzegu dolnej części nosa z policzkiem mam zaczerwienienia, policzki
                                  normalne, dolne części twarzy mają tendencje do suchości i zaczerwień.

                                  mix:glistnik jaskółcze ziele 2x, serdecznik 2x, estragon 1x (pić rano naparu z
                                  jednej łyżeczki do śniadania przez tydzień, poźniej 2 tyg przerwy i całą serię
                                  powtórzyć 3 razy)
                                  Jak myślisz, mogę pić dalej?

                                  o bieganiu: w średnim tempie powinnam dać radę choć zmęczenie na końcu
                                  nieuniknione raczej

                                  o rozgrzewających potrawach: całkiem możliwe, zauważyłam, że szybko się irytuję
                                  bez większego powodu (ale być może tak było zawsze:)

                                  używki: nie palę, kawy nie piję wogóle, herbatę tylko zieloną - kiedyś sporo
                                  teraz prawie wogóle choć lubię, pociąg mam do gorącej wody:)

                                  co do smaków: nie zauważyłam, moje jedzenie jest ostatnio bardziej
                                  zrównoważone. Mam dziwne odczucie, że gdy kończę potrawę solą to później bolą
                                  mnie nerki:) Dziś mnie właśnie bolą. Ostatnio czuję ból w okolicach pasa
                                  lędźwiowego częściej niż jak jadłam "normalnie". Wcześniej soliłam sporo mniej.

                                  > > > -tkliwość miesni? (słabe, może dlatego, że od dziecka nie lubilam m
                                  > ięsa;)
                                  >
                                  > :)))
                                  ??


                                  Jeszcze co do płuc: zdarza mi się pokasłiwać, tak od czasu do czasu (kaszel
                                  suchy, nie głęboki, nie jest męczący) - Takie poszczekiwanie raczej:)

                                  Dzięki za wszystko i pozdrawiam:)
                                  • didi_max Re: Wywiad 09.01.07, 18:07
                                    jjth napisała:

                                    > mix:glistnik jaskółcze ziele 2x, serdecznik 2x, estragon 1x (pić rano naparu z
                                    > jednej łyżeczki do śniadania przez tydzień, poźniej 2 tyg przerwy i całą serię
                                    > powtórzyć 3 razy)
                                    > Jak myślisz, mogę pić dalej?

                                    Ta mieszanka brzmi bardzo niewinnie.
                                    Pisalas, ze masz wolny puls, serdecznik będzie go jeszcze spowalniał, o ile nie bedziesz czula, że za bardzo "zwalniasz" to życzę smacznego :)

                                    o bieganiu: w średnim tempie powinnam dać radę choć zmęczenie na końcu
                                    > nieuniknione raczej

                                    Inaczej.Po srednim wysilku fizycznym czujesz się potem przez reszte dnia generalnie lepiej, czy gorzej ?
                                    Pierwsze bedzie świadczyć o większym wzorcu zastoju, drugie raczej o wyczerpaniu.

                                    > używki: nie palę, kawy nie piję wogóle,

                                    Brawo :)
                                    ...choc to nie jest normalne :/

                                    > > > -tkliwość miesni? (słabe, może dlatego, że od dziecka nie lub
                                    > ilam m
                                    > > ięsa;)
                                    > >
                                    > > :)))
                                    > ??

                                    ??? Co to za kobieta co nie jada kotleta ...
                                    Slabe miesnie bo ...nie jadlaś mięśni( mięsa)
                                    To jest zabane :))), tylko tyle :)

                                    -------------------

                                    Niby diagnoza :/

                                    Oslabione yin nerek/serca, yang nerek, zastój qi/krwi wątroby, nierónowaga między sercem, a nerkami ciepło na górze , zimno na dole, a powinno być odwrotnie.

                                    Czyli generalnie nalezaloby wzmacniac nerki, ich oba aspekty, dodatkowo krew, oraz poruszyć qi/krew serca/watroby, ochlodzic górę.

                                    Co do diety.Zrownoważona ok, ale chyba raczej neutralna jak rozgrzewajaca.Ani nie za sucha, ani nie za wilgotna.Ostroznie z ostrym smakiem, musi byc pod kontrola kwasnego, ktory dodatkowo mogłby pomoc nerkom sciągnąć gorąco z góry.

                                    Co do ziół to problemem jest ten, ze wszystkie prawie sa "po chińsku", nie wiele znam odpowiednikow "polskich"

                                    Qi-lukrecja, zeń szeń, daktyle
                                    yin/krew-rdest, arcydziegiel
                                    yang-cynamon, kardamon
                                    goraco/zastoj-szałwia, serdecznik, kurkuma
                                    nerki-kozieradka,malina owoc

                                    Z menu mozna sprobować także:
                                    -orzechy wloskie, ziemne, ryby, fasolka, daktyle, pietruszka, marchewka zależy co Ci z tego smakuje.

                                    Problem dotyczy: ewentualnej trafności diagnozy, tego, czy jej lightowa wersja jest wystarczajaca, no i braku chińskiego zielska materialnie, a wiedzy o polskich odpowiednikach mmmmm informacyjnie.

                                    Więc tyle teorii :), a co do praktyki to nie mam pojęcia :/



                                    • re-flex didi , ozłocę Cię 09.01.07, 19:14
                                      jesli podasz mi jakiekolwiek źródło polskich odpowiedników ziół chinskich.
                                      Wiem, że polski instytyt - ten od Garnuszewskiego - nigdy ich nie badal, no bo
                                      nie ma kasy ani chetnych, ktorzy robiliby to charytatywnie, bo to pelnoetatowe
                                      zajecie.
                                      M
                                          • re-flex Re: wystarczy porcja frytek :( 09.01.07, 20:43
                                            dzieki.

                                            a juz myslalam, ze ktos sie pokusil konkretnie w naszym kraju na jakies
                                            badania...
                                            didi,a Maciocie kupiles juz moze? Ja sie przymierzam do 'diagnozy' i
                                            do 'podstaw'ale drogie to cholerstwo...

                                            a tak wogole:z keczupem czy z majonezem
                                            M
                                            • didi_max Re: Byle tluste :) 09.01.07, 21:24
                                              re-flex napisała:

                                              > a juz myslalam, ze ktos sie pokusil konkretnie w naszym kraju na jakies
                                              > badania...

                                              Prawde mowiac nie widzę obecnie w tym sensnu, skoro taka wiedza juz istnieje.
                                              Niech lepiej ktos przetlumaczy te książki, o ktorych wpomnialem i bedziemy happy :)

                                              didi,a Maciocie kupiles juz moze? Ja sie przymierzam do 'diagnozy' i
                                              > do 'podstaw'ale drogie to cholerstwo...

                                              A ściagnęłąś "praktyke" Macioci ? Niezla kobyła :)))
                                              Przymierzam sie do "diagnozy" i tych dwóch tomów o zachodnich ziółkach w chińskim kontekscie , tylko nie wiem u diabla po co to robię , jak mi podsuniesz jakis fajny powód to jutro zamawiam :)

                                              > a tak wogole:z keczupem czy z majonezem

                                              Nie chwalisz sie szkołą to ja o swoich upodobaniach kulinarnych zamilknę, O!
                                              A tak wogole , to najechalaś watek niejakiej jjth, o nieszczęsna reflex...poczekaj, aż ona to zobaczy :/

                                              D :)

                                              • jjth Re: Byle tluste :) 09.01.07, 22:08
                                                masz rację didi, po zbyt rozgrzewającym czuję się wkurzona;)

                                                I tak niewiele osób udziela się ostatnio na tym forum więc lepiej tu niż
                                                nigdzie. No dobra, mam nadzieję, że to ostatni taki incydent wypowiadania się
                                                nie na temat w moim topiku;)

                                    • jjth Re: Wywiad 09.01.07, 22:34
                                      > > mix:glistnik jaskółcze ziele 2x, serdecznik 2x, estragon 1x
                                      >
                                      > Ta mieszanka brzmi bardzo niewinnie.
                                      > Pisalas, ze masz wolny puls, serdecznik będzie go jeszcze spowalniał, o ile
                                      nie
                                      > bedziesz czula, że za bardzo "zwalniasz" to życzę smacznego :)

                                      Rozumiem, że picie tych ziółek niczego nie wnosi?

                                      >
                                      > o bieganiu: w średnim tempie powinnam dać radę choć zmęczenie na końcu
                                      > > nieuniknione raczej
                                      >
                                      > Inaczej.Po srednim wysilku fizycznym czujesz się potem przez reszte dnia
                                      genera
                                      > lnie lepiej, czy gorzej ?
                                      > Pierwsze bedzie świadczyć o większym wzorcu zastoju, drugie raczej o
                                      wyczerpani
                                      > u.

                                      No nie wiem, może się przebiegnę:)
                                      Stawiam na zastój, hmm a może jednak wyczerpanie...
                                      >
                                      > > używki: nie palę, kawy nie piję wogóle,
                                      >
                                      > Brawo :)
                                      > ...choc to nie jest normalne :/

                                      Jem słodycze, ciasta, czekoladę:)
                                      >
                                      > > > > -tkliwość miesni? (słabe, może dlatego, że od dziecka nie lu
                                      > b
                                      > > ilam m
                                      > > > ięsa;)
                                      > > >
                                      > > > :)))
                                      > > ??
                                      >
                                      > ??? Co to za kobieta co nie jada kotleta ...
                                      > Slabe miesnie bo ...nie jadlaś mięśni( mięsa)
                                      > To jest zabane :))), tylko tyle :)

                                      Wolałam kartofle:) No dobra jadłam i mięso. Zresztą mogę je jeść a mięśni i tak
                                      nie przybędzie.
                                      >
                                      > -------------------
                                      >
                                      > Niby diagnoza :/
                                      >
                                      > Oslabione yin nerek/serca, yang nerek, zastój qi/krwi wątroby, nierónowaga
                                      międ
                                      > zy sercem, a nerkami ciepło na górze , zimno na dole, a powinno być odwrotnie.


                                      Nic nowego, u mnie zawsze wszystko na odwrót;)

                                      >
                                      > Czyli generalnie nalezaloby wzmacniac nerki, ich oba aspekty, dodatkowo krew,
                                      o
                                      > raz poruszyć qi/krew serca/watroby, ochlodzic górę.
                                      >
                                      > Co do diety.Zrownoważona ok, ale chyba raczej neutralna jak rozgrzewajaca.Ani
                                      n
                                      > ie za sucha, ani nie za wilgotna.Ostroznie z ostrym smakiem, musi byc pod
                                      kontr
                                      > ola kwasnego, ktory dodatkowo mogłby pomoc nerkom sciągnąć gorąco z góry.
                                      >
                                      > Co do ziół to problemem jest ten, ze wszystkie prawie sa "po chińsku", nie
                                      wiel
                                      > e znam odpowiednikow "polskich"
                                      >
                                      > Qi-lukrecja, zeń szeń, daktyle
                                      > yin/krew-rdest, arcydziegiel
                                      > yang-cynamon, kardamon
                                      > goraco/zastoj-szałwia, serdecznik, kurkuma
                                      > nerki-kozieradka,malina owoc
                                      >
                                      > Z menu mozna sprobować także:
                                      > -orzechy wloskie, ziemne, ryby, fasolka, daktyle, pietruszka, marchewka
                                      zależy
                                      > co Ci z tego smakuje.
                                      >
                                      > Problem dotyczy: ewentualnej trafności diagnozy, tego, czy jej lightowa
                                      wersja
                                      > jest wystarczajaca, no i braku chińskiego zielska materialnie, a wiedzy o
                                      polsk
                                      > ich odpowiednikach mmmmm informacyjnie.
                                      >
                                      > Więc tyle teorii :), a co do praktyki to nie mam pojęcia :/
                                      >
                                      Bardzo dziękuję. Będziemy wdrażać:)
                                      Przystopuję z tym ostrym, głównie imbirem bo chyba faktycznie mi nie służy.
                                      Zastanawiam się jeszcze nad kapustą. Zielarz, zaznaczył, że źle na nią reaguję.
                                      Teraz do każdej zupy dodaję kapustę. Serce mi chyba mocniej wali tuż po
                                      zjedzeniu takiej zupki.
                                      W pokarmach nietolerowanych zaznaczył także: halibuta, śledzie i sardynki oraz
                                      seler. Jaką naturę mają te ryby?
                                      Aha, nabyłam nerki cielęce - podobno dobre na wzmocnienie nerek właśnie?
                                      pozdrawiam:)
                                      • didi_max Re: Wywiad 10.01.07, 00:19
                                        jjth napisała:

                                        >czuję się wkurzona
                                        No dobra, mam nadzieję, że to ostatni taki incydent wypowiadania się
                                        > nie na temat w moim topiku;)

                                        Nareszcie jakaś rozruba na forum :)))
                                        Nie żałujcie sobie dziewczyny :)))

                                        > Rozumiem, że picie tych ziółek niczego nie wnosi?

                                        Inaczej.To skromna dawka wiec raczej nie zaszkodzi, a skoro napisalaś, ze byly po niej zmiany i to pozytywne, to chyba wypadaloby ufać swoim odczuciom, w koncu na czym mielibysmy opierać swoje oceny, prawda ?
                                        Choć gdyby ta mieszanka miala zalatwic wszystkie Twoje problemy, to bylbym jednak sporo, zaskoczony.

                                        No nie wiem, może się przebiegnę:)
                                        > Stawiam na zastój, hmm a może jednak wyczerpanie...

                                        Wystarczy, ze potańczysz, albo pójdziesz na dluższy spacer :)

                                        > Jem słodycze, ciasta, czekoladę:)

                                        Niam, niam, no to juz mam o Tobie lepsze zdanie :))

                                        > Wolałam kartofle:) No dobra jadłam i mięso. Zresztą mogę je jeść a mięśni i tak
                                        > nie przybędzie.

                                        Ziemniaczana jjth ? Odnosnie mięska jest ta nieszczęsna grupa krwi, jaką posiadasz ?
                                        Nie masz mięśni, a jak z tluszczem ?
                                        ...sorki, normalnie zadaje pytania jakbym sie na randkę umawiał :/
                                        Chodzi o to, ze generalnie sprawiasz wrazenie chłodnej i suchej, cos jak vata z ajuwerdyjskiego, wowczas niewskazane bylyby w wiekszej ilosci smaki gorzki, cierpki, ostry, wiekszy wysilek fizyczny.No , ale potrzebne wiecej imfo, to jak z warstwą tej drugiej tkanki ?

                                        > Nic nowego, u mnie zawsze wszystko na odwrót;)

                                        To co pisze to nie na 100%.To sie na pewno dzieje kiedy dopada Cie stres- plyny w dół, energia do góry, na ile ten wzorzec generalnie dominuje , to trudno tak jednoznacznie stwierdzić.Jednak tendencja do tego typu akcji bierze sie często wlasnie z klapnietych nerek, z niejasna sytuacja z serduchem.

                                        > Przystopuję z tym ostrym, głównie imbirem bo chyba faktycznie mi nie służy.

                                        To dość istotne abys to przyuważyła.Tak jak gdzies pisalem mozesz sprobować dania ze smakami yin - gorzki, kwasny slony i zobaczyć co sie stanie.Jakakolwiek reakcja, pozytywna, czy tez nagatywna, bylaby istotną wskazówką.

                                        > Teraz do każdej zupy dodaję kapustę. Serce mi chyba mocniej wali tuż po
                                        > zjedzeniu takiej zupki.
                                        > W pokarmach nietolerowanych zaznaczył także: halibuta, śledzie i sardynki oraz
                                        > seler. Jaką naturę mają te ryby?

                                        Kapuste bym odstawił.Bez selera jak chcesz, to przezyjesz.Te ryby lekko cieple.Czy Ci nieslużą, nie wiem, zrób jak uważasz.

                                        > Aha, nabyłam nerki cielęce - podobno dobre na wzmocnienie nerek właśnie?

                                        Podobno, tylko trzba umieć przyżądzić, aby były zjadliwe, powodzenia :P

                                        > Bardzo dziękuję. Będziemy wdrażać:)

                                        Co do ziół, gdybys sie zdecydowala cos poprobować, to obowiazuje zasada: ostrożnie i obserwacja wlasna. Mozesz zmieszać wszystko (najbezpieczniejsze, ale najmniej w sumie nam powie)), mozesz uzyć określonych z jednej lini, albo mieszć różne z pionu.Ewentualnie łyżka na szklankę dzienniex3(jezeli użyjesz cynamonu, to szczyptę) . Chińskie ziółka myslę, ze maja w sumie lepszego powera, jednak jedynie , gdyby diagnoza byla by w miare pewna mozna by Cie na nie ewentualnie naciagać, poki co nie ma co. Tak jak 50g polskich kosztuje 2zł, tak 50g wiekszosci chińskich pewnie koło 20 zł.

                                        Zdrowia życzę :)


                                        • jjth Re: Wywiad 10.01.07, 09:59
                                          > Inaczej.To skromna dawka wiec raczej nie zaszkodzi, a skoro napisalaś, ze
                                          byly
                                          > po niej zmiany i to pozytywne, to chyba wypadaloby ufać swoim odczuciom, w
                                          konc
                                          > u na czym mielibysmy opierać swoje oceny, prawda ?

                                          Pozytywne zmiany odczuwałam tylko podczas pierwszej serii picia. Byłam m. in.
                                          spokojniejsza. Później przestałam czuć ich jakiekolwiek działanie na mój
                                          organizm. Może jeszcze spróbuję za jakiś czas.

                                          Po nawet długim spacerze czuję się raczej lepiej. Choć to zależy od celu
                                          spaceru. Nie lubię chodzić bez celu jak i w kierunku "nieprzyjemnych celów". Po
                                          takim pewnie będę odczuwać zmęczenie:)

                                          Co do drugiej tkanki. Poziomu nie mierzyłam ale nie sądzę abym miała jej wiele.
                                          Jestem b. szczupła.


                                          > To co pisze to nie na 100%.To sie na pewno dzieje kiedy dopada Cie stres-
                                          plyny
                                          > w dół, energia do góry, na ile ten wzorzec generalnie dominuje , to trudno tak
                                          > jednoznacznie stwierdzić.Jednak tendencja do tego typu akcji bierze sie często
                                          > wlasnie z klapnietych nerek, z niejasna sytuacja z serduchem

                                          Od kiedy wstałam, czuję mocniejsze i szybsze bicie serca. Takie zachowania
                                          serca zdarzają się najczęściej rano.

                                          Popróbuję z tym jedzeniem i smakami. Czy to generalna zasada, że produkty o
                                          smaku gorzkim, kwaśnym i słonym są yin?

                                          Co do ziół:
                                          mozesz uzyć określonych z jednej lini, albo mieszć r
                                          > óżne z pionu.
                                          Czy takie informacjie o ziołach mogę znaleźć gdzieś w necie? Możesz podrzucić
                                          jakieś linki? A może coś z literatury, może być w ang?

                                          Dzięki za te wszystkie analizy i rady:) A tak wogóle to od jak dawna
                                          interesujesz sie TCM? I skąd potrzeba wglębiania się w tę naukę?
                                          Pozdrawiam

                                          aha, może słyszałeś coś o dr K. Romanowskim? Jeśli tak, to może masz jakieś
                                          zdanie o nim? Z wywiadu który czytałam, wynika, że zaleca dietę bez mięsa.
                                          Ciesielska natomiast sądzi, iż mięso jest niezbędne? Za którą opcją się
                                          opowiadasz?
                                          • didi_max Re: Wywiad 10.01.07, 16:54
                                            jjth napisała:

                                            > Pozytywne zmiany odczuwałam tylko podczas pierwszej serii picia. Byłam m. in.
                                            > spokojniejsza. Później przestałam czuć ich jakiekolwiek działanie na mój
                                            > organizm. Może jeszcze spróbuję za jakiś czas.

                                            to by sie zgadzalo z moimi odczuciami na temat tej mieszanki. Jest ona yin, serdecznik uwalnia i ochladza krew serca, a glistnik watroby, (nie wiem jak dokladnie działa estragon, choc używam często jako przyprawy) stad efekt rozluźnienia i odprężenia.Jednak 1)brak tu ziół wzmacniających qi/krew, 2)Dawka jednej łyżeczki 3x dziennie to po prostu niewiele.

                                            Po nawet długim spacerze czuję się raczej lepiej. Choć to zależy od celu
                                            > spaceru. Nie lubię chodzić bez celu jak i w kierunku "nieprzyjemnych celów". Po
                                            >
                                            > takim pewnie będę odczuwać zmęczenie:)

                                            Rozumiem, w sumie zdrowe objawy :)

                                            > Jestem b. szczupła.

                                            To moze swiadczyc o wrodzonej konstytucji bardziej vata, a przez to tendencji do braku yin i rozstroju ukladu nerwowego.Tak jak pisalem wczesniej, ostroznie ze smakami katabolicznymi.

                                            > Popróbuję z tym jedzeniem i smakami.

                                            To ewentualnie tak dla orientacji, aczkolwiek generalnie równowaga smakowa jest wskazana.A, i ogranicz lepiej sól, oraz tak jak bylo o tym wczesniej , raczej takze ostroznie z ostrym.

                                            Czy to generalna zasada, że produkty o
                                            > smaku gorzkim, kwaśnym i słonym są yin?

                                            Yin w tym sensie , ze kieruja energię z gory do dołu, slony i kwaśny dodatkowo w głąb.

                                            to od jak dawna
                                            > interesujesz sie TCM?

                                            Ze 3 moze 4 lata.

                                            I skąd potrzeba wglębiania się w tę naukę?
                                            > Pozdrawiam

                                            Chodzi o genezę zainteresowń, czy tez obecne ciągoty ? :)

                                            Co do pierwszego to zawsze byłem chronicznie zasmarkanym dzieciakiem, jako mlodzieniec takze bylem ze sluzem za pan brat :)
                                            W koncu trzeba bylo powiedziec DOŚĆ ( całe kieszonkowe przepuszczałem na chusteczki do nosa)!!! zaczęło sie zadawanie oytań i kombinowanie,a ze zdrowkiem bywało różnie :P
                                            Rozczytujac sie na temat szeroko pojetej medycyny naturalnej mozna dostać niezłego kręćka od sprzeczych nieraz informacji, tcm pozwala, mi przynajmniej, zebrac to wszystko w miarę do kupy :)
                                            Co do drugiego, to przezywam obecnie okes wzmozonej stagnacji odnosnie pogłębiania tcmowskiej wiedzy.Jestem na etapie gdzie ewentualnie interesowaloby mnie zostanie terapeuta tcm, lecz nie widząc na to wiekszej szansy poprzez oferowane w Polsce metody nauki w sumie nie robie teraz w tum kierunku prawie nic. Czasem cos poczytam z ciekawosci, obejrze jakąś stronke, ale to raczej brodzenie po kostki w tcm , niż zagłębianie się w tej nauce, ech... :)

                                            Czy takie informacjie o ziołach mogę znaleźć gdzieś w necie? Możesz podrzucić
                                            > jakieś linki? A może coś z literatury, może być w ang?

                                            Myslę, ze cos interesujacego znajdziesz w anglojezycznym necie, choć ja akurat takich stron do wklejenia nie posiadam.
                                            Co do literatury to polecam sciagnąć mułkiem za darmo The practice of chinese medicine autor Giovanni Maciocia. Książka kosztuje w empiku 660zł :)))
                                            Właśnie zacząłem czytać.Nieźle wciąga :P, normalnie science fiction :)))

                                            > aha, może słyszałeś coś o dr K. Romanowskim? Jeśli tak, to może masz jakieś
                                            > zdanie o nim?

                                            Nigdy nie mialem przyjemności spotkac żadnego lekarza tcm, nie pomogę w tej materii :(

                                            Z wywiadu który czytałam, wynika, że zaleca dietę bez mięsa.
                                            > Ciesielska natomiast sądzi, iż mięso jest niezbędne? Za którą opcją się
                                            > opowiadasz?

                                            Jak zwylke, za złotym srodkiem :) Menu należy dostosowac do pacjenta, a nie odwrotnie.To czy podanie mięcha danej osobie bedzie adekfatne w jej przypadku chorobowym powinno moim zdanie wynikać z wywiadu, badania i diagnozy , a nie przyjetych jakichś wcześniejszych ścisłych kryteriów.





                                            • didi_max Re: Wywiad 10.01.07, 21:14
                                              Jeszcze jedno.
                                              Biorąc pod uwagę, ze jestes taka zamarzająca, to nie wiem jak jest do konca z tym Twoim gorącem na górze, moze go tam specjalnie nie byc za dużo, a wiekszym problemem może być tam zastój.
                                              Jak wyglada Twoj język, nie masz na jego powieżchni żadnych czerwonawych elementow, szczególnie z przodu, ewentualnie gdzieś żółtego nalotu?

                                              Najblizej swoim wyglądem przypomina który :?

                                              www.giovanni-maciocia.com/tonguegallery/default.html
                                              • jjth Re: Wywiad 10.01.07, 21:32
                                                to chyba Twój ulubiony link:)
                                                Jeśli jestem w ruchu albo np. tuż po gimnastyce to jest mi ciepło. Marznę w
                                                bezruchu.
                                                Język - hmm różowy raczej choć jest biały, jakby aksamitny nalot, taki którego
                                                nie można zdrapać. Najbardziej biały jest w początkowo-środkowej jego części
                                                patrząc od gardła. Mam malutkie, czerwone kropeczki przy samym czubku. Moze
                                                poparzyłam sobie język?;) Dodatkowo są te odciski zębów po bokach. W sumie to
                                                żaden z tych "internetowych" języków nie przypomina mojego:)
                                                • didi_max Re: Wywiad 10.01.07, 21:55
                                                  jjth napisała:

                                                  > to chyba Twój ulubiony link:)

                                                  :(

                                                  Fakt, wkleilem, go już z 10x, ale na tym forum chyba tylko rez :P

                                                  W sumie to
                                                  > żaden z tych "internetowych" języków nie przypomina mojego:)

                                                  To dobrze...tamte są okropne...

                                                  > Język - hmm różowy raczej choć jest biały, jakby aksamitny nalot, taki którego
                                                  > nie można zdrapać. Najbardziej biały jest w początkowo-środkowej jego części
                                                  > patrząc od gardła. Mam malutkie, czerwone kropeczki przy samym czubku.

                                                  Brzmi calkiem zdrowo...
                                                  Raczej za goraca to Ty na górze nie jesteś...to i dobrze.
                                                  Moze więc po prostu ogolnie cieple zielsko na wzmocnienie i rozprowadzenie qi/krwi i tyle.
                                                  • jjth Re: Wywiad 10.01.07, 22:14
                                                    > To dobrze...tamte są okropne...

                                                    Fakt, mi też się nie podobają.

                                                    > Brzmi calkiem zdrowo...
                                                    > Raczej za goraca to Ty na górze nie jesteś...to i dobrze.
                                                    > Moze więc po prostu ogolnie cieple zielsko na wzmocnienie i rozprowadzenie
                                                    qi/k
                                                    > rwi i tyle.

                                                    Hej bo się okaże, że na prawdę jestem zdrowa i o czym będziemy pisać;)
                                                    A tak na poważnie, to wydaje mi się, że dodanie do potraw składnika
                                                    ochładzającego raczej mi służy. Dziś dodalam gruszkę do owsianki - to akurat mi
                                                    nie podeszło. Ale jaglanka wydaje się ok choć Ciesielska ją odradza.
                                                    Mozesz napisać jak wygląda Twoja dieta?

                                                    Mam też jeszcze jedno pytanie. Z czego może wynikać ciągła obecność śluzu w/na
                                                    gardle? W konsekwencji istnieje potrzeba częstego odchrząkiwania i spluwania.
                                                    (To nie mój przypadek)
                                                    Pozdrawiam
                                                  • didi_max Re: Wywiad 10.01.07, 22:29
                                                    jjth napisała:

                                                    > Hej bo się okaże, że na prawdę jestem zdrowa i o czym będziemy pisać;)
                                                    > A tak na poważnie, to wydaje mi się, że dodanie do potraw składnika
                                                    > ochładzającego raczej mi służy.

                                                    Tak.Aby to stwierdzić potrzebujemy niestety empirii.Dlatego na poczatkowym etapie stosowania diety czy ziół zachęcam do małych eksperymentów.
                                                    Jaglanka z bnanem, a imbirem to dwie różne jaglanki.No ale zeby wiedziec co Ci z tego sluży, to musisz to poczuć.

                                                    > Mozesz napisać jak wygląda Twoja dieta?

                                                    Oj, to Ci nic nie da :)
                                                    Zmienna i dość chaotyczna.
                                                    Wystarczy wspomnieć, ze lodówke mam w piwnicy , a kuchenkę na pierwszym piętrze, jak jestem glodny to juz łatwiej sięgnąc do szuflady po figi, albo gorzka czekoladę, niz biegac po pietrach za gotujacy sie garnkiem :P
                                                    Za to lubie popijać ziółka :)

                                                    > Mam też jeszcze jedno pytanie. Z czego może wynikać ciągła obecność śluzu w/na
                                                    > gardle? W konsekwencji istnieje potrzeba częstego odchrząkiwania i spluwania.

                                                    No to juz brzmi jak śledzionowo-płucna niedomoga :(

                                                  • jjth Re: Wywiad 10.01.07, 23:34
                                                    > Wystarczy wspomnieć, ze lodówke mam w piwnicy , a kuchenkę na pierwszym
                                                    piętrze

                                                    hmm, student w akademiku?


                                                    > No to juz brzmi jak śledzionowo-płucna niedomoga :(
                                                    Czyli trzeba by zacząć od "naprawy" śledziony?
                                            • jjth Re: Wywiad 10.01.07, 21:16
                                              Jednak 1)brak tu ziół wzmacniających qi/krew, 2)Dawka jednej łyże
                                              > czki 3x dziennie to po prostu niewiele.

                                              Piłam tylko raz dziennie, do śniadania. Poza tym badanie było robione w lipcu a
                                              wtedy nie było ze mna tak źle. Od tamtej pory sporo się wydarzyło.

                                              Dziś jestem po prostu padnięta. Jak by mnie ktoś przez magiel przepuścił.
                                              Zupę zrobiłam bez kapusty i po jej zjedzeniu serce tak nie waliło. Ale jest
                                              jedna ciekawa rzecz. Strasznie chce mi się jeść po tych zupkach. Zamiast
                                              łagodzić głód, one go podsycają. Poza tym chodzę podenerwowana i ostro
                                              reaguję:) Chyba coś knocę w tym moim gotowaniu.

                                              Soli zawsze starałam sie używać jak najmniej choć ostatnio dodaję trochę więcej.

                                              Widzę, że jak zwykle sprawdza się zasada - potrzeba matką poszukiwań:)
                                              Czy dzięki tcm, pokonałeś te dolegliwości? Jak tam Twój obecny stan zdrowia?:)
                                              Maciocia już mam:)
                                              Miałam jeszcze zapytać jak to jest z chlebem? Chyba raczej jest odradzany? Czy
                                              może istnieje jakieś mniejsze zło?
                                              Pozdrowienia
                                              • didi_max Re: Wywiad 10.01.07, 21:45
                                                jjth napisała:

                                                Strasznie chce mi się jeść po tych zupkach. Zamiast
                                                > łagodzić głód, one go podsycają. Poza tym chodzę podenerwowana i ostro
                                                > reaguję:) Chyba coś knocę w tym moim gotowaniu.

                                                To, ze zupy podsycaja głód to raczej naturalne...
                                                A czemu tak sie uwzięłaś na nie?
                                                Jednym z ujemnych skutkow przedawkowania zup jest nadmiar plynow w organiźmie.O ile nie masz pragnienia, powinnas raczej ograniczyc płyny moim zdaniem.

                                                > Czy dzięki tcm, pokonałeś te dolegliwości? Jak tam Twój obecny stan zdrowia?:)

                                                Jak jestem niegrzeczny to różnie bywa :P
                                                Pare dni temu przemarzlem i dzisiaj mam rasowe przeziębienie :))) apsik! :)))

                                                > Miałam jeszcze zapytać jak to jest z chlebem? Chyba raczej jest odradzany?

                                                To zależy.No ale opierac na nim swoja diete to raczej nie najlepszy pomysł zawyczaj.Wiesz, to wszystko zależy, badaj samopoczucie :)

                                                > Dziś jestem po prostu padnięta.
                                                >Chyba coś knocę w tym moim gotowaniu.

                                                Hm.Pewnie tak.Póki będziesz miala cierpliwość mozesz popróbować różnych wariantów.Za jakis czas moze sie też okazać, ze jesteś z tym tcemem w punkcie wyjścia, kto wie.Ja naprawde nie wiem, czy tu sie znajdzie wyjscie z Twoich problemów , w zadowalajacej nas skali.Bądź czujna.
                                                • jjth Re: Wywiad 10.01.07, 22:03
                                                  > To, ze zupy podsycaja głód to raczej naturalne...
                                                  > A czemu tak sie uwzięłaś na nie?

                                                  A bo zdrowe:) Nie wiem, jakoś mnie naszło na te zupy i ogólnie mi smakują.

                                                  Na zdrowie. Mnie też ostatnio trochę się kicha ale to nie wyniku przeziębienia.
                                                  Ot, tak po prostu.

                                                  >Za jakis czas moze sie też okazać, ze jesteś z tym tcemem w punkcie wyjścia,
                                                  No wcale bym się nie zdziwiła. Ogólnie mam wrażenie, że moją drogą zyciową jest
                                                  ruch wahadłowy. Często przechodzę przez punkt zerowy;) Może kiedyś uda mi się
                                                  wyrwać
                                                  • didi_max Re: Wywiad 10.01.07, 22:16
                                                    jjth napisała:

                                                    > A bo zdrowe:) Nie wiem, jakoś mnie naszło na te zupy i ogólnie mi smakują.

                                                    I tu dla rownowagi nieraz nadaje sie chleb, albo inne suchary, do zassania nadmiaru wilgoci :)

                                                    > >Za jakis czas moze sie też okazać, ze jesteś z tym tcemem w punkcie wyjści
                                                    > a,
                                                    > No wcale bym się nie zdziwiła.

                                                    Przede wszystkim , stosujesz tcm light, nafaszerowanie Cię zielskiem i wbicie akupunkturowych szpili to prawdziwy TCM!

                                                    No ale, o forumowych ograniczeniach juz było :)

                                                    Może kiedyś uda mi się
                                                    > wyrwać

                                                    No :)
                                                  • jjth Re: Wywiad 10.01.07, 23:38
                                                    kurcze, można się pogubić w tych postach:)

                                                    > I tu dla rownowagi nieraz nadaje sie chleb, albo inne suchary, do zassania
                                                    nadm
                                                    > iaru wilgoci :)

                                                    Nom, niezła idea:) Jakoś nie preferuję chleba do zupy ale może jakiegoś
                                                    ususzonego spróbuję.

                                                    > Przede wszystkim , stosujesz tcm light, nafaszerowanie Cię zielskiem i wbicie
                                                    a
                                                    > kupunkturowych szpili to prawdziwy TCM!

                                                    Akupunktura sprawdziła się u Ciebie? Zioła pijesz chińskie?
                                                  • didi_max Re: Wywiad 11.01.07, 00:28
                                                    jjth napisała:

                                                    >hmm, student w akademiku?

                                                    Pudło :)
                                                    Zajmuję górę piętrowego klocka, ale lodowkę dzierżę wespół z sąsiadkami z dołu w piwnicy.Tak śmiesznie :)

                                                    > No to juz brzmi jak śledzionowo-płucna niedomoga :(
                                                    Czyli trzeba by zacząć od "naprawy" śledziony?

                                                    Raczej tak. We wszystkich takich wilgotno - sluzowych sprawach swoje qi macza śledziona wespół z plucami.

                                                    > Akupunktura sprawdziła się u Ciebie? Zioła pijesz chińskie?

                                                    Nie mialem prawdziwej akupunktury, kiedyś ukłuł mnie jakiś amator na moja wyraźną prośbę, ale nie kontynuowalem tej przygody.Co do akupunktury to ponoć stanowi zaledwie gdzies 20% leczniczego tcm, no i oczywiscie potrzebny jest do jej stosowania fachowiec.
                                                    Ziółka ? :)
                                                    Jestem milośnikiem wszystkich ziół, lubię poznawać zarówno ich unikalne smaki, jak i badać na sobie ich oddzialywanie, zwlaszcza mieszanek.Polskie, chińskie, andyjskie, z ostatniej wycieczki przywiozlem sobie nawet afrykanskie :)
                                                    ...nie nie bylem w Afryce... troche biżej :(

                                                    > kurcze, można się pogubić w tych postach:)

                                                    Hm...no kawał wątka i to takiego wielowątkowego się zrobił :P
                                                  • jjth Re: Wywiad 11.01.07, 10:54
                                                    Owego czasu też sporo czytałam o ziołach i próbowałam różnych mieszanek jak i
                                                    samodzielnych ziół. Tylko rodzimych. No cóż, mogę powiedzieć, że zarówno ich
                                                    wewnętrzne jak i zewnętrzne działanie albo jest znikome albo nie byłam
                                                    wystarczająco systematyczna w ich stosowaniu. Mam pełną wielką szufladę
                                                    zielaska i jest tam prawie wszystko co można znaleźć w polskiej zielarni:)
                                                    Nawet sama parę hodowałam. Stosujesz może jakieś zioła na skórę czy wszystko od
                                                    środka?
                                                    No właśnie, a jak to jest z kosmetykami w tcm?
                                                  • didi_max Re: Wywiad 11.01.07, 17:03
                                                    jjth napisała:

                                                    > Owego czasu też sporo czytałam o ziołach i próbowałam różnych mieszanek jak i
                                                    > samodzielnych ziół. Tylko rodzimych. No cóż, mogę powiedzieć, że zarówno ich
                                                    > wewnętrzne jak i zewnętrzne działanie albo jest znikome albo nie byłam
                                                    > wystarczająco systematyczna w ich stosowaniu.

                                                    Widzisz.Ziololecznictwo chińskie ma sporą przewagę nad naszym rodzimym.Po torebeczce rumianku moze rzeczywiscie nie byc spektakularnych efektow, ale w przepisach tcm czesto spotykamy sie z miasznkami, z kilkunastu, a nawet ponad 20 skladników ziolowych, ktorych dobowa konsumpcja takze nieraz rowna sie kilkunastu, kilkudziesieciu gramom. Jest miedzy innymi zasada, ze toksyczność określa gorna granice podaży leku.Takie kobyly moga mieć nieraz naprawde silne dzialanie.

                                                    Stosujesz może jakieś zioła na skórę czy wszystko od
                                                    >
                                                    > środka?
                                                    > No właśnie, a jak to jest z kosmetykami w tcm?

                                                    Mam nienaganna cerę, nie potrzebuję :)))

                                                    Moze to Ci coś podpowie:

                                                    www.tcm-taiji.ovh.org/tcmpifu.HTM
                                                    Cos jakiś aloes mi chodzi po glowie...

                                                    No i jeszcze odnosnie Twojej niby -diagnozy, chyba wymaga pewnej korekty:

                                                    www.chinmed.com/leki/leki_art/female.htm
                                                    Az taka sucha to Ty nie jesteś.

                                                    www.chinmed.com/leki/leki_art/clear.htm
                                                    Już chyba bliżej...

                                                    Ech...tego Macocie trzeba by postudiować.

                                                  • didi_max Re: Korekta 12.01.07, 19:10
                                                    Choćby na podst. przytoczonych linkow, widac, ze moja diagnoza byla zbyt agresywna.

                                                    Skoro Twoj jezyk nie ma w swoim obrazie ani zaczerwienień, ani żółtego nalotu, to o istotnym wplywie gorąca nie ma co mowić.
                                                    Dodatkowo, odciski zóbów, dominujace zmęczenie i uczucie chlodu wskazują na destrukcyjny czynnik zimna.
                                                    Wydaje sie, ze sledziona trzyma sie jako tako wiec uwaga kieruje sie chyba głównie ku oslabionym nerkom, ich wszystkim aspektom qi/krwi/yin/yang/wilgoci

                                                    Zarono za cieple jak i za zimne srodki moga zaszkodzić.
                                                    Wzmocnić qi/krew/wilgoć
                                                    Poruszyć krew/qi

                                                    Tradycyjny tonik na nerki wydaje sie wskazany :/
                                                  • jjth Re: Korekta 15.01.07, 13:46
                                                    co to jest ten tradycyjny tonik na nerki? Jakieś ziółka chińskie?

                                                    Od paru dni nie jadłam wg pp. Biały nalot z języka zniknął choć głębiej na
                                                    języku, wydaje się pozostło go nieco w barwie biało-lekko żółtawej.

                                                    Mam nadzieję, że znajdę coś w necie na temat wzmacniania qi/krwi i poruszania
                                                    krwi.

                                                    Idealna cera mówisz?:) Jeszcze nikogo z takim darem nie widziałam;) Pozdrawiam
                                                  • didi_max Re: Korekta 20.01.07, 19:01
                                                    jjth napisała:

                                                    > co to jest ten tradycyjny tonik na nerki? Jakieś ziółka chińskie?
                                                    > Mam nadzieję, że znajdę coś w necie na temat wzmacniania qi/krwi i poruszania
                                                    > krwi.


                                                    Porozmawialiśmy sobie, było fajnie, ale nie będę na Tobie eksperymentował :)

                                                    Tu jest link do przykładowej kuracji, informacje tam zawarte absolutnie nie
                                                    dotyczą Twojej osoby, to tak dla zainteresowanych ewentualnie.

                                                    www.tcmtreatment.com/Giacomo.htm
                                                    Tymczasem się pożegnam, w każdym razie na dłuższy czas.

                                                    papa :)
                          • jjth Re: Wróżenie z fusów :) 08.01.07, 21:57
                            > A jednorazowa ilość?

                            Różnie, czasem bardzo niewiele a czasami sporo. Ogólnie dużo i często wlewam,
                            dużo i często wylewam.

                            > > Po zmianie na ciepłe/gotowane odczuwam czasem pełny brzuch i niestety poj
                            > awiły się zaparcia.

                            Tak, widziałam ten wątek. U mnie to może przejściowe. No bynajmniej mam taką
                            nadzieję:) Po ziołach od zielarza, na początku ich przyjmowania czułam jakby
                            się u mnie wszystko zatrzymało. Poźniej było lepiej. Niestety, teraz chyba nie
                            działają.

                            > No wlasnie.Ogolnie jest zimno, ale po wprowadzeniu cieplego żarcia masz tam
                            obj
                            > awy przegrzania raczej (napięcie, zaparcia).

                            Dziś ból w okolicach kręgosłupa przeniósł się trochę wyżej. Odczuwam go mniej
                            więcej na wysokości żołądka, z tyłu pleców.

                            > 1.78...ale na wysokich obcasach 1.85 cm :)
                            Tu Ci nie podskoczę:) a obcasy tylko od wielkiego dzwonu:)

                            Dzięki za info o ziołach i wszelkie wskazówki. Czy zimny oznacza ochładzający?
                            Ostatnio posmakował mi mix nagietka z lipą. Wiesz może jaką naturę mają te
                            zioła?
        • iokepine Re: koło zamknięte 05.02.07, 21:30
          jjth napisała:

          > Nie sądzę aby zielarz się do tego przyczynił:) Zapomniałam wspomnieć o
          > kołataniu serca, które on dostrzegł. Po ziołach czułam się trochę
          > spokojniejsza. Teraz (już nie piję tych ziół) wszystko jakby wróciło, ale jak
          > pisałam, mam parę zmartwień. Ból z lewej strony (raczej tępy, okolice trzustki)
          >

          Ile czasu trwała kuracja ziołowa?
    • figo66 Re: koło zamknięte 10.01.07, 13:31
      Bardzo przepraszam że się wtrącę,ale..na temat.Nie mogę po prostu nie
      zareagować(mimo to że się nie napiłam gorącej wody).Oczewyście że koło jest
      zamknięte!Bo jest:STRES,BRAK TOTALNEGO SENSU SWOICH POCZYNAŃ,NIECHĘĆ...już nie
      mówię o jedzeniu słodyczy,nabiału,mięsa(wbrew temu że go się nie lubi).Czy nie
      jest tak,że przez brak sensu w odrzywianiu się,nie odnajdujemy także sens w
      życiu codziennym.Wsłuchywać się na tylę w odgłosy własnego ciała nie prowadzi do
      niczego sensownego.To nie ciało jest naszym gospodarzem..lecz sługą.Co nie
      znaczy że trzeba go kopać.Ale nasz rozum musi zdecydować jaką drogą chcemy
      ruszyć przez życie.Jeśli ta droga będzie słuszna,wtedy zaczną się dziać
      cuda!Wierzycie w cuda?
      • jjth Re: koło zamknięte 10.01.07, 14:08
        Wtrącanie nie jest oczywiście zabronione a nawet mile widziane, szczególnie to
        na temat:)
        figo, tak na marginesie, słodycze jem od czasu do czasu tylko, nabiału
        praktycznie wcale, a mięso obecnie lubię:)
        Zgadzam się z Tobą a szczególnie w kwestii:
        "Ale nasz rozum musi zdecydować jaką drogą chcemy
        > ruszyć przez życie.Jeśli ta droga będzie słuszna,wtedy zaczną się dziać
        > cuda!Wierzycie w cuda?
        "
        Wiem, że jeśli znajdziesz swoją drogę, będziesz szczęśliwym człowiekiem
        (Cud!?). Reszta jest piaskiem w czarze wypełnionej piłkami golfowymi, kamykami
        i żwirem...
        • didi_max Re: koło zamknięte 10.01.07, 17:23
          > Wiem, że jeśli znajdziesz swoją drogę, będziesz szczęśliwym człowiekiem
          > (Cud!?). Reszta jest piaskiem w czarze wypełnionej piłkami golfowymi, kamykami
          > i żwirem...

          Nawet ładne :P
      • didi_max Re: koło zamknięte 10.01.07, 17:20
        Cześć figo :)

        figo66 napisał:

        Oczewyście że koło jest
        > zamknięte!

        Masz całkowitą rację, po otwarciu...okrąg przestaje być kołem :)))

        Czy nie
        > jest tak,że przez brak sensu w odrzywianiu się,nie odnajdujemy także sens w
        > życiu codziennym.

        Nie.Nie jest.

        >STRES,BRAK TOTALNEGO SENSU SWOICH POCZYNAŃ,NIECHĘĆ
        >To nie ciało jest naszym gospodarzem..lecz sługą
        Ale nasz rozum musi zdecydować jaką drogą chcemy
        > ruszyć przez życie.

        Dobra, chyba znam powod Twojej reakcji :P
        Nadmienię tylko, ze to co nazywamy umyslem i emocjami, mozemy w duzej mierze rozpatrywać w kontekscie tcm jako wypadkową pracy narządów:
        Duch shen zamieszkuje serce, jezeli ma ono za malo krwi duch traci swoja siedzibę i w zwiazku z tym stabilność. Mózg jest tworzywem szpiku budowanego i zaopatrywanego głównie przez nerki, gdy nerki sa slabe umysl pogrąża sie w chaosie.Itd, ttp :)

        Co do sugerowania przez Ciebie (o ile dobrze zrozumialem), rozwiązania przez jjth jej domniemanych problemow egzystencjalnych to....yyyyy....eeeee......."psychologia" piętro niżej :)

        pozdrawiam :)






        • didi_max Re: koło zamknięte 10.01.07, 21:29
          didi_max napisała:

          ."psyc
          > hologia" piętro niżej :)

          Hm.No rzeczywiscie mozna to rozumieć dwuznacznie...
          Tytulem wyjaśnienia, gwoli uściślenia :
          Ciało+duch=się czlowiek.
          Mamy tu nierozerwalny związek gdzie oba czynniki sa ze soba splecione, na wzajem sie prznikają, wpłwajac jeden na drugi.Tą drogą emocje wpływaja na ciało, z kolei cialo na emocje, taka współzalezność i sprzężemie zwrotne, prawda?
          Jednak o ile na tym forum mozemy zająć się wplywem czynników fizycznych na psychiczne, o tyle w odwrotnym ujęciu raczej w niewielkim zakresie.
          No chodzilo mi o to, że nie bedziemy tu raczej przprowadzać niczyjej psychoanalizy i to z wielu powodów.Mozna i należy zwrocic uwagę na istote czynnikow psychologicznych, ale na tym zdaje sie koniec mozliwosci na tym polu.

          Tyle :)
          • jjth Re: koło zamknięte 10.01.07, 21:43
            didi, tworząc ten topik założyłam od razu, że czynników psychologicznych nie
            będę rozważać. Muszę mieć gdzieś punkt wyjścia. Postanowiłam stanem ciała
            zmienić stan ducha:) Jeśli się nie da to będę zmuszona zadziałać od "duchowej"
            strony. Jak bym zaczęła leczyć i ducha i ciało równocześnie to w końcu nie
            wiedziałabym co było skuteczne;) No cóż mam nadzieję, że sprawdzi się tu druga
            zasada Newtona;) Poza tym postawienie konkretnego celu i zmierzanie do jego
            realizacji budzi również ducha do działania.
            • didi_max Re: koło zamknięte 10.01.07, 21:47
              jjth napisała:

              > didi, tworząc ten topik założyłam od razu, że czynników psychologicznych nie
              > będę rozważać. Muszę mieć gdzieś punkt wyjścia. Postanowiłam stanem ciała
              > zmienić stan ducha:) Jeśli się nie da to będę zmuszona zadziałać od "duchowej"
              > strony. Jak bym zaczęła leczyć i ducha i ciało równocześnie to w końcu nie
              > wiedziałabym co było skuteczne;) No cóż mam nadzieję, że sprawdzi się tu druga
              > zasada Newtona;) Poza tym postawienie konkretnego celu i zmierzanie do jego
              > realizacji budzi również ducha do działania.

              Wszystko co tu napisałas pełna zgoda.
              To dodatkowe wyjasnienie bylo kierowane głównie do figo :)
    • figo66 Re: koło zamknięte 10.01.07, 23:33
      jjth,czy zaglądnełaś może do /pryczyny chorób według systemów wschodnich(jamila
      podała ten link trochę niżej).Jestem zwolennikiem raczej tego punktu
      widzenia.Tradycyjna psychologia czy psychoanaliza niema z tym dużo
      wspólnego.Ale w cuda to ja- wieże!!!
      • didi_max Re: koło zamknięte 11.01.07, 00:59
        figo66 napisał:

        > jjth,czy zaglądnełaś może do /pryczyny chorób według systemów wschodnich(jamila
        > podała ten link trochę niżej).Jestem zwolennikiem raczej tego punktu
        > widzenia.Tradycyjna psychologia czy psychoanaliza niema z tym dużo
        > wspólnego.

        No sam ten link chyba jakies pół roku temu tu wlejałem na forum, zgoda jest niezly , ale czy ma niewiele wspólnego z psychologią ?
        Moim zdaniem psychologiczny jak nic :)
        Po prostu wskazuje na destrukcyjnę siłę negatywnych emocji.

        >Ale w cuda to ja- wieże!!!

        To cudownie :)))
        • jjth Re: koło zamknięte 11.01.07, 10:55
          > Po prostu wskazuje na destrukcyjnę siłę negatywnych emocji.
          >
          Jeszcze nie czytałam ale z doświadczenia wiem, że emocje mają ogromną siłę
          oddziaływania zarówno na ducha jak i ciało.
          • figo66 Re: koło zamknięte 11.01.07, 21:27
            No właśnie-powiedziaś :emocje mają ogromną siłe oddziaływania zarówno na ducha
            jak i ciało!Czyli oddzieliłaś -DUCHA od CIAŁA i od EMOCJI!Jeśli duch to
            dusza,która jest wieczna i tylko uwięziona w ciele,to emocje powiązane są
            właśnie z ciałem a nie z duszą.Dusza raczej może być zawalona emocjami,którę
            znowu oddziaływują na ciało.Wspólnie chorują.A duch czyli dusza w tym samym
            czasie świeci w głębokim,zawalonym tunelu.A światełko w tunelu ma moc
            uzdrawiania!W to właśnie- wierze!Pozdr.
            • jjth Re: koło zamknięte 15.01.07, 14:09
              No więc wkraczamy na grząskie tereny z pogranicza filozofii, religi i nauki
              (psychologii). Tak, prawdopodobnie emocje powiązane są z ciałam, z jego
              organami a wśród nich także mózgiem. Skoro tu na ziemi ciało żyje z duchem, to
              w jakiś sposób te dwie istoty są ze sobą "połączone". W ten sposób
              emocjonalność to poniekąd ten ziemski wymar ducha.


              >A światełko w tunelu ma moc
              > uzdrawiania!W to właśnie- wierze!Pozdr.

              Myślę, że uzdawianie to pewnego rodzaju współdziałanie zarówno ducha jak i
              ciała. pozdrawiam
        • figo66 Re: koło zamknięte 12.01.07, 12:40
          Psychologia,nie wiem jak ją nazwać),czy współczesna,czy kliniczna,zakłada że
          człowiek prócz ciała to składa się z ego,rozumu i emocji,nie zajmując się
          duchem(chyba że myląc pojęcia).Duchem może zajmować się tylko religia.A wykład o
          którym mowa, dotyczy już religii(słowo Bóg pojawia się),jako drogi wyzwolenia-z
          "zamkniętego koła"..Jest to propozycja delikatna,nie nachalna,bo
          wykład,zgoda,mówi o pewnych mechanizmach emocjonalno/cielesnych,chociaż
          psychologia nie zajmuję się nawet tą relacją. P.s."To cudownie",to z własnego
          doświadczenia?
          • didi_max Re: koło zamknięte 12.01.07, 18:03
            figo66 napisał:

            > wykład,zgoda,mówi o pewnych mechanizmach emocjonalno/cielesnych,chociaż
            > psychologia nie zajmuję się nawet tą relacją.

            Psychologia wyróżnia tzw choroby psychosomatyczne, wskazując na psychiczne podloże problemow cielesnych. Nie dostrzegam w takim ujecieu sprzeczności jej podejscia z trscią wspomnianego artukułu.

            > Psychologia,nie wiem jak ją nazwać),czy współczesna,czy kliniczna,zakłada że
            > człowiek prócz ciała to składa się z ego,rozumu i emocji,nie zajmując się
            > duchem(chyba że myląc pojęcia)
            .Duchem może zajmować się tylko religia.A wykład
            > o
            > którym mowa, dotyczy już religii(słowo Bóg pojawia się),jako drogi wyzwolenia-z
            > "zamkniętego koła".

            Chodzi o ten artykul tak ?

            www.chinmed.com/klasyka/klas_art/diolosa_zwiazek.htm
            Figo.Wchodzimy na śliski grunt.
            Autor wspomnianego artykulu jest kagyupem, szkoly buddyzmu tradycji tybetańskiej, a buddyzm jak wiadomo w swojej ofercie boga nie posiada ...
            O ile na forum medycyna orientalna mozemy rozpatrywać w jakimś zakresie zdrowotne aspekty jakie ma do zaoferowania wshodnia tradycja duchowa, o tyle na
            teologiczną dyskujsję, czy probę sugerowania komuś zmiany jego swiatopogladu w celu poprawy zdrowia, wydaje mi sie, ze nie ma tu miejsca, poniewaz jest to zbyt daleko idąca ingerencja w czyjes jestestwo.
            Oczywiscie mozna przedstawić jakąś migawkę zgadniania, jezeli dana osoba bedzie zainteresowana tematem, sa ku temu uważam lepsze miejsca, aby pogłębila ona zwiazane z nim zagadnienia.

            >Jest to propozycja delikatna,nie nachalna

            No wlasnie tak, wiec sie zgadzamy ? :)

            Podsumowując.Za dopuszczalne uwazam zasugerowanie komuś ewentualne przyjzenie sie aspektowi jego zdrowia psychcznego, jednak nigdy nie napiszę komuś :
            " jestes chory bo nie wierzysz w boga i nie dbasz o swoją nieśmiertelną duszę :))) "
            Pomijajac moje prywatne zapatrywanie na te sprawę, no uważam po prostu, ze było by to przegięcie :P

            Pozdrowienia figo :)

            P.s."To cudownie",to z własnego
            > doświadczenia?

            To tylko wyznanie radowania sie cudzym szczęściem :)))

            • figo66 Re: koło zamknięte 13.01.07, 00:10
              O.k.,didi!Może- religia nie jest odpowiednim słowem,którę podszyłam pod ten
              artykuł.I Bóg- to także słowo.Autor piszę z resztą tak:"..więc na nowo musimy
              odkryć naszą prawdziwą naturę,prawdziwy początek.To bardzo ważne kiedy odkryjemy
              na nowo tę prawdziwą siłe i bogosławieństwo którę mamy wewnącz,wtedy są to
              najlepsze antybiotyki.."Nazwijmy to "coś" jak chcemy,ale myślę że nie mówić
            • figo66 Re: koło zamknięte 13.01.07, 00:43
              O.k.,didi!Może- religia nie jest odpowiednim słowem,którę podszyłam pod ten
              artykuł.I Bóg- to także słowo.Autor piszę z resztą tak:"..więc na nowo musimy
              odkryć naszą prawdziwą naturę,prawdziwy początek.To bardzo ważne kiedy odkryjemy
              na nowo tę prawdziwą siłe i bogosławieństwo którę mamy wewnątrz,wtedy są to najle
              psze antybiotyki.."Nazwijmy to "coś" jak chcemy,ale myślę że nie mówić
              o tym
              "czymś" jest jak cały czas mówić pół-prawdę.Jak mówić o ciele ignorując
              duszę.Ale nie mogę się zgodzić z tym że ten artykuł jest tylko na poziomie
              psychologiji somatycznej,ponieważ autor mówi tak:"Od umysłowego przyćmienia
              dostajecie wilgoci;Od lęku pojawia się u was wewnęczny wiatr;Od agresji tworzy
              się ogień;Od zazdrości pojawia się u was wilgoć i gorąco,a od dumy jest
              śluz."Może ja tylko chciałam postawić akcent na stan ducha w chorobie,a nie
              zmieniać niczyjego światopoglądu.Zresztą myślę że nikt nie został
              obrażony?Pozdrawiam i tylko.. delikatnie sugeruję-wieżyć w cuda!hi,hi..


              • didi_max Re: koło zamknięte 14.01.07, 13:16
                figo66 napisał:

                Może ja tylko chciałam postawić akcent na stan ducha w chorobie,a nie
                > zmieniać niczyjego światopoglądu.

                Zgoda.

                Zresztą myślę że nikt nie został
                > obrażony?

                Na pewno nie.

                .więc na nowo musimy
                > odkryć naszą prawdziwą naturę,prawdziwy początek.

                Dobrze, dkrywajmy :)
                • jjth Re: koło zamknięte 15.01.07, 14:23
                  Skoro duch i ciało żyją razem, to jak sądzę, nie tylko jedne wrota prowadzą do
                  "odkrycia naszej prawdziwej natury". Dlatego jestem akurat na tym forum.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka