Dodaj do ulubionych

grypa żołądkowa

IP: *.acn.pl / 10.69.4.* 29.01.03, 22:52
Mam grypę żoładkową. Boli mi cały brzuch i mam nudności. Jak to leczyć?
Obserwuj wątek
    • Gość: Artur Re: grypa żołądkowa IP: *.usask.ca 29.01.03, 23:47
      Czeste mycie rak moze zapobiec chorobie u czlonkow rodziny.
      Pic Ginger Ale (raczej chyba diet ale tez z cukrem tez moze byc) choc nie wiem
      czy ten junk drink jest w Polsce osiagalny. W kazdym razie redukuje on troche
      poziom nudnosci w brzuchu.
      Jedzenie mozna sobie zwlaszcza na poczatku w ogole darowac. Potem mozna
      wprowadzac cos lekkostrawnego jak kaszke na wodzie czy ryz.
      Jak mocno boli brzuch mozna tez wziasc cos na zobojetnienie soku zoladkowego z
      tych ogolnie dostepnych preparatow na zgage albo tez Tagamet.
      Jezeli jest goraczka mozna tez wziasc Tylenol.
      Zdrowka!
      • uve Re: grypa żołądkowa 30.01.03, 04:57
        Czesc Artur - sasiedzie zza dwoch prowincji. Widze ze podchodzisz do problemu
        naturalnie. A co Ty na to? jezeli Ci powiem iz nawet najgorsza grypa zoladkowa,
        a takze inna, 'uchodzi' juz na drugi dzien, po zazyciu tajemniczego ziolka z
        tak zwanego 'The Apache Indian bag'.
      • uve Re: grypa żołądkowa 30.01.03, 05:02
        Czesc Artur - sasiedzie zza dwoch prowincji. Widze ze podchodzisz do problemu
        naturalnie. A co Ty na to? jezeli Ci powiem iz nawet najgorsza grypa zoladkowa,
        a takze inna, 'uchodzi' juz na drugi dzien, po zazyciu tajemniczego ziolka
        pochodzacego z tak zwanego 'The ........... Indian bag'.
        • Gość: Artur Re: grypa żołądkowa IP: *.ss.shawcable.net 30.01.03, 06:01
          uve napisał:

          A co Ty na to? jezeli Ci powiem iz nawet najgorsza grypa zoladkowa,
          >
          > a takze inna, 'uchodzi' juz na drugi dzien, po zazyciu tajemniczego ziolka
          > pochodzacego z tak zwanego 'The ........... Indian bag'.

          I co myslisz ze ci za to zaplace? :)))))
      • Gość: Tata Re: grypa żołądkowa IP: *.szpitalna.ngo.pl 30.01.03, 10:22
        Czy mam lezec w lozku? Goraczki nie mam. Czy przy grypie zoladkowej bierzy sie
        naprzykład, gripeks?
        • Gość: Aga Re: grypa żołądkowa IP: *.univ.szczecin.pl 30.01.03, 13:03
          mialam taka grype w ubieglym tyg pzrez dwa ni nic nie jadla a oprocz tego bolal
          mnie caly tulow. nie moglam sie nawet pzrekrecac w lozku. ale musialm
          wyzdrowiec wiec zazywalam gripex "C", rutinoscorbin a w piatek zazylam
          antybiotyk (bez wizyty u lekarza). i on mnie postawil na nogi. fakt ze to byly
          tylko 3 czy 4 tabletki ale efekt byl piorunujacy. wpadlam ze skoro mi nie
          zaszkodzi (bo leczy rowniez choroby) to mi pomoze. tym sposobem sie wyleczylam.
          i lezenie w cieple. powodzenia i zdrowia Aga
        • Gość: Artur Re: grypa żołądkowa IP: *.rxfiles.ca 30.01.03, 15:40
          Gość portalu: Tata napisał(a):

          > Czy mam lezec w lozku? Goraczki nie mam. Czy przy grypie zoladkowej bierzy
          sie
          > naprzykład, gripeks?

          Nie mam pojecia co to jest gripeks. A lezec nie trzeba. Przy zwyklej grypie
          lepiej sie polozyc bo ma ona powazne powiklania i lepiej jej nie zaniedbywac.
          Grypa zoladkowa nie ma znanych powaznych powiklan.
          Poza tym jak lezysz to mniej zarazasz innych.
      • Gość: Artur Re: grypa żołądkowa IP: *.rxfiles.ca 30.01.03, 16:28
        Gość portalu: Artur napisał(a):

        > Czeste mycie rak moze zapobiec chorobie u czlonkow rodziny.
        > Pic Ginger Ale (raczej chyba diet ale tez z cukrem tez moze byc) choc nie
        wiem
        > czy ten junk drink jest w Polsce osiagalny. W kazdym razie redukuje on troche
        > poziom nudnosci w brzuchu.
        > Jedzenie mozna sobie zwlaszcza na poczatku w ogole darowac. Potem mozna
        > wprowadzac cos lekkostrawnego jak kaszke na wodzie czy ryz.
        > Jak mocno boli brzuch mozna tez wziasc cos na zobojetnienie soku zoladkowego
        z
        > tych ogolnie dostepnych preparatow na zgage albo tez Tagamet.
        > Jezeli jest goraczka mozna tez wziasc Tylenol.
        > Zdrowka!

        Przy powyzszym leczeniu choroba nie powinna trwac wiecej niz 1-2 dni.
    • uve Re: grypa żołądkowa 30.01.03, 05:03
      Oh ten comp. zaczyna pisac kropkami.
    • Gość: Ilona Re: grypa żołądkowa IP: 157.25.122.* 30.01.03, 16:10
      pewnie Was to zszokuje, ale trudno. Moj chlopak, bedac dzieckiem zachorowal na
      grypę i katar zołądka. Nic nie pomagało, zadne antybiotyki, chemie itd.
      dzieciak sie strasznie meczył. Przypadkowo jego ojciec usłyszał od
      znajomego "znachora", ze na takie dolegliwosci najlepsze jest sadło psa
      pomieszane z wodka. To bylo ponad 20 lat temu i podobno wtedy sadlo z psa
      mozna było dość łatwo dostać (pomimo ze nie było wietnamskich barow).
      Dzieciak na nastepny dzien po zaaplikowaniu "leku" byl zdrów jak ryba.
      Przypadek.....?
    • Gość: mmm Re: grypa żołądkowa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.01.03, 18:53
      W listopadzie przeszedłe ją bardzo ostro - trafiłem nawet do szpitala zakaźnego
      z podejrzeniem salmonelli.
      Podawano mi antybiotyk (jaką penicylinę) i płyny fizjoligiczne, poneiważ bardzo
      się odwodniłem (biegunka i wymioty).
      Reszta rodziny (żona, wcześniej szwagier i jego dziewczyna) pozarażliśmy się od
      siebie, mimo mycia rąk - może trochę to zapobiega, kto wie.
      W każdym razie prawie dwa tygodnie jadłem kleik ryżowy, gotowane mięsko i coś
      niecoś innego. W każdym razie trzeba dużo pić wody mineralnej (może być nawet
      gazowana) i nie próbować jeść na siłę.
      • Gość: Artur Re: grypa żołądkowa IP: *.ca 31.01.03, 16:38
        Gość portalu: mmm napisał(a):

        > W listopadzie przeszedłe ją bardzo ostro - trafiłem nawet do szpitala
        zakaźnego
        >
        > z podejrzeniem salmonelli.
        > Podawano mi antybiotyk (jaką penicylinę) i płyny fizjoligiczne, poneiważ
        bardzo
        >
        > się odwodniłem (biegunka i wymioty).
        > Reszta rodziny (żona, wcześniej szwagier i jego dziewczyna) pozarażliśmy się
        od
        >
        > siebie, mimo mycia rąk - może trochę to zapobiega, kto wie.
        > W każdym razie prawie dwa tygodnie jadłem kleik ryżowy, gotowane mięsko i coś
        > niecoś innego. W każdym razie trzeba dużo pić wody mineralnej (może być nawet
        > gazowana) i nie próbować jeść na siłę.
        Widzisz? Szkoda ze nie przeczates mojego postu wczesniej a uniknalbys wielu
        przykrosci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka