Dodaj do ulubionych

cholesterol

02.07.06, 14:55
mam wysoki poziom złego cholesterolu, nie wynika to z diety, a z uwarunkowań
genetycznych i choroby serca. Szukam preparatów przyjaźniejszych dla mojego
organizmu niż dotychczas przyjmowane leki, które są skuteczne ale bardzo
toksyczne i nie mozna ich przyjmować stale. może macie jakieś wypróbowane
preparaty. będę bardzo wdzięczna za pomoc:) mella
Obserwuj wątek
    • opierzona Re: cholesterol 02.07.06, 15:39
      A ile masz lat?
      I o ile jest podwyzszony ten choresterol?

      Opierzon
    • trener14 Re: cholesterol 04.07.06, 12:51
      No właśnie, podaj jakieś dokładniejsze dane. Może wystarczy zmiana diety i trybu
      życia. Napisz jak się odżywiasz i jak u Ciebie z ruchem jest. Podstawa w walce
      z cholesterolem to wysiłek fizyczny i spożywanie odpowiednich produktów: ryby,
      warzywa i owoce, oleje roślinne bądź oliwa z olwek, przetwory pełnoziarniste.
      Napisz coś więcej, poradzimy :)
    • barka01 Re: cholesterol 04.07.06, 16:19
      Sama mam problem z cholesterolem oraz dodatkowo z doborem leków. Z tych
      istniejacych tylko na jeden nie jestem uczulona. W związku z moimi problemami
      muszę przestrzegać ściśle diety. Skuteczne w moim przypadku są rownież również
      margaryny: benecol pro actiw, lub flora bio actiw. Niestety nie na wszystkich
      one działają.Polecam również w walce z cholesterolem Grejpfruty.
      • j2334 Re: cholesterol 04.07.06, 16:47
        bardzo dobrze wplywaja na obnizenie cholesterolu porzeczki i agrest,sle swieze
        i zjadane w calosci.Akurat sa dostepne.Oczywiscie nie kazdy je lubi,ale czasami
        warto sie poswiecic.Tez mam podwyzszony poziom,lekarz mi zalecil wlasnie te
        owoce.w moim przypadku od trzech lat skuteczna.No oczywiscie az tak drastycznie
        nie obniza,ale w wynikach mialo to odbicie,jednoczesnie nie zmieniajac metod
        zywienia.
      • trener14 Re: cholesterol 05.07.06, 13:14
        Nie wiem jak z benecolem jest ale Flora to pro activ :) Nieważne w sumie, ważne
        że wielu jednak osobom to pomaga. Niezłe rozwiązanie, szczególnie jak ktoś nie
        ma czasu bądź samozaparcia żeby zmieniać życie. Ja ciągle jednak będę obstawał,
        że zdrowy tryb życia do podstawa i juz!
        • mmagda12 Re: cholesterol 05.07.06, 15:39
          Rdzilabym nie odstawiac lekow ,dla osob ,obciazonych genetycznie z wysokim
          cholesterolem.Zywym przykladem jest moj maz ,oprocz diety ,szukal pomocy
          wszedzie[odstawiajac leki] ,bioenergoterapeuci ,
          itp.Jeden "wahadelkiem",stwierdzil ,ze leki te sa szkodliwe itd Zaliczyl 3
          zawaly i jeden stan przedzawalowy.Wiadomo jak ma sie wysoki
          cholesterol ,wynikiem tego jest miazdzyca itd
          • j2334 Re: cholesterol 05.07.06, 16:10
            dokladnie ,tak.Moj tata mial bardzo wysoki prawie 500 cholesterol,konieczne
            byly leki.Na dzien dzisiejszy cholesterol jest w normie,ale musi lek,w malej
            dawce stale brac.wczesniej tez mial dwa zawaly.Teraz tylko lek+ dieta i
            wszystko jest okey.A genetyczne to moze byc,ja juz tez mam podwyzszony poziom
            cholesterolu,ale jeszcze nie na tyle ,aby brac leki.
            • trener14 Re: cholesterol 06.07.06, 15:12
              Wiadomo nie od dzisiaj, że choroby serca to bardzo poważna sprawa. Dla tego moim
              zdaniem trzeba korzystać ze wszelkich dostępnych środków żeby problem zażegnać.
              Szczególnie zaraz po jego wykryciu. Ogólnie to juz jest sprawa na lata - zmiana
              większości przyzwyczajeń i zadbać wreszcie o siebie!!
              • j2334 Re: cholesterol 06.07.06, 15:59
                Jak najbardziej Cie popieram,z calym szacunkiem do Twoich uwag.Tylko ,ze to
                chyba zwykle lenistwo nie pozwala nam ,zeby cos zmienic na korzysc swego
                zdrowia.Jesli juz chcemy cos robic,to okazuje sie ,ze juz troche za pozno,albo
                poprostu zal nam pozegnac sie z ulubionym jedzeniem,albo siedzeniem przed
                telewizorem.A tak na marginesie ,trenujesz cos? pozdrawiam.
                • trener14 Re: cholesterol 07.07.06, 12:17
                  Trenuję sztuki walki i dla tego tak się wymądrzam :) Wiesz, jak samemu sie
                  odczuwa zalety takiego życia to od razu chce się przekazywać to innym, namawiać
                  do poprawiania się i tak dalej. Nie muszą to być od razu jakieś drastyczne
                  zmiany, w sumie każdy potrzebuje czegoś innego. Tylko żeby to odkryć to trochę
                  trzeba poszukać często.
    • porrka Wino 06.07.06, 17:46
      Na obnizenie cholersterolu: wino, czerwone, polwytrawne.

      Raczej nie byl to cholesterol nabyty genetycznie (jesli sie nie myle bo nie o
      mnie chodzi) ale pomogl, osoba brala wczesniej przepisane leki, bardzo zle sie
      po nich czula..

      Zaproponowalismy czerwone wino, polwytrawne, lampka do kolacji.
      Lekarka zadowolona, ze to dzieki lekom (a leki wczesniej skonczyly w szafce
      nietkniete).
      Osoba czuje sie duuzo lepiej i cholersterol w normie.

      Tak wiec winko czerwone i cholesterolu niet :)

      Pozdrawiam i powodzenia zycze.
      • ula_a Re: Wino czerwone + ........... 07.07.06, 08:43
        Ja też znam kogoś ze stwierdzoną hipercholesterolemią i obciążeniem
        genetycznym, a jednak dzięki odpowiedniej diecie i niewielkiej zmianie trybu
        życia:

        "Osoba czuje sie duuzo lepiej i cholesterol w normie.........-
        Lekarka zadowolona, ze to dzieki lekom (a leki wczesniej skonczyly w szafce
        nietkniete)."
        Co prawda nie było tak że: "leki wczesniej skonczyly w szafce
        nietkniete" - osoba ta zażywała statynę i leki na nadciśnienie przez kilka lat
        aż zasłabła, trafiła do szpitala gdzie odstawiono większość leków na
        nadciśnienie a potem stopniowo i pozostałe, obecnie przyjmuje jedynie 1/2
        tabletki Prestarium, ciśnienie ma w normie a cholesterol bliski dolnej granicy
        normy.
        Zanim ktos definitywnie pogodzi sie ze stwierdzeniem że swój wysoki cholesterol
        zawdzięcza genom - powinien koniecznie zmienić radykalnie(!) swoją dietę.
        Chetnych namawiam do wypróbowania choć przez 1-2 miesiące diety którą stosowała
        ta osoba.
        Przede wszystkim należy absolutnie zrezygnować z białego pieczywa, słodyczy -
        jedyne dozwolone (i to bez przesady!) to gorzka czekolada i chałwa,
        jedyne tłuszcze stosowane to - oliwa z oliwek, olej z pestek winogron i
        ewentualnie Benecol
        mięso najwyżej 2x w tygodniu - oczywiście drób, najlepiej gotowany, pieczony -
        zjadany z dodatkiem warzyw, bez ziemniaczków czy pieczywa
        ziemniaczki i pieczywo - owszem też ale tylko z warzywami, jogurtem, kefirem
        napoje niesłodzone, herbatki owocowe, zielona
        W codziennej diecie tej konkretnej osoby, obowiązkowo było:
        - conajmniej 1 jabłko
        - rano 1 łyzka syropu czosnkowego (czosnek+ miód+ cytryny, przepis krąży na
        forum) przegryzionego natką pietruszki i popitego sokiem z 1/2 cytryny
        - wieczorem 1 kapsułka oleju z wiesiołka i Allitolu
        Wieczorem, nie zawsze, lampka czerwonego wina.
        Kolacja - najczęściej owocowa, teraz - koktajl z truskawek i jogurtu
        naturalnego.
        Opisałam ten "trudny przypadek" bo sama te "dietę" zastosowałam na bliskiej mi
        osobie i efekty są rewelacyjne!, nie ukrywaliśmy tego przed lekarzami,
        gratulują samozaparcia i zachwycają się że 20-sto kilogramowa nadwaga zniknęła
        bez śladu i od 3 lat prawidłowa waga utrzymuje się bez problemów i wyrzeczeń,
        oczywiście to zasługa tego że "dietę" stosujemy nadal, przyzwyczailiśmy się i
        wszystkim domownikom dobrze służy.
        Polecam i zachęcam do wytrwałości, naprawdę warto spróbować



        • ula_a Re: Wino czerwone + ........... 07.07.06, 08:49
          zapomniałam o rybach - ryby są przynajmniej 2x w tygodniu na naszym stole,
          pieczone, w postaci kotlecików mielonych, z grilla lub nawet smażone na oleju z
          pestek winogron
          • prow-or Do Melli4 07.07.06, 13:48
            Zastosuj się do rad Trenera i Uli i z pewnością się przekonasz,że cholesterol
            będzie na innym zupełnie poziomie a przy okazji odkryjesz,że poprawiło się,tak przy okazji,kilka innych parametrów i lekarstwa następnie będzie można odstawić.
            Większość problemów zdrowotnych tkwi w naszej diecie i w stylu życia,zwłaszcza dotyczy to cholesterolu.
            • emi56 Re: Do Melli4 07.07.06, 17:34
              U nas t.z kanada ,reklamuja w telewizji leki na cholesterol,podaja tez
              informacje ze tylko jak masz watrobke o.k. Tak ze jak pamagaja na jedno to
              moga szkodzic na drugie. Winko czerwone, nalewka czosnkowa sa exelent. Podobno
              nie ma znaczenia ile ma sie zlego cholesterolu, jak dobrego ma sie wiecej.
              Dobry cholesterol podnosi niacyna,kazdy lekarz o tym wie. I jak zapytacie to
              powie jak ja brac.
              • prow-or Re: Do Melli4 10.07.06, 13:11
                emi56 napisała:

                > U nas t.z kanada ,reklamuja w telewizji leki na cholesterol,podaja tez
                > informacje ze tylko jak masz watrobke o.k. Tak ze jak pamagaja na jedno to
                > moga szkodzic na drugie.

                Wiesz, Trener napisał w swoim poście:"Ja ciągle jednak będę obstawał,
                że zdrowy tryb życia do podstawa i juz!"
                Ula z kolei napisała:"Ja też znam kogoś ze stwierdzoną hipercholesterolemią i obciążeniem genetycznym, a jednak dzięki odpowiedniej diecie i niewielkiej zmianie trybu życia:"

                I chyba w tych stwierdzeniach: "zmiana trybu życia" i "własciwa dieta" tkwi sedno naszego zdrowia.

                Skoro Emi56 mieszkasz w Kanadzie to z pewnością słyszałaś o Waszych firmach produkcyjnych,istytutach i klinikach opierających swoją działalność i produkcję na tzw ekologii,roślinach leczniczych etc.Mam na myśli witaminy, minerały, suplementy,które bez zmiany trybu życia mogą złagodzić jedynie objawy wielu chorób,ale ich(chorób)nie zlikwidują jeżeli nie zmienimy trybu życia i diety.
                Gdy już to zrobimy, z czasem i cholesterol będzie na właściwym poziomie i nie
                będziemy musieli sięgać po środki farmaceutyczne ryzykując,że na jedno nam pomogą a na drugie zaszkodzą.
                A tak nawiasem mówiąc "winko czerwone,nalewka czosnkowa są exelent."
                • trener14 Re: Do Melli4 11.07.06, 15:14
                  Jakiś czas temu dowiedziałem się, że jak już ktoś zaczyna brać leki to jest to
                  już sprawa do końca życia :/ Jeśli się je odstawi to jest poważna groźba nawrotu
                  i to o wiele poważniejszego w skutkach. To jest kolejny powód dla, którego tak
                  gorąco zachęcam do pracy nad sobą. Pamiętajmy, że zmiana diety nie musi byc
                  równoznaczna z jedzeniem niesmacznych rzeczy. Przecież tyle jest dań na świecie,
                  trzeba tylko trochę poszperać. Zawsze uważałem, że tylko my sami możemy sobie
                  pomóc, więc do roboty!!!! :)
                  • prow-or Re: Do Melli4 11.07.06, 19:06
                    Jakiś czas temu dowiedziałem się,że przyjmowanie lekarstw w przypadkach,
                    w których można zastosować inne,przyjazne człowiekowi środki to (przepraszam)
                    zwykła głupota.Wielu z nas zna,albo słyszało o takich,którzy z byle powodu sięgają po prochy.Często w takich przypadkach wystarczy właśnie zmiana diety-więcej warzyw i owoców,mniej mięcha,eliminacja białego pieczywa,soli cukru, papierochów i kawy,ograniczenie tłuszczu,ruszenie w plener na rowerze,na szybki marsz,więcej snu a mniej telewizora i jakimś cudem,po pewnym czasie przekonujemy
                    się,ż ciśnienie nam sie wyregulowało,że cholesterol jest w normie,że tryskamy
                    energią i dobrym nastrojem.Nie wszystko złe co nas dotyka w naszym zdrowiu to
                    genetyka.Często to efekt naszych złych nawyków żywieniowych i fatalnego trybu
                    życia.Polecam księgarnię,zakup kilku mądrych książek,dokonanie solidnego
                    przewrotu w naszym życiu i o ile pozwala sytuacja materialna sięgnięcia po
                    wysokiej jakości naturalne suplementy-podobno nieodzowne dla naszego zdrowia
                    w dzisiejszych czasach.
                    • trener14 Re: Do Melli4 12.07.06, 12:17
                      Jak najbardziej się z Tobą zgadzam. Często ludzie uważają, że jak trzeba zmienić
                      tryb życia to na jakiś gorszy. Przecież to nasz dotychczasowy, najbardziej
                      popularny jest właśnie zły. Niewydogny?? Niewygodnie to będzie jak będziemy
                      musieli biegać po lekarzach, brać lekarstwa kilka razy dziennie, bo jeśli
                      niechcący o nich zapomnimy to konsekwencje mogą być poważne. To dopiero jest
                      niewygodny tryb życia. Tymczasem zmieniając parę rzeczy możemy nagle odkryć, że
                      mamy więcej chęci do życia, energię na wszystko na co nam jej do tej pory
                      brakowało. Naprawdę myślę, że cena za to co można otrzymać jest mocno promocyjna :)
                      • prow-or Re: Do Melli4 12.07.06, 14:15
                        Otóż to Trenerze. Ale jak można odejść od ulubionej gry komputerowej,TV i wsiąść
                        na rower,iść na salę i trochę poskakać? Jak można rzucić palenie i picie kawy
                        skoro tak mało mamy radości w życiu a kawa trzyma nas na nogach? Dlaczego
                        gotować zdrowe obiady,jadać śniadania przed wyjściem z domu skoro po drodze
                        jest jakiś bar,chipsy,coca-cola? I szybsze to i wygodniejsze a o zdrowiu można
                        pomyśleć dopiero jak zacznie boleć.W końcu od tego są lekarze. I kluje się
                        choróbsko latami całymi, pokazują się pierwsze objawy a my myślimy,że kilka
                        wykupionych w aptece lekarstw cudownie i szybko nas wyleczy,przywróci zdrowy
                        sen,poprawi naszą wydolność.Szkoda komentować takie postawy.
                        Pozdrawiam
                        P.
                        • trener14 Re: Do Melli4 13.07.06, 13:44
                          Smutna prawda prow-or. Człowiek próbuje przekonać innych, krzyczeć głośniej niż
                          ich lenistwo i brak wyobraźni ale nie jest ani łatwo ani owocnie. Niemniej
                          jednak uważam, że obecność ludzi namawiających do pozytywnych zmian jest
                          potrzebna. Jeśli padło na mnie, trudno ;) jakoś to zniosę :)Nie chcę zbawiać
                          świata ale jeśli mi się chociaż jedną osobę da namówić na sporcik, dobre
                          jedzonko i może jakieś badania od czasu do czasu, to radocha jest ogromna i
                          wtedy wiadomo, że dalej trzeba to robić. Pozdrawiam wszystkich.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka