Gość: jola
IP: 212.75.108.130, 212.75.100.*
09.02.01, 16:23
Proszę mi doradzić jak mam postępować z 12 letnim synem, który wszystko by zrobił żeby nie chodzić do szkoły.
W tym roku poszedł do nowej szkoły - sportowej. Prosił mnie przez dwa lata żebym go przepisała do innej szkoły, uważałam że będzie mu lepiej i zgodziłam się. Na początku roku szkolnego był pozytywnie nastawiony miał chodzić do klasy piłki ręcznej, ale Pani Dyrektor uznała, że nie wyraża zainteresowania sportem i przeniosła go do klasy ogólnej, która liczy 14 osób, a on poprostu nie chce chodzić do szkoły, ciągle wymyśla jakieś powody jest szczęśliwy jak jest chory, nie jest zainteresowany nauką. Jest dzieckiem nadpobudliwym, bardzo szybko się denerwuje jest niecierpliwy.
Za wszystko obwinia mnie - czce znowu zmienić szkołę. Ja dla niego czcę jak najlepiej - on tego nierozumie. Bardzo proszę o poradę.
Z pozdrowieniami