Gość: Ilona
IP: 157.25.122.*
15.02.03, 11:59
za tydzien lecimy z narzeczonym do Rzymu (wiem wiem zazdroscicie). Problem
jest w tym ze mój pan bardzo zle znosi podroz samolotem: otopz zawsze przy
ladaowaniu (zwlaszcza gdy samolot dosc szybko obniza lot on dostaje
potwornego bolu szczeki i zebow) nie symuluje, to wiem bo jest po prostu
biały na twarzy i łzy mu naplywaja do oczu. Jest starsznie biedny! Byl z tym
u lekarza, podejrzewali cos z zatokami, zrobili mu przeswietlenie ale nic
nie wyszlo, tzn wszystko ok.
Przypuszczamy ze to cos z cisnieniem, lekarze wzruszaja ramionami, zalecaja
srodki perzeciwbolowe i tyle.
Czy ktos z Was sie z tym spotkal?