Dodaj do ulubionych

chory zoladek

21.08.06, 09:10
mam niezyt zoladka i refluks (bez objawow "przelykowych", zgagi, itp). poza
tym test urazowy potwierdzil obecnosc helicobacter pylori.
lekarz doszedl do wniosku, ze leczenia bakterii nie bedzie, bo nie ma po co -
skoro nie dziala wrzodotworczo.
od kilku dni biore jeden z najslabszych omeprazoli (2xdziennie). mialam
przepisane takze lek metoclopramidum - ale darowalam go sobie z obawy o
nawrot depresji, ktora dawno temu leczylam. za kilka dni mam
wizyte "kontrolna" u gastrologa.
czy to jest wlasciwie leczenie? przyznam, ze jakiejs rewelacyjnej poprawy
przez te kilka dni ostatnich nie widze - wciaz pobolewa mnie brzuch, mam
mdlosci, niesmak w ustach, czuje sie slabawo.

czy helicobacter - skoro wyszedl - mozna sobie ot tak zostawic "w spokoju"?
czy w takim przypadku leczenie reszty ma sens?

przy okazji: od bardzo dawna mam kwasno-gorzki posmak w ustach i nalot na
jezyku (posiew z jezyka i gardla nie wykazal nic niepokojacego). od czego
(niezyt, helicobacter, refluks) najparwdopodobniej bierze sie problem?

pozdrawiam


Obserwuj wątek
    • sciaaa Re: chory zoladek 21.08.06, 17:51
      prosze o jakis wpis...

      szczegolnie interesuje mnie:

      "czy helicobacter - skoro wyszedl - mozna sobie ot tak zostawic "w spokoju"?
      czy w takim przypadku leczenie reszty ma sens?"

      "od bardzo dawna mam kwasno-gorzki posmak w ustach i nalot na
      jezyku (posiew z jezyka i gardla nie wykazal nic niepokojacego). od czego
      (niezyt, helicobacter, refluks) najparwdopodobniej bierze sie problem?"

      • aleksandra1977 Re: chory zoladek 26.08.06, 10:35
        Przy dolegliwościach, o których piszesz, istotna jest prawidłowa dieta:
        5-6 małych posiłków dziennie. Ostatni posiłek 2 godz. przed pójściem spać.
        Dozwolone są nabiał i przetwory mleczne, chude ryby.
        Ogranicz potrawy smażone, pieczone i wędzone.
        Unikaj kalafiora, kapusty, cebuli, owoców pestkowych, soków z owoców
        cytrusowych, słodyczy (zwłaszcza czekolady) oraz ostrych przypraw.
        Zrezygnuj z pszennego pieczywa, zastępując je żytnim chlebem i grahamkami.
        Twój żołądek poczuke się lepiej, gdy poczęstujesz do gotowanymi potrawami,
        ziemniakami, marchewką, ryżem.

        Jeśli chodzi o leczenie, to redukcja helicobacter pylori przy stwierdzonym
        refluksie, może powodować nasilenie się objawów refluksowych.
        Stąd pewnie decyzja Twojego lekarza o wycofaniu się z antybiotykoterapii.
        Jaką dawkę omeprazolu bierzesz?
        Dobre rezultaty daje np. polprazol 2x10mg lub 1x20mg, a także 1x20mg plus
        1x10mg. Jak widać, są to 3 różne kombinacje podawania leku. Sposób dawkowania
        ustala się indywidualnie z pacjentem, w zależności od objawów, które zgłasza.
        Może po prostu jest tak, że dawka, któą zaproponował Ci lekarz, jest
        nieodpowiednio dobrana. Może trzeba ją zwiększyć? Zwłaszcza, że, jak sama
        piszesz, zrezygnowałaś z metoclopramidu.

        Nieżyt żołądka powstaje najczęściej z popełnionych błędów żywieniowych. U osób
        nerwowych, wrażliwych, mających skłonności do depresji, zdarza się tak, że
        nieżyt żołądka spowodowany jest refluksem i odwrotnie - zarzucanie treści
        żołądkowej do górnych części przełyku, powoduje nieźyt śluzówki.
    • eternity84 Re: chory zoladek 25.08.06, 13:10
      witam,
      jakiego typu jest to niezyt, przewlekly czy nie?
      z mojego doswiadczenia (choroba w rodzinie)wiem ze nalot na jezyku oraz jego
      pekanie to objaw zanikowego zapalenia. a helicobacter nalezy zwalczyc poniewaz
      kiedys moze sie uaktywnic i spowodowac przykre konsekwencje - po co ryzykowac
      terapia to po prostu branie antybiotykow. moze porozmawiamy przez mail, moj
      adres kikkula@wp.pl
    • astro_glide Re: chory zoladek 26.08.06, 04:05
      Ja postawilbym na nawrot depresji .Objawy takie sa przeciez przy depresji ?
      Mysle ze w twoim wypadku lepiej zatruwac sie lekarstwami na depresje niz na
      zoladek .Zycze zdrowia .
      • tigerness.74 Re: chory zoladek 26.08.06, 08:21
        I znowu bzdury wypisujesz na tym forum. Nie masz bladego pojęcia o depresji i
        nie kieruj ludzi do psychiatry, bo sam tam wkrótce wylądujesz.
      • aleksandra1977 Re: chory zoladek 26.08.06, 10:00
        Czlowieku, daruj sobie bezmyslne komentarze.
        • aleksandra1977 Re: chory zoladek 26.08.06, 10:01
          moja uwaga byla skierowana do astro_glide
          • sciaaa Re: chory zoladek 26.08.06, 14:33
            dzieki za dyskusje - myslalam, ze nici z tega watku beda...

            nie ma mowy o nawrocie depresji ;) - to dla tej osoby, ktora taka pewna jest
            tego nawrotu ;)

            fakt, jestem osoba bardzo wrazliwa. nie wykluczam, ze ma to scisly zwiazek z
            moimi doliwosciami. odzywiam sie dobrze. jem mniej wiecej tak, jak ktos powyzej
            napisal (dziekuje za rady, mimo to! :) ).

            przyjmuje wciaz 2 razy dziennie po 20mg omaru i raz dziennie (od kilku dni)
            metoclopramid. konsultowalam sie z gastrolog. namawiala, zeby wziac jednak
            przez kilka choc dni ten ostatni lek (bo wczesniej nie bralam), bo to dla niej
            taki "test", ktory ma jej pomoc w ustawieniu wlasciwego leczenia. wydaje mi sie
            to rozsadne. bo wlasciwie, skad kobiecina ma wiedziec, co najbardziej i
            rzeczywscie daje te wszystkie dolegliwosci? czy refluks, czy niezyt, czy
            helicobacter?...

            jedno, co mnie martwi, zastanawia, to to, ze jakos nie czuje sie wciaz lepiej,
            a nawet, jak dolaczylam metoclopramid, jakos gorzej jest jeszcze... lapia mnie
            jakies dziwne skurcze na wysokosci pepka i ponizej (jelita?)...

            w przyszlym tyg kolejna kosnsultacja. ciekawe, jaka decyzje podejmie lekarz...


            • sciaaa Re: chory zoladek 26.08.06, 14:39
              eternity84, nie mam pojecia, jaki to niezyt. lekarz, ktory robil gastroskopie,
              powinien to okreslic?? bo u mnie nic nie wspomnial... dolegliwsoci mam od dosyc
              dawna. prawdopodobnie to cos przewleklego jest...

              co to jest niezyt "zanikowy"?

              kompletnie nie widze zmian w nalocie na jezyku i kwasno-gorzkim smaku w ustach
              po tych lekach jakie biore.... a moja gastrolog powiedziala, ze to dziwne, bo
              powinna byc poprawa, jesli naprawde perzyczyna sa sprawy zwiazane z ukl
              pokarmowym... jeju, nie wiem, co myslec, co robic juz...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka