Dodaj do ulubionych

Dieta w UK

02.09.06, 21:46
Witam!!
Od czerwca tego roku jestem au pair w Wielkiej Brytanii znaczy to ze mieszkam
i jem z rodzina brytyjczykow... od razu po moim przyjezdzie zszokowalo mnie
jak ludzie tutaj jedza. Sniadanie jest ok ( jem muesli) ale ten caly pomysl z
lunchem ok 12 i obiadem czasami nawet o 20 mnie przerasta. Zawsze staralam
sie zdrowo odzywiac, w zeszlym roku schudlam z 65kg do 58kg a od kiedy tu
jestem znowu przytylam pewnie do 65kg. Najgorsze jest to ze nie chcialabym za
bardzo wybrzydzac bo nie chce zeby zle o mnie mysleli. Nie wiem czy to co
pisze ma w ogole sens ale nie wiem jak mam sobie z tym radzic zeby nie
przytyc wiecej i nie wygladac jak niektorzy ludzie tutaj. Pytanie: czy moge
jakos jednak jesc te kolacje ok 20?? dodam ze to sa normalne ciezkostrawne
dania. czy moze lepiej twardo powiedziec ze nie bede z nimi jadla i zrobic
sobie jakas kanapke?? czy jest jakas dieta ktora mozna dostosowac do
warunkowe jedzenia w UK???

PS. jezeli uwazacie ze to glupi post zrozumiem :)
a to przytycie to nie tylko przez pozne kolacje, wiem ze po prostu
przesadzilam :P
Obserwuj wątek
    • rojew84 Re: Dieta w UK 03.09.06, 01:32
      a co Oni tam jedzą na lunch a co na kolację?Może da się coś wybrać?
    • linn_linn Re: Dieta w UK 03.09.06, 09:07
      Ja mieszkam we Wloszech i jem kolacje o 20-ej. Tzw. krakowskim targiem. Nikt
      tak wczesnie tutaj nie je, ale ja musze. Kiedys jadlam o 18-ej sama, ale potem
      podjadalam o 22-ej. W sumie wole teraz jesc o 20-ej. Schudlam 11 kg. Wazniejsze
      jest to CO, a jeszcze bardziej ILE jesz.
    • aleksok Re: Dieta w UK 06.09.06, 22:30
      witam, ja byłam 2 razy w uk, za pierwszym razem +5kg, za 2 razem nic,
      generalnie to wszystko zalezy od ciebie, moim zdaniem ich płatki na sniadanie
      sa naprawde genialne (ale mleko juz nie-chyba ze organics) , mnie pomysł lunchu
      bardzo odpowiada ale jadlam je większe niż oni(kanapka to za malo).Sama napewno
      dobrze wiesz ze jedzenie tlustych dużych kolacji tuz przed snem to zly pomysł-
      to jeszcze zalezy o ktorej idziesz spać bo jesli 12 lub pózniej to jeszcze ok,
      jesli pracujesz u angoli to z mojego doświadczenia wynika ze nikogo nie
      obrazisz jesli nie zjesz calej duzej kolacji a nawet jesli przygotujesz swoją,
      no i uwaga na wszystkie dania "gotowe" do mikrofali itd oni sie tym zachwycają
      ale napewno nie jezt to dietetczne ani zdrowe(śól, konserwanty), nie wiem co
      lubisz jeść ale ja w anglii pokochałam owoce morza(mrożone krewetki ,kalmary
      osmiorniczki-tylko na panierke uwaga!)oraz pies-niby gotowe tylko wrzucic do
      piekarnika ale w sumie mozna sie tum porządnie najesc. polecam ci jeszcze w
      kwestii dbania o figure angielskie fitness kluby-zaliczylam pare , ceny ok.4-5Ł
      za godzine lub 50 Ł za karnet miesieczny a poziom bardzo wysoki , zroznicowane
      zajęcia po prostu super,bardzo tesknie za tym wszystkim ale mam nadzieje ze juz
      niedlugo dolacze na stale, pozdrawiam. aleks
      • karla25487 Re: Dieta w UK 04.11.06, 21:48
        Tez bylam w te wakacje au-pair, i tez w UK :) Wyjezdzalam wazac 68kg po
        powrocie ( po 2 miesiacach)- 57kg :) Nie przestrzegalam zadnej restrykcyjnej
        diety, kiedy mialam ochote na cos kalorycznego po prostu to jadlam (tyle nowego
        dobrego jedzonka - w zyciu bym sobie nie odpuscila :P )Moj jadlospis z reguly
        wygladal tak samo rano: kawa + tost lub dwa + jogurt owocowy, lunch: jablka,
        banany, truskawki (co bylo w domu) + kawa obiad: gotowana piers z kurczaka z
        duza porcja surowki, kolacja: tost z szynka, warzywa. Zdarzaly mi sie jednak
        dni kiedy "buzia mi sie nie zamykala" : slodycze, fast foody, wszystko co
        tluste i niezdrowe. Niestety czesto mi sie te dni zdarzaly, na szczescie jednak
        zawsze byl to okres max. 2dni Co bardzo mi pomoglo, to silownia lub basen-
        okolo 40min dziennie. Zainteresuj sie tym, bo warto. Jesli tylko masz gdzies
        blisko jakies leisure centre to warto sie zapisac. Mnie zaplacila za to moja
        hostka, ale tam to nie jest drogie. Za 6tyg membership (silownia,basen, sauna
        bez ograniczen, od 7 do 22 do woli :) )zaplacila 37,5L Pozdrawiam i milego
        operowania :)
        • malinaf Re: Dieta w UK 06.11.06, 12:09
          możesz zapytac co to za centrum, nazwa, moze adres i czy to w Londynie?

          Wybieram sie niedługo, a nie chcę rezygnowac ze sporu, dzieki i pozdrawaim
          Malinaf
          • karla25487 Re: Dieta w UK 13.11.06, 15:21
            niestety, ja nie bylam w Lodynie lecz w Preston. Ale nie bedziesz miec zadnego
            problemu ze znalezieniem lc, tam jest tego na peczki, a co dopiero w Londynie.
            Poszukaj tylko najlepszej i najtanszej oferty. Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka