Dodaj do ulubionych

pytanie do Dokiego

17.03.03, 16:48
byc moze mocno teoretyczne:czy sa jakiekolwiek leki przeciwwirusowe , ktore
podaje sie oslonowo np pracownikom lotnisk w sytuacji obecnie przetaczajacej
sie tajemniczej formie zapalenia pluc?M
Obserwuj wątek
    • Gość: Doki Re: pytanie do Dokiego IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 17.03.03, 17:10
      Nie, gdyz nie wiadomo co wywoluje SARS (tak poki co
      nazywa sie ta choroba), zaden lek przeciwwirusowy nie
      okazal sie skuteczny (dostalem email od kolegi z
      Hongkongu, gdzie sa zawaleni pacjentami, a w dodatku
      coraz wieksza czesc personelu jest chora), a wszystkie sa
      o wiele za drogie i za toksyczne, zeby je podawac
      profilaktycznie.
      • boroweczka1 Re: pytanie do Dokiego 19.03.03, 12:40
        Sledze wydarzenia zwiazane z SARS, ale zaciekawila mnie jedna kwestia - leki
        przeciwwirusowe. Czy moglbys mi Doki napisac o nich cos blizej, tak dla laika,
        bo do tej pory bylam przekonywana przez lekarzy o nieistnieniu takich lekow. Z
        gory dziekuje i pozdrawiam!
        • Gość: Doki o lekach przeciwwirusowych IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 19.03.03, 13:03
          Leki przeciwwirusowe jak najbardziej istnieja, ale dla
          specyficznych wskazan i tylko niektorych wirusow. Jak
          inaczej leczono by AIDS?
          No wlasnie. Najwieksza liczba lekow przeciwwirusowych to
          leki antyretrowirusowe, stworzone po to, by blokowac
          namnazanie HIV, ktory jest retrowirusem. Dziela sie na
          pare grup, zaleznie od mechanizmu dzialania, nie bede sie
          zaglebial w szczegoly.
          Druga klasa lekow przeciwwirusowych sa acyklowir (znany
          jako Zovirax lub Heviran w Polsce) i pochodne
          (famcyklowir, gancyklowir, valacyklowir), stosowane
          przede wszystkim przeciw wirusom z rodzaju Herpes
          (opryszczka, ospa wietrzna, polpasiec).
          Nastepnie mamy cos na wirusa cytomegalii: np foscarnet i
          cidofovir.
          Sa wreszcie leki o potwierdzonej skutecznosci przeciwko
          wirusom grypy typu A i B: sa tara juz amantadyna, a takze
          ribavirina, zanamivir i ten najnowszy, oseltamivir.
          Na koniec trzeba wspomniec o interferonie, stosowanym m.
          in. w wirusowym zapaleniu watroby typu C i czasem B.

          Przesada byloby wiec twierdzic, ze lekow
          przeciwwirusowych nie ma. Mysle, ze mowiacemu tak chodzi
          o to, ze nie ma wskazan do stosowania ich w wirusowych
          infekcjach gornych drog oddechowych u osob uprzednio
          zdrowych, albo w niepowiklanej grypie. Na to te leki sa
          za drogie, maja zbyt wiele dzialan ubocznych, albo sa za
          malo skuteczne. W zasadzie lekow przeciwwirusowych uzywa
          sie tylko u chorych, ktorych stan wymaga hospitalizacji-
          przynajmniej poczatkowo. Wyjatki od tej zasady, poza
          leczeniem zakazen HIV, sa w tej chwili dwa: acyklowir w
          opryszczce wargowej (skuteczny jako profilaktyka przy
          czestych nawrotach, ale w postaci doustnej. Krem nie jest
          skuteczniejszy od placebo) i oseltamiwir doustnie w
          zapobieganiu i leczeniu grypy.
          • boroweczka1 Re: o lekach przeciwwirusowych 19.03.03, 13:10
            Wielkie dzieki! To sie nazywa wyjasnienie! Masz racje, nieistnienie tych lekow
            odnosi sie do terapii dosc czestych infekcji gornych drog oddechowych.
            Pozdrawiam serdecznie!
          • svetomir Re: o lekach przeciwwirusowych 19.03.03, 22:11
            Rozumiem więc, Doki, ze jesteś przeciwnikiem rutynowego stosowania acyklowiru
            doustnie w półpascu i ospie wietrznej? Coraz częściej sie spotyka takie
            leczenie ( ja od mniej wiecej roku obserwuje trzykrotny mniej wiecej wzrost
            ilosci recept na acyklowir doustny)i z tego co widze efekty sa doskonałe - co
            najmniej dwukrotne skrócenie czasu choroby, minimalizacja swedzenia,
            zahamowanie rozprzestrzeniania się zmain i prawie całkowicie bezbolesne
            przechodzenie półpasca, o ile leczenie acyklowuirem zaczeto w pierwszym dniu
            wystapienia objawów choroby. ciekaw więc jestem, czy Twoja rezerwa jest
            spowodowana istnieniem jakichs działan ubocznych, czy innymi względami? A może
            źle wyczułem rezerwę?
            • Gość: Doki Re: o lekach przeciwwirusowych IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 19.03.03, 22:46
              svetomir napisał:

              > Rozumiem więc, Doki, ze jesteś przeciwnikiem rutynowego
              stosowania acyklowiru
              > doustnie w półpascu i ospie wietrznej?

              Generalnie jestem przeciwnikiem rutyny, zawsze. Nie
              cierpie robienia czegokolwiek tylko dlatego, ze "zawsze
              sie tak robi".
              W ospie wietrznej nie ma sensu leczyc "rutynowo", a juz
              na pewno nie acyklowirem- moim zdaniem za toksyczny, a
              choroba za banalna. Potrzebne tez sa spore dawki. To jest
              moje prywatne zdanie. Ospy w ogole nie trzeba leczyc, 2
              miesiace temu np moje dziecko przeszlo ospe spiewajaco. I
              tak nie chcieli jej wpuscic do przedszkola- tego to juz w
              ogole nie rozumiem. Chyba lepiej, zeby pozarazala reszte
              dzieci, wtedy wszyscy maja to z glowy? Co innego, jesli
              ospa przebiega ciezko: z bardzo wysoka goraczka (ponad
              40°), drgawkami, meningizmem, wtedy tak, ale to juz w
              szpitalu i dozylnie.
              Polpasiec- tak, bo moze prowadzic do nawrotow i
              neuralgii, ewentualnie. Zreszta mniej obawiam sie
              toksycznosci u doroslych. Polpasiec nerwu trojdzielnego:
              praktycznie zawsze acyklowir, zwlaszcza n. oczny.
              Rezerwa jest spowodowana toksycznoscia leku, kosztem i
              obawa lekoopornosci.
    • Gość: oki Re: pytanie do Dokiego IP: *.visp.energis.pl 17.03.03, 17:19
      pewnie sa
      • rose2 Re: pytanie do Dokiego 17.03.03, 17:38
        Nie wiadomo nawet czy jest to wirus czy bakteria. Nie wierze mediom, a WHO
        wcale nie ostrzega przed podrozowaniem. Jest taka strona w internecie Control
        Risk Group, ktora przestrzega przed mediami, przypominajac iz co miesiac w
        Hongkongu na zapelenie pluc zapada od 1500 do 2000 osob i wiekszosc tych
        przypadkow jest nietypowa.
        • rose2 Re: do poczytania 17.03.03, 17:47
          www.crg-online.com/content.asp?PageId=20𓄏
          • rose2 Re: do poczytania 17.03.03, 17:48
            www.crg-online.com/content.asp?PageId=20𓄏
        • Gość: Doki Re: pytanie do Dokiego IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 17.03.03, 17:48
          WHO stwierdza, ze nie ma na razie powodu, by wprowadzac
          restrykcje podrozowania. To nie jest sprawa nakrecona
          przez media, to oficjalne ostrzezenia ze strony WHO i
          CDC. W Hongkongu, gdzie przeciez wiedza ile maja zapalen
          pluc, sa zawaleni nietypowymi przypadkami o ciezkim,
          szybkim przebiegu. Nie chodzi wcale o sianie paniki- cos
          jest na rzeczy.
          • rose2 Re: pytanie do Dokiego 17.03.03, 17:55
            Cos link nie chce sie wkleic :o(
            Wlasnie w Hongkongu wiedza ile maja chorych co miesiac i tak jak napisalam jest
            to liczba 1500 do 2000. Jak narazie poinformowano o kilkuset przypadkach na
            calym swiecie. Nie ma powodow do paniki. Najlepiej nie zagladac na CNN lub CDC
            bo oni juz zrobili z tego wielka epidemie i nakrecaja wszystkich. Moim zdaniem
            ma to glebokie podloze polityczne. WHO opublikowalo raport o nietypowym
            zapaleniu pluc, to prawda ale nie sieja paniki, natomiast media juz zeruja, nie
            wylaczajac Gazety.
            • marina2 Re: pytanie do Dokiego 17.03.03, 18:16
              No to lyso:maz jest na statku i w dodatku przylatuje do niego facet z Azji
              wieczorem.Poki co wierze w jego wrodzona odpornosc , rutinoscorbin:) i nie
              ulegam panice.Przezylismy Perska przezyjemy i to:)M.
            • Gość: Doki Re: pytanie do Dokiego IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 17.03.03, 19:44
              rose2 napisała:

              > Wlasnie w Hongkongu wiedza ile maja chorych co miesiac
              i tak jak napisalam jest
              >
              > to liczba 1500 do 2000.

              I sami przyznaja, ze ostatnio maja duzo wiecej niz
              zwykle. Rose, fajnie, ze piszesz, ale czasem przeczytaj,
              dobrze?

              Jak narazie poinformowano o kilkuset przypadkach na
              > calym swiecie. Nie ma powodow do paniki. Najlepiej nie
              zagladac na CNN lub CDC
              > bo oni juz zrobili z tego wielka epidemie i nakrecaja
              wszystkich.

              Akurat media zachowuja sie bardzo spokojnie, nie uwazasz?
              A kilkaset przypadkow w ciagu dwoch tygodni to duzo. To
              szybciej niz AIDS.
              "Najlepiej nie zagladac" to tak, jakbys powiedziala
              "najlepiej stluc termometr i nie bedzie goraczki".

              WHO opublikowalo raport o nietypowym
              > zapaleniu pluc, to prawda ale nie sieja paniki,

              Nie chodzi o sianie paniki, tylko o ostroznosc. Skoro
              zakazenie szerzy sie tak latwo i moze byc smiertelne, to
              jest problem. Zas w obecnej sytuacji miedzynarodowej moze
              to rownie dobrze byc proba ataku terrorystycznego.
              • rose2 Re: pytanie do Dokiego 18.03.03, 14:14
                Tak na marginesie...

                167 infected with flu-like syndrome

                The World Health Organisation (WHO) on 17 March announced that 167 people
                worldwide were suspected of suffering from Severe Acute Respiratory Syndrome
                (SARS). Four people have died from SARS.

                The WHO is NOT advising against travel to any specific country or region,
                though most cases have been traced to East Asia: Hong Kong has 95 cases and
                suffered one death; Vietnam 40 cases and one death; and Singapore 20 cases and
                no deaths. Personnel who are concerned about their susceptibility to the
                illness may wish to consult a medical practitioner before visiting these
                countries.

                The WHO has said that the virus may be spreading as a result of people in, or
                visitors to, South-east Asia travelling overseas. However, SARS does NOT appear
                to be highly contagious, spreading ONLY by direct or very close contact with
                the infected. Officials have said that flying in the same aircraft as a
                sufferer is UNLIKELY to transmit the syndrome. Prospective air passengers
                should be aware that they risk being refused permission to fly by airline
                authorities if they appear to be ill.

                Symptoms

                The WHO said that the symptoms of SARS are a high fever (of more than 38
                degrees centigrade) and one or more respiratory symptoms, including coughing,
                shortness of breath and difficulty breathing. Other symptoms may include
                headaches, muscle stiffness, loss of appetite, confusion, a rash or diarrhoea.
                The incubation period for the virus is two to seven days.

                Personnel who believe that they have developed these symptoms while in South-
                east Asia should contact a medical practitioner immediately.

                Media-induced alarm

                Personnel should note that there will be considerable, probably alarmist, media
                speculation about the start of a global flu pandemic. They should bear in mind
                that, according to the authorities, Hong Kong TYPICALLY sees 1,500-2,000 cases
                of pneumonia every month, half of which are of the 'atypical' variety. The
                current outbreaks are unusual because they appear to be particularly virulent.

                WHO Head of Communicable Diseases Dr David Heymann on 17 March said that there
                was NO need for panic and that the outbreak should NOT be cause for disruption
                to trade and travel.

                The WHO stated that, of the 150 cases diagnosed between 26 February and 15
                March, more than 90% have been among health care workers. Most other cases were
                among those who had been in close contact with those infected. Personnel should
                consider these facts when assessing whether to go ahead with their journeys.

                Confirmed and suspected SARS cases have been identified in Canada, where there
                have been two deaths, Taiwan, Germany, Switzerland, Thailand, Indonesia, the
                Philippines, and the UK.

                Hong Kong, China and Vietnam

                The South Korean government on 17 March advised against non-essential travel to
                China, Hong Kong and Vietnam. Singaporean authorities on 14 March advised
                against non-essential travel to Hong Kong, Guangdong province (China) and Hanoi
                (Vietnam). Taiwan advised against non-essential travel to Hong Kong. Control
                Risks advises that personnel seek advice from their medical practitioner if
                they are concerned about travel to these destinations.

                A US national died of atypical pneumonia in Hong Kong on 13 March. The Chinese
                American businessman, who was based in Shanghai (China), started showing
                symptoms of the virus while on a visit to Hanoi (Vietnam) via Hong Kong. He was
                evacuated back to Hong Kong by helicopter on 6 March and died in the Princess
                Margaret Hospital in Lai Chi Kok (Kowloon) on 13 March. More than 100 people
                have been hospitalised with suspected SARS in Hong Kong.

                The Chinese American businessman is thought to have spread the virus to 42
                people, mostly hospital workers in Vietnam. Two people are reported to have
                died there. Five people died in Guangdong (China) from an atypical pneumonia in
                mid-February. It is NOT known whether the outbreak in Guangdong is linked to
                those in Hong Kong or elsewhere.
                • Gość: Doki z ostatniej chwili IP: 81.240.49.* 18.03.03, 14:20
                  Na profesjonalnym forum internetowym mam kontakt z kolega
                  w Hongkongu. Nie 95, tylko 97 pacjentow, dwoch zmarlo,
                  dwoch nastepnych umrze wkrotce. Wiekszosc (ponad 50
                  procent) chorych to personel medyczny (uve sie ucieszy,
                  ze pomor spadl na doktorow, ale co mu zawinily
                  pielegniarki? ale to dygresja).
                  Byc moze sprawca zamieszania jest adenowirus.
                  Wirusowe zapalenie pluc ze smiertelnoscia U UPRZEDNIO
                  ZDROWYCH OSOB na poziomie 5% to jest powazna sprawa, bo
                  to jest wyzsza niz normalnie w takich razach
                  smiertelnosc. A zakaznosc, jak widac, jest duza.

                  Rose2, co Ty mi chcesz udowodnic?
                  • rose2 Re: z ostatniej chwili 18.03.03, 14:34
                    Dlaczego sie zloscisz? Nic nie chce udowodnic, nie jestem lekarzem.
                    W mojej firmie duzo sie podrozuje, mamy specjalny dzial, ktory martwi sie o
                    nas. Decyzje firmy odnosnie podrozy sluzbowych opierane sa na podstawie
                    doniesien z WHO i Group Risk (przytoczony artykul).

                    --
                    Kobieta powinna powstrzymac swoje kokieteryjno-prowokacyjne zachowanie aby
                    umozliwic mezczyznie wyksztalcenie pozagenitalnych form osobowej komunikacji
                    • Gość: Doki Re: z ostatniej chwili IP: *.14-200-80.adsl.skynet.be 18.03.03, 17:41
                      rose2 napisała:

                      > Dlaczego sie zloscisz?

                      Wcale sie nie zloszcze.

                      > W mojej firmie duzo sie podrozuje, mamy specjalny
                      dzial, ktory martwi sie o
                      > nas. Decyzje firmy odnosnie podrozy sluzbowych opierane
                      sa na podstawie
                      > doniesien z WHO i Group Risk (przytoczony artykul).

                      Strona, do ktorej link podalas, wymaga logowania sie,
                      wiec niewiele na niej zobaczylem.
                      Wiadomo, ze jesli chodzi o podroze sluzbowe, to jechac
                      trzeba, wojna nie wojna. Ryzyko jest, chodiaz niewielkie
                      (na razie), wiec ograniczenie podrozy do niezbednego
                      minimum wydaje sie uzasadnione.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka