esmeraldo
10.10.06, 14:31
Mam pytanie do odwiedzających forum. Czy ktos mial podobne dolegliwości?
Może trochę historii: byłem dwa tygodnie temu na basenie (nie wiem czy to
może zbieg okoliczności), a w dzień następny odczówałem już lekki ból pod
łopatka podczas nagłego poruszania się lub wysiłku. Podczas odkaszliwania
także (w miedzy czasie rzuciłem palenie papierosow). Po niecałym tygodniu od
basenu poczólem też bol - taki sam w okolicy piersi, po tej samej stronie
klatki piersiowej. Myslalem że to przejdzie jak rozćwicze, więc poszedłem po
tygodniu jeszcze raz na basen i podczas każdego wymchu ramion, pływając żabką
ból sie nasilał. Poszedłem wiec do lekarza i uslyszalem że to nerwoból
mięśnia, ale lekarz słszala jakies szmery (lekkie - jak się wyraziła) w
oskrzelach i przypisala Flavamed (chyba tak sie pisze) oraz Bi-Profenid 150 g
na bole. Dla wlasnego spokoju wziąłem skierowanie na RTG półuc - bez zmian.
Po niecałych dwoch tygodniach, jak wychodziłem z pracy (pracuje przy
komputerze) kaszlnąłem i tak jakby cos mi pekło w piersi i tak mnie bolało,
że musiałem pujść na pogotowie. Tam tez usłszałem ze to nerwoból, dostalem
zastryk i po 15 minutach ok. Poszdlem jeszcze raz do lekarza i dostalem
Sirdalud - Tizanidinum 4 mg. Cały czas zdaża mi sie odkaszlnąć i bol sie
wtedy pojawia. Lub ja sie przechylę szybko. Podczas gdy leżę na łóżku i się
nie ruszam, albo gdy siedze i np pisze na klawaiturze to nic nie czuje.
Miał ktos z Was cos takiego? Ile to może potrwać i czy można to jakoś
rozćwiczyć. Zapisac się na jakieś ćwiczenia? Terapie albo cos innego?