mavika7
13.10.06, 06:51
Witam, jak już pisałam leczę się z anoreksji. Byłam 3 tygodnie w szpitalu gdzie przy wzroscie 167cm z wagi 45,2 przytylam do 47,4kg. karmili nas tam bialym pieczywem zawiesistymi sosami do obiadu, tlustymi wedlinami (dieta 2500-3000 kcal) plus 2 odzywki po 300kcal i nie wolno bylo sie praktycznie ruszac. po tym czasie wyszlam i zaczelam w miare normalnie zyc. jem 5 posilkow dziennie ktore razem daja mi ok 2100-2200kcal, studiuje dziennie, wychodze z domu itd.Po dwoch dniach zatrucia kiedy jadlam mniej waga spadla do 46,5 kg a teraz zaczela bardzo szybko rosnac! w niecale 2 tygodnie do 48,3kg. spanikowalam i nie wiem jak to przychamowac! wiem ze mam przytyc do 51kg ale boje sie ze w takim tempie szybko przekrocze ta granice! a nie chce! dietetyk ulozyl mi diete 2000kcal. moze ja faktycznie jem za duzo? tylko myslalam ze skoro w szpitalu szlo tak opornie na TAKIEJ diecie to teraz bedzie ciezko ta wage nawet utrzymac a tu taka niespodzianka...:( blagam, niech mi Pani/Pan pomoże!