Dodaj do ulubionych

błagam eksperta o pomoc!!!

13.10.06, 06:51
Witam, jak już pisałam leczę się z anoreksji. Byłam 3 tygodnie w szpitalu gdzie przy wzroscie 167cm z wagi 45,2 przytylam do 47,4kg. karmili nas tam bialym pieczywem zawiesistymi sosami do obiadu, tlustymi wedlinami (dieta 2500-3000 kcal) plus 2 odzywki po 300kcal i nie wolno bylo sie praktycznie ruszac. po tym czasie wyszlam i zaczelam w miare normalnie zyc. jem 5 posilkow dziennie ktore razem daja mi ok 2100-2200kcal, studiuje dziennie, wychodze z domu itd.Po dwoch dniach zatrucia kiedy jadlam mniej waga spadla do 46,5 kg a teraz zaczela bardzo szybko rosnac! w niecale 2 tygodnie do 48,3kg. spanikowalam i nie wiem jak to przychamowac! wiem ze mam przytyc do 51kg ale boje sie ze w takim tempie szybko przekrocze ta granice! a nie chce! dietetyk ulozyl mi diete 2000kcal. moze ja faktycznie jem za duzo? tylko myslalam ze skoro w szpitalu szlo tak opornie na TAKIEJ diecie to teraz bedzie ciezko ta wage nawet utrzymac a tu taka niespodzianka...:( blagam, niech mi Pani/Pan pomoże!
Obserwuj wątek
    • barbara_dabrowska Re: błagam eksperta o pomoc!!! 13.10.06, 09:57
      Zaczynam mieć wrażenie, że powtarzam się jak ”zacięta płyta”, ale nie widzę
      innego rozwiązania, kiedy po raz kolejny czytam tego rodzaju posty. Droga
      Maviko7 postanowiłam napisać szczerze co myślę, tylko dla Twojego dobra, nie
      miej mi tego za złe :-).

      Z tego co napisałaś wynika, że proces leczenia nie przebiega u Ciebie
      prawidłowo, mimo iż przybierasz na masie ciała. Dlaczego? Otóż, według mnie nie
      zrozumiałaś istoty leczenia. Powrót do prawidłowej wagi, poza tym, że wpłynie
      znacząco na poprawę Twojego zdrowia nie zrujnuje przecież Twojego życia
      prywatnego! Nikt nie będzie Cię wytykał palcami, a wręcz przeciwnie wiele osób
      powie Ci, że świetnie wyglądasz...Czy zdajesz sobie sprawę, iż znaczna niedowaga
      jest dużo groźniejsza od niewielkiej nadwagi?

      Powtórzę zatem po raz kolejny, ani szpital, ani wysokokaloryczna dieta, ani
      forum internetowe, ani najlepszy dietetyk nic nie pomoże, jeśli nie rozpoczniesz
      terapii we współpracy z psychologiem!

      Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie!
      • mavika7 Re: błagam eksperta o pomoc!!! 13.10.06, 14:07
        bylam u psychologa i nie czuje zeby mi pomagal. w identyczny sposob rozmawiam z mama i przynajmniej wiem ze ja interesuje to co mowie. a psycholog...spyta sie jak minal tydzien czy cos sie zmienilo, 5 razy zada to samo pytanie, wyslucha, powtorzy po swojemu i wezmie 70 zl...wiem ze musze przytyc ale boje sie ze waga rosnie w tak szybkim tempie! zaszlam juz tak daleko i boje sie ze w ktoryms momencie zaczne sie cofac przez strach przed nadmiernym przytyciem!
        • d.o.s.i.a Re: błagam eksperta o pomoc!!! 13.10.06, 21:39
          Maviko. Zajmij sie czyms w zyciu. Wtedy zaden dietetyk, ani psycholog nie
          bedzie Ci potrzebny.
        • margolec1 Re: błagam eksperta o pomoc!!! 08.11.06, 12:40
          cóz wiem że się boisz ale tyjesz prawidłowo i nie ma się co dziwić że tak szybko. wcześniej tak mało jadłaś (właściwie nic) że twój organizm nastawił się na oszczędzanie na maxa i nadal jest w takim stanie. będzie więc oszczędzał z tego co mu dostarczasz. mam też dobrą wiadomość. jeżeli będziesz jadła co 2,5 lub 3 godziny nie dopuszczając do burczenia w brzuszku i ogólnie zawsze będziesz najedzona, twój organizm stwierdzi że ma dookoła siebie dużo jedzenia więc nie musi oszczędzać. to co będziesz mu dostarczać bądzie spalać na bieżąco. nie martw się więc tym, że za szybko tyjesz, tylko jedz regularnie a gwarantuję ci że w odpowiednim momencie twoja waga zatrzyma się tam gdzie trzeba. pozdrawiam
          • misiek121319 Re: błagam eksperta o pomoc!!! 12.11.06, 18:38
            hej. mam podobny problem. chce przytyc ale sie boje... moge spytac co takiego
            dokladnie jesz? bo ja np. jak przytyje kg to sie boje ze zaraz spuchne i znowu
            jem mnie i to takie bledne kolo. a chce przeciez przytyc
            • mavika7 Re: błagam eksperta o pomoc!!! 16.11.06, 08:36
              wejdz na moj blog - tam pisze co jem i jak to znosze... krushynka.blog.onet.pl
    • basiasiama Re: błagam eksperta o pomoc!!! 16.11.06, 16:24
      wspolczuje, zwlaszcza tego strachu...to trudne, ale zacznij swiadomie myslec
      bardzej pozytywnie.jako czlowiek nie bedziesz wcale bardziej warta czy
      szanowana jak bedziesz chuda jak patyk. popracuj nad swoim poczuciem
      wartosci....
      zacznij jakies hobby czy sport, jak radzi przedmowca, zajmij sie czyms co
      odwroci Twoje mysli od odchudzania.
      pomysl o tym, ze fascynacja chudoscia to wymysl naszej pseudo kultury i reklam
      i ze ty dalas sie w to wciagnac...
      zycze Ci powodzenia i pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka