emgoro
16.03.06, 15:33
Razem z moją żoną Gosią od ponad czterech lat walczymy z rakiem jajnika.
Zakładając nowy wątek chcemy podzielić się z innymi wiedzą i doświadczeniem w
temacie tego nowotworu. Forum Onkolink już nie ma, a jego zamiennik Onkonet
spełnia bardziej rolę porad czysto medycznych, a jak wiemy nie tylko takie
porady są potrzebne ludziom zmagającym się z chorobą nowotworową.
Nasza historia w skrócie wygląda tak:
Choroba wykryta w styczniu 2002 roku. Pierwsza operacja zwiadowcza w
Szczecinie, potem chemioterapia Taxol+Cisplatyna oraz Vepesid+Cisplatyna.
Druga operacja w lipcu 2002 radykalna i chemia w schemacie PAC. W Gdańsku w
marcu 2003 roku u p. Prof.Emericha trzecia operacja sprawdzająca i chemia
dootrzewnowa. Czwarta operacja w Gdańsku sprawdzająca i całkowita remisja
choroby, która trwała 23 miesiące. Wznowa choroby na przeponie, otrzewnej i
wątrobie w maju 2005 Piąta operacja czerwiec w Gdańsku usunięcie zmian oraz
nieznaczna termoresekcja wątroby. Zalecona chemia Gemzar+Carboplatyna w
Szczecinie. Zawirowania proceduralne z uzyskaniem refundacji spowodowały, że
zgoda przyszła we wrześniu. W międzyczasie konsultacja w DCTK we Wrocławiu u
p. Prof. Lange, który zaproponował megachemię wraz z przeszczepem komórek
krwiotwórczych. Nie podjęto leczenia w Szczecinie, a leczenie w DCTK
rozpoczęło się w październiku. Była Chemia mobilizująca szpik Endoxan oraz
Neupogen i separacja komórek krwiotwórczych. Po tym Gosia zaczęła się gorzej
czuć głównie za sprawą utrzymującej się gorączki. Megachemię z przeszczepem
dokonano w połowie grudnia.Choroba za sprawą gorączki prawdopodobnie się
rozszałała przed przeszczepem. W tej chwili badanie KT to potwierdza, bo na
wątrobie są licze zmiany. Prawdopodobnie opóźnienia w leczeniu przekładają
sie na taki aktualny obraz choroby. Pod koniec lutego rozpoczęła się w
Szczecinie chemioterapia Gemzar+Carboplatyna. Gosia jest w dobrej formie, nie
gorączkuje i z nadzieją patrzymy na pozytywne efekty kolejnego leczenia.
Gosia i Robert ze Szczecina