04.11.06, 19:50
Mieszkam od 3 lat w Irlandii. Tutejszy klimat, pozna jesienia i zima mi nie
lezy. Deszcze, mokro, wilgotno, kiepsko ogrzewane mieszkania, wilgoc i grzyb.
W ub. r. 2 razy mialem dziwna przypadlosc, ktora nigdy wczesniej nie zdarzyla
mi sie w zyciu. Najpierw lekkie przeziebienie, a pozniej nagle zawroty glowy.
Normalnie jak na statku, uczucie ucisku z tylu glowy. Czulem sie jak pijany.
Dwa razy bylem u miejscowego lekarza, ktorzy przepisywal mi antybiotyk na to i
przechodzilo. Mowil, ze to wirusowe. Przyznam sie szczerze, ze zapomnialem od
tym juz dawno bo bylo to w grudniu 2005 i na przelomie stycznia lutego tego
roku. Nigdy nie robilem jakis kompleksowych badan po tym. Troche o siebie
ostatnio nie dbalem, (mokra glowa, wychodzenie prosto z basenu, silowni na
ulice), czuje sie lekko podziebiony i znow mam te same dolegliwosci, ale nie
tak mocno nasilone jak rok temu. Lekkie bujanie, uczucie dyskomfortu, lekkie
problemy z rownowaga, troche ze wzrokiem. Przy gwaltowanym skrecie glowa,
czuje bujanie, problem z blednikiem. Zastanawiam sie co robic. Rzadko
generalnie choruje. Jesli to forum odwiedzaja lekarze, czy moglby mi ktos cos
podpowiedziec? Niebawem zamierzam sie wybrac do Polski i zrobic kilka badan.
Co jak co, ale w Polsce sluzba zdrowia mimo wszystko jest na o wiele wiekszym
poziomie.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka