monikaaa9
20.11.06, 14:07
już chyba ze dwa tygodnie boli mnie jedna łydka...nie kości czy stawy tylko
tak jakby mięśnie...noga nie jest nadwyrężona, nie było żadnych urazów
ostatnio!
jestem osobą młodą...ostatnio również ciągle boli mnie głowa, jestem bez
przerwy zmęczona, czasem mam wrażenie, że za chwilkę zemdleję, mam jakieś
dziwne zaburzenia wzroku (czasem)...i jeszcze ta wstrętna noga, która nie
daje mi normalnie posiedzieć, bo gdy jest w bezruchu jeszcze bardziej boli,
szybko chodzić też nie mogę...!
jestem osobą, która raczej nigdy nie chodzi do lekarza...zawsze jakoś mi
wszystko samo przechodzi...
ale teraz to już nie wiem co robić!
czekać jeszcze, aż przejdzie czy iść?
Nawet jeśli pójdę, to do jakiego????
pomóżcie proszę