pilulka
22.11.06, 20:16
Pytanie tak jak w temacie.
Mam 26 lat i jestem ponoc zdrowa. Chodze spać o 23, wstaje o 6:30. W pracy
pracuje przy komputerze 8h, ale nie przeszkadza mi to, dopiero pod koniec
dnia jestem padnięta. W domu najchetniej połozyłabym sie od razu do łózka.
Nie mam siły na nic, a jeszcze wieczorami ucze dodatkowo i sama chodze na
język. Ledwo tam wysiaduje. Jak sobie poradzic z tym zmeczeniem i apatią.
Denerwuje mnie to, że nie mam w sobie zwyczajnego wigoru, jestem przecież
młoda.