Dodaj do ulubionych

Chrapanie - już nie idzie wytrzymać

16.02.07, 02:40
Facet choruje od kilku tygodni (drogi oddechowe) a ja od kilku tygodni chodzę
po ścianach, zasypiam nad ranem, zawalam egzaminy. Z pozoru sprawa wydaje się
błaha - ale taką nie jest. Co wieczór ten sam mały koszmar, aż chce mi się wyć
z bezsilności. Jeślii tylko uda mi się zasnąć, to zaraz się budzę.
Nie pomagają zatyczki do uszu, nie pomaga przekręcanie na bok faceta,
cmokanie, chrząkanie. Nic.
Chłopak bierze antybiotyk (Forcid 1000), nie może przy tym zażywać syropów -
więc nie wiem, czy może krople do nosa (jeśli tak - to jakie?). Nos niby nie
jest zapchany (tak twierdzi On) - a jednak nie da się wytrzymać.
Czy istnieje jakiś sposób na to, by przestał tak strasznie chrapać? Olbas Oil
nie zdaje egzaminu..
Obserwuj wątek
    • honeybeam Re: Chrapanie - już nie idzie wytrzymać 16.02.07, 10:34
      Może śpijcie w innych pomieszczeniach dopóki się nie wyleczy???
      • nglka Re: Chrapanie - już nie idzie wytrzymać 16.02.07, 13:27
        Nie ma takiej opcji. Nie ma dodatkowego łóżka, materaca i przede wszystkim - nie
        ma miejsca :/
        • ibelin26 Re: Chrapanie - już nie idzie wytrzymać 17.02.07, 19:18
          Współczuję, znam ten problem. Był okres kiedy sypiałam po 2 godziny na dobę.

          Wyślij faceta do laryngologa. Mój ma problem z zatokami i stąd chrapanie.
          • kwinta5 Re: Chrapanie - już nie idzie wytrzymać 17.02.07, 19:35
            znam ten bol -sama chrapie i nie moge wyjsc do drugiego pokoju:),dla chrapusia
            to tez ciezkie,probowałas nawilzac powietrze w pokoju?zinma sypialnia tez
            pomaga.
            cierpliwosci izdrowka
            • nglka Re: Chrapanie - już nie idzie wytrzymać 18.02.07, 04:52
              Dzięki za odpowiedzi. Zimna sypialnia odpada, od razu choruje. Próbowałam
              rozszczelniać okno po cichaczu, bo wydawało mi się, że On sobe wmawia te poranne
              bóle gardła i co? Za każdym razem jak rozszczelaniałam budził się z chrypą, czy
              aszlem, albo po prostu narzekał, że znów boli go gardło.
              Dla mnie to utrapienie, bo cięko mi zasnąć w ciepłym pomieszczeniu
              (przyzwyczajona też jestem do spania przy otwarty oknie,nawet w zimie).
              Doszliśmy do porozumienia - cały dzień wietrzymy sypialnię a przed pójściem spać
              zamykamy okno. Mimo i tak niskiej temperatury - chrapie.
              Nie próbowałam natomiast nawilżać powietrza, dzięki za sugestię, od następnej
              nocy spróbuję (w tę i tak nie zasnę, przestawiłam się całkiem na ranne kładzenie
              się spać).
          • nglka Re: Chrapanie - już nie idzie wytrzymać 18.02.07, 04:53
            Jego w ogóle gdziekolwiek ciężko wysłać, do lekarza idzie jak dosłownie, traci
            siły w nogach i "rozkłada Go".
            Jak nie przestanie chrapać to chyba sama go tam zaprowadzę.. choroba się kończy
            a chrapanie nie.
            • kwinta5 Re: Chrapanie - już nie idzie wytrzymać 18.02.07, 19:33
              popytaj w aptece podobno sa jakies krople i cos na nos plastry czy jakos tak.
              poza tym melissa dla ciebie lub valerin mite-w koncu musisz sie wyspac.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka