Dodaj do ulubionych

Głośno wszędzie, głucho wszędzie

20.02.07, 01:41
Natura sama sie broni...lepiej byc gluchym niz emocjonalnie rozregulowanym z
powodu halasu...
Obserwuj wątek
    • khazad_1988 Re: Głośno wszędzie, głucho wszędzie 20.02.07, 03:04
      odtwarzać wylądował za oknem :D czy od lekkiego zamieszania dnia codziennego
      mozan mówić odrazu o rozregulowaniu ?
      • kszynka Re: Głośno wszędzie, głucho wszędzie 21.02.07, 10:07
        myślę, że to nie tylko wina MP3, walkmanów itp. ale cała nasza "cywilizacja"
        zrobiła się bardzo głośna, szczególnie w dużych miastach
        • frant3 Czy mółbyś powtórzyć... 21.02.07, 15:55
          bo nie dosłyszałem!

          --
          Frant
    • zigzaur Oto skutki używania 20.02.07, 09:18
      walkmanów
      diskmanów
      MP3-playerów
      muzyczki "łupucupu" w samochodach
      • zbeegson1 Re: Oto skutki używania 21.02.07, 10:06
        zigzaur napisał:

        > muzyczki "łupucupu" w samochodach

        Hehe, a od słuchania jazzu w samochodzie się nie głuchnie? Wszystko zależy od
        tego jak głośno słuchasz, a nie od rodzaju muzyki. Ale żeś palnął...
    • nierzucekamieniem lepiej byc gluchym niz 21.02.07, 09:41
      sluchac jak kaczynskie urnie mlaszcza chrzakaja i wydaja inne nieciekawe dzwieki
      • ayrten Re: lepiej byc gluchym niz 21.02.07, 10:12
        za to niektórzy pewnie woleli by być niewidomi niż czytać takie kretyńskie posty...
      • pinokkio czy jest mozliwe...? 21.02.07, 11:19
        nierzucekamieniem napisał:

        > sluchac jak kaczynskie urnie mlaszcza chrzakaja i wydaja inne nieciekawe dzwieki

        Czy jest możliwe, by na tym forum zaistniał wątek lub temat, w którym nie pojawią się Kaczory? Podobnie nachalnej i obsesyjnej propagandy jak w dzisiejszej GW nie widziałem od czasów komuny. A powiadają, że to Kaczyńscy są chorzy psychicznie....
        • sai_mon Re: czy jest mozliwe...? 21.02.07, 12:03
          Każda akcja wywołuje reakcję. To podstawa fizyki. Polecam korki u kapciowego
          miłościwie mlaszczącego jareczka, czyli byłego figuranta na stanowisku premiera,
          co to ostatnio pracy szukał :P
    • grrrzz Głośno wszędzie, głucho wszędzie 21.02.07, 10:05
      Co?!
    • adoczego obled 21.02.07, 10:48
      Wszechobecne tlo muzyczne.. nawet juz w sraczu wali ci muzyka w ucho.
      Doslownie wszedzie. W czasie nadawania wiadomosci w radio, w banku,
      w sklepie , restauracji, koledzy w pracy, w czasie przerwy podczas koncertu
      leci muzyka. Nie daja odpoczac uszom. Ratunku !!!!
      • tonzlero Re: obled 21.02.07, 11:09
        Do sluchania w glosnym otoczeniu polecam sluchawki zamkniete - ograniczaja one przedostawanie sie halasu zewnetrznego, a tym samym nie trzeba glosno sluchac, aby nie przeszkadzal on nam.
    • wesoly_siewca_pesymizmu Re: Głośno wszędzie, głucho wszędzie 21.02.07, 11:29
      Czemu artykuł koncentruje się na mp3 i odtwarzaczach muzycznych? Nie wiem jak
      wam, ale mi muzyka towarzyszy ~2h dziennie, większość to hałasy komunikacji,
      tłumu, wrzaski bachorów, szczekanie psów, KTÓRE SĄ GŁOŚNIEJSZE NIŻ MUZYKA
      słuchana przeze mnie.
      • naganna Re: Głośno wszędzie, głucho wszędzie 21.02.07, 12:01
        Ja mam bardzo wrażliwe uszy.
        Pracuję przy jednym z największych skrzyżowań w moim mieście. Kiedy przez
        dłuższy czas siedzę przy otwartym oknie od hałasu zaczyna mnie boleć głowa, nie
        mówiąc już o rozdrażnieniu.

        Nie słucham głośno muzyki ani telewizji. Nie lubię.

        Niestety mam dobry " słuch" ... oby jak najdłużej.

        Pozdrawiam.
        • mirrandel Re: Głośno wszędzie, głucho wszędzie 21.02.07, 14:51
          hałas w pracy jest najgorszy. Kiedyś pracowałam w centrum handlowym jako kasjerka w fast-foodzie. W centum urządzano obchody którejś z kolei rocznicy otwarcia- tematem przewodnim był "cyrk". Przez cały dzień, 8 h non stop leciała głośna cyrkowa muzyczka. pomijając fakt, że była naprawdę denerwująca, to kompletnie nie dało sie usłyszec, co mówi klient- ja sie denerwuję, bo nie słysze, co chce, on sie wkurza, bo mnie nie słyszy i dostaje coś innego niz zamawiał... tragedia. Na zapleczu nie lepiej, bo chłopaki z kuchni puszczają swoją muzykę, by zagłuszyć psychiczne odgłosy cyrku... takiego tygodnia męczarni jak wtedy, jeszcze nie przeżyłam.
    • to_ti Głuchy - głuchszy 21.02.07, 13:04
      to wygląda jak horror gdy po ulicach chodzą zombie i niewiele słyszą, bo w
      słuchawkach decybele dudnią

      fototel.pl/
    • burek_polny Ja od dawna jestem gluchy ... na argumenty. 21.02.07, 13:40
      Mama mi to ciagle powtarzala ...
    • andrzej123123 Panowie "dźwiękowcy" 21.02.07, 13:43
      Niestety panowie akustycy i dj'e chyba o problemie nie słyszeli. Dla wielu dobre
      nagłośnienie oznacza to, że ma być bardzo, bardzo głośno. Ilekroć próbowałem
      zwrócić uwagę na nienormalne nagłośnienie zostałem wyśmiewany. Szkoda, że każda
      wizyta na koncercie lub dyskotece musi się wiązać z uszkodzeniem sluchu.
      • elk84 Re: Panowie "dźwiękowcy" 21.02.07, 13:58
        Otóż to. Mam podobne doświadczenia. Dodałbym jeszcze że trudno znaleść np.
        kawiarnię w której muzyka nie zagłusza osoby siedzącej przy tym samym stoliku,
        oraz sklepy (zwłaszcza EMPIK) z których często poprostu wygania mnie zbyt głośna
        "muzyka" (w cudzysłowiu bo często jest to rap, a to już są dwa czynniki, które
        łącznie mają działanie oczyszczajace - powodują natychmiastowe oczyszczenie
        terenu sklepu z mojej skromnej osoby).
    • nyks684 Głośno wszędzie, głucho wszędzie 21.02.07, 16:19
      Wystarczy jedno wyjście do kina żeby ogłuchnąć
    • fryderyka8 Re: Głośno wszędzie, głucho wszędzie 21.02.07, 17:39
      To nie wina MP3 i walkmanow. Ide do jakiegokolwiek sklepu mainstreamowa muzyka
      dudni nawet w sraczu, kierowca w autobusie rowniez , ma w dupie , ze on jest od
      kierowania , a ja nie chce byc uszczesliwiana jego muzyka. Ide do banku w
      polsce ( w polsce , bo na zachodzie w bankach pracuje sie w ciszy) magnetofon
      gra(tak,tak magnetofon)zastanawiam sie , czy te paniusie przyszly do dyskoteki
      czy do pracy(ING,ul.Bracka,Warszawa). Ide do konowalicy (bo trudno ja inaczej
      nazwac) ona podczas wywiadu i badania slucha radia (nie bede juz wyglaszac
      tyrad, ze na Zachodzie to...do Slowian i tak nic nie dotrze). Jak oni moga sie
      przy tym skupic i porzadnie pracowac. To jest totalne lekcewazenie pacjenta i
      klienta.
      Klienci i pacjenci , oczywiscie sie nie skarza , bo wroca do swoich robot i
      beda robic to samo w stosunku do innych. Zgascie radio, nie wy nie zgasicie, bo
      co uslyszycie, no wlasnie guwno uslyszycie, pustke waszych zlasowanych mozgow.
      Wiec nie pie..ie ,ze gluchniecie, gluchnijcie, bo nato zalugujecie. Tylko
      nie uszczesliwiajcie mnie waszymi rykami, radiem, bo sloma wam z butow wystaje.
      • lilimeye Re: Głośno wszędzie, głucho wszędzie 21.02.07, 18:25
        Tylko
        > nie uszczesliwiajcie mnie waszymi rykami, radiem, bo sloma wam z butow wystaje.

        Wypada tylko się pod tym podpisać obiema rękami.
        Nie wiem jak jest w innych krajach, ale w Polsce myśli się wyłącznie o sobie.
        Jak słuchać muzyki to na cały regulator - co z tego, ze sąsiadowi to
        przeszkadza. Podobnie sprawa wygląda z rozmaitymi stolarzami amatorami, którzy
        potrafią godzinami warczeć pilarką elektryczną sąsiadom pod oknami, z kretynami,
        którzy usuwają, czy modyfikują tłumiki w swoich samochodach i motorach, żeby
        robiły jak najwięcej hałasu. A służbom, które powinny pilnować porządku, ten
        problem zwisa głęboko, jeśli tyko hałas nie jest powodowany w godzinach ciszy
        nocnej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka