Dodaj do ulubionych

Zastrzyk dożylny - pytanie

06.03.07, 22:03
biorąc dzisiaj zastrzyk dożylny zostałem pokłuty jak sito; kilka razy pielęgniarka wkłuwała się w grubą wystającą żyłę, lecz przy próbie zassania krwi okazywało się, że nic nie leci..czyli coś nie tak, i tak kilka razy; strasznie mam pokłute ręce i bolą mnie jak jasny gwint (czyli w godzinę po zastrzyku). Ok, ale do rzeczy, mam pytanie: czy z moimi żyłami coś nie w porządku może być? Widziałem, że igła była wsadzona w żyłę aż po samą nasadkę i nic...Tak się zacząłem zastanawiać, nie jestem jakiś przewrażliwiony, ale pytam tak zapobiegawczo na wszelki wypadek. Z góry dziękuję za odpowiedź.
Obserwuj wątek
    • wadera3 Re: Zastrzyk dożylny - pytanie 06.03.07, 22:18
      ale właściwie, o co pytasz?
    • bpaczek Re: Zastrzyk dożylny - pytanie 07.03.07, 18:40
      >kilka razy pielęgnia rka wkłuwała się w grubą wystającą żyłę, lecz przy próbie
      >zassania krwi okazywa ło się, że nic nie leci
      >igła była wsadzona w żyłę aż po samą nasadkę i nic...

      Widocznie pielęgniarka miała mało doświadczenia i nie wyczuła odpowiedniego
      momentu do zassania krwi. Mogła trafić w przeciwległą ściankę albo przebić na
      wylot, mogła w ogóle nie trafić w żyłę 'wystawanie' to mogła być grubsza
      warstwa skóry a żyła siedziała głębiej. W sumie nie przejmuj się, poboli i
      przestanie.
      • doroti1983 Re: Zastrzyk dożylny - pytanie 07.03.07, 20:15
        zgadzam sie ... pielegniarka miala malo doswiadczenia... spokojnie, napewno
        wszystko z toba ok, nie masz sie czym martwic. zdarzaja sie pacjentci kluci
        dziesiatki razy ze wzgledu na cienkie, kruche albo niewidoczne zyly
        • j2334 Re: Zastrzyk dożylny - pytanie 08.03.07, 16:15
          Doroti 1083 ma racje.Mam nadzieje ,ze nastepnym razem trafisz na bardziej
          doswiadczona pielegniarke.Duzo zdrowia zycze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka