b0gdaan
06.03.07, 22:03
biorąc dzisiaj zastrzyk dożylny zostałem pokłuty jak sito; kilka razy pielęgniarka wkłuwała się w grubą wystającą żyłę, lecz przy próbie zassania krwi okazywało się, że nic nie leci..czyli coś nie tak, i tak kilka razy; strasznie mam pokłute ręce i bolą mnie jak jasny gwint (czyli w godzinę po zastrzyku). Ok, ale do rzeczy, mam pytanie: czy z moimi żyłami coś nie w porządku może być? Widziałem, że igła była wsadzona w żyłę aż po samą nasadkę i nic...Tak się zacząłem zastanawiać, nie jestem jakiś przewrażliwiony, ale pytam tak zapobiegawczo na wszelki wypadek. Z góry dziękuję za odpowiedź.