Dodaj do ulubionych

Rak, a jony krzemu

05.05.03, 17:28
Jak w temacie. Czy ktos cos wie na ten temat? W szczegolnosci prosze o
odpowiedz fachowcow.

luisssa
Obserwuj wątek
    • Gość: Artur Re: Rak, a jony krzemu IP: *.saskatoonhealthregion.ca 05.05.03, 21:25
      Zwykly piasek to wlasnie preparat krzemu. Odrobinki piasku zjadamy pewnie
      nagminnie w ciagu calego zycia z zywnoscia a piasek w minimalnym stopniu jest
      rozpuszczalny w wodzie. Wiec ta ostroznosc z krzemem to chyba cos naciagane bo
      ludzie i ich przodkowie byli w stalym kontakcie z krzemem od naprawde dlugiego
      czasu- setki milionow lat.
      Ale juz jakies preparaty krzemu stworzone na modle chemii organicznej moga byc
      szkodliwe i rakotworcze. Byly jakies dowody opisane na to po szerokim
      stosowaniu srodkow chroniacych tkaniny przed zabrudzeniem i plynow do
      impregnacji, ktore to sa wlasnie oparte na organicznych zwiazkach krzemu.
      Zdaje sie, ze miano te preparaty wycofywac z produkcji ze wzgledu na to, ze
      akumuluja sie w obiegu pokarmowym jak kiedys slynne DDT.
      • luisssa Re: Rak, a jony krzemu 05.05.03, 22:39
        Chodzilo mi o leczenie jonami krzemu. A tak w ogole, to pytam o to, bo to jakas
        dziwna sprawa. Pare lat temu w Poznaniu pewien profesor leczyl tym ludzi. Ze
        wzgledu na wiek juz tego nie robi, nawet nie wiem czy jeszcze zyje. W kazdym
        razie to co robil to byly jakies cuda, bo ludzie rzeczywiscie zdrowieli. Tzn.
        to wygladalo tak, jakby jednych uzdrawial, a innych dobijal. I chyba dlatego
        tej metody nie uznano.
        • luisssa Re: Rak, a jony krzemu 06.05.03, 18:55
          Dodam jeszcze, ze to leczenie mniej wiecej wygladalo tak: ten profesor leczyl u
          siebie w domu (ciezko bylo sie do niego dostac). W zasadzie nie rozmawial z
          pacjentem, tylko popatrzal, co dolega (facet byl juz starym dziadkiem, wiec w
          takiej ciszy musialo to wygladac dosc groznie), potem przygotowywal jakis
          roztwor i kazal wypic (tak okolo kieliszka). Reakcje po tym byly rozne. Jedna
          znajoma z czerniakiem na glowie (na skorze owlosionej) dostala po tym jakiegos
          wybrzuszenia na rece. Onkolog gdy to zbadal kazal natychmiast wyciac. Wyciela,
          i czerniaka na glowie znikl. Tyle wiem.

          luisssa
          • Gość: Artur Re: Rak, a jony krzemu IP: *.saskatoonhealthregion.ca 06.05.03, 21:53
            luisssa napisała:

            > Dodam jeszcze, ze to leczenie mniej wiecej wygladalo tak: ten profesor leczyl
            u
            >
            > siebie w domu (ciezko bylo sie do niego dostac). W zasadzie nie rozmawial z
            > pacjentem, tylko popatrzal, co dolega (facet byl juz starym dziadkiem, wiec w
            > takiej ciszy musialo to wygladac dosc groznie), potem przygotowywal jakis
            > roztwor i kazal wypic (tak okolo kieliszka). Reakcje po tym byly rozne. Jedna
            > znajoma z czerniakiem na glowie (na skorze owlosionej) dostala po tym
            jakiegos
            > wybrzuszenia na rece. Onkolog gdy to zbadal kazal natychmiast wyciac.
            Wyciela,
            > i czerniaka na glowie znikl. Tyle wiem.
            >
            > luisssa

            To byl szamanizm. Tylko dlaczego pytalas o krzem?
    • Gość: Doki Re: Rak, a jony krzemu IP: *.223-200-80.adsl.skynet.be 05.05.03, 21:42
      Radiat Environ Biophys 1995 Mar;34(1):45-8

      Results of heavy ion radiotherapy.
      Castro JR.
      University of California Lawrence Berkeley Laboratory, CA 94720, USA.
      The potential of heavy ion therapy for clinical use in cancer therapy stems from the biological parameters of heavy charged particles and their precise dose localization. Biologically, carbon, neon, and other heavy ion beams (up to about silicon) are clinically useful in overcoming the radioresistance of hypoxic tumors, thus increasing the biological effectiveness relative to low linear energy transfer x-ray or electron beams. Cells irradiated by heavy ions show less variation in cell-cycle-related radiosensitivity and decreased repair of radiation injury. The physical parameters of these heavy charged particles allow precise delivery of high doses to tumors while minimizing irradiation of normal tissues. Clinical use requires a close interaction between radiation oncologists, medical physicists, accelerator physicists, engineers, computer scientists, and radiation biologists.
        • Gość: Doki Re: Rak, a jony krzemu IP: *.223-200-80.adsl.skynet.be 05.05.03, 22:46
          luisssa napisała:

          > Ooo, cos jest. A czy mozesz Doki to wyjasnic? no i po polsku ;)

          Radioterapia, czyli leczenie naswietlaniami, stosowane jest juz od czasow naszej Wielkiej Rodaczki, ktora wyszla za Francuza i dopiero wtedy zrobila kariere i dostala dwa Noble (wspolnie z innymi). Kiedys do radioterapii uzywano lekkich czastek: fotonow gamma, czasem elektronow, w brachyterapii czastek alfa. Postep technologii pozwolil na naswietlanie w kontrolowany sposob takze ciezszymi czastkami, przyspieszanymi w synchrotronach: jonami pierwiastkow az do krzemu, chociaz najwiecej doswiadczenia mamy z jonami wegla (osrodek w Darmstadt). Ze wstepnych badan wynika, ze ciezkie jony moga miec cenne wlasciwosci w leczeniu raka.
          Nie chodzi o picie jonow, potrzebny jest synchrotron.
    • agato23 Re: Rak, a jony krzemu 21.08.15, 20:24
      Z mojego doświadczenie wynika, że krzem to bezpieczny minerał. Po regularnym stosowaniu poprawiło się moje samopoczucie. Prawdą jest, że preparty krzemowe są różniej jakości. Ja osobiście polecam poszukać w sieci organic silica. Z organic silica jak ze wszystkim trzeba sprawdzać jakość zanim spróbujesz jakiś suplement.

      Poczytaj o ogrganic silice:.sport212121.wordpress.com/wp-admin/post.php?post=4&action=edit&postpost=v2

      pozdrawiam
      • narfi Re: Rak, a jony krzemu 21.08.15, 20:43
        Znalem osobe, ktora twierdzila, ze Silca pomogla jej w depresji. Poniewaz byla mila, przez pare tygodni zazywalem Silice na insomnie, poniewaz twierdzila, ze na pewno pomoze.
        No, niestety nie pomoglo. Nic to. Licza sie dobre checi:)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka