Dodaj do ulubionych

no to co, ze ZNOWU sie odchudzam?!

13.03.07, 11:14
Zaczne od tego, ze ani troszke nie wierze w diety-cud, a tracenie kilogramow
przykro kojarze z wagowa hustawka i jest to okropnie frustrujace. I teraz tak:
niby blonnik pomaga w odchudzaniu i co wazne suplementujac nim diete nie ma
powrotu w przybieraniu na wadze. Ale to bez sensu i nie rozumiem, dlaczego
wlasciwie nie ma? I nie bede ukrywac, ze jezeli chodzi o owoce, to u mnie dosc
cienko.

(prosze nie zwracac uwagi na rozdraznienie...)

o, czy na przyklad taka ilosc blonnika jak w przyprawach (nie byl w
przyprawach kamisa?) wystarczy?
Obserwuj wątek
    • linn_linn Re: no to co, ze ZNOWU sie odchudzam?! 13.03.07, 11:45
      A dlaczego nie ma? Mysle, ze przypisuje sie blonnikowi / szczegolnie temu
      dodawanemu / zbyt duza role. Sa aspekty o wiele wazniejsze.
      • szereg_cyferek Re: no to co, ze ZNOWU sie odchudzam?! 13.03.07, 11:59
        A czym sie różni "ten dodawany" od tego w jabłku np? Tylko tym że tu jest
        wyodrębniony i łatwiejszy do dodania go do swojej diety. Zamiast zjadania 3
        kilogramów jabłek - dosypujesz 3 łyżeczki błonnika - efekt ten sam.
        Błonniki z tej strony : www.blonniknaturalny.pl są naturalnymi produktami a nie
        chemicznie udoskonalonym jakimś tam proszkiem.
      • tabucchi Re: no to co, ze ZNOWU sie odchudzam?! 13.03.07, 23:37
        jakie?
    • szereg_cyferek Re: no to co, ze ZNOWU sie odchudzam?! 13.03.07, 11:55
      Nie zwracając uwagi na rozdrażnienie odpowiem :)
      Błonnik tak jak napisałaś pomaga w walce z nadwagą. Ale taka ilość błonnika jaką
      możesz uzyskać poprzez jedzenie owoców (z którymi i tak nie żyjesz w przyjaźni
      jak napisałaś) czy otrębów, nie wystarczy. Przeciętnie zjadamy jakieś 5 - 10 g
      błonnika - właśnie w przeróżnych produktach spożywczych. Przy diecie
      odchudzającej powinno się dostarczać go 3 a nawet 4 razy więcej. Dlatego dobrym
      pomysłem jest błonnik w koncentratach spożywczych w proszku:
      www.blonniknaturalny.pl Łatwy do zastosowania. W kilku smakach. :)
      • tabucchi Re: no to co, ze ZNOWU sie odchudzam?! 13.03.07, 23:37
        pogooglałam!
        To nie smaki tylko rodzaje.
      • tabucchi Re: no to co, ze ZNOWU sie odchudzam?! 13.03.07, 23:39
        Ale w jaki sposób on pomaga?
        oraz szeregu_cyferek - W JAKICH KONCENTRATACH?!:)
        • szereg_cyferek Re: no to co, ze ZNOWU sie odchudzam?! 14.03.07, 00:04
          tabucchi napisała że: to są rodzaje a nie smaki, a szereg cyferek odpowiada że:
          jeżeli coś jest zrobione z jabłek lub z buraków - to dla szeregu cyferek są to
          dwa różne smaki.

          Co więcej, tabucchi napisała: oraz szeregu_cyferek - W JAKICH KONCENTRATACH?!:)
          Być może niezbyt zręcznie ubrałam swoje myśli w słowa. Chodziło mi o to, że -
          błonnik, który znajduje się w owocach, warzywach czy otrębach jest
          "rozproszony", błonnik w proszku jest "skoncentrowany" - czyli inaczej mówiąc:
          żeby dostarczyć do organizmu 30 g błonnika jabłkowego trzeba zjeść około 2 kg
          jabłek, żeby dostarczyć go tyle samo do organizmu wystarczy 6 płaskich łyżeczek
          błonnika w proszku. To miałam na myśli pisząc koncentraty. :)

          W jaki sposób pomaga błonnik? Wchłania wodę, dzięki czemu pęcznieje i wypełnia
          żołądek, zmniejszając uczucie głodu.
          • linn_linn Re: no to co, ze ZNOWU sie odchudzam?! 14.03.07, 08:31
            Nie tylko w jablkach sie znajduje. Mozna najpierw obliczyc, ile sie go spozywa.
            Moze w wystarczajacej ilosci...
            A co do wplywu na odchudzanie, powtarzam: sa rzeczy wazniejsze. jesli ktos
            liczy tylko na blonnik, moze sie przeliczyc.
            • szereg_cyferek Re: no to co, ze ZNOWU sie odchudzam?! 14.03.07, 11:13
              Jabłka były przykładem. Oraz: jeśli ktoś spożywa błonnik w ilościach około 30 -
              40g na dobę to raczej nie szuka diety błonnikowej. Ale w większości my wszyscy w
              krajach uprzemysłowionych jakim jest, chcemy czy nie chcemy, Polska -
              dostarczamy go średnio 5 - 10 g.
              I nikt nie napisał że błonnik jest złotym środkiem na wszystko. Że wystarczy go
              łyknąć i już się jest szczupłym, pięknym i bogatym. Ale błonnik wspomaga
              odchudzanie w naturalny sposób dając uczucie sytości gdy pęcznieje w żołądku.
              Poza tym poprawia pracę całego układu pokarmowego.
            • tabucchi Re: no to co, ze ZNOWU sie odchudzam?! 15.03.07, 13:20
              ale jakie te rzeczy???
              • linn_linn Re: no to co, ze ZNOWU sie odchudzam?! 15.03.07, 16:49
                Jak to jakie? Aktywnosc fizyczna, prawidlowe odzywianie i ujemny bilans
                kalorii.
                • tabucchi Re: no to co, ze ZNOWU sie odchudzam?! 17.03.07, 19:21
                  prawidłowe odżywianie czyli jakie?
                  właśnie dlatego pytam o błonnik, że chcę się prawidłowo odżywiać, a produkty
                  mączne, jak chleb, bułki itp czyli jasne pieczywo są go pozbawione a to one
                  stanowia podstawe pozywienia
          • tabucchi Re: no to co, ze ZNOWU sie odchudzam?! 15.03.07, 13:19
            Dziękuję za to info. Ale czy taki błonnik sproszkowany jest na pewno dobry? Czy
            nie wpływa negatywnie na zdrowie? Właściwie rozważałam tabletki, ale tabletek
            trzeba przyjmować 12 na dobę 8-/
            Zresztą boję się takich chemicznych rzeczy...
            • scept89 błonnik sproszkowany 15.03.07, 19:34
              tabucchi napisała:

              > Ale czy taki błonnik sproszkowany jest na pewno dobry?

              Jest po prostu swietny dla akwizytora tegoz. Pomaga mu wykarmic dziatki a przy
              wiekszej liczbie klientow poopalac sie na plazy.

              Jesli zalezy Ci na wysoko-objetosciowej diecie to idz we wlokniste warzywa,
              owoce i otreby. Blonnik tez mozna rzedawkowac o czym pisal expert na tym forum.

              Pozdr
              • szereg_cyferek Re: błonnik sproszkowany 15.03.07, 23:58
                Jasne że można przedawkować - jak wszystko - nawet dobry humor. Optymalna dawka
                błonnika na dobę dla dorosłego człowieka to około 35 - 40 g.
              • tabucchi Re: błonnik sproszkowany 17.03.07, 19:24
                no tak, ale bez przesady, ile mozna jesc warzyw? jem warzywa normalnie, ale tez
                za owocami w ogole nie przepadam. Jezeli chodzi o blonnik to o jego zaletach
                pisala Prof. Wawer, wiec to chyba o czyms swiadczy...
                • scept89 25g błonnikka to problem? 19.03.07, 11:09
                  tabucchi napisała:

                  > no tak, ale bez przesady, ile mozna jesc warzyw?

                  Masz klopoty z wyrobieniem dziennej normy 25g/2000kcal:
                  en.wikipedia.org/wiki/Dietary_fiber
                  Wolisz przyjac owe 25g w tabletkach? Chyba zartujesz...

                  >Jezeli chodzi o blonnik to o jego zaletach
                  > pisala Prof. Wawer, wiec to chyba o czyms swiadczy...
                  O jakich zaletach? Dla odchudzania? Blonnink jako taki przyspiesza pasaz
                  jelitowy i rozrzedza skladniki pokarmowe. Przyczynia sie takze ponoc do
                  zwiekszonego wiazania np. zolci i obnizania poziomu cholesterolu, ale na Setha,
                  calkowity ladunek kaloryczny diety minus wydatki takze na cwiczenia sa o niebo
                  istotniejsze niz to czy przyjmiesz 10g blonnika wiecej na dzien.

                  Jesli masz wizje ze musisz sie czym jelitowo wspomagac to zamiast sproszkowancyh
                  farbowanych pazdzierzy kup sobie najtansze naturalne Psyllium
                  en.wikipedia.org/wiki/Psyllium
                  Pozdr
                  • szereg_cyferek Re: 25g błonnikka to problem? 19.03.07, 13:10
                    błonnik wędruje przez cały przewód pokarmowy w stanie praktycznie niezmienionym,
                    jednakże wzdłuż całej drogi wchłania wodę, przez co zwiększa objętość masy
                    kałowej i przyspiesza eliminację niestrawionych resztek. Ułatwia to regularne
                    wypróżnienie się. Błonnik rozpuszczalny (pektyny) jest rozkładany do
                    trójkarboksylowych kwasów tłuszczowych, które odpowiadają za hamowanie
                    biosyntezy cholesterolu w wątrobie. Dzięki swej konsystencji wyłapuje i usuwa
                    kwasy żółciowe z jelit. Po prostu poprawia funkcjonowanie organizmu.

                    Oraz: mówimy o naturalnych błonnikach nie "farbowanych paździerzach".

                    Oraz: Błonnik pozwala poczuć się szybciej sytym. Pęcznieje w żołądku i daje
                    takie uczucie. Nie zastępuje diety - i nikt nie napisał: "jedz tylko błonnik
                    nic innego ci nie trzeba żeby stać się druga Kate Moss".
                    A skoro 25 g. błonnika to nie problem przy normalnym odżywianiu - to dlaczego
                    80% ludzi w krajach rozwiniętych nie dostarcza dziesięciu gramów błonnika
                    dziennie do swojego organizmu?
                  • tabucchi Re: 25g błonnikka to problem? 19.03.07, 17:40
                    a jak one sa farbowane i skad wiesz?
            • szereg_cyferek Re: no to co, ze ZNOWU sie odchudzam?! 15.03.07, 23:55
              Te błonniki o których mówiłam są naturalnymi błonnikami. Są jakby esencją
              wyciągniętą z roślin z których pochodzą. To że są w proszku ułatwia ich
              stosowanie. Można na przykład dodawać go do potraw.
              • tabucchi Re: no to co, ze ZNOWU sie odchudzam?! 17.03.07, 19:25
                haha, znalazłam przepisy na potrawy z błonnikiem na onecie...
              • tabucchi Re: no to co, ze ZNOWU sie odchudzam?! 17.03.07, 19:26
                skad mam wiedziec ile go jesc? czym szkodzi "przedawkowanie"?
                • szereg_cyferek Re: no to co, ze ZNOWU sie odchudzam?! 17.03.07, 20:07
                  Po pierwsze primo jak już mówiłam około 40 g na dobę. Tego w proszku wychodzi
                  więc jakieś 8 łyżeczek?
                  Po drugie primo - trzeba dużo pić - minimów dwa litry wody dziennie (nie, nie
                  jest to brak znaku diakrytycznego naprawdę (niestety) chodzi o wodę) :) błonnik
                  wyciąga ją z organizmu.
                  Jeśli dostarczysz naraz zbyt wiele błonnika możesz odczuwać bóle brzucha, mieć
                  wzdęcia itp.
                  Generalnie umiar, umiar, umiar we wszystkim.
                  Słuchaj - a Ty oprócz jedzenia błonnika to ćwiczysz na przykład? :)
                  • tabucchi Re: no to co, ze ZNOWU sie odchudzam?! 17.03.07, 20:53
                    oj tam od razu ćwiczę... ;)
                    z ćwiczeń fizycznych - chodzę. Chociaż nie przesadzam z tym chodzeniem.

                    A można mieć na to alergię?? bo ja alergik okropny jestem
                    • szereg_cyferek Re: no to co, ze ZNOWU sie odchudzam?! 17.03.07, 21:09
                      Ja tam też ze sportów ekstremalnych to szachy jedynie - ale jednak trzeba trochę
                      się poruszać. Basen, rower, cokolwiek.

                      Jeśli masz uczulenie na rośliny z których jest robiony to wydaje mi się, że może
                      uczulać. W innym wypadku (nie dając za to uciąć sobie głowy)nie sądzę żeby
                      uczulał. Jest przecież produktem roślinnym, naturalnym.
                    • i_inka Re: no to co, ze ZNOWU sie odchudzam?! 17.03.07, 23:13
                      > oj tam od razu ćwiczę... ;)
                      > z ćwiczeń fizycznych - chodzę. Chociaż nie przesadzam z tym chodzeniem.


                      No to sama sobie wyjaśniłaś dlaczego ZNOWU się odchudzasz. Powodzenia. Przy
                      wielu następnych "odchudzaniach" również...
                      • tabucchi Re: no to co, ze ZNOWU sie odchudzam?! 18.03.07, 18:07
                        niby tak, ale chce polaczyc jedno i drugie, czyli podejsc do tego komplekowo.
                        Zamiast wyciskac przez trzy godziny te 35 dkg, fajnie byloby wiedziec jak
                        zrzucic dieta kilogramy, a cwiczeniami zadbac o skore...
                        • i_inka Re: no to co, ze ZNOWU sie odchudzam?! 19.03.07, 05:06
                          Nie rozumiem czemu sobie utrudniasz. Ćwicząc schudniesz szybciej, zdrowiej,
                          trwalej i w dodatku kulinarnie będziesz mogła sobie pozwolić na więcej.
                          Kilogramy dietą zrzucasz ZNOWU, i jeśli dalej będziesz się upierała przy samej
                          diecie to to "znowu" będzie się powtarzać, i to pewnie coraz częściej bo
                          organizm przyzwyczajony do okresowych niedoborów kalorycznych będzie magazynował
                          na chude czasy i zwalniał metabolizm. A zwiększenie ilości błonnika w
                          odchudzaniu może troszkę (!) pomóc, ale nie zapobiegnie efektowi jo-jo (bo niby
                          jak? miałby łapać nadmiar kalorii, którymi po zaprzestaniu diety zbombardujesz
                          organizm?).
                          A dostarczenie odpowiedniej ilości włókien w posiłkach wcale nie jest takie
                          trudne - jeśli zjesz np. tylko po 100 g marchewki, brukselki, jabłka i bułki
                          grahamki, dodasz do tego 50 g czerwonej fasoli to już masz jakieś 25 g błonnika.
                          I to w pysznej postaci ;)
                          • linn_linn Re: no to co, ze ZNOWU sie odchudzam?! 19.03.07, 08:06
                            Potwierdzam. Zawsze myslalam, ze i bez ruchu mozna chudnac. No i chudlam: znowu
                            i znowu. Teraz wiem, ze zwiekszenie aktywnosci fizycznej przyspiesza metabolizm
                            i chudniecie jest o wiele latwiejsze.
                          • szereg_cyferek Re: no to co, ze ZNOWU sie odchudzam?! 19.03.07, 12:57
                            A zwiększenie ilości błonnika w
                            > odchudzaniu może troszkę (!) pomóc, ale nie zapobiegnie efektowi jo-jo (bo niby
                            > jak? miałby łapać nadmiar kalorii, którymi po zaprzestaniu diety zbombardujesz
                            > organizm?).

                            Błonnik po pierwsze nie działa tylko na odchudzanie po prostu poprawia pracę
                            układu pokarmowego Błonnik po spożyciu chłonie wodę i pęcznieje w przewodzie
                            pokarmowym, dając poczucie sytości - w ten sposób zapobiega tyciu. Nie zastępuje
                            diety - jest jej suplementem.

                            > A dostarczenie odpowiedniej ilości włókien w posiłkach wcale nie jest takie
                            > trudne - jeśli zjesz np. tylko po 100 g marchewki, brukselki, jabłka i bułki
                            > grahamki, dodasz do tego 50 g czerwonej fasoli to już masz jakieś 25 g błonnika

                            A gdzie Ty ostatnio widziałaś PRAWDZIWY graham albo pieczywo razowe? Tylko nie
                            te zabarwiane kakao czy innym karmelem. Ani nie grahamki złożone z wody trocin
                            powietrza i odrobiny mąki? Oprócz tego co samemu sobie można upiec.
                            Jak ktoś żyje w ciągłym biegu, pracuje po 10 godzin na dobę i nie ma głowy do
                            tego żeby odliczać po 100g marchewki, brukselki i fasolki. Zjada cokolwiek
                            byleby wrzucić coś do organizmu.

                            > I to w pysznej postaci ;)
                            No pysznej jak pysznej. Ta brukselka mówi sama za siebie. I te jabłka z tonami
                            oprysków. Mniamciu :)
                          • tabucchi Re: no to co, ze ZNOWU sie odchudzam?! 19.03.07, 17:39
                            wszystko slicznie, ale ja nie mam czasu na wiecej niz 30 minut ruchu dziennie i
                            moja forma tegoz jest spacer
                            i jak zaznaczalam chce odzywiac sie w miare normalnie (czyli jesc warzywa, ale
                            nie tylko warzywa) i jedzac pieczywo

                            zreszta podstawa mojego zainteresowania blonnikiem jest to ze oczyszcza organizm
                            ze smieci i chodzi tez o zmiane nawykow podgryzania roznych rzeczy (a kto z nas
                            odwazy sie zabrac brokula do pracy?:), a z tego co wiem, blonnik pecznieje...
    • tabucchi ale tak serio 19.03.07, 17:42
      ktora z tych informacji jest nieprawdziwa?
      "

      • pomaga przy zaparciach, hemoroidach a również przy biegunce

      • pomaga w walce z otyłością

      • obniża poziom cholesterolu i trójglicerydów

      • stabilizuje stężenie glukozy we krwi

      • oczyszcza organizm z toksyn i metali ciężkich

      • łagodzi stany zapalne okrężnicy

      • zapobiega kamicy pęcherzyka żółciowego,

      • zapobiega uchyłkowatości okrężnicy

      • zapobiega nowotworom jelita grubego"
      • szereg_cyferek Re: ale tak serio 20.03.07, 22:03
        wszystkie te informacje są prawdziwe.
      • comonte Re: ale tak serio 20.03.07, 22:50
        • Nagłe dostarczenie organizmowi dużej dawki błonnika może wywołać wzdęcia i
        bóle brzucha.
        • Połykanie dużych ilości tabletek lub kapsułek zawierających błonnik może być
        niebezpieczne. Po zbyt małym nasyceniu wodą zwiększają one swą objętość i mogą
        utkwić w gardle lub w jelitach.
        • Duża dawka błonnika może zmniejszyć skuteczność innych leków, np. doustnych
        środków antykoncepcyjnych i leków zmniejszających stężenie cholesterolu.
        • tabucchi Re: ale tak serio 21.03.07, 12:16
          1. to jasne, dlatego zamierzam powoli suplementować dietę zaczynając od łyżeczki
          2. tabletki - wiem, tych w ogóle nie chce tykać, zwłaszcza, że trzeba ich
          połknąć 12 na dobę!! brrr Nie. Moim wyborem są błonniki Microstructure, bo
          ostatnio jeszcze czytałam o zaletach mikronizacji
          3. nie biorę innych leków, a środki antykoncepcyjne - hormony - to już w ogóle
          kosmos, nie rozumiem jak można to przyjmować
          • tabucchi Re: ale tak serio 21.03.07, 12:18
            to jeszcze powiem, że się zastanawiam, czy ktoś ma doświadczenia w gotowaniu z
            błonnikiem?
            czy obróbka termiczna zmienia właściwości błonnika?
            bo wiem na przykład że niektórzy producenci ciastek stosują błonnik kakaowy
            zamiast kakao, ze względu na jego naturalne pochodzenie
            • szereg_cyferek Re: ale tak serio 21.03.07, 13:19
              Wysokie temperatury nie zmieniają właściwości błonnika. Niskie też nie. Można
              dodawać go do ciast, chleba ale także jogurtu.
              Zastanawiam się czy jeśli sie zmiesza: jogurt, błonnik jabłkowy i aroniowy. Do
              tego dorzucić bananów albo truskawek to czy wyjdzie dobry koktajl. A jakby to
              zamrozić... jogurtowe zdrowe lody dla diety osłody ;)
        • szereg_cyferek Re: ale tak serio 21.03.07, 13:14
          > • Nagłe dostarczenie organizmowi dużej dawki błonnika może wywołać wzdęcia i
          > bóle brzucha.

          To prawda - jeśli dostarczysz nagle 100 g błonnika do organizmu jakby w jednej
          porcji - odbije się to na samopoczuciu.

          > • Połykanie dużych ilości tabletek lub kapsułek zawierających błonnik może być
          > niebezpieczne. Po zbyt małym nasyceniu wodą zwiększają one swą objętość i mogą
          > utkwić w gardle lub w jelitach.

          Dlatego zaleca sie picie dużej ilości wody przy diecie wzbogaconej w błonnik.

          > • Duża dawka błonnika może zmniejszyć skuteczność innych leków, np. doustnych
          > środków antykoncepcyjnych i leków zmniejszających stężenie cholesterolu.

          Wystarczy przyjmować je w odstępie 2 godzin od posiłku i błonnik nie wpływa na
          ich skuteczność.

          Jak we wszystkim trzeba znać umiar. Nawet witaminę C można przedawkować. Ale od
          czego ma się głowę?
    • szereg_cyferek Jeśli chcesz sosować dietę "błonnikową" - 21.03.07, 15:26
      - to przestrzegaj kilku warunków:
      1. Możesz wzbogacać dietę w błonnik, jeżeli spożywasz węglowodany (makarony,
      pieczywo, itp.),
      2. Zacznij od małej dawki, np. łyżeczki błonnika dziennie i sprawdź jak
      reaguje na to twój organizm
      3. PAMIĘTAJ, że błonnik nie dostarcza Ci witamin, więc musisz spożywać warzywa,
      4. główna funkcja błonnika to OCZYSZCZANIE organizmu,
      5. Stosuj błonnik tam, gdzie nie chcesz się przejadać, np. jeżeli jesteś
      głodna po godzinie 17:00, zjedz błonnik z jogurtem - błonnik pęczniejąc oszukuje
      żołądek wrażeniem sytości
      6. jeszcze raz podkreślam konieczność uzupełniania witamin + wapnia
      7. i pij dużo!

      Powodzenia :)
      • tabucchi Re: Jeśli chcesz sosować dietę "błonnikową" - 21.03.07, 18:00
        dzięki!
      • stormy1 Re: Jeśli chcesz sosować dietę "błonnikową" - 23.03.07, 19:09
        ja jem blonnik w naturalnej postaci, w sensie jem pieczywo razowe zdrowa linia a
        ono jest peeeelne blonnika:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka