emil394
17.04.07, 23:02
Próbowałem wiele razy rzócic palenie ,i nie wychodziło zawsze było to tylko
parę dni, a nawet godzin.
Stan mojego samopoczucia był beznadziejny ,brak
nikotyny,papierosów,próbowalem nawet kupować na szt., w pobliskim sklepie
była swego czasu taKA OPCJA KUPNA NAWET 1SZT.
Aż tu nagle od 2 stycznia 2007 Emil rzucił paleniei nie pali już 4 miesiące
prawie,ależ to lekko przyszło sam nie wiem jak to się stało z dnia na dzień
niemożliwe stało się faktem NIE PALĘ .
zachęcam do próbowania rzócenia palenia kiedyś się napewno uda jak mi po 20
latach palenia nie palę, a samopoczócie brak słów.
Zycie jakby zaczyna się od nowa,jedno tylko mnie martwi zmniejszony popęd
seksualny/dziwne ale po rzuceniu palenia to stało się faktem/.
Powinno być odwrotnie,raczej popęd powinien się zwiększyć ale cóż mój
organizm tak zareagował,byc moze to się odwróci/przyznam sie że troszkę to
mnie martwi,ale fakt jest faktem nie palę, a wieżcie mi wczesniej to było
nieosiągalne ,chyba trafiłem na odpowiedni dzień do rzucenia.
Pozdrawiam wszystkich palących i niepalących