Dodaj do ulubionych

Wstretne poranki

IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.05.03, 17:25
Czy znacie jakis sposob na poranne wstawanie? Ja mam z tym straszne problemy,
po 8-9 godzinach twradego snu, rano nie moge sie dobudzic, nie z lenistwa
tylko z braku sily. nastawiam kilka budzikow, wszystkie wylaczam przez sen,
gra radio, ja spie, w koncu jak juz zdobede sily-siadam na lozku i...dalej
spie, za chwile zasypiam w lazience i tak trwa to dobre 15-20 minut, ale
potem t juz jestem na pelnych obrotach. wierzcie mi to jest bardzo uciazliwe,
ledwo co zdazam do pracy. W ciagu dni funkcjonuje normalnie, wieczorem moge
gory przenosic, z zasypianiem nie mam problemow. Wiem, ze to sie
nazywa "sowa" ale mimo to- cos musze zrobic z tymi porankami. Dodam, ze
wlasnie podczas tych wstretnych porankow-kiedys mialam mierzone cisnienie
(oczywiscie ktos inny mi zmierzyl, b ja bym nie miala sily ruszyc reka) i owo
cisnienie bylo bardzo niskie, ca. 86/50-60 jakos tak. To moze byc wlasnie
przyczyna, ale jak ja zwalczyc????
Obserwuj wątek
    • Gość: fs Re: Wstretne poranki IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.05.03, 21:34
      ja też mam ten problem, kawa pomaga tylko trochę
      rano jestem żywem trupem
      energia przypływa dopiero o 15-tej niezależnie ile godzin śpię
      • mary_ann Re: Wstretne poranki 22.05.03, 00:11
        Ja też tak mam - troche pomaga kawa, ale z czasem coraz mniej...(((
        • daffne Re: Wstretne poranki 22.05.03, 01:30
          mary_ann napisała:

          > Ja też tak mam - troche pomaga kawa, ale z czasem coraz mniej...(((
          ------------
          Nie jestescie sami , ja rowniez tak mam...
          Kawa po przebudzeniu dziala dopiero po jakims czasie.Zmuszam sie do wstawania z lozka.pozniej latam jak skowronek pelna energii pare godzin , ale okolo 17 zaczyna bolec mnie glowa - wiadomo czas na kawe.
          Wydaje mi sie , ze po dwoch kawach moje cisnienie powinno wzrosnac.. a wlasnie po dwoch mocnych kawach mam w najlepszym wypadku 100/60. To jest moje najwyzsze cisnienie w przeciagu paru miesiecy ....
          Przydaloby sie aby moze jakis lekarz sie na ten temat wypowiedzial ???
          Ehh jak widac nie tylko ja mam ztym problem...
          Serdecznie pozdrawiam:)
          • Gość: 0niskocisnieniowie Re: Wstretne poranki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.03, 09:14
            wiem od neurologa, że równie skutecznie, co kawą można podnosić ciśnienie po
            prostu wodą; kofeina działa krótko, a każdy płyn wypity dość energicznie tzn.
            że nie ciumkamy szklanki przez 3 godziny działa.. spróbowałam i działa tylko
            ciągle latam do miejsca gdzie król nie lata, ale cóż coś za soś.. a 80/60 to u
            mnie normalne..
            • Gość: ewa Re: Wstretne poranki IP: *.dip.t-dialin.net 22.05.03, 09:23
              Woda i koniecznie swieze powietrze (isc po bulki, wyjsc na balkon); nie zawsze
              mozna sie do tego zmusic, ale to dziala.Ja podjezdzam do pracy samochodem,
              parkuje i... ide energicznie na 5min. spacer.
              • ada1 Re: Wstretne poranki 22.05.03, 10:37
                Ja też mam niskie ciśnienie, jednak nigdy nie kojarzyłam tego faktu z
                moim "ciężkim" budzeniem się. Każdego dnia, obojętnie ile godzin śpię, to
                kontakt ze światem nwiązuję dopiero ok. godz. 12.
                Natomiast mój mąż jest typem "skowronka", codziennie wstaje rześki i pełen
                energii, żwawo kręci się po mieszkaniu i podśpiewuje "...jak dobrze wstać skoro
                świt...", ja natomiast w milczeniu obijam się o ściany, pierwsze słowo
                wypowiadam dopiero po śniadaniu, a prawdziwe życie zaczynam po godz. 12.
                Ostatnio jest coraz gorzej, mój żołądek zbuntował się przeciw kawie i musiałam
                skończyć z piciem tego "rozbudzacza". Czy możecie polecić coś innego niż kawa,
                coś co rano skutecznie stawia na nogi???

                P.S. Dawno temu, znajoma, która wróciła z Chin przywiozła herbatkę z żeń-
                szenia, były to żółte granulki (sproszkowany korzeń żeń-szenia). Po jednej
                filiżance tej herbatki, dostawałam takiego speeda, że nie mogłam kilku sekund
                usiedzieć w milczeniu w jednym miejscu! Niestety nigdzie w Polsce nie znalazłam
                tego specyfiku, kapsułki które sprzedają u nas w aptekach nie mają takiego
                działania, a szkoda bo chętnie zaopatrzyłabym się na kilka lat ....
    • rezurekcja Re: Wstretne poranki 22.05.03, 11:25
      Gość portalu: Amelka napisał(a):

      > Czy znacie jakis sposob na poranne wstawanie? Ja mam z tym straszne problemy,
      > po 8-9 godzinach twradego snu, rano nie moge sie dobudzic, nie z lenistwa


      O witam w klubie sow.
      Tez tak mam. Nie wiem, do ktorej godziny sie wylegujesz, ale moze Cie pociesze, ze u niemieckich trapistek dzien
      zaczyna sie juz o trzeciej rano. Dobrze, ze nas tam nie ma.

      > wlasnie podczas tych wstretnych porankow-kiedys mialam mierzone cisnienie
      > (oczywiscie ktos inny mi zmierzyl, b ja bym nie miala sily ruszyc reka) i owo
      > cisnienie bylo bardzo niskie, ca. 86/50-60 jakos tak.

      Ale ja mam cisnienie absolutnie normalne i na dodatek bardzo w normie. A przed poludniem trudno mi sie zabrac do
      prac intelektualnych.

      • Gość: Amelka Re: Wstretne poranki IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.05.03, 00:40
        no wlasnie, moze najlepiej byloby, jakby lekarz sie wypowiedzial, bo ja juz nie
        wyrabiam!
        a jeszcze jedno zauwazylam: pale papierosy i jak mam dzien walki z fajkami tzn.
        nie pale duzo ( ok. 5 dziennie) i np. popoludniu juz nie pale, to wtedy jakos
        latwiej mi sie wstaje. a moze to tylko autosugestia?

        pozdrawiam zazdroszcze tym, ktorzy beda mogli sie wyspac do woli w weekend-ja
        niestety mam szkole i nie wiem jak dojade na 7 rano!
        • Gość: cal-ineczka Re: Wstretne poranki IP: *.media4.pl / 10.5.14.* 23.05.03, 01:49
          Tylko nie przesadź w drugą stronę.
          Dobrze działa zamiast kawy szklanka mocnej herbaty, gorzkiej.
          Kierowcy taxowek takie piją by mogli w nocy jezdzić - ponoc lepsze niż kawa.
          Tylko jedno - brak snu załamuje.
          Jak przesadzisz z tym niespaniem to nie bedziesz mogla zycia do kupy pozbierać
          Tak tylko ku przestrodze, pozdrawiam.

          Ps. Ja tez tak mam i dzis zaspalam na 3 wf (mozna nie byc do 2) i co teraz?
          Kombinowanie zwolnienia...o Boże...tylko nie to....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka