Dodaj do ulubionych

lek celebrex

12.05.07, 22:18
Ponieważ mam problemy z nogą, udałam się wczoraj do "kliniki stóp i kostek" (w
Chicago) reklamowanej w polskiej rozgłośni radiowej. Klinika - to maleńka
poczekalnia i równie maleńkie kilka gabinecikow. Fakt, że obsłuzono mnie
szybko i sprawnie,po 10 minutach miałam prześwietlenie stopy w ręce. Po
krótkim wywiadzie nt.przebytych chorób, uczuleń itp. dostałam zastrzyk i leki
na 2 tygodnie. O leku, który otrzymałam pan doktor nic mi mówił, jakiez było
moje "zdziwienie" kiedy w domu pogrzebałam w internecie i okazało się, ze jest
to jeden z najbardziej kobtrowersyjnych leków przeciwbólowych i
przeciwreumatycznych produkowanych w USA. Po wprowadzeniu gio na rynek był
rewelacją, niestety po kilku latach okazało się, że skutki uboczne są dosyć
poważne, ryzyko zawału bądź wylewu zwięsza się o kilkaset %. Firma produkująca
zaprzestała nawet stosowania reklam tego cudownego specyfiku. Lekarz, który mi
go - naqwet nie zapisał - tylko po prostu dał, słowem nie napomniał, na jakie
ryzyko się narażam..
Czy ktoś z Was miał doczynienia z Celebrexem? kompletnie nie wiem, czy go brać
czy wrzucić do kosza.. help me..
Obserwuj wątek
    • wadera3 Re: lek celebrex 12.05.07, 23:12
      chętnie, choć nie za często używam....
    • podyanty Re: lek celebrex 13.05.07, 08:27

      Oficjalna informacja dla prasy opublikowana przez australijska TGA (= wasza FDA) w 2004 roku.
      Wynika z niej, ze zejscia zwiazane byly z podawaniem dawek wielokrotnie wiekszych niz te, stosowane
      przy bolach artretycznych. Niemniej jednak psim obowiazkiem lekarza bylo : po pierwsze - wywiad pod
      katem schorzen kardiologicznych; po drugie - udzielenie pelnej informacji na temat leku.
      Lek dostalas za darmo, bo pan doktor odsmiecal sie z reklamowych giftow firmy farmaceutycznej.
      Ja bym nie brala, ale ja w ogole jestem ostrozna w materii lekow.
      www.tga.gov.au/media/2004/041220_celebrex2.htm
      • venus22 Re: lek celebrex 13.05.07, 09:43
        jak sie zastanawiasz czy to brac to znaczy ze cie nie boli, wiec ja bym nie
        brala. wez sobie aspiryne albo Advil.

        Venus
    • rickky Re: lek celebrex 13.05.07, 14:47
      He he...
      Czyli w Ameryce z tym leczeniem to też nie jest tak wesoło.
      A narzekają wszyscy na sytuację w Polsce.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka