rehabilitacja

22.06.07, 09:33
Synek w wieku 7 miesiecy jeszcze nie siedzial wiec nasz "pediatra" wyslal nas
na rehabilitacje. Pojechalismy do neurologa dzieciacego i powiedzial ze jest
ok. i dziecko nie wymaga cwiczen. Poszlismy wiec z tym do naszego pediatry z
ta wiadomoscia i dala sobie spokuj. Teraz Kuba ma 17 m-c i znowu nas wysyla,
mimo to ze dziecko rozwija sie prawidlowo. Slyszalam wiele opini na ten
temat, ze maja umowe podpisana i wiele dzieci trafia tam bez powodu. Czy ktos
z Was spotkal sie z taka sytuacja?
    • maga_luisa Re: rehabilitacja 22.06.07, 10:23
      "Umowę podpisaną"? Zarabia na Tobie, tak? Przy płatności rzędu 15 zł za
      konsultację specjal.przez NFZ rzeczywiście można się obłowić.
      Poza tym wystarczy nie iść, jeśli to Ci nie odpowiada, skierowanie do kosza i
      po problemie.
      • anol Re: rehabilitacja 22.06.07, 12:03
        Nie wiem jak to dokladnie jest. kazdy ma swoja wersje. z tego co wiem
        rehabilitant ma swoj wlasny gabinet na terenie szpitala i podpisana umowe z
        szpitalem i NFZ.
Pełna wersja