świerzb? ;(

25.06.07, 00:28
Mam poważny, krępujący problem:( Otóż prawdopodobnie zaatakował mnie świerzb,
chociaż dbam o higienę, więc mam po prostu pecha? To już drugie zakażenie,
kiedyś ojciec pierwszy zaobserwował u siebie objawy, później to g**no dopadło
pozostałych i leczyliśmy się całą rodziną. Czy jest taka możliwość, że nie
wyleczyłam się skutecznie? Wszystko wskazuje na to, że to świerzb(swędzenie,
ohydne kanaliki w skórze). Jaką mam pewność, że to się już nie powtórzy, co
mogę zrobić oprócz dbania o higienę oczywiście?? Są jakieś sensowne środki
zapobiegawcze, czy powinnam z nieufnością spoglądać na każdą wyciągniętą do
mnie rękę? Będzie trzeba powiedzieć rodzicom...ale siara! ;(
Pełna wersja