Dodaj do ulubionych

Mój problem

26.07.07, 14:22
Nie wiem co sie ze mną dzieje. Mam problemy z jedzeniem. Praktycznie ciagle
jestem na diecie która tylko takową sie nazywa. Wiem co jest zdrowe co mozna
jesc a czego nie, co ze sobą łaczyc. O wszystkim mam pojecia a mimo to jem jak
popadnie. Wiem, ze nie mozna łaczyc cukrow prostych z tluszczami a mimo to
robie to bo mam na to ochote bo nie umiem sie pohamowac i odmowic sobie
czegos... Jestem na siebie wsciekla bo jem jak opetana, Wstydze sie. Wstydze
sie tego, ze nie umiem sobie dac z takimi prostymi rzeczami rade jak jedzenie.
To sie zaczelo 2 lata temu. Nigdy nie mialam klopotow z wagą(168, 48kg), ale
zaczelam sie zdrowo odzywiac, poprzez fora, gazety tv zmienilam swoje zle
nawyki zywieniowe. przezucilam sie na inne pieczywo, zrezygnowalam ze
smazonych potra, slodyczy. Zaczelam pic wode, herbaty. Wszystko ok az do
momentu kiedy zaczelam sie po prostu rzucac na jedzenie, na to czego sobie
zabranialam. Wiedzac, ze nie moge robilam to. Codziennie obiecywalam sobie, ze
od jutro juz bede jadla zdrowo- nie umialam. tak jest do dzis. Mam dosc swoich
porazek. Przytylam waze teraz 55 kg, po cholere mi to wszystko bylo... kiedys
nie przywiazywalam wagi do jedzenia. Jadlam wtedy kiedy mi to bylo potrzebne,
teraz jedzenie to moje zycie. Budze sie z mysla co dzis zjem. Klade spac z
wyrzutami sumienia i czesto placzem. Mam tego dosc. Czy da się z tego wyjsc?
co zrobic, zeby zaczac normalnie jesc a nie jak slon.. ja moglaby jesc jesc,,
laczyc doslownie kazdy produkt aby tylko cos w miec w ustach :((( Prosze
pomozcie mi bo juz nie dam rady.. czuje, ze tyle, a mimo to nic sobie z tego
nie robie chociaz tak mi z tym zle ;(( jedzenie mna manipuluje. ;(
Obserwuj wątek
    • linn_linn Re: Mój problem 26.07.07, 16:12
      Najwazniejszy zdrowy rozsadek. Rozdzielanie wlosa na czworo, co mozna laczyc,
      czego nie itp. moze prowadzic do obsesji na temat jedzenia. Od czasu do czasu
      trzeba sobie pozwolic na slodycze, cos smazonego itp. Jesli nie, po jakims
      czasie organizm zacznie sie ich domagac i to w sposob bezwzgledny. Wiecej
      luzu.
    • jokaer Re: Mój problem 07.08.07, 19:48
      a ja proponuje , żebys sobie zrobiła badania , czy nie masz problemów z tarczycą;

      a po za tym wydaje mi sie , ze Ty poprzednio byłaś po prostu chuda przy tym
      wzroście i 55 teraz , to chyba wygladasz wreszcie kobieco;

      nie pytam Cie publicznie ile masz lat ale to też istotne

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka