sunkmanitu
02.08.07, 19:21
Witam, mam takie pytanie.
3 tygodnie temu pojawiła mi się wysypka na węzłach chłonnych(na szyi) i
dekolcie. Piłam wapno, a wysypkę posmarowałam maścią Hydrocortisonum. Z
dekoltu ładnie i szybko zeszło, a na jednym tylko węźle mi zostało, jest tych
krostek bardzo dużo, gęsto usiane, malutkie, mało widoczne (bardziej je czuje,
jak ręką przejeżdżam, niż widzę).Nie swędzą. W ramach symetrii chyba, po
drugiej stronie szyi urósł mi węzeł, duży, twardy, ale nie boli.
Mam wizytę u dermatologa, ale dopiero na któryś tam późny sierpień. I tu
pytanie, co to może być, dziwi mnie głównie dlaczego ta wysypka się tak trzyma
długo na tych węzłach, i tylko po jednej stronie, uczulona raczej poważnie na
nic nie jestem, no i jak się tego pozbyć, może ktoś już coś takiego miał.
Dzieki za wszelaką pomoc