Dodaj do ulubionych

Pytanie o zęba....

20.08.07, 16:59
Mam do usunięcia korzeń po zębie, czy ktoś może mi napisać jak wygląda
usunięcie go?
Proszę, boję się bardzo i wole wiedzieć co będę miała robione.
Obserwuj wątek
    • green_land Re: Pytanie o zęba.... 20.08.07, 17:11
      Na pewno ze znieczuleniem. Im ząb dłużej przebywał w
      dziąśle /ułamany/ tym gorzej, bo dziąsło zarasta i trzeba rozcinać.
      Jezeli siedzi mocno w kości, także jest trochę gorzej. Ale przy
      znieczuleniu nie powinno być tak źle.
      Czasami, gdy jest to korzeń trzonowca lub przedtrzonowca, a do tego
      korzenie zęba/2-3 odnogi/ zachodzą na siebie - trzeba mocno rozcinać
      kość, albo wręcz ścinać ją dłutkiem. Ale dużo zalezy od tego, czy
      miałaś zrobione wcześniej zdjęcie rtg tego zęba. Jeżeli nie - lekarz
      będzie trochę w ciemno go rwał. Jeżlei tak, powinno pójść gładko.
      Ale na to nie ma właściwie reguły. Z drugiej strony, jezeli byłby to
      naprawdę ciężki przypadek, dostałabyś skierowanie na chirurgię
      szczękową.
      Trochę Cię chyba nastraszyłam:( Sorry:(
      Nie mart się, jeżeli pod zębem będzie ropa, albo rana po wyrwaniu
      nieciekawa, dostaniesz antybiotyk.
      Trochę to niemiłe uczucie, ale czasami wszystko idzie jak z płatka,
      więc nie martw się na zapas:)
      Pozdrawiam
      • arszana Re: Pytanie o zęba.... 20.08.07, 17:35
        ja mam natomiast zaskakujaco mile doswiadczenie z wyrwaniem
        korzenia, balam sie okropnie, bo korzen piatki gornej tak czekal
        kilka lat, nie wiem czy to moja swietna dentystka, czy taki
        przypadek, ale nie czulam ani bolu ani nawet nie wiedzialam kiedy to
        sie stalo, doslownie pare minut i moglam zejsc z fotela, co
        najwazniejsze nie czulam momentu jakiegos rwania, wyrywania, moze ta
        stomatolog miala inna metode, ale ten zabieg na fotelu wspominam
        najmilej ze wszystkich, wiec byc moze tak tez u Ciebie bedzie, wazny
        jest doswiadczony dentysta, ktory ma po prostu wyczucie i dobra reke.
      • wredna.suka Re: Pytanie o zęba.... 20.08.07, 18:07
        Jezu Chryste, i to na żywca robią...
        A ja mam 3 korzenie do usunięcia...
        Chyba zostawie to na sam koniec... życia.
        • news21 Re: Pytanie o zęba.... 20.08.07, 19:04
          Jak to na żywca!? Robią znieczulenie, po którym nic a nic się nie
          czuje. Koniecznie trzeba zrobić rtg i udać się do chirurga
          szczękowego. Czasem rwanie trwa sekundy, jak lekarz ma dobrą rękę. 3
          korzenie możesz wyrwać za jednym, zamachem jak nie zarosły.
          • anulek86 Re: Pytanie o zęba.... 20.08.07, 19:14
            spokojnie wszystko jest ze znieczuleniem!! ja tez rwalam korzen i
            nie bylo zle... podobnie jak wyrwanie zeba... czujesz tylko zastrzyk
            znieczulajacy, a pozniej juz luzik :)) nie czujesz nic ale fakt jest
            taki, ze duzo zalezy od dobrego stomatologa... powodzenia i glowa do
            gory :))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka