babobabka 11.11.07, 20:12 urosło mi takie cudo około centymetrowe czasami kuje Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
green_land Re: guzek na goleni 12.11.07, 08:49 Zrób morfologię z rozmazem i pokaż się lekarzowi! Odpowiedz Link Zgłoś
babobabka Re: guzek na goleni 03.12.07, 23:35 mam pytanko czy jak jeżeli to cudo ma teraz ok 1,5 do 2 cm takie rozpłaszczające się na kości/mięśniu, to to jest szybkie tępo wzrostu?i czy od macania 3-4 razy dziennie mogło opuchnąć (wrażenie takiej poduszeczki na tym guzku) Odpowiedz Link Zgłoś
jeanne72 Re: guzek na goleni 12.11.07, 14:24 Gdzie jest dokladniej ten guzek? Jest twardy czy miękki? Od jak dawna go masz i czy się powiększa? Najlepiej zapisz sie do onkologa, tak na wszelki wypadek. Odpowiedz Link Zgłoś
babobabka Re: guzek na goleni 12.11.07, 15:57 guzek jak to guzek jest twardy wyrósł mi około miesiąca temu,no chyba rosnie jak tak. zastanawiam się co to może być póki co mam skierowanie do chirurga ale szczerze nie chce mi się iść,od czego może to coś być oprócz spraw onkologicznych,nie wiem może można sobie tak zbić kość? Odpowiedz Link Zgłoś
green_land Re: guzek na goleni 12.11.07, 16:13 Można sobie nabić na goleni guza, ale raczej by się zmniejszał niż zwiększał. Poza tym, skoro ma 1 cm, to uderzenie musiało by być na tyle silne, że na pewno bys pamiętała. Weź badania i pokaż się szybciutko onkologowi, lepszy on niż chirurg, nie trzeba skierowania. Odpowiedz Link Zgłoś
babobabka Re: guzek na goleni 12.11.07, 20:35 hm..nie chciałabym siać niepotrzebnej paniki z drugiej strony nie chciałabym zaniedbać.....czy jak ma się wyniki morfologii ok to raczej guzek nie jest niebezpieczny?Od czego można mieć takie cudo(nie licząc spraw onkologicznych i uderzenia)? Odpowiedz Link Zgłoś
jeanne72 Re: guzek na goleni 12.11.07, 22:17 .czy jak ma się wyniki morfologii ok to raczej guzek nie jest > niebezpieczny A skąd! Nic bardziej mylnego. Nawet w rozsianej chorobie nowotworowej wyniki mogą być idealne. Co dopiero przy pojedynczym guzku. Co nie znaczy, ze nie warto zrobić morfologii, ale niech Cię dobry wynik nie uspokaja. Trudno powiedzieć, co to jest, nawet tego nie widzac. Skoro lekarz dał Ci skierowanie do chirurga, to znaczy, że potraktował to poważnie. Zapisz się oczywiście do niego na wizytę, ale zapisz się też do poradni onkologicznej. Na wypadek, gdyby chirurg to zlekceważyl bez wykonania badań. To prawdopodobnie nowotwór, z tym, że może być niezlośliwy i biorąc pod uwagę lokalizację, jest to bardzo prawdopodobne.Choć trzeba wykonać dodatkowe badania, zwlaszca rtg i wycinek tego guzka. Odpowiedz Link Zgłoś
babobabka Re: guzek na piszczeli 13.11.07, 20:10 nie wiem czy to cos zmienia ale on jest na piszczeli Odpowiedz Link Zgłoś
babobabka Re: guzek na piszczeli 01.12.07, 18:53 dotałam skierowanie na usg(termin za 2 miesiące),to coś powoli rośnie o czym poozowli roztrzygnoć to badanie? Odpowiedz Link Zgłoś
green_land Re: guzek na piszczeli 01.12.07, 23:53 Idź do onkologa i nie czekaj na termin usg. Zrób prywatnie, a potem z wynikiem do onko. Będzie wiedział najlepiej. Badanie nie rozstrzygnie raczej, ale da częściową odpowiedź. Nie czekaj, zapisz się do onko od razu, tu chyba nie obowiązuje rejonizacja/zapytaj/. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
babobabka Re: guzek na piszczeli 03.12.07, 23:36 mam pytanko czy jak jeżeli to cudo ma teraz ok 1,5 do 2 cm takie rozpłaszczające się na kości/mięśniu, to to jest szybkie tępo wzrostu?i czy od macania 3-4 razy dziennie mogło opuchnąć (wrażenie takiej poduszeczki na tym guzku) Odpowiedz Link Zgłoś
green_land Re: guzek na piszczeli 04.12.07, 09:55 Kochanie, idź do onkologa, proszę! Jakie masz wyniki morfologii i rozmazu? Odpowiedz Link Zgłoś
jeanne72 Re: guzek na piszczeli 04.12.07, 20:23 Idź do onkologa. Chcialabym jednak troche Cię uspokoić ( mam nadzieję, że nie usypiając przy okazji Twojej czujności), że nie wygląda to na guz złośliwy. Jednak - tylko onkolog może to stwierdzić. Odpowiedz Link Zgłoś
babobabka Re: guzek na piszczeli 04.12.07, 23:33 dziękuje za odp, skoro nie wygląda na wredne to może poczekam cierpliwie na usg,pójdę 2 raz do chirurga jeśli coś będzie nie tak przekieruje mnie dalej.Chyba paskuda musiała by być mega złośliwa,żeby w ciągu 2-3 miesięcy narobić dużo krzywdy,pozatym jest mała. Do przychodni onko dzwoniłam przyjmuja od ręki więc w razie jakby miało mi coś odpadać to wtedy się wybiorę:] Odpowiedz Link Zgłoś
babobabka Re: guzek na piszczeli 05.01.08, 12:00 w wynikach krwi mam za dużo limfocytów 52% (norma10-50) przy OB 2 ilosciowo jest ich ok 2,92(0,4-5,0) Odpowiedz Link Zgłoś
jeanne72 Re: guzek na piszczeli 06.01.08, 13:00 Czy bylaś juz u chirurga? Jeśli masz mozliwość, naprawdę skonsultuj się z onkologiem. To taki sam lekarz jak każdy inny. Wizyta wygląda dokladnie jak u internisty. Spojrzy tylko na guzek i jeśli to nie jest nic groźnego, na tym cała wizyta się skończy. Czemu masz takie opory? Od samego pójścia do poradni onkologicznej nikt nie zachorowal, naprawdę. Odpowiedz Link Zgłoś
babobabka Re: guzek na piszczeli 06.01.08, 16:43 u chirurga byłam raz dostałam skierowanie na usg które mam pod koniec stycznia wizytę u chirurga na początku lutego,zrobiłam wyniki krwi i zatanowiło mnie czy to może mieć jakiś związek ( nie przeziębiłam sie wcześniej ani nie chorowałam:/ ). A co do wizyty u onkologa ostatnio za każdym razem jak idę do lekarza wykluczyc coś to okazuje się ,że coś mam,takie durne przewlekłe niezbyt groźne choróbska no i troche mam lęku ,że ten coś znajdzie(wiem to głupie bardzo) pozatym wyjaśniam to u chirurga Odpowiedz Link Zgłoś
jeanne72 Re: guzek na piszczeli 06.01.08, 17:01 A co do wizyty u onkologa ostatnio za każdym razem jak idę do lekarza > wykluczyc coś to okazuje się ,że coś mam,takie durne przewlekłe niezbyt groźne > choróbska no i troche mam lęku ,że ten coś znajdzie(wiem to głupie bardzo) > pozatym wyjaśniam to u chirurga Przede wszystkim dzięki takiemu polskiemu mysleniu i uświadomieniu zajmujemy szlachetne bodajże ostatnie miejsce w Europie ( albo jedno z ostatnich), jeśli chodzi o wczesne wykrywanie nowotworów i ich wyleczalność. Za to czołowe pod względem umieralności na nie. Nie wiem, czy to wiąże się z morfologią. Ale tym bardziej powinnaś iść do onkologa. Przecież onkolog nie zrobi Ci innych badań bez Twojej zgody. Tylko obejrzy guzek i ewentualnie skieruje na badania. Długość wizyty pewnie nie przekroczy 5 minut. Czego tu się obawiać? Odpowiedz Link Zgłoś
green_land Re: guzek na piszczeli 06.01.08, 17:35 Jeanne ma rację - to nie fakt, że chodzisz do nich powoduje choroby, ale fakt, że o siebie dostatecznie nie dbasz powoduje, że oni je dostrzegają. Najlepsze na strach jest przełamanie go. Sama na sobie sprawdziłam - jak czegos się bałam wiedziałam, że musze to zrobić, bo inaczej strach dalej będzie mnie zżerał. I właściwie zawsze okazywało się że boję się STRACHu, a nie tego, co wydawało mi się, żę się boję. Ja za każdym razem dowiaduję się, że "coś nowego" mam, a to żylaki macicy, a to jakieś torbiele, a to jeszcze inne cudo. Mam więc przestać "chodzić po lekarzach"? I co, wychodować sobie jakieś porządne choróbsko? Pokaż się onkologowi, bo to naprawdę nie boli. Moją szwagierke lekarz /ze szpitala/ odesłał do psychiatry, bo stwierdził, że nic jej nie ma, że wydaje się jej, że coś jej dolega. Po tygodniu czuła sie już tak fatalnie, że kardiolog, który przyjął ją prywatnie załamał ręce - miała zapalenie mięśnia sercowego. Wniosek - jak o siebie nie będziesz się troszczyć, lekarze za Ciebie tego nie zrobią. Dla nich jesteś kolejnym przypadkiem. Nie uważam, że takie poodejście jest karygodne, po prostu wiem, że nie da się podchodzić do wszystkich pacjentów z totalnym zaangażowaniem. Dlatego jesli masz wybór - onkolog czy chirurg, wybierz tego pierwszego, bo lepiej zna się na takich przypadkach. Trzymam kciuki i zdrówka życzę:) Odpowiedz Link Zgłoś
babobabka Re: guzek na goleni 06.01.08, 20:48 może ktoś wie czy o ma jakikolwiek zawiązek...?? Odpowiedz Link Zgłoś
jeanne72 Re: guzek na goleni 10.01.08, 00:22 MOżE mieć, ale czy akurat to jest przyczyną - przecież nikt Ci nie odpowie na to pytanie. Przyczyny mogą być różne. Ale skoro wyniki nie są idealne, tym bardziej potraktowalabym to poważnie. Dziwi mnie Twój upór, ale w końcu to Twoje zdrowie i życie - nikt za Ciebie nie podejmie decyzji o wizycie u onkologa. Dziwi tym bardziej, że taka wizyta nie jest szczególnie kłopotliwa, co innego, gdybyś musiała np. położyć się w szpitalu na badania. A przesądy i przekonanie o tym, że wizyta sprawi, iż zmiana przeksztalci się w nowotwór są dobre dla mieszkańców odciętej od świata i mediów, zabitej deskami wsi. Odpowiedz Link Zgłoś
babobabka Re: guzek na goleni 10.01.08, 18:23 hm...nie uważam ,że wizyta zmieni coś typu,że sprawi,że stane sie chora(bez przesady) ale mam pewne opory przed wizytami lekarskimi onkolog to dla mnie brzmi strasznie... ale chyba będę musiała się przełamać...ten dziwny płożacy stwór osiągną 2,5 cm, może ktoś sie orientuje czy to szybkie tempo wzrostu? Odpowiedz Link Zgłoś
babobabka Re: guzek na goleni 26.01.08, 16:40 Twór wedle lekarza radiologa jest zwapnieniem i wygląda dziwnie, zastanawiam się nad tym czy już mam się bać:/ nie nie uderzyłam się ani nic mnie nie pokąsało:( Odpowiedz Link Zgłoś