21.01.08, 16:18
2 miesiac i czuje sie dobrze, wszystko smakuje lepiej,nie smierdze
oczywiscie mialam czasem chwile slabosci ogromna ochote zwlaszcza w
pierwszych tygodniach,ale zawsze w takich chwilach szklanka zimnej
wody i odwrocenie mysli od palenia pomagalo.Przedewszystkim trzeba
mocno chciec znalezc silna motywacje ,zrobic to jesli nie tylko dla
siebie to dla bliskich.Moje dziecko 6 letnie nie raz pytalo
dlaczego palisz jak to jest trujace i co tu odpowiedziec?
Ochota na papierosa juz rzadko sie pojawia ale ostatnio mam jakies
doly, nie mam rzadnych przyjemnosci,boje sie aby wytrwac w tym nie
paleniu.
Obserwuj wątek
    • w.o.d.z.i.r.e.j Trzymaj się!! 22.01.08, 11:31
      Trzymaj się "1mela :-)
      Będzie dobrze...
      Ja nie kopcę od 5 stycznia i jest super!
      ---
      "W moim poduszkowcu jest pełno węgorzy"
      - Monty Python - Węgierski klient
      • 1mela Re: Trzymaj się!! 23.01.08, 09:38
        Ty tez,to najgorsze masz juz za soba.Podoba mi sie twoja stanowczosc
        aby tak dalej.
    • w.o.d.z.i.r.e.j Gdzie są wszyscy? 25.01.08, 07:34
      Czy nikt nie zagląda na to forum? :/
      ---
      "W moim poduszkowcu jest pełno węgorzy"
      - Monty Python - Węgierski klient
    • 1mela Re: nie pale 20.02.08, 13:31
      Rzucalam sto razy wlasciwie prawie caly ubiegly rok rzucalam
      pozniej znow wracalam i tak w kolko, raz wytrwalam miesiac po czym
      zglupoty zapalilam ... myslalam ze ja poprostu nie dam rady ze
      naleze do osob ktore poprostu musza palic i nigdy nie rzuca.Kiedy
      palilam mialam wyrzuty strach przed choraba , kiedy odstawilam
      pragnelam papierosa.Teraz juz wiem ze mozna rzucic pokonac to
      swinstwo ,wystarczy bardzo chciec i nie dac sie skusic ,ochota z
      czasem pojawia sie coraz rzadziej.Nie pale juz 3 mies. i juz wcale
      mnie nie ciagnie .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka