Dodaj do ulubionych

Martwe forum

01.02.08, 11:50
Pies z kulawą nogą tu nie zagląda.
Nawet właścicielka, a przecież kulawa nie jest i mogłaby od czasu do czasu tu
się pofatygować, ech, szkoda słów...
Biedni ex-palacze i palacze co akurat teraz zrzucają to brzemię ze swoich
barków. Nikt z nimi nie chce gadać, nikt nie pocieszy, nikt nie wesprze. Nic,
tylko usiąść w kąciku i popłakać.... psia mać.
Obserwuj wątek
    • w.o.d.z.i.r.e.j Re: Martwe forum 01.02.08, 12:42
      Ty jesteś, ja jestem... wątek obok jakoś żyje...
      Nie jest tak źle jeszcze... ;)
      ---
      "W moim poduszkowcu jest pełno węgorzy"
      - Monty Python - Węgierski klient
      • brum.pl1 Re: Martwe forum 01.02.08, 14:37
        Będzie jednak coraz gorzej. Coraz mniej osób pali, biedne państwo nie będzie się
        miało na kim wzbogacić, więc dobierze się do skóry i tym niepalącym. Część z
        nich jazgocze na palących jak opętani, na każdym kroku zwracają im uwagę,
        przemądrzałym tonem ich upominając. No kurna olek, jak mnie wq...wiali! Chętnie
        bym przestawił takiej jednej z drugą paniusią z PGR-u kinol, ale przecież
        kobiety nie tknę. Niech sobie toto żyje, może własny chłop ją ubije. Nawet mi
        sie zrymowało...:)
        • asabird Re: Martwe forum 04.02.08, 23:43
          Kulawa oj łoj kulawa
          • iskierka40 Re: Martwe forum 28.02.08, 22:00
            ja tez jestem:)
        • adomix Re: Martwe forum 29.06.08, 18:40
          brum.pl1 napisał:

          > Będzie jednak coraz gorzej. Coraz mniej osób pali, biedne państwo
          nie będzie si
          > ę
          > miało na kim wzbogacić, więc dobierze się do skóry i tym
          niepalącym. Część z
          > nich jazgocze na palących jak opętani, na każdym kroku zwracają im
          uwagę,
          > przemądrzałym tonem ich upominając. No kurna olek, jak mnie
          wq...wiali! Chętnie
          > bym przestawił takiej jednej z drugą paniusią z PGR-u kinol, ale
          przecież
          > kobiety nie tknę. Niech sobie toto żyje, może własny chłop ją
          ubije. Nawet mi
          > sie zrymowało...:)

          Masz rację Brum.Jak już większość palaczy przestanie palić i
          strumień pieniędzy płynących do budżetu z papierosowej akcyzy i VAT-
          u w znacznej mierze wyschnie to kochane państwo będzie musiało
          podnieść podatki.Wszystkim,nie tylko palaczom i byłym palaczom.I to
          będzie zemsta palących za to ciągłe
          poniżanie,pogardzanie,zadzieranie nosa i wywyższanie się.W końcu z
          podatków które płacimy kupując papierosy korzystają
          wszyscy,niepalący też.
          • qba_22 Re: Martwe forum 01.07.08, 10:55
            E tam chyba więcej kosztuje leczenie palacza niż te wpływy do budżetu.
            Za leczenie palacza przecież też płacimy wszyscy palący i niepalący.
            zdrówka
            • adomix Re: Martwe forum 01.07.08, 13:25
              qba_22 napisał:

              > E tam chyba więcej kosztuje leczenie palacza niż te wpływy do
              budżetu.
              > Za leczenie palacza przecież też płacimy wszyscy palący i
              niepalący.
              > zdrówka

              Za leczenie niepalących też płacimy wszyscy.I nikt mi nie wmówi że
              ich choroby biorą się znikąd,ot taki dopust boży.Mam w rodzinie
              kilka takich osób.Każda z nich ma poważne schorzenia układu krążenia
              ale odkąd pamiętam jedzą wybitnie tłusto i jak ognia unikają warzyw
              i owoców.Bo przecież oni nie krowy i zielska nie będą jeść...
              A teraz,po dziesiątkach lat takiego odżywiania,ogromne ilości
              leków,koronarografie,stenty, by-passy,sanatoria itd.I co z tego że
              nie palą??? I też wszyscy za to płacimy,a przecież mają te choroby
              na własne życzenie i takich ludzi są miliony.

              Ja jestem palaczką.Palę dużo i długo.Nie jestem z tego dumna i
              właśnie mam zamiar podjąć kolejną próbę wyrwania się z tego nałogu.
              Póki co nie choruję na żadną poważną czy przewlekłą chorobę.U
              lekarza bywam rzadko i najczęściej w związku z różnymi badaniami
              kontrolnymi.Za większość tych badań płacę z własnej kieszeni bo NFZ
              nie refunduje.Nie znam przyszłości i nie wiem czy kiedyś będę
              poważniej chorować czy nie.Póki co składki z mojej skromnej
              emerytury idą głównie na leczenie innych.Nie mam o to
              pretensji,wszak każdy ma prawo się leczyć.
              Chcę tylko powiedzieć,że akurat w moim przypadku nikt do mojego
              zdrowia nie dopłaca,przeciwnie,to ja dopłacam do innych.

              Zdaję sobie sprawę z tego,że palenie to ciężki grzech przeciwko
              zdrowiu.Nie znaczy to jednak że niepalenie równa się dbałości o
              zdrowie.Zdrowie można sobie niszczyć na wiele sposobów i wiele
              ludzi,palących i niepalących, to robi.
    • kazs Re: Martwe forum 22.07.08, 14:48
      brum.pl1 napisał: {...} Nic,
      tylko usiąść w kąciku i popłakać.... psia mać.
      Pokuszę: a może na frasunek papieroska? ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka