agati77
11.02.08, 14:10
Kochani,byc moze juz byl taki temat.Pisze bo kompletnie nie wiem jak
sobie mam poradzic:chodzi o to,ze ciagle jestem chora,4-6 razy w
roku jestem prziebiona.Tym razem trzyma mnie od polowy
stycznia.Zaczelo sie zwyczajnie od bolu gardla,kataru.Polezalam w
lozku 3 dni,poleczylam sie gripexem,syropami,masciami
rozgrzewajacymi i troche przeszlo.Troche bo po tygodniu znow wrocilo
i zamiast byc lepiej jest coraz gorzej.Bylam u lekarza,dostalam
antybiotyk,poniewaz dostalam zapalenia zatok.Po antybiotyku przeszly
zatoki i katar,ale pozostalo straszliwe oslabienie i bol glowy.Do
tego mam koszmarny suchy kaszel(wlasciwie taki suchy kaszel mam
bardzo czesto,ale teraz to jest masakra),a rano boli,czasami swedzi
mnie gardlo i mam katar.Ogolnie czuje sie oslabiona,chce mi sie
spac,a najprostsze czynnosci sprawiaja ze sie mecze,robie sie mokra
i slaba.Naprawde zaczynam sie martwic,bo nie mam pojecia co jest
grane.Dodam,ze jestem w Angli a tutaj latwiej o trafienie piorunem
niz uslyszenie trafionej diagnozy od lekarza.Mi juz przychodza rozne
ciemne mysli do glowy od alergi,przez astme do nowotworu,zwariwac
mozna..Moze ktos mial podobnie i moze cos zasugerowac.Chcialabym
pojechac do Polski i porobic badania,tylko nie mam pojecia jakie.Te
podstawowe:ob,morfologia zawsze mialam dobre.Nawet test na HIV
zrobilam,bo myslalam ze moze przez to taki spadek odpornosci.Bede
wdzieczna za jakiekolwiek rady.Prosze,pomozcie......