Dodaj do ulubionych

Krwiomocz - pomocy

12.02.08, 01:29

2 miesiące temu stwierdzono u mnie kamyczek 3mmx3mm po tym jak
miałem krwiomocz. Krwiomocz był moim zdaniem średni - tzn mocz w
kolorze ciemnego piwa / ciemnej herbaty. Zalecono NOSPĘ i dużo
płynów + antybiotyki. Krwiomocz ustąpił po kilku dniach, lecz mocz
był mętny z dużą ilościa śluzu. Kuracja trwała nadal. Po trzech
tygodniach - urodziłem kamyczek. Mocz stał sie klarowny, nie było
śladu po problemie... Do dzisiaj!
Przez pół dnia sikam moczem z taką iloscia krwi, że jest mocno
czerwony i mętny. Krwi jest równie dużo w początkowej fazie, jak i w
końcowej.
Kamieni już nie powinno być. Przecież urodziłem...

Trzy tezy - prośba o waszą opinię:

TEZA 1
Kamień odrósł i drażni nerkę. Czy to możliwe aby tak szybko i z
takim efektem???? wątpię...

TEAZA 2
Krwiomocz w połączeniu z kamyczkiem uśpił czujność moją i
lekarza,poszliśmy skrótem myślowym. Być może w pęcherzu rozwija się
nowotwór. Obecny krwiomocz nie jest efektem niestniejącego już
kamienia, lecz krwawienia w pęcherzu - typowy objaw dla nowotworu.

TEZA 3
Piasek niewykrywalny w USG powoduje tak krwiomocz? Czy możliwe że aż
tak obfity?

Zarejstrowałem się do Urologa - najszybszy termin mam na 06 marca
2008 - trochę długo jak na krwiomocz, ale to i tak prywatnie (i
szybciej się nie dało). Czy waszym zdaniem przy tak intensywnym
krwiomoczu - powinienem udać się np na ostry dyżur urologiczny? Czy
czekać na tą wizytę?
Trochę skołowany jestem sytuacją...
Z góry dzieki za każdą opinię.

PS: Brak innych objawów, najwyżej uczucie ciepła i ucisku w okolicy
lędźwiowo-krzyżowej, dyskomfort w cewce moczowej - ale to ledwo
wyczuwalne. Gdyby nie krwiomocz - nie zawracałbym sobie tym głowy...

PS2: Może macie namiar na dobrego urologa, który może zrobić
cytoskopię szybciej niż 06.marca.2008 w Warszawie?
Obserwuj wątek
    • wadera3 Re: Krwiomocz - pomocy 12.02.08, 12:50
      Jeśli masz tendencję do "odkładania się" to żadna kuracja nie zagwarantuje Ci,
      że to się nie darzy kolejny i kolejny raz...
      • piotrwalachowski Re: Krwiomocz - pomocy 12.02.08, 14:03

        tak, spodziewam się tego - nawet wolę to niż opcję z nowotworem...
        najbardziej dręczy mnie pytanie, czy przy piasku w nerkach możliwy
        jest tak masywny krwiomocz, że ciecz jest czerwona jak woda z dużą
        ilością soku malinowego (naprawdę solidna czerwień krwii ale bez
        skrzepów)... ???
        • wadera3 Re: Krwiomocz - pomocy 12.02.08, 14:23
          może zamiast się zastanawiać, po prostu zrób badanie moczu i idź do rodzinnego?
    • green_land Re: Krwiomocz - pomocy 12.02.08, 15:33
      Z tego, co wiem, USG trzeba też umieć dobrze odczytać - może nie
      zauważono innych kamieni?
      Poza tym jeżeli Cię diagnozowali wtedy, to chyba by raczej nic nie
      przeoczyli.
      Tak na logikę, skoro cały czas jest dużo krwi, to krwawienie musi
      być ciągłe. Badanie moczu /nawet zebranego teraz - udaj się lepiej
      na ostry dyżur/ konieczne- będzie wiadomo czy to świeże czy
      wyługowane krwinki i na tej podstawie można z pewną dozą pewności
      stwierdzić czy to z górnego czy dolnego odcinka układu moczowego.
      Pozdrawiam i trzymaj się ciepło - to najlepsze dla nerek:)
      • ennka Re: Krwiomocz - pomocy 12.02.08, 17:03
        Osobiście nie czekałabym prawie miesiąc na wizytę.
        Można sobie niezłego bigosu narobić przy tak obfitym krwawieniu.
        Radzę Ci iść na ostry dyżur i to jak najszybciej.
        Nerki są bardzo delikatnym narządem i łatwo je zniszczyć.
        Trzymam kciuki, żeby Ci pomogli.
    • rickky Re: Krwiomocz - pomocy 12.02.08, 23:11
      piotrwalachowski napisał:

      >
      >
      >
      > Trzy tezy - prośba o waszą opinię:
      >
      > TEZA 1
      > Kamień odrósł i drażni nerkę. Czy to możliwe aby tak szybko i z
      > takim efektem???? wątpię...

      Ja też wątpię.
      >
      > TEAZA 2
      > Krwiomocz w połączeniu z kamyczkiem uśpił czujność moją i
      > lekarza,poszliśmy skrótem myślowym. Być może w pęcherzu rozwija się
      > nowotwór. Obecny krwiomocz nie jest efektem niestniejącego już
      > kamienia, lecz krwawienia w pęcherzu - typowy objaw dla nowotworu.

      Przy takim obrazie jaki opisujesz, jest to wersja jak najbardziej prawdopodobna. Taki obfity krwiomocz, bez nasilonej dyzurii i dolegliwości bólowych może pochodzić raczej z pęcherza.
      Ile masz lat?
      Palisz papierosy ?
      >
      > TEZA 3
      > Piasek niewykrywalny w USG powoduje tak krwiomocz? Czy możliwe że aż
      > tak obfity?

      Nie ma czegoś takiego jak "piasek"
      Piasek to był kiedyś, kiedy nie było diagnostyki i lekarze używali tego wytrychu aby zbyc pacjenta. Co niektórzy robią tak do dziś.
      Jako zjawisko fizjologiczne, czyli osad mineralny w moczu, piasek nie powoduje żadnych dolegliwości, a tym bardziej krwiomoczu.
      Ten punkt można więc śmiało skreślić.
      >
      > Zarejstrowałem się do Urologa - najszybszy termin mam na 06 marca
      > 2008 - trochę długo jak na krwiomocz, ale to i tak prywatnie (i
      > szybciej się nie dało). Czy waszym zdaniem przy tak intensywnym
      > krwiomoczu - powinienem udać się np na ostry dyżur urologiczny? Czy
      > czekać na tą wizytę?

      To trochę zbyt długi termin.
      I tak, zanim zrobisz cystoskopię, będziesz musiał pozbyć się krwiomoczu, bo inaczej cystoskopię będzie dość trudno wykonać tzn obejrzeć pęcherz..
      Zanim więc to obejrzenie pęcherza nastąpi, ja zleciłbym dobre usg z wypełnionym pęcherzem (nerki również obejrzałbym przy okazji), oraz co najważniejsze, zleciłbym jakieś leczenie.
      Cyclonamina powinna po kilku dniach zlikwidować krwiomocz zupełnie.
      > Trochę skołowany jestem sytuacją...
      > Z góry dzieki za każdą opinię.
      >
      > PS: Brak innych objawów, najwyżej uczucie ciepła i ucisku w okolicy
      > lędźwiowo-krzyżowej, dyskomfort w cewce moczowej - ale to ledwo
      > wyczuwalne. Gdyby nie krwiomocz - nie zawracałbym sobie tym głowy...
      >
      > PS2: Może macie namiar na dobrego urologa, który może zrobić
      > cytoskopię szybciej niż 06.marca.2008 w Warszawie?

      A czy nie przyjmujesz przypadkiem antykoagulantów ?????
      • piotrwalachowski Re: Krwiomocz - pomocy 13.02.08, 01:32
        rickky - na wstępie bardzo dziękuję za Twoje opinie! Cieszę się, że
        znalazłeś czas na mój post.

        Odpowiadam na pytania i opisuję co się dzieje dalej
        Mam 31 lat, nie paliłem nigdy, nie miałem stycznosci z czynnikami
        kancerogennymi, czasem trafiały się imprezy rodzinne mocniej
        zakropione, ale normalnie jak u kazdego. Antykoagulantów nie biorę,
        ani jakichkolwiek leków (obecnie, w sezonie wiosenno-letnim Zyrtec).

        Teza 1 i 3 z góry wydawała mi sie bez sensu, Teza 2 jest
        najprawdopodobniejsza, lub (oby!) było to związane z zapaleniem a
        nie neo. Tylko nie wiem, czy przy zapaleniach mogą być tak istotne
        krwawienia.

        W nocy złapałem próbkę moczu pełną krwii (zbiornik jałowy), rano po
        przebudzeniu drugą - mniej krwii (też zbiornik jałowy).Rano próbki
        wylądowały w laboratorium ze zleceniem badania ogólnego i posiewu).
        Badanie ogólne już mam, posiew jutro:

        Pierwsza próbka (z obfitą krwią):
        kolor czerwony/ 5,5 ph/ kwaśny/ ciezar 1,009 / białko 0,59 g/l,/
        cukier-brak / Urobilinogen norma 3,2 / krew +++ / nabłonki płaskie
        liczne / śluz mierny / k.białe 0-1-2 wpw / krwinki czerwone świeże
        gęsto pokrywają całe pole widzenia / nieliczne bakterie


        Druga próbka (z mało krwii):
        kolor żółty/ 5,5 ph/ kwaśny/ ciezar 1,013 / białko śladowe /cukier-
        brak / Urobilinogen norma 3,2 / krew +++ / nabłonki płaskie liczne /
        śluz obfity / k.białe 3-6 wpw / krwinki czerwone świeże ułożone
        luźną warstwą pokrywają całe pole widzenia / liczne bakterie


        Wykonałem USG:
        Wszystko bez zmian, w nerce zwapnienie 3mm, w sterczu zwapnienie 3
        mm, ściany pęcherza gładkie bez zmian, generalnie USG wyszło cacy.

        RTG miednicy nie wykazało zmian.

        W ciągu dnia krwiomocz malał, brałem Nospę i dużo płynów, wieczorem
        kolor wrócił do normy, gołym okiem nic nie widać.

        Czekam na wyniki posiewu i idę pod drzwii urologa prosić o przyjęcie
        mimo braku miejsc... Mam nadzieję, że natychmiast dostanę
        skierowanie na cystografię.

        Czy to badanie wystarczy? Czy powinienem prosić o cytologię osadu
        moczu? Czy istnieją jakieś markery na nowotwory układu moczowego? 3
        miesiące temu robiono badania i przy okazji TPSA - które wyszlo
        b.dobrze.

        No i gdzie w Warszawie najlepiej zrobić cystoskopię i czy długo
        czeka sie na badanie?

        I pytanie za banie - czy stany zapalne (tak pęcherza, jak i nerek)
        dają takie intensywne krwawienia?
        Co u licha znaczy obfity śluz w moczu? (to bardziej kieruje w stronę
        neo, czy zapalenia, czy może kamicy?)

        bardzo dziekuję za kazde odpisane zdanie.

        Piotr

        • piotrwalachowski Re: Krwiomocz - pomocy 13.02.08, 17:39

          no i uzupełnienie do poprzedniego postu...

          Wynik posiewu:
          "W warunkach tlenowych bakterii nie wyhodowano"

          klops

          pełen jestem najgorszych przeczuć,
          mam prawie wszystkie wyniki badań podstawowych - idę do lekarza
          wciskać się bez kolejki...
          • rickky Re: Krwiomocz - pomocy 13.02.08, 18:55
            piotrwalachowski napisał:

            >
            >
            > pełen jestem najgorszych przeczuć,
            > mam prawie wszystkie wyniki badań podstawowych - idę do lekarza
            > wciskać się bez kolejki...

            Po Twoich ostatnich uzupełnieniach, wydaje się że również punkt 2. ma coraz mniejsze racje bytu. Trudno wydać jednoznaczny osąd w tej sprawie.
            Moim zdaniem trzeba zlikwidować krwiomocz (farmakologicznie).
            Koniecznie ocenić pęcherz w cystoskopii. Jeżeli nic w pęcherzu nie będzie to, moim zdaniem, nie ma strachu. Można sobie poczekać do następnego incydentu. A może nie nastąpi ?
            Napisz jeszcze, czy ten krwiomocz był "płynny" czy ze skrzepami.
            • piotrwalachowski Re: Krwiomocz - pomocy 13.02.08, 23:05

              krew była świeża, żywoczerwona, bez skrzepów, bez smug etc. Długo
              zajęło zanim krwinki opadły na dno zbiornika. Jednorodna czerwona
              zawiesina.


              Udało się dostać do urologa "na rumuna"... :)
              Jutro mam mieć urografię na "cito", ale fart! Gdyby nie to, że ktoś
              właśnie zrezygnował, to urologa miałbym za 3 tygodnie a urografię za
              kolejne 2, czyli razem za 5 tygodni.
              A tak w 2 dni :)

              po skierowanie na cystoskopię mam przyjść mając w ręce urografię

              będę pisał na bieżąco co wychodzi z tej całej układanki, bo tutaj
              nic do siebie nie pasuje...
              może kiedyś ktoś przeglądając forum będzie miał dobry "case" do
              poczytania...

              diagnozy nie postawiono i pewnie nie prędko będzie... zdaje się, że
              zaczynam długą drogę po gabinetach... oby finał był miły
    • ela_anna Re: Krwiomocz - pomocy 13.02.08, 10:08
      moje doswiadczenia z kamicą.USG niestety kamienie nie zawsze wykryje,dopiero RTG
      jamy brzusznej wykazal stan faktyczny .kriowomocz mialam przy blokadzie
      nerki,kamien utknal w przewodzie moczowym.Niestety skonczylo sie to
      operacja.Srodki rozkurczowe i antybiotyki dzialaly tylko okresowo.Mozliwe ,ze
      masz wiecej niz jeden kamyk,ktory drazni uklad moczowy.Kamienie nie odradzaja
      sie w ciagu kilku dni,na to potrzba czasu.Dopoki kamien jest przyklejony krotko
      mowiac do scianki nie wiesz,ze go masz,jak sie odczepi i zaczyna wedrowac
      przychodza dolegliwosc bolowe.MOim zdaniem powinienes w poradni zapytac czy w
      Twojej sytuacji nie moga Cie przyjac jako pilny przypadek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka