Gość: stary
IP: *.net.autocom.pl
22.08.03, 12:35
Najpierw jakby coś w uszach po tem, stopniowo w ciągu 2-3 minut słabnięcie,
po tem ugięły się nogi, wywróciłem się, następnie nie mogłem ruszać rękami,
nie mogłem mówić, świadomość zachowana. Wszystkie te obiawy narastały
stopniowo. Po 3-5 minutach stopniowo wszystko minęło. -Podniosłem się i bez
żadnych niezwykłych obiawów poszedłem.
Parę lat temu zdarzyło mi się coś podobnego. CO TO MOŻE BYĆ ????????