Dodaj do ulubionych

Chrapiący mąż. Pomocy.

10.03.08, 08:24
Cześć. Mój mąż chrapie. Jest to młody facet, ale już chrapie. Co prawda nie
codziennie, ale jak zacznie to ja spać nie mogę. Jest to naprawdę denerwujące.
Jak sobie z tym radzić? Czy są jakieś wypróbowane sposoby? O wizycie u lekarza
oczywiście nie ma mowy, bo to nic takiego (według niego). Proszę o pomoc.
Obserwuj wątek
    • to_jaaa Re: Chrapiący mąż. Pomocy. 10.03.08, 08:29
      jesli nie docierają do niego argumenty, że jest egoistą, to wrzuć do
      wyszukiwarki bezdech senny i podyskutujcie o tym zagadnieniu
      • basia791 Re: Chrapiący mąż. Pomocy. 10.03.08, 08:56
        Nie liczyłabym na to że to coś pomoże, bo on uważa że jest zdrowy jak tur, bo
        jest dawcą krwi.
        • ibelin26 Re: Chrapiący mąż. Pomocy. 10.03.08, 13:11
          Jedyna rada - spać oddzielnie.
          • moniak7 Re: Chrapiący mąż. Pomocy. 10.03.08, 15:44
            No coz, chyba tylko spac oddzielnie, albo zagrozic rozwodem jak cos
            z tym nie zrobi... Nagraj go kiedys w nocy i mu pusc. Spytaj czy
            faktycznie przesadzasz. Moj tez chrapie. W nocy jest caly skopany
            przeze mnie. Na sile go odwracam na bok. Ale to jest udreka
    • basia791 Re: Chrapiący mąż. Pomocy. 10.03.08, 18:29
      A może oprócz rozwodu ktoś zna inne metody. Może ktoś wypróbowywał coś z apteki.
      • nglka Re: Chrapiący mąż. Pomocy. 11.03.08, 02:53
        Hej hej. My mamy podobny problem. To znaczy ja mam :-) Bo mój niemąż również
        uważa, że to nic takiego :-)
        Ja jestem prawie przekonana, że u niego ma to związek z zatokami, ciągle smarka
        a do lekarza idzie dopiero jak mu się coś przyplącze. Oczywiście przy każdej
        chorobie - zapalenie zatok.
        Spanie na boku częściowo rozwiązuje problem. Gdy już na prawdę nie mogę
        wytrzymać - wyganiam go na łóżko polowe.
        A najsilniej daje czadu po 2-3 piwkach, wtedy to potrafi mnie tym chrapaniem
        obudzić (a zaręczam, że mnie nie tak łatwo zbudzić). Też tu kiedyś pisałam, bo
        oboje byliśmy chorzy, miałam egzaminy a jego chrapanie rozwalało mi cały..
        system nerwowy. Ma zakaz picia niedługo przed snem. Jak idzie na imprezę, ja
        zazwyczaj wyjeżdżam do rodziców albo szykuję mu posłanie na polowym, w pokoju.
        Próbowałam olbas oil, kapałam mu do wieczornej kąpieli i na poduszkę (mnie
        ułatwia oddychanie). A gdzie tam..
        Zauważyłam, że więcej chrapie odkąd mu się przytyło (sporo). gdy był szczupły w
        ogóle to chrapańsko było ciche i sporadyczne.
        To może być też z otyłości, jeśli Twój mąż nie dba o sylwetkę.
        • nglka Re: Chrapiący mąż. Pomocy. 11.03.08, 02:56
          Jedną z metod jest moje długie przesiadywanie po nocach (sowa ze mnie...) oraz
          kładzenie się spać przed nim.
          Ktoś kiedyś proponował zabawną metodę wszycia piłeczki tenisowej w piżamę (od
          strony pleców) by spał tylko na boku :-)))
          w skrajnych przypadkach proponuję metodę: weekendowe puszczanie muzy, gdy on śpi
          a gdy wstanie w nocy i poprosi, żebyś przyciszyła - powiedz, że to "nic takiego"
          ale to już zahacza o wojnę. Co kto lubi :)))
    • alex11bs Re: Chrapiący mąż. Pomocy. 11.03.08, 02:54
      Tez chrapalem,ze cale osiedle niespalo.Jest badanie snu,bezdechu
      sennego ja mialem 20/godz.Grozi to wylewem krwi do muzgu,problemami
      z sercem itp.Malo tego ze chrapalem to miedzy wierszami ziewalem
      glosno jak lew,zona niespala bo niewiedziala czy zyje czy ostatnie
      tchnienie.Spie obecnie z maska www.resmed.com/en-us/ wstaje
      wyspany i wypoczety poprostu spie jak niemowle .
    • basia791 Re: Chrapiący mąż. Pomocy. 11.03.08, 13:53
      No niestety mój mąż do szczupłych nie należy i chyba wcale nie ma zamiaru o to
      dbać. A i rzeczywiście objawy chrapania nasilają się po piwku i gdy ma katar.
      Niestety głośna muzyka ani chodzenie spać późno nic nie dadzą, bo mamy małe
      dziecko a ja dodatkowo jestem w ciąży i prawdę mówiąc już mnie to zaczyna
      rozwalać, bo dziecko marudzi w nocy a on chrapie. No a ja jako ciężarna mam
      wypoczywać. Nie jest to jakieś bardzo głośne chrapanie, ale ja niestety mam
      lekki sen i budzę się. Czy może ktoś używał snoreeze albo innego wynalazku,
      który można kupić w aptece?
      • nglka Re: Chrapiący mąż. Pomocy. 11.03.08, 14:12
        Też jestem w ciąży ale na zwolnieniu, stąd mogę sterować snem. Ale nie mam
        małego dziecka.
        Myślę, że na Twoim miejscu przeniosłabym się do innego pokoju, z dzieckiem, albo
        wygoniła męża dopóki nie pójdzie do lekarza.
        Acha! Mojemu w uwierzeniu w to jak chrapie pomogło nagranie tego na dyktafon i
        puszczenie mu z rana.
    • malgo60 Re: Chrapiący mąż. Pomocy. 11.03.08, 15:49
      Mój mąż też chrapie,nieraz nawet na boku.Gdy go budzę
      mówi,że...jakbym chciała to bym spała!?
      Po piwie jest jeszce gorzej.Sposobu na to chyba nie ma.Pozostaje
      jedynie wizyta u lekarza, o której również nie ma mowy.
      • nglka Re: Chrapiący mąż. Pomocy. 12.03.08, 00:24
        To mój tez taki zabawny jest - jak Go budzę, gdy chrapie to mi mówi "przecież
        nie śpię!" :-)
        • malgo60 Re: Chrapiący mąż. Pomocy. 12.03.08, 13:25
          To jeszcze nic !Mąż jak ma już (łaskoczę go by przestał chrapać)
          dość -mówi,że specjalnie nie śpię i czekam kiedy zachrapie by go
          obudzić.A tak w ogóle baedziej chrapie w tygodniu gdy pracuje
          rzadziej w..soboty niedziele-wolne wtedy.
    • krakusia Re: Chrapiący mąż. Pomocy. 11.03.08, 22:30
      oooo biedna. Moze tak:
      1. Zaśnij przed nim
      2. Kup sobie stopery do uszu (ale nie usłyszysz budzika)
      3. Wszyj mu piłeczkę pingpogową na plecy piżamy (uwiera gdy spi na
      wznak)
      4. Niech nie pije piwa przed snem
      • ibelin26 Re: Chrapiący mąż. Pomocy. 12.03.08, 11:46
        > 1. Zaśnij przed nim
        > 2. Kup sobie stopery do uszu (ale nie usłyszysz budzika)

        To nic osobistego, Krakusiu, ale te rady bawią mnie niepomiernie.
        Włóż stopery do uszu i zaśnij. Poproś kogoś, żeby włączył wiertakę
        udarową i zaczął wiercić w ścianie. Jak sie nie obudzisz, to
        gartuluję.

        Mój niemąż chrapie z mocą wiertarki. Żadne stopery i piłeczki nie
        pomagają. Chrapie w kazdej pozycji. Oczywiście nadwaga, papierosy i
        wieczone piwko baaardzo przyczyniają sie do problemu.
        Ale, ... jak rzuci palnie to przytyje. Czyli i tak będzie chrapać.

        Był u lekarza. Ma specjalny aparat do oddychania. W aparcie nie
        chrapie, ale sam aparat buczy, co mnie przeszkadza, bo mam wyjatkowo
        lekki sen. Poza tym, nie ukrywajmy, w takim aparacie śpi się
        niewygodnie. Niemąż czesto przez sen ściągał maskę.

        Tak wiec śpimy oddzilenie.
        • sirrr Re: Chrapiący mąż. Pomocy. 12.03.08, 12:12
          Spróbujcie " Snoreeze ", do kupienia w aptekach...
          • ibelin26 Re: Chrapiący mąż. Pomocy. 12.03.08, 13:22
            Przerobilismy kilka takich wynalazków:), łącznie z jakimś drogima
            gównem kupionym w UK, a opracowanym podobno przez NASA. No cóż,
            tonaty sie przytwy chwyta.

            Działa tylko aparat, tzn. wtedy niemąż nie chrapie, ale aparat buczy
            wiec ja i tak nie śpię.

            Śpimy w oddzielych pokojach, a ja i tak wkładam stopery po słysze to
            chrapanie.
        • krakusia Re: Chrapiący mąż. Pomocy. 12.03.08, 12:40
          Nie przypuszczałam, że to aż takie głośne chrapanie. Znam kilka żona
          chrapiących z taką siłą. Wszyscy śpią oddzielnie.
    • tissue12 Re: Chrapiący mąż. Pomocy. 21.03.08, 00:03
      Ja wlączyłam dyktafon i odtworzełam na drugi dzień żeby uświadomić
      ojcu że się ktoregoś dnia nie obudzi. Chrapie od zawsze, operacje
      miał i obecnie ma taki bezdech czasami ze jak go nagrałam to okazało
      się że robi 3 krótkie wdechy i kolejne 30 do 40 sekund nie oddycha.
      I tak w kółko. Zabierz męza za fraki i niech się leczy bo bedzie
      tylko gorzej. Powodzenie
      • rezurekcja a moja znajoma jest juz wdową 21.03.08, 13:30
        Jej mąz chrapal oczywiscie. Nie zdazylam go poznac, na zdjeciach nie
        wyglada na szczuplego.
        Zszedl na serce.

        Chrapiacym zyczymy sukcesow.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka