Pytanie do Dokiego

IP: *.stacje.agora.pl 01.09.03, 13:41
Panie doktorze, moja córka w tej chwili już dorosła osoba, odkąd sięgam pamięcią ma problemy z marznięciem rąk.
Jak tylko robi się zimno, natychmiast na dłoniach wyskakuje coś co przypomina pokrzywkę. Nie na całych
dłoniach, tylko w miejscach odktytych. Terza stałos ię to parę dni temu, kiedy spadła temperatura, ale przecież nie
było strasznie zimno!!!!. O chodzeniu bez rękawiczek póżną jesienią i zimą oczywiście nie ma mowy. Palce rąk
zmarznięte są aż do bólu. Jako mała dziewczyka trochę odmroziła łapki...... bo wszystkie koleżanki chodziły bez
rękwiczek, taka podobno była moda. Panie doktorze, córka była u dermatologa, przepisał różne maści i jakieś
tabletki na rozszerzenie naczynek. Co Pan sądzi, czy to jedyna terapia i naprawdę jaka tej dolegliwości
przyczyna?
Pozdrawiam serdecznie M.
    • Gość: Doki Re: Pytanie do Dokiego IP: *.240.81.adsl.skynet.be 01.09.03, 23:40
      Witam,

      Nie, mysle, ze to nie jest jedyna metoda leczenia. Jest
      cala grupa schorzen, ktore manifestuja sie tak wlasnie,
      jak to Pani opisuje, zwanych krioglobulinemiami. W
      skrocie chodzi o to, ze we krwi jest nieco zmienione
      bialko, ktore jakby krystalizuje w naczyniach, jesli
      temperatura za bardzo sie obnizy. Objawia sie to zwykle
      sinieniem palcow (co jest bolesne), albo wlasnie pokrzywka.
      Diagnostyka nie jest latwa, zajmuja sie tym
      specjalistyczne osrodki. Leczenie: wlasciwie zadne, wiec
      taka diagnostyka to troche sztuka dla sztuki, po to, by
      pacjent wiedzial co mu jest i na co ma uwazac.
      Mozliwe tez jest, ze Pani corka przesadnie reaguje na
      zmiany temperatury- normalna reakcja to po prostu
      obkurczenie naczyn krwionosnych (zbledniecie). Jesli ta
      reakcja jest zbyt silna, moga pojawiac sie objawy podobne
      do opisanych. Znowu to samo: najpewniej leczenie bedzie
      gorsze od choroby, bo lekarze nie umieja tak selektywnie
      wylaczyc jednej funkcji autonomicznego ukladu nerwowego,
      nie naruszajac przy tym innych. Diagnostyka bedzie
      zmierzac do uswiadomienia pacjentowi na co ma zwracac uwage.
      Zdaje sobie sprawe, ze poruszam sie po terenie naprawde
      waskich specjalistow, o ktorym troche czytalem, ale sam
      nie praktykuje. Mysle, ze jezeli chcialbym dalej drazyc
      to zagadnienie, poszedlbym do specjalisty od chorob
      naczyn, zwykle chirurga naczyniowego. Od niego
      oczekiwalbym badz porady, badz skierowania na dalsze
      badania. Badanie dopplerowskie szanujacy sie naczyniowiec
      powinien moc zrobic sam, na oznaczenia immunologiczne i
      elektroforeze bialek osocza powinien wystawic skierowanie.
      Wiem, ze to bardzo nieprecyzyjne, ale na podstawie
      skapych danych niewiele wiecej moge powiedziec. Prosze
      pytac, postaram sie doszukac.

      PZDR
      • Gość: matka Re: Pytanie do Dokiego IP: *.stacje.agora.pl 02.09.03, 11:06
        Dzień dobry Panie Doktorze, dziękuję za odpowiedź, tym bardziej, że pracował Pan późno w nocy.
        Moja córka chyba nie bardzo ma ochotę na dalsze konsultacje, będzie mi trudno ją namówić.
        Wspomniał Pan, że diagnostyka jest gorsza od choroby, czy to znaczy, że nie ma się co tak bardzo
        przejmować?. A czy jakieś podstawowe badania krwi, mogą wskazać kierunek, w którym ewentualnie należałoby
        pójść, albo wykluczyć poważniejsze schorzenia,. Wysypka i bóle palców (jak zimno) występują tylko u rąk, w nogi
        zawsze jest jej ciepło, nie wiem czy to jest jakaś wskazówka. Panie Doktorze proszę jeszcze o parę słów.
        Serdecznie pozdrawiam M.
        PS. A jaki ma Pan stosunek do np. akupunktury, właśnie w takim przypadku. Przyszło mi to do głowy, choć też nie
        wiem czy córka nie powie �nie�
        • Gość: Doki Re: Pytanie do Dokiego IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 03.09.03, 11:34
          Mysle, ze jest to istotnie raczej klopot nieco uciazliwy
          niz grozny- to mialem na mysli piszac, ze byc moze
          kosztem sporej ilosci czasu, pieniedzy i niewygod uda sie
          dojsc do diagnozy, ale z ta diagnoza pozniej niczego sie
          nie zrobi, bo opcje leczenia okaza sie zbyt
          ryzykowne/niepewne co do wyniku czy wrecz uciazliwe z
          uwagi na dzialania uboczne.
          Z badan krwi myslalem ewentualnie o elektroforezie bialek
          osocza i badaniach na obecnosc zimnych aglutynin lub
          nieprawidlowych immunoglobulin w ogolnosci.

          > Wysypka i bóle palców (jak zimn
          > o) występują tylko u rąk, w nogi
          > zawsze jest jej ciepło, nie wiem czy to jest jakaś
          wskazówka.

          W takim razie pozostaje jeszcze mozliwosc, ze winny jest
          wspolczulny uklad nerwowy rak. Na probe mozna wtedy
          zrobic tzw blok Biera (zwany tez IVRA) z guanetydyna (nie
          wiem, czy dokladnie taka nazwa funkcjonuje w Polsce, ale
          anestezjolog bedzie wiedzial o co chodzi. Jesli pomoze-
          mamy i diagnoze, i leczenie.

          > PS. A jaki ma Pan stosunek do np. akupunktury, właśnie
          w takim przypadku. Przys
          > zło mi to do głowy, choć też nie
          > wiem czy córka nie powie �nie�

          Nie sadze, zeby akupunktura, higienicznie wykonana, mogla
          w jakikolwiek sposob zaszkodzic. Dyskusja o tym czy
          akupunktura w ogole pomaga, trwa juz bardzo dlugo. Mysle
          (mimo calego mojego sceptycyzmu co do akupunktury w
          ogole), ze zaburzenia neurowegetatywne moga byc wlasnie
          tymi, w ktorych akupunktura moze sie sprawdzic. Nie wiem
          jednak jakl i gdzie szukac osrodka, ktory przeprowadzilby
          te zabiegi.
      • Gość: Wiktoria Re: Pytanie do Dokiego IP: *.net.diw.com.pl / 192.168.5.* 02.09.03, 11:24
        Dzień Dobry Panie Doktorku!

        Ja tez mam ten problem ze skórą na dłoniach!
        A poza tym zimno mi w nogi i w ogóle we wszystko!
        Od wczoraj chodzę spać w skarpektach jak co roku przez pół roku (ale mi sie
        zrymowało, hi hi hi hi ....), mąż nie ma tego problemu ...., czy w zwiazku z
        tym można powiedzieć czy "te" objawy (z blednięciem też, itd.)moga
        przeszkadzac w powiększeniu rodziny?


        Pozdrawiam
        Wiktoria
        • Gość: Doki Re: Pytanie do Dokiego IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 03.09.03, 11:36
          Gość portalu: Wiktoria napisał(a):

          > Dzień Dobry Panie Doktorku!
          >
          > Ja tez mam ten problem ze skórą na dłoniach!
          > A poza tym zimno mi w nogi i w ogóle we wszystko!
          > Od wczoraj chodzę spać w skarpektach jak co roku przez
          pół roku (ale mi sie
          > zrymowało, hi hi hi hi ....), mąż nie ma tego problemu
          ...., czy w zwiazku z
          > tym można powiedzieć czy "te" objawy (z blednięciem
          też, itd.)moga
          > przeszkadzac w powiększeniu rodziny?

          Rozumiem, ze pytanie jest troche zartobliwe, zatem
          odpowiadam: moga przeszkadzac, ale tylko jesli zimne rece
          i nogi literalnie "zmroza" meza tak, ze odejdzie mu
          ochota (i/lub zdolnosc) do czynu. Z drugiej strony
          rozgrzewajacy masaz moze byc znakomitym sposobem na
          przystapienie do powiekszania rodziny, czyz nie?
          • ksenia23 Re: Pytanie do Dokiego 04.09.03, 13:10
            Ja rowniez mam ten problem... chociaz u mnie sa dlonie i stopy "tylko" lodowate
            i sine. Ja bylam u pani doktor i kazala mi robic cwiczenia rozgrzewajace na
            poprawe krazenia. Czasem pomagaja, ale nie zawsze. Masci rozgrzewajace tez
            stosowalam, ale efektow nie bylo. Musze przyznac, ze najlepiej dziala masaz
            wykonany przez "pcie brzydka" ;-)
Pełna wersja