Dodaj do ulubionych

Nienawidze RZS!!!!!!!!!!!!!

31.03.08, 20:52
Witam. Moja mama od 3 lat choruje na to chol***e RZS. Wiem o tej
chorobie tyle, ile dowiedzialam sie od mamy, ewentualnie z
Internetu. Bywało lepiej lub gorzej (istnieje cos takiego jak
remisja choroby...?!), ale teraz to juz chyba szczyt..:( Mama
okropnie cierpi, a ja nie wiem jak mogę jej ulżyć! Chodzi do jednego
specjalisty, on przepisał jej Metotrexat, Polprazol (nie wiem czy
dobrze piszę nazwy), Voltaren w tabletkach (na ból). Oprócz tego
bierze jeszcze Sorbifer, żeby wspomóc żelazo (ma też anemię).
Niestety teraz lekarz ma L4 i poszła do innego. Ten przepisał jej
zupełnie co innego, tamte kazał wyrzucić do kosza. Mama wykupiła te
leki, jednak wzięła raz i zaraz po tym poczuła sie f a t a l n i e!
Do tego stopnia, ze nie spi w ogole w nocy, placze z bolu (a jest na
niego odporna, uwierzcie). Dzis byla u lekarza rodzinnego i on
przpisał jej jej jakis monstrualnie silny lek p/bólowy. okazalo sie
ze biorą to osoby z nowotworem, ze to narkotyk o konskiej dawce i ze
bardzo odurza. mama jezdzi samochodem do pracy, wiec odpada. Boze,
jak moge jej pomoc....????? Nie moge patrzec jak strasznie sie
meczy! W dodatku ja mam półroczną córkę i serce mi sie kraja gdy
widze jak mama chce sie z nia pobawic i nie moze nawet jej podniesc.
Staramy sie z nia przebywac jak najwięcej, duuuzo rozmawiamy, o
chorobie też, bo mam wrazenie ze ona chce o tym mówic. Udajemy ze
nie zauwazamy opuchnietych, lekko juz zdeformowanych stawów... .

Ehh... chyba troche mi ulżyło, ale płakać mi się chce jak o niej
myślę... Powiedzcie dlaczego ta choroba naprawdę jest taka
złośliwa.. Jestem na forum, gdzie pewnie piszą osoby o podobnych
schorzeniach, jak sobie z tym radzicie?! Podziwiam Was
Obserwuj wątek
    • ciborka1 Re: Nienawidze RZS!!!!!!!!!!!!! 01.04.08, 00:23
      Poczytajcie forum na stronie rzs.pl.
      Jest tam bardzo dużo informacji i można też sobie trochę poryczeć.
      RZS jest okropną chorobą, ale my rzs-owcy musimy się nauczyć z nią żyć. Nie jest
      łatwo i często nie pomagają słowa otuchy "towarzyszy" niedoli.
      Ale spróbuj pomyśleć pozytywnie. To w końcu tylko RZS. Z tym się da żyć i od
      tego się nie umiera. I to jest najważniejsze i pocieszające.
      Nos do góry.
      Pozdrawiam,
      Ciborka
      • Gość: Monika Re: Nienawidze RZS!!!!!!!!!!!!! IP: *.toya.net.pl 04.04.08, 01:08
        „Poczytajcie forum na stronie rzs.pl.
        Jest tam bardzo dużo informacji i można też sobie trochę poryczeć.
        RZS jest okropną chorobą, ale my rzs-owcy musimy się nauczyć z nią
        żyć. Nie jest
        łatwo i często nie pomagają słowa otuchy "towarzyszy" niedoli.
        Ale spróbuj pomyśleć pozytywnie. To w końcu tylko RZS. Z tym się da
        żyć i od
        tego się nie umiera. I to jest najważniejsze i pocieszające.
        Nos do góry.
        Pozdrawiam,
        Ciborka”


        Rzeczywiście to okropna choroba, na którą niestety się nie umiera.
        Pisze to z całą odpowiedzialnością. Zachorowałam na ZZSK w 18 roku
        życia. Przebieg ostry z bólami doprowadzającymi do utraty
        przytomności. Bezsilność lekarzy może człowieka dobić. Ta choroba
        zrobiła ze mnie wraka, choć mam dopiero 34. Leczona przeciwbólowymi
        lekami - tramalem, ketonalem i rehabilitacja, operacja. Nie wiem,
        kiedy ale tych kilkanaście lat przeleciało mi przez palce w
        codziennym czasem nieludzkim cierpieniu.
        Czytam sobie wszystkie posty bardzo uważnie i pojąc nie mogę, ze
        tyle mówi się o terapii biologicznej, która nie jest tak naprawdę
        dostępna. Byłam trzy razy u Pani profesor w warszawskiej klinice, w
        której ponoć takie kuracje się przeprowadza. Tylko jak zapytałam to
        powiedziano mi, że za dużo się naczytałam w Internecie.(Na
        marginesie tylko dodam, że było to dla mnie bardzo trudny wyjazd –
        Ból z jakim trzeba się zmagać, skutecznie może człowieka od takiej
        decyzji odwieść) Pisze o tym bo czasami mam wrażenie ,że lekarze
        maja wiedzę teoretyczną – w ostrym stadium człowiek nie może się
        podnieść z łóżka – nic nie może! Każdy wstrząs w samochodzie to ból.
        Przez ostatni dwa lata dostawałam ketonal i poltram w zastrzykach,
        ponieważ pojawiły się krwawienia z przewodu pokarmowego. Plastry
        transtec 35 po których czułam się koszmarnie.
        Między bajki włożyć tę całą kurację. Może ona i jest, ale tylko dla
        wybranych. Jedyne co mi zaproponowana w warszawskiej klinice to
        methotrexat po 13 latach choroby!!! Czekam na dwie operacje wymiany
        stawów i jestem rozgoryczona tym, że zamiast leczyć przyczynę
        wszystkimi możliwymi środkami, stosuje się środki przeciwbólowe. Ta
        choroba okalecza człowieka, odziera człowieka ze wszystkiego.
        Przerażające jest fakt, ze istnieją leki, których się nie stosuje.
        Wiem, że na RZS i ZZSK są leki biologiczne, które hamują postęp
        choroby.
        • Gość: elia43 Re: Nienawidze RZS!!!!!!!!!!!!! IP: 83.19.144.* 06.04.08, 21:41
          Witam wszystkich.Wiem co ta choroba moze zrobic.Choruje od 8 lat.U mnie 1objaw
          to bol palca u nogi,lekarz stwierdzil ze jest zlamany,wiec dalam sobie spokoj z
          leczeniem.Intensywnie lecze sie 3lata.Zaszly ogromne zmiany w stawach.Obecnie
          jestem na arawie/3tydzien/nie wiem co bedzie dalej,ale juz odczuwam
          poprawe.Poprzednio bralam metrotexat,metypred 16/teraz tez go biore ale4.Gdy bol
          byl nie do zniesienia bralam tramal i nimesil/pomagalo/.Czy ktos bierze arawe
          dluzej?
          • Gość: marta Re: Nienawidze RZS!!!!!!!!!!!!! IP: *.static.xcore.pl 17.04.08, 15:16
            witaj;aravę brałam prawie 2 lata i czułam się dobbrze niestety przez
            ten czas b chudłam co w konsekwencji przyczyniło się do odstawki.W
            ten to sposób znów jestem na MTX-ie i metypredzie i czuje się
            fatalnie
            • grajaga10 Re: Nienawidze RZS!!!!!!!!!!!!! 08.05.08, 22:04
              lecze sie MTX po ktorym zle sie czuje i chce zamienic go na
              arawe,podobno mniej szkodliwa.Czy faktycznie sie po niej
              chudnie,dlaczego lekarze niechetnie przepisuja arawe tylko
              MTX,przeciez to jest okropna trucizna
          • Gość: pawik3335 Re: Nienawidze RZS!!!!!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 13.04.09, 22:25
            Brałem Arave ponad rok.I niestety nic!!!!!Ale nie każdemu ona
            służy.Od czasu kiedy przyjmuję Enbrel-to pomimo 40stu lat,czuję się
            jakbym mial 18!Pozdrawiam Wszystkich.Jeszcze nie tak dawno
            cierpialem z bólu ponad dwa lata-bez jakiejkolwiek remisji.
        • Gość: ania Re: Nienawidze RZS!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.09, 18:54
          cześć mam 23 lata,i od 13 lat mam rzs.moja choroba różnie atakóje ostatnio
          miałam 2 lata w miare spokojne.w 2005 urodziłam syna był to trudny okres ale
          daje rade,patrząć na to szczęście.napisałaś że po 13 latach dopiero dostałaś
          metotrexat,ja też i też przyjmuje medrol i ketonal.jest mi trudno poruszać się
          przy mojm bardzo bardzo żywym synu.a lekarze mało pomagają.dlatego kiedy jest
          źle płacze nie kryje tego,ucze syna samodzielnośći,bo niewiadomo kiedy stanę się
          kompletnie niezdolna do wszystkiego.mimo to jestem szczęśliwa i
          uśmiechnięta.pozdrawiam i życzę zdrowia.
          • m.tymciow Re: Nienawidze RZS!!!!!!!!!!!!! 11.03.09, 20:25
            Jestem studentka III roku Zdrowia Publicznego, piszę pracę na temat Jakosci
            zycia z reumatoidalnym zapaleniem stawów. Praca jest badawcza, wieć potrzebuje
            przeprowadzić okolo 30 ankiet, która znajduje sie na stronie
            www.majkos.pl/ankieta.php Ankieta jest ANONIMOWA. Bardzo bym prosila o jej
            uzupełnienie, to dla mnie bardzo wazne. Podjelam się tego tematu, ponieważ moja
            mama choruje na RZS i chcialabym jej jakoś pomoc, mam nadzieje, że dzieki mojej
            pracy czegos dowiode. Z powazaniem Magda
    • Gość: Tomasz Re: Nienawidze RZS!!!!!!!!!!!!! IP: *.toya.net.pl 08.04.08, 19:27
      Tramal to swiństwo, tak na dłuższą metę. Skutki uboczne opłakane.
      lepiej tego nie brać jak nie trzeba. Podzelam zdanie o terapii
      biologicznej. Mamią nas programami w telewizji. Politycy ostatnio
      przed wyborami mówili coś o ZZSK i leczeniu - buhahahaha. A jak
      chciec rozmawiac z doktorem w cztery oczy to jakiś dziwnych rzeczy
      sie człowiek dowiaduje. Szkoda słów. - pozdrawiam wszystkich
      • Gość: elia43 Re: Nienawidze RZS!!!!!!!!!!!!! IP: 83.19.144.* 08.04.08, 21:54
        Zgadzam sie ze tramal to swinstwo,ale jesli bol jest nie do zniesienia to lyka
        sie rozne obrzydlistwa.Pozdrawiam wszystkich rzs-owcow.
    • Gość: Megi Re: Nienawidze RZS!!!!!!!!!!!!! IP: *.lupro.net 14.09.08, 16:36
      z tą chorba trzeba nauczyc się życ, w przpadku mamy powinna byc po
      stałą kontrolą reumatologa i ściśle stosować sie do jego zaleceń, ja
      już choruję dzieśięć lat na RZS tak samo początki były bardzo trudne-
      długie leczeni, zażywałam także Metotrexat jest bardzo dobrym
      lekiem i mama powinna go zażyważ, poprawa dopierow następuje po
      kilku miesiącach, ale jest. Teraz są nowsze leki, które stosuja
      reumatolodzy w zależności od stopnia choroby takie jak ARAWA jest to
      tak samo dłuzsze stosowanie tego leku tak samo jak Metotrexat. Tak
      jak napisałam z tą choroba trzeba nauczyć się życ, raz jest lepiej
      raz jest gorzej-njest nieuleczalna ale można uzyskać remisję jeżeli
      stosuje sie do zaleceń lekarza pozdrawiam
      • Gość: marischa Re: Nienawidze RZS!!!!!!!!!!!!! IP: *.dip.t-dialin.net 23.11.08, 19:46
        potwierdzam powyzsza teorie.Stosowac zalecenia lekarza,ale reumatologa.Nie
        biegac od lekarza do lekarza bo to nic nie da,przeciwnie pogarsza stan.Lakarstwa
        dzialaja zazwyczaja dopiero po miesiacach,ale dzialaja! Powodzenia
        • Gość: pani25abc Re: Nienawidze RZS!!!!!!!!!!!!! IP: *.206.113.96.static.telsat.wroc.pl 11.03.09, 23:20
          Poczytalam sobie o tych swinstwach-lekarstwach, ktore przepisuje sie
          na tzw. reumatyzm. Do jakiego stopnia mozna patrzec na cierpienie
          czlowieka aplikujac szkodliwe srodki. Tez mialam reumatyzm, nie
          bralam srodkow przeciwbolowych, bo szkoda watroby. Sama sobie
          pomoglam przykladajac popularne zielsko. To bylo w 1984 roku i od
          tamtego czasu nie mam zadnych bolow, moge chodzic po schodach, nie
          skrecam sie z powodu bolu kolan na 2 dni przed deszczem. Zielsko
          pomoglo tez mojemu tacie , ktory cierpial na tzw. zapalenie
          korzonkow. Minelo wiele lat i od momenu zastosowania tego zielska
          nie uskarzal sie na zadne bole. Zielsko przylozylam tylko raz na noc
          na bolace miejsce i obwiazalam bandazem. Natychmiast zasnelam, bo
          natychmiast przestalo bolec. Wiecej tego nie stosowalam , bo nie
          bylo potrzeby. Zycze wszystkim powrotu do zdrowia dzieki roslinie,
          ktora prawie wszyscy maja w domu.
    • Gość: Alina Wandas Re: Nienawidze RZS!!!!!!!!!!!!! IP: *.centertel.pl 14.04.09, 23:12
      Witam!Ja na rzs choruję od 30-lat,a obecnie mam lat 50,rozumiem
      Pania doskonale,ale prosze mi wierzyc jeszcze bedzie dobrze.30-lat
      wstecz nie było leków na tę chorobę,leczono mnie Aspiryną,cierpiałam
      okrutnie.Przeszłam 3-kuracje solami złota,bez znacznego
      efektu,Cuprenil,Sulfasalazyna,Methotrexat, Neoral.Było raz
      lepiej,raz gorzej:(Brałam w tym czasie
      rehabilitacje,zabiegi;fizykoterapie,kąpiele siarkowe,te ostatnie
      bardzo mi pomagały.Cztery lata lecze się u wspaniałego Reumatologa
      który postawił mnie na nogi:):):)!!!Zyję bez bólu!!!:):):))To jest
      WSPANIAŁY SPECJALISTA:):):)Pan DOKTOR ma barrrdzo duzo pacjentów,ale
      nigdy nikogo nie pozostawia bez pomocy.Kontakt ze mną to
      nr.tel.512078157. Proszę się nie załamywac,początek jest najgorszy:(
      POZDRAWIAM GORĄCO:)Alina

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka