karozax
26.04.08, 14:13
jestem u kresu wytrzymałosci. w styczniu zaczely bolec mnie
nadgrastki, zrobiono mi badania i mialam podwyzszone ASO (ale
niewiele)poza tym wsyztsko bylo ok. skierowana mnie so reumatologa
(ktory nic nie stwierdzil)a takze do laryngologa (ponoc bol moze byc
spowodowany obecnoscia bakterii w gardle. leryngolog nie zorbila
nawet wymazu twierdzac ze wsyztsko jest ok.)
od 2 tyg bola mnie nogi. to jakby bol miesni tyle ze taki rwacy,
czasami mam "mrowki" itp.
wczoraj odebralam kolejen wyniko. ASO mam ujemne, potas i sod w
normie. a bol nadal sie utrzymuje.
jestem na skraju depresji. co to moze byc????
mam dosc, blagam niech ktos mi pomoze!!!!!