ann1964
05.05.08, 23:52
Muszę się wygaaadaaaaaaaać!!!!Najblizsza mi osoba energiczna,sprawna fizycznie i umysłowo,przez nieszczęsny upadek nabawiła się wstrząśnienia mózgu i krwiaka podtwardówkowego.Typowe objawy,utrata przytomności,niepamięc wsteczna,wymioty,początkowo kontakt zachowany,pobyt na oddziale chirurgii małego szpitala,brak tomografu.Zaostrzenie objawów po trzech dniach,drgawki,zaburzenia czucia ,widzenia.Przewiezienie na oddział neurochirurgii szpitala specjalistycznego do miejscowości oddalonej 60km ,badanie tomograficzne wykazuje krwiaka!Pobyt 5 dniowy na tym oddziale,bez odbarczenia krwiaka,zbyt mały 3,9 cm.Brak logicznego kontaktu ,stupor,drgawki.Ponowne badanie w trzecim dniu pobytu wykazuje podobno wchłonięcie krwiaka,nadal brak logicznego kontaktu z chorym.Zlecone badanie okulistyczne-nie odbylo się,nie zdiagnozowane drgawki.
Nagła decyzja neurochirurga o przewiezieniu pacjenta w takim stanie ponownie do małego szpitala na oddział
chirurgii,brak neurologa,nie wspominając o oddziale,brak tomografu!
Czy ktoś potrafi powiedzieć mi czy chirurgia w małym szpitaliku to dobry oddział dla takiego pacjentaaaaa???????????????????