Dodaj do ulubionych

Ach śpij, kochanie

07.05.08, 10:16
Bez przesady. Jak ktoś jest zmęczony to zasypia i tyle. Bezsenność
to w znacznej mierze sztuczny wymysł tak jak meno- czy andropauza.
Moja rada jest prosta: kładziesz się i jak nie możesz zasnąć to po
prostu to ignorujesz, oczki zamknąć, leżeć sobie, odpoczywać,
słuchaweczki na uszy z muzyczką albo jakąś inną gadką a sen sam
przyjdzie prądzej czy później, nawet gdyby to miała być następna
noc.

W czym problem? Najgorzej jest kiedy wpadasz w panikę i mówisz
sobie „muszę spać” a twój organizm akurat tego nie potrzebuje. Wtedy
zaczynasz na siłę łykać jakieś prochy i wpadasz w błędne koło.
Wyluzować i pozostawić decyzję organizmowi ile i kiedy spać.
Obserwuj wątek
    • proofnick Zgadnij autora 07.05.08, 13:04
      Przed snem warto poczytać ciekawą książkę, a jak masz chwilę czasu zagraj w
      zgadywanie autora książki:

      ulubiona-ksiazka.pl/index.php
      pozdrawiam wszystkich śpiochów
    • asteroida2 Re: Ach śpij, kochanie 07.05.08, 13:05
      Rzeczywiście większość przypadków bezsenności bierze się ze stresu.
      A przecież lepiej jest zarwać jedną czy dwie noce, niż męczyć się bezsennością
      przez kilka miesięcy. Dlatego jeśli sen nie przychodzi - to nie spać. Przeczytać
      coś sobie, popracować albo pobuszować w sieci. I nie pozwolić sobie potem na sen
      w dzień, to ze zaśnięciem w nocy problemów nie będzie.
      • toja3003 Zgadza się, kiedyś trafiło mi się nocować tuż przy 07.05.08, 13:46
        Zgadza się, kiedyś trafiło mi się nocować tuż przy potężnej linii
        kolejowej. Pierwszej nocy nawet nie zmrużyłem oka a drugiej byłem
        tak zmęczony, że było mi wszystko jedno czy walą z armat czy nie –
        po prostu spokojniutko zasnąłem jak niemowlę i spoko.
        • bitter.lime toja3003 i podobni... 08.05.08, 07:55
          Nic nie wiecie na temat bezsenności. Bardzo ładnie ktoś odpisał dalej: te wasze
          cudowne rady są równie wartościowe, jak zalecenie, żeby w momencie umierania
          wstać i pomachać rączkami i nóżkami, powinno pomóc...

          Wytłumaczę łopatologicznie, jak dziecku. Zdrowy człowiek, nie mający problemów z
          bezsennością, reaguje dokładnie tak jak ty, "toja3003" - po nieprzespanej nocy,
          następną prześpi spokojnie zasypiając bez problemu. Człowiek cierpiący na
          bezsenność może tygodniami przesypiać raptem 2-3 godziny w ciągu nocy, w efekcie
          będąc wiecznie zmęczony, wyczerpany. Jego zmęczenie i wyczerpanie jednak nie
          sprawi, że zaśnie łatwo następnej nocy - na tym polega właśnie problem.

          Analogicznie zapewne osoby cierpiące na depresję powinny wziąć się w garść i
          obejrzeć wesołą komedię, a na nerwicę - strzelić sobie po piwku i dać na luz...

          No, ale niektórzy z niewyjaśnionych powodów nie potrafią zrozumieć że takie
          zjawiska jak "bezsenność" i "depresja" naprawdę istnieją. Póki nie dotknie to
          ich, albo kogoś bliskiego - czego im nie życzę :(
          • toja3003 Oczywiście, że są depresje i ludzie, którzy piją, 08.05.08, 15:19
            Oczywiście, że są depresje i ludzie, którzy piją, bo „muszą” pić
            więc na podobnej zasadzie są i tacy, którzy „nie mogą” spać. Po
            prostu zgadzam się z fachowcami, którzy twierdzą, że „Tak naprawdę
            brak snu jest niezwykle rzadko chorobą samą w sobie. Szacuje się, że
            bezsenność uwarunkowana genetycznie to zaledwie ułamek procentu
            wszystkich przypadków.” Czyli 99,9% bezsenności to nie jest
            bezsenność tylko zupełnie coś innego i o tym mówię.
    • antjarzal Ach śpij, kochanie 07.05.08, 20:38
      Jak widzę dotychas skomentowali artykuł tylko tacy co ze snem
      kłopotów nie maja. I są to opinie podobne do opini ślepego o
      impresonizmie. Niech te dobre rady zachowaja dla siebie, skoro im
      wystarczają oznacza to po prostu, że nie mają i nie rozumieją
      problemu. Do tych cierpiących na opóźnione zasypianie mam pytanie.
      Po zolpiku lub stilnoxie (zolpidem) zasypiam rzeczywście w ciagu pół
      godziny. Budzę sie jednak po ok 4 godzinach snu i nie mogę już
      zasnąć. Jest to niewatpiwie efekt tego leku. Czy Wy reagujecie
      podobnie, czy moja reakcja jest jakaś nietypowa?
      • cieknaca_podpaska Re: Ach śpij, kochanie 07.05.08, 21:58
        Jak na mój gust to ty zwykły narkoman(ka) jesteś.

        Polecam coś w czopkach, dużych... i spowiedź.
        Jak ktoś ma czyste sumienie to śpi jak dziecko.
      • sygne wybudzanie się po stilnoxie 08.05.08, 09:01
        Ja mam tak samo - po stilnoxie zasypiam, śpię bez przerwy jakieś cztery godziny,
        a potem wybudzam się kompletnie.
    • patman @toja3003 07.05.08, 21:53
      Brawo, brawo, brawo - proszę o oklaski. Ja jeszcze dodam do tego, że tę podobną metodę można zastosować w chwili umierania - moja rada jest taka: gdy czujesz, że nadchodzi twoja śmierć, to spróbuj szybko wstać, zacznij machać nóżkami i rączkami, weź kilka głębokich wdechów. W 90% ta prosta metoda pomaga nie-umrzeć.
      • toja3003 Oczywiście, że są depresje i ludzie, którzy piją 08.05.08, 15:19
        Oczywiście, że są depresje i ludzie, którzy piją, bo „muszą” pić
        więc na podobnej zasadzie są i tacy, którzy „nie mogą” spać. Po
        prostu zgadzam się z fachowcami, którzy twierdzą, że „Tak naprawdę
        brak snu jest niezwykle rzadko chorobą samą w sobie. Szacuje się, że
        bezsenność uwarunkowana genetycznie to zaledwie ułamek procentu
        wszystkich przypadków.” Czyli 99,9% bezsenności to nie jest
        bezsenność tylko zupełnie coś innego i o tym mówię.
    • cieknaca_podpaska Re: Ach śpij, kochanie 07.05.08, 22:05
      Bezsenność jako choroba istnieje, ale żeby to była masowa epidemia to jakoś nie
      widać. Ja osobiście mam średnią(!) snu ca 4 godziny i jakoś nie latam po
      ultrazasypiacze. Śpię bo muszę.
    • ecicha-3 Ach śpij, kochanie 07.05.08, 22:42
      Jak czytam te glupie komentarze to mi sie noz w kieszeni
      otwiera.Ci,ktorych dotknela bezsennosc wiedza,co to znaczy.Sen jest
      niezbedny jak woda,jak powietrze.Organizm,ktory nie dostaje
      odpowiedniej dawki snu,nie regeneruje sie,a tym samym
      zuzywa.Widze,tych roznych postrzelencow,ktorym rzekomo wystarczaja 2
      godziny snu,a reszte dnia poja sie roznymi chemicznymi
      dopalaczami,np.tigerami.Oczywiscie wymyslonymi na rzecz drapieznej
      gospodarki,ktora wymaga pracy,pracy.Porady zamieszczone w artykule
      sa nie miarodajne,kazdy musi indywidualnie rozwiazywac problemy z
      zasypianiem.A poza tym ostrzegam tych wypowiadajacych sie powyzej
      dyletantow,ze najlepszym srodkiem na sen jest zmeczenie.Wlasnie
      nadmierne,kumulowane zmeczenie stwarza sytuacje stresowe,a te sa 1
      krokiem do bezsennosci.Poza tym,nawet jezeli ktos w tej chwili nie
      ma problemu z zasypianiem,niech nie sadzi,ze tak musi byc wiecznie.
    • guesst89 Ach śpij, kochanie 07.05.08, 23:06
      A gdyby tak można było nie sypiać wogóle...;) ileż to dodatkowego czasu. I PKB by wzrosło :D
      • te_rence Re: Ach śpij, kochanie 08.05.08, 13:21
        no to 1 fenylo 2 aminopropan i jedziemy!

        na bezsenność proponuje odrobine thc a potem troche jedzonka :)
    • antjarzal do Sygne 08.05.08, 23:07
      Dziekuję za informację. Przykro tylko, że większość komentarzy jest
      beznadziejna. Serdecznie pozdrawiam.
    • kotka.na.dachu Ach śpij, kochanie 09.05.08, 10:34
      Trudno jest lekceważyć bezsenność. Większość osób cierpiących na tę
      przypadłość po prostu godzi się z losem, ponieważ medycyna nadal
      jest bezradna w kwestii leczenia przyczyn. Wszystkie "terapie"
      ograniczają się co najwyżej do podania tabletek nasennych, do
      których orgaizm się przyzwyczaja i po pewnym czasie nie reaguje.

      To przykre, gdy ludzie robią sobie żarty z chorób. Wyzywanie od
      narkomanów też nie jest na miejscu.
    • lukas_log środki nasenne?? 02.06.08, 11:31
      A co sądzicie o ZIOŁOWYCH (bez recepty) środkach poprawiających zasypianie ??
      Chodzi mi o skuteczność, bo czytałem jedynie o Benosenie - że działa. Jak to
      jest z wami, używacie?
      • majkwiecie Re: środki nasenne?? 06.06.08, 14:11



        O innych nie wiem, ale Benosen polecam. Szybciej sie po nim zasypia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka