Dodaj do ulubionych

Cystoskopia

08.07.08, 10:48
Czeka mnie za pare dni cystoskopia. Jestem przerazony. Czy ktos to
mial? Bardzo boli? A znieczulenie, mowili mi ze polega na zastrzyku
w kregoslup...
Obserwuj wątek
    • osmanthus Cystoskopia czy cholecystoskopia 08.07.08, 11:43
      Pecherz moczowy czy pecherzyk zolciowy?
      • corw-inc Re: Cystoskopia czy cholecystoskopia 08.07.08, 12:52
        osmanthus napisała:

        > Pecherz moczowy czy pecherzyk zolciowy?

        Pecherz moczowy.
        • osmanthus Re: Cystoskopia czy cholecystoskopia 08.07.08, 14:18
          Jezeli pecherz moczowy to kolega maz kazal przekazac co nastepuje:

          O ile to jest zwykła cystografia rentgenowska, to:

          1. Wkładają przez cewkę moczową, czyli przez prącie, cewnik grubo
          wysmarowany znieczulającym żelem z ksylokainą. Trochę dziwne
          uczucie, ale nie boli.

          2. Przez ten cewnik napełniają pęcherz roztworem soli
          fizjologicznej, a następnie dodaja do tego kontrast rentgenowski.
          Wrażenie takie, jak mocne parcie na pęcherz kiedy zdecydowanie
          chcesz się wysikać, a nie masz gdzie, bo np. jedziesz zatłoczonym
          autobusem i musisz parę minut poczekać. Nie boli.

          3. Robią zdjęcie rentgenowskie.

          4. Wyciągają cewnik, co jest chyba najmniej przyjemnym elementem
          całości ale trwa może sekundę a może nawet nie tyle.

          Punkty 1-4 są trywialne w porownaniu np z wizytą u dentysty z
          bolącym zębem.


          Jeśli to ma być cystoskopia pęcherza moczowego z wprowadzeniem do
          pęcherza przez sztywny endoskop miniaturowej kamery wideo i
          ewentualnie narzędzi do pobrania wycinków tkanki, to też to miałem,
          ale w pełnej anestezji, krotkotrwałej, podawanej dożylnie i
          trwającej 15-20 minut. Po polsku to chyba sedacja? Wymaga to udziału
          specjalisty-anestezjologa i dla bezpieczeństwa trzeba zostać w
          szpitalu przez 2-3 godziny po wybudzeniu. Na taki krótkotrwały
          nokaut dożylny tutaj daja midazolam i fentanyl, po wybudzeniu
          trzymają pacjenta pod tlenem przez jakieś 30-45 minut

          Sensu znieczulania podoponowego (epidural) w kręgosłup w tym zabiegu
          nie bardzo widzę, bo nie ma potrzeby kontaktu pacjenta z lekarzem,
          poza tym ryzyko ewentualnych komplikacji ze źle zrobionego epidural
          wydaje się nieproprcjonalne do wagi zabiegu - cystoskopia to w koncu
          diagnostyka, a nie operacja ratujaca życie...
          • corw-inc Re: Cystoskopia czy cholecystoskopia 08.07.08, 14:25
            Ma to byc wprowadzenie kamerki i pobranie wycinka. Czy w sedacji,
            cos czuleb, bolalo? A po?
            Skoro miales to samo to tez pewnie bylo jakies podejrzenie. Jak sie
            skonczylo?
            Ja jestem przerazony, nie mam zadnych niepokojacych objawow, ale
            podczas usg lekarz stwierdzil ze jest cos co przypomina guzek ale
            rownie dobrze nie musi to byc.
            • osmanthus Re: Cystoskopia czy cholecystoskopia 08.07.08, 17:15
              corw-inc napisał:
              > Ma to byc wprowadzenie kamerki i pobranie wycinka. Czy w sedacji,
              > cos czuleb, bolalo? A po?
              > Skoro miales to samo to tez pewnie bylo jakies podejrzenie. Jak
              sie
              > skonczylo?

              Tu znajdziesz odpowiedz :
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=37372&w=72041707&a=76926783

          • maga_luisa Re: Cystoskopia czy cholecystoskopia 08.07.08, 14:52
            > Sensu znieczulania podoponowego (epidural) w kręgosłup w tym zabiegu
            > nie bardzo widzę, bo nie ma potrzeby kontaktu pacjenta z lekarzem,
            > poza tym ryzyko ewentualnych komplikacji ze źle zrobionego epidural
            > wydaje się nieproprcjonalne do wagi zabiegu - cystoskopia to w koncu
            > diagnostyka, a nie operacja ratujaca życie...

            Ale wiesz, o czym piszesz, tak? Masz głęboką wiedze na ten temat? Chodzi mi o
            ryzyko nieczulenia zewnątrzoponowego a dożylnej sedacji?
            • osmanthus Re: Cystoskopia czy cholecystoskopia 10.07.08, 15:40
              Wiedzy mam tyle, ile mi przekazał na ten temat specjalista
              anestezjolog, który ze mną omówił możliwe opcje znieczulenia do
              cystoskopii: epidural albo głęboka sedacja, objaśniając plusy i
              minusy jednej i drugiej, Jego zdaniem prawdopodobieństwo powikłań
              miało być wyższe przy epidural. Nie miałem żadnego powodu wątpić.
              Zapewne wśród anestezjologów też są na ten temat różne szkoły.

              W sedacji ani nic nie czułem, ani nie mam żadnej pamięci zabiegu.
              Film mi się kompletnie urwał na około pół godziny. Niczym się ta
              sedacja dożylna z perspektywy mojej jako pacjenta nie różniła od
              głębokiej anestezji ogólnej, jaką mialem przy prostatektomii parę
              miesięcy temu, tyle że krótsza była, bo cystoskopia zajęła jakieś 20
              minut, a prostatektomia trwała ponad cztery godziny.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka