Dodaj do ulubionych

słodziki - prośba do Dokiego

01.10.03, 12:09
Doki, jeśli masz chwilę, proszę ustosunkuj się do treści linku zawartego w
jednym z wątków ponizej. Oto on:

www.zigzag.pl/jmte/nutra_sweet.htm#Koniec%20strony

Jestem sama szczerze zainteresowana, bo spożywam sporo produktow sztucznie
słodzonych i to od dłuższego czasu. Jako laik nie mam "narzędzia", które
pozwoliłoby mi roztrzygnąc, kto ma rację. Ty na pewno masz dojscie do
większej liczby doniesień (i to rzetelnych metodologicznie) nt szkodliwości
vs. nieszkodliwosci składników aspartamu. Z góry wielkie dzięki
mary_ann
Obserwuj wątek
    • Gość: Doki Re: słodziki - prośba do Dokiego IP: *.240.81.adsl.skynet.be 01.10.03, 14:27
      Mysle, ze to nie ma sensu. Wiecej jest stron walczacych z roznymi skladnikami, a
      kazda z nich mianuje zwalczana przez siebie substancje najgorsza trucizna swiata.
      Zwiazek aspartamu z nowotworami jest czysto spekulatywny. W koncu aspartam jest
      tak szeroko stosowany, a nowotwory mozgu sa bardzo rzadkie. Nawet nie potrzeba
      szczegolowych badan, gdyby jakis efekt byl, musialby dac sie zauwazyc.

      Fenyloalanina jest aminokwasem niezbednym czlowiekowi. To znaczy, ze musi byc
      podana w pozywieniu, poniewaz organizm czlowieka nie potrafi jej wytworzyc.
      Przyrownywanie normalnego metabolizmu czlowieka do metabolizmu osob chorych na
      fenyloketonurie i wyciaganie na tej podstawie wniosku o szkodliwosci
      fenyloalaniny to zwykle oszustwo, mydlenie oczu. Na wszystkich produktach
      zawierajacych aspartam jest ostrzezenie dla chorych na fenyloketonurie, wiec o
      co chodzi?

      Asparaginian nie jest wprawdzie aminokwasem niezbednym, ale jest podstawowym
      skladnikiem prawie wszystkich bialek. Asparaginian regularnie jest wrzucany do
      jednego worka z glutaminianem, bo te dwa roznia sie tylko dlugoscia lancucha
      wegli (Asp: 3, Glu: 4). Zawsze przy tej okazji pojawia sie notka o rzekomej
      neurotoksycznosci glutaminianu i jest to kolejne naduzycie. Rzeczywiscie,
      glutaminian nalezy do neurotransmiterow o dzialaniu pobudzajacym i jego nadmiar
      jest postulowany w uszkodzeniach mozgu w przebiegu stanow padaczkowych, udarow
      niedokrwiennych i urazow. I co z tego? Glutaminian ne przenika przez bariere
      krew- mozg, to znaczy, ze glutaminian w pozywieniu nie ma wplywu na poziom
      glutaminianu w osrodkowym ukladzie nerwowym. Istnieje cos takiego jak "zespol
      chinskiej restauracji", spowodowany spozyciem nadmiernych ilosci glutaminianu,
      ale mowimy tu o ilosciach przekraczajacych nawet 10 g na raz. No i powtarzam:
      asparaginian i glutaminian to nie to samo.

      Metanol: juz kiedys robilem takie wyliczenie. W litrze Coca-Coli Light jest
      aspartamu, do ktorego syntezy zuzyto ok 70 mg metanolu. Taka ilosc jest bez
      znaczenia. Spacer po centrum Warszawy spowoduje wchloniecie porownywalnej dawki
      (w benzynie bezolowiowej jest metanol), w napojach alkoholowych tez jest
      metanol, i to wiecej. Strachy na lachy.

      Dwuketopiperazyna, produkt metabolizmu aspartamu: no i co z tego, ze jest
      trujaca? Myslisz, ze to jedyny trujacy zwiazek, powstajacy w watrobie? A do
      jakich trucizn rozklada sie np paracetamol? Od tego jest watroba, zeby sobie z
      tym radzic.

      Reakcje alergiczne na aspartam- zdarzaja sie tak samo jak alergie na wszystko w
      otoczeniu.

      Podsumowanie: moim skromnym zdaniem to sa strachy na lachy, albo z angielska
      "fudding" (spreading fear, uncertainty and doubt). Nie jest moim celem, ze
      aspartam jest "zdrowy"- bo nic nie jest. Nie sadze jednak, zeby stosowany
      zgodnie z przeznaczeniem mogl spowodowac jakiekolwiek zauwazalne skutki
      szkodliwe- z wyjatkiem osob, u ktorych jest przeciwwskazany (fenyloketonuria,
      alergie). Dla wielu osob jest substytutem cukru, tak samo jak guma z nikotyna
      jest substytutem papierosa i tu pelni pozyteczna role, bo pomaga walczyc z
      nadwaga. Nie ma przymusu stosowania go, nie widze problemu, jesli ktos obawia
      sie szkodliwosci aspartamu, wystarczy go unikac. Natomiast jakiekolwiek spiskowe
      teorie uwazam za brednie i urban legends.

      PZDR
      • mary_ann Re: słodziki - prośba do Dokiego 01.10.03, 17:44
        Bardzo dziękuję za odpowiedź. To jasne, że jeśli po przeczytaniu cytowanego
        linku mam obawy, powinnam teoretycznie powiedzieć definitywnie pa-pa słodzikom
        (bo to wyjście najpewniejsze), rozumiesz jednak zapewne, że jeśli pytałam, to
        dlatego, że wysoce niechętnie rezygnowałabym z tego substytutu cukru. Twoja
        wypowiedź pozwoliła mi z wiekszym prawdopodobieństwem oszacować stosunek
        korzyści do ew. strat. Jeszcze raz dzięki.
      • Gość: Doki Re: słodziki - prośba do Dokiego IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 02.10.03, 12:07
        No i prosze, mowilem: nie ma sensu dyskutowac: ta strona powtarza juz wczesniej
        przytoczone argumenty, z tymi samymi bledami metodologicznymi. "Ailments
        associated with aspartame"- ilosc tych schorzen zalezy od tego, kto kojarzy. Bo
        znowu: skoro jest tak zle, to gdzie sa ci wszyscy zatruci? A aspartam jest
        wszedzie, nawet w jogurtach light.
        Trudno, zostaje przy swoim: aspartam zadnego pozytywnego wplywu na zdrowie nie
        ma (juz nie kloce sie o to chudniecie), ale jego ujemny wplyw na zdrowie jest w
        najgorszym wypadku trywialny. Jak ktos chce, niech nie uzywa i kropka.

        EOT
      • mary_ann Re: słodziki - prośba do Dokiego 02.10.03, 12:21
        teferi napisała:

        > Bzdura jest, ze sztuczne slodziki pomagaja schudnac. Raczej odwrotnie.
        > Pozdrowienia.

        Angielski znam, za link dziękuję. Moim celem jest nie tyle schudnięcie, co
        ograniczenie spożycia cukrów prostych.
        Pozdrawiam również
        mary_ann

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka