Dodaj do ulubionych

Krosty na pośladkach

01.10.03, 21:20
Od kiedy pamiętam mam problemy z krostkami na pośladkach. Są to zarówno małe
czerwone plamki jak bolesne ropne krosty. Czasami jest ich niewiele, a
czasami obsypana jest cała pupa (szczególnie po noszeniu ciasnych ubrań).
Dermatolog zdiagnozował moją przypadłość jako zapalenie mieszków włosowych,
ale przypisana kuracja nie dała rezultatu. Proszę o radę.
Obserwuj wątek
    • Gość: anka Re: Krosty na pośladkach IP: 62.233.201.* 02.10.03, 16:56
      mam to samo i też nie mogę się tego pozbyć
    • Gość: pupka Re: Krosty na pośladkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.03, 17:45
      Mialam przez jakis czas cos podobnego... pozbylam sie tego a pomocna mi w tym
      byla masc tormentiol ( niedroga do kupienia w aptece)
    • fredt Re: Krosty na pośladkach 04.10.03, 17:09
    • Gość: animus Re: Krosty na pośladkach IP: *.ssmb.com 06.10.03, 14:23
      poniewaz do pupy najściślej przylegaja czesci garderoby, czyli bielizna
      proponuje używanie do prania proszkow bez fosforanow (powoduja one przy
      nadwrazliwosciach podraznienia skury, ktore w skutek infekcji przeradzaja sie w
      zapalenie mieszkow...tak jak mowil lekarz), najlepszym z takich proszkow jest
      Jelp - jest to proszek zalecany do prania ubranek dla niemowlat...
      Oprocz tego proponuje zwykla masc do odkarzania , lub srodek w aerozolu...do
      tego spanie nago lub w luznych spodenkach bawełnianych.Jeżeli krosty sa dosc
      spore możliwe ze powinienes zastposowac kilkudniowa kuracje antybiotykami...
      powodzenia
      • Gość: Hania Re: Krosty na pośladkach IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.10.03, 14:33
        Witam :-)
        to jest spowodowane zaburzeniami przemiany materii (jeśli nie jest to choroba
        skóry typu grzybica, świerzb czy coś w tym stylu)...
        Radzę, spróbuj przez 10 dni kuracji drożdżowej. Rób wieczorem koktajl
        drożdzowy-trzeba rozkruszyć 3 łyżeczki drożdży (świeżych) posypać b. małą
        ilością cukru i zalać wrzątkiem pół kubka (niektórzy radzą mlekiem, lub ciepłą
        wodą), ja zalewam wrzątkiem. Pomieszać dokładnie, przykryć spodkiem, rano po
        obudzeniu wypić. Najlepiej na czczo i zaraz po tym bezpośrednio nie jeść od
        razu śniadania. Jeśli musisz zaraz po obudzeniu wyjść, to możesz to spożywać o
        innej porze dnia.
        Regularne picie przez 2 tyg powoduje ustąpienie wszelkich problemów z
        wypryskami skórnymi, znikają uporczywe ropnie jak i małe krostki, będziesz
        miała gładziutką buzię i aksamitną skórę. Mnie to pomogło, wcześniej też
        kojarzę czasem mi coś wyskoczyło tam gdzie Tobie. Teraz zapomniałam jak
        wygląda pryszcz!

        Odradzam antybiotyki, po których odstawieniu problem powraca.
        • Gość: J. Re: Krosty na pośladkach IP: *.zgora.dialog.net.pl 06.10.03, 15:14
          gladziutka to bym nie powiedziala


          no ja po drozdzach nie mam takiej buzki jak piszesz a szkoda :(((((

          ale warto je spozywac (piwne lub piekarskie) bo daja duzo witamin itd.

          sa rozne odmiany tradzika np. (t)oporny :))))))))
          • Gość: hanka Re: Krosty na pośladkach IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.10.03, 15:23
            cześć,
            może po prostu za krótko piłaś te drożdże...
            albo jakoś niewłaściwie je przyrządzasz...
            ja też w to na początku nie wierzyłam, ale przełamałam się zaczęłam pić i na
            efekty długo nie czekałam, oczywiście jak ktoś ma poważną chorobę skóry to
            może nie pomóc, ale żadnej skórze jeszcze nie zaszkodziła wit. B.
            Zadałam pytanie odnośnie przyrządzania i mam nadzieję, że jakiś biolog lub
            chemik coś doradzi, bo różne sprzeczne sposoby ludzie praktykują.
            Poza tym wspaniale to działa na włoski i paznokcie - są długaśne...
            Dla dziewczyn to najlepszy i najtańszy (60 gr.) kosmetyk.
            Pozdrawiam. Hanka :-)
            • mira.ra Re: Krosty na pośladkach 07.10.03, 18:43
              Dziękuję za rady. Spróbuję tej kuracji.
            • Gość: Recko Re: Krosty na pośladkach IP: *.acn.pl / *.acn.pl 07.10.03, 20:56
              Słuchajcie

              To mój spory problem, mam 25 lat i na skórze twarzy i głowy powstają mi różne
              dziwne ropnie (syfy). Czasem dają się wycisnąć, czasem nie i wtedy pod skórą
              powstaje paskudne bolące zgrubienia, które potemn przestają boleć ale
              pozostają właśnie zgrubienia. Czy to właśnie problemy z cerą, czy drożdże
              powinny to załatwić?
              • Gość: kingi Re: Krosty na pośladkach IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.10.03, 09:38
                mam takie same problemy , zachowawczo "przypalam" je spirytusem salicylowym ale
                nie za mocno tak żeby nie powstała plama na skórze , no i zazwyczaj wysychają.
                to tyle odemnie.
                kingi
    • Gość: J. Re: Krosty na pośladkach IP: *.zgora.dialog.net.pl 08.10.03, 10:33
      moze te drozdze trzeba zazywac iles tam lat zeby skora rzeczywiscie sie
      oczyscila?????

      uwazam ze je dobrze przyrzadzam,bo efekt(y) byl(sa), ale nie takie zadowalajace
      jakbym chciala, troche sie naczytalam o recepturach

      te wszystkie specyfiki dzialaja jak leki homeopatyczne, bo wymagaja duzo
      cierpliwosci i czasu

      • Gość: Hania Re: Krosty na pośladkach IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.10.03, 14:53
        Słuchajcie, nie chcę tu nikogo namawiać do picia drożdży, bo już widzę, że na
        forum pojawiają się jakieś karykaturalne wypowiedzi na temat picia ziół, które
        pisze rzekomo jakaś inna Hania, więc chcę tylko powiedzieć, że u mnie picie
        drożdży codziennie raz dziennie rano (w ilości 1/3 kostki rozpuszczona w pół
        kubka wody + trochę cukru) spowodowały że w ciągu 7-10 dni zniknęły mi
        wszelkie wypryski z całej buzi i innych miejsc. Ja nie wierzyłam że to mi może
        pomóc, ale przełamałam się i piłam te drożdże chociaż w smaku jest to okropne,
        piłam rano na czczo przyrządzony dzień wcześniej napój. Zniknęły mi też grudki
        które miałam na udach, po prostu skóra wszędzie zrobiła się gładka i
        aksamitna. Tabletki z apteki nie działają, trzeba by je brać chyba z rok żeby
        zobaczyć poprawę. Drożdże muszą być świeże !!!
        • Gość: J. Re: Krosty na pośladkach IP: *.zgora.dialog.net.pl 08.10.03, 15:17
          dzien wczesniej przyrzadzony?

          to znowu inna metoda

          ale to zalezy czy mialas kilka grudek czy twoja skora byla naprawde w zlym
          stanie?
          to znaczy, ze nie zalewasz wrzatkiem jak to sporo ludzi pisze? i jaka ta woda
          jest w twoim przypadku? goraca, letniawa??????

          rozumiem ze cukier to tylko dodatek na wypadek, gdyby nie moglo sie przelknac
          tego napoju?

          a czy te drozdze to pilas obojetnie jakiej firmy? czy moze jakies okreslone, np
          francuskie (chociaz nie mam pojecia czym sie roznia)?
          • Gość: Hanka Re: Krosty na pośladkach IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.10.03, 15:35
            Cześć Kolego lub Kolezanko z Zielonej Góry :-)

            moja skóra była w najprawdę opłakanym stanie,
            po części to pewnie wina hormonów, tzw. uwarunkowań do trądziku,
            a w dużym stopniu i moja, a raczej różnych mazideł, których używanie miało
            jakoby spowodować poprawę.

            Wieczorem rozkruszam tak z 30 gr drożdży (piekarniczych, kupionych za 60 gr w
            sklepie spożywczym) i podsypuję lekko cukrem, ten cukier ma jakies znaczenie w
            fermentacji drożdży, niektórzy piszą by nie słodzić, ale ja zawsze słodzę, to
            zalewam wrzątkiem, a nie jedynie gorącą czy ciepłą wodą, mieszam, przykrywam
            talerzykiem, piję rano. Można to pić o każdej porze dnia, ważne by ze 2
            godzinki to pobyło w tym kubku, a nie wypijać od razu.

            Drożdże pije takie jaki dostanę w sklepie, tych francuskich Lesaffre akurat
            nie lubię, najchętniej piję drożdże krakowskie, ale rzadko je widzę w
            sklepach, ważne by były świeże a nie jakej są firmy.

            Jak Twoja skóra jest w tragicznym stanie to możesz pić 2 razy dziennie
            szybciej uzyskasz oczekiwaną poprawę, ja właśnie na początku piłam 2 razy, jak
            cera była już zdrowa to ograniczyłam picie drożdży, bo za każdym razem
            strasznie się zmuszam żeby je przełknąć. Daj sobie 2 tygodnie, jeśli w tym
            czasie Ci nie pomoże, przy regularnym piciu, to po prostu dasz sobie spokój.



            • Gość: J. Re: Krosty na pośladkach IP: *.zgora.dialog.net.pl 08.10.03, 15:56
              dzieki kolezanko z Wroclawia:)))))

              no moja skora nie jest w stanie tragicznym ani beznadziejnym, tylko chcialabym
              miec naprawde czysta skore, czyli bez zadnych zaskornikow i zaczerwienien,
              czyli prawie idealna

              ale sprobuje tej twojej metody i zobaczymy co i jak
              • Gość: hanka Re: Krosty na pośladkach IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.10.03, 16:17
                jeśli chodzi zaskórniki, to picie drożdży ich nie oczyści, niestety
                ale można zrobić maseczkę z drożdży z kilkoma kropelkami ciepłego (letniego)
                mleka, coś takiego nałożyć na twarz, trzymać max. 15 minut, działa jak
                pilling, oczyszcza i wygładza skóre. Spłukać ciepłą wodą, a potem jeszcze raz
                zimną wodą. Ale uwaga taka maseczka oczyszczająca moze uczulić, wiec jeśli
                masz tendencje do uczuleń lepiej nie ryzykować, lub trzymać krócej, bo działa
                bardzo mocno.
                • mira.ra Re: Krosty na pośladkach 05.11.03, 20:43
                  nic nie pomaga. Mże ktoś ma inne rady.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka