Dodaj do ulubionych

produkty rakotwórcze - lista

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.10.03, 19:56
słyszałam tydzień temu wypowiedź onkologa, że najbardziej rakotwórcze są:
kawa, herbata i coca - cola i nie powinno się tego w ogóle pić.

Ponadto: Frytki, płatki śniadaniowe, ciastka, paluszki, pieczone ziemnaki,
chipsy (!!!!) - b. duża zawartość akrylamidu !!!!

co jeszcze powinniśmy sobie darować?
Obserwuj wątek
    • Gość: hania Re: produkty rakotwórcze - lista IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.10.03, 20:02
      ten onkolog podał taki przykład:
      na którejś z wysp Japoni wszyscy żyją po 90 - 100 lat,
      nikt tam nie słyszał o raku,
      każdy uprawia warzywa i owoce we własnym ogródku,
      nie je się tam mięsa tylko ryby, ryż, warzywa i owoce (białka w postaci ryb i
      węglowodany) - czy to może oznaczać że mięso jest kancerogenne?
      • medka Re: produkty rakotwórcze - lista 10.10.03, 12:33
        do takich doniesien- trzeba podchodzic z ostroznoscia- zanim sie zacznie
        wyciagac wnioski na temat diety, trybu zycia. bylo tu tez o jakiej wiosce w
        gorach w indiach- gdzie ludzie zyja ponad 100 lat.
        w takich malych, zamknietych spolecznosciach- decydujacy wplyw moga miec
        czynnki genetyczne.


        pozdrawiam
    • Gość: PP Re: produkty rakotwórcze - lista IP: 80.51.242.* 08.10.03, 20:07
      Jest to w dzienniku ustaw . Chyba numer 121.
      • Gość: hania Re: produkty rakotwórcze - lista IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.10.03, 20:10
        każdy dziennik ustaw ma oprócz numeru rok, a każdy akt pozycję (dod. nr) -
        trudno byłoby to znajeźć po nr który podałeś
    • Gość: Artur Re: produkty rakotwórcze - lista IP: *.sdh.sk.ca 08.10.03, 20:50
      Gość portalu: hania napisał(a):

      > słyszałam tydzień temu wypowiedź onkologa, że najbardziej rakotwórcze są:
      > kawa, herbata i coca - cola i nie powinno się tego w ogóle pić.

      Wydaje sie ze herbata raczej chroni przed rakiem niz go powoduje. Kawa i coca-
      cola sa bardzo problematyczne. Czasem wydaje sie, ze zwiekszaja
      prawdopodobnienstwo jakiejs formy raka a czasem, ze nie. Wobec tak slabych
      dowodow nie ma potrzeby be redukowac ich konsumpcje tylko z obawy o raka.
      >
      > Ponadto: Frytki, płatki śniadaniowe, ciastka, paluszki, pieczone ziemnaki,
      > chipsy (!!!!) - b. duża zawartość akrylamidu !!!!
      >
      Z akrylamidem to prawda. Moze warto jesc troche mniej frytek lub czipsow. Ale
      jak wyzej - nie ma dowodu, ze ta ilosc akrylamidu jest szkodliwa lub
      rakotworcza dla czlowieka. Nawet pracownicy, ktorzy stykali sie na codzien z
      duzo wiekszymi stezeniami akrylamidy nie chorowali czesciej na raka niz inni
      ludzie.

      Duzo lepiej mozna bronic sie przed rakiem utrzymujac prawidlowa wage ciala i
      gimnastykujac sie niz unikajac powyzszych pokarmow.
      • Gość: Hania Re: produkty rakotwórcze - lista IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.10.03, 20:57
        mówił to onkolog, nawiasem mówiąc jakiś prof nauk med w programi o raku piersi,
        też mnie zadziwiła ta herbata...
    • Gość: lola Re: produkty rakotwórcze - lista IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.03, 21:25
      Znany wrocławski onkolog uwaza takze piwo za napój rakotwórczy, na czyms pedza
      ten chmiel i to jest szkodliwe
      • Gość: Artur Re: produkty rakotwórcze - lista IP: *.sdh.sk.ca 08.10.03, 22:34
        Gość portalu: lola napisał(a):

        > Znany wrocławski onkolog uwaza takze piwo za napój rakotwórczy, na czyms
        pedza
        > ten chmiel i to jest szkodliwe

        Kazdy alkohol jest rakotworczy. Nawet slynne zdrowe czerwone wino.
        • Gość: jojo Re: produkty rakotwórcze - lista IP: *.gryfsat.pl / *.gryfsat.pl 09.10.03, 00:38
          Co dzisiaj nie jest rakotworcze. Wszystko chcialoby sie powiedziec. Mozna
          smialo rzec - im prostsze zycie tym dluzsze. I to nie dotyczy tylko jedzenia
          ale i nastawienia do zycia w ogole.
        • Gość: Iza Re: produkty rakotwórcze - lista IP: 194.181.200.* 09.10.03, 17:24
          Na pewno mięso z grilla, bardzo rakotwórcze; czyba że przyrządzane w folii.
          Sery pleśniowe, każda żywność pokryta nawet śladami pleśnii.
          Jeśli chodzi o alkohol, to wogóle w dużych ilościach jest szkodliwy.
          Ale czasami pozwala złapać trochę dystansu do rzeczywistości, a to jest już
          bardzo 'antyrakowe'.
          Iza
          • Gość: Doki Re: produkty rakotwórcze - lista IP: *.215-200-80.adsl.skynet.be 09.10.03, 18:57
            Nie zgadzam sie, sery plesniowe NIE SA rakotworcze. Splesniale jedzenie tak. Ale
            to zupelnie rozne rodzaje plesni.
            • Gość: Paola Re: produkty rakotwórcze - lista IP: *.daminet.pl 09.10.03, 20:13
              Myślę, że aby czuć się bezpieczniej należy zdrowo się odżywiać, dużo ruszać i
              przedewszystkim pilnować terminów badań: krwi-ob, morfologia, moczu, usg i
              mammografia piersi, cytologia. To są badania dzięki którym rak może być
              pokonany, oczywiście jeśli jest wykryty stosunkowo wcześnie.
            • mary_ann Re: a Francuzi? :-) 09.10.03, 21:33
              Gość portalu: Doki napisał(a):

              > Nie zgadzam sie, sery plesniowe NIE SA rakotworcze. Splesniale jedzenie tak.
              Al
              > e
              > to zupelnie rozne rodzaje plesni.

              Otóż to! Gdyby było inaczej, to Francuzi przodowaliby w statystykach
              zachorowań na raka (a zwlaszcza pewnie na nowotwory przewodu pokarmowego), a
              jest, zdaje się, wręcz przeciwnie.


              • Gość: Iza Re: a Francuzi? :-) IP: 194.181.200.* 10.10.03, 13:32
                Tak się składa że miałam raka. I trochę się orientuję czego powinnam unikać.
              • Gość: Iza Re: a Francuzi? :-) IP: 194.181.200.* 10.10.03, 14:30
                Niestety nie orientuję się jaka jest we Francji zachorowalność na nowotwory,
                ale na pewno nie niższa niż w innych krajach Europy. To nie jest tak że jeden
                konkretny składnik diety spowoduje raka. Szereg czynników powoduje tę chorobę,
                np otyłość, siedzący tryb życia, stres. Ale czy to znaczy że każdy znerwicowany
                człowiek będzie mieć raka?
                Na pewno rakotwórcza jest dieta bogata w cholesterol i białko zwierzęce, uboga
                w błonnik, warzywa i owoce. Tłuszcz powoduje tworzenie wolnych rodników, które
                uszkadzają komórki i DNA, podnosi poziomu estrogenów oraz prolaktyny. Żywność
                zawierająca antyoksydanty: owoce, warzywa, ziarna zbóż i rośliny strączkowe,
                zielona herbata.
                pozdrawiam,
                Iza
                • Gość: hydrogen Brednie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.03, 22:51
                  >Na pewno rakotwórcza jest dieta bogata w cholesterol i białko zwierzęce, uboga
                  > w błonnik, warzywa i owoce. Tłuszcz powoduje tworzenie wolnych rodników

                  To są ciemne zabobony. Wysokie spożycie cholesterolu nie ma żadnego wpływu na
                  zdrowie gdyż cholesterol wchłania się z przewodu pokarmowego w bardzo
                  ograniczonej ilości.

                  Białko zwierzęce i rak? To chyba jakaś nowość, chyba, że masz na myśli białko
                  zwierzęce wytworzone na fermach Smithfielda.

                  Kompletną bzdurą jest również stwierdzenie, że dieta wysokotłuszczowa powoduje
                  tworzenie (jak rozumiem nadmiaru) wolnych rodników. Otóż wiedz, że wolnych
                  rodników powstaje tym więcej im więcej organizm musi wytwarzać energii.
                  Tymczasem diety wysokotłuszczowe są znane ze swej niskokaloryczności.

                  Pozdrawiam
                  • Gość: hydrogen A Francuzi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.03, 22:56
                    ... są tak zdrowi gdyż spożywają dużo tłuszczów zwierzęcych. Pzdr
          • Gość: Hania Re: produkty rakotwórcze - lista IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.10.03, 20:10
            Raz się słyszy że mięso z grilla jest zdrowe, bo chude, (tłuszcz sie wytapia)
            a raz że rakotwórcze, co jest z tą folią, jak grillować, żeby było zdrowo?
            • Gość: Paola Re: produkty rakotwórcze - lista IP: *.daminet.pl 09.10.03, 20:15
              No właśnie...tłuszcz się wytapia i to mi się wydaje bytć już zdrowsze niż
              sztuczna folia złożona z jakiś chemikalii...do tego taka wysoka temperatura.
              Czy chemia z tej folii nie przenika do jedzenia grillowanego?
              • Gość: h Re: produkty rakotwórcze - lista IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.10.03, 20:19
                ja myślę że aluminiowa folia nie jest zdrowa i na pewno przenika
                ale tłuszcz skapujący do ognia i ten ogień podsycający
                powraca podobno w rakotwórczej postaci (jakiegoś zwiazku chemicznego) do tych
                kiełbasek, czyli wychodzi na to że nie warto w ogóle grillować :((((
    • Gość: GTelega Re: produkty rakotwórcze - lista IP: 65.90.124.* 09.10.03, 20:58
      Gość portalu: hania napisał(a):

      > słyszałam tydzień temu wypowiedź onkologa, że najbardziej rakotwórcze są:
      > kawa, herbata i coca - cola i nie powinno się tego w ogóle pić.
      >
      > Ponadto: Frytki, płatki śniadaniowe, ciastka, paluszki, pieczone ziemnaki,
      > chipsy (!!!!) - b. duża zawartość akrylamidu !!!!
      >
      > co jeszcze powinniśmy sobie darować?

      Najczestrzy rak (skory) powodowany jest przez slonce, rak szyjki macicy przez
      pozycie sexualne (jezeli zaczete wczesnie), rak pluc, przelyku krtani przez
      palenie, rak watroby (przez wirusowe zapalenie watroby B i C).

      Tak wiec uwazajcie z oplaniem, ostroznie z sexem (w mlodym wieku), szczepic
      sie na zapalenie watroby typu B, nie palic. Poza tym mammogram badanie
      ginekologiczne (lub skreening na raka prostaty) i kolonoskopia by wykryc
      nowotwory w we wczesnym stadium - to najlepsza prewencja jaka mozecie miec -
      reszta to detale.

      Najwazniejszy czynnik ryzyka dla wszystkich nowotworow to wiek - wiec jezeli
      ktos ma szczescie by nie umzec z powodu gruzlicy, biegunki, zapalenia pluc lub
      powiklan porodu (jak sie zdarzalo naszym dziadkom), jezeli uniknie chorob
      krazeniowych (czestych u naszych rodzicow) to ma prawie jak w banku, ze umze
      na raka lub z powodu demencji. (Co wybieracie?)

      Takie jest zycie, nikt nie jest niesmiertelny - nie dajmy sie zwariowac.
      • Gość: dor Re: produkty rakotwórcze - lista IP: *.crowley.pl 11.10.03, 17:51
        a słyszałyście o tym;że jedzenie trzymane w naczyniach plastikowych lub folii,
        przechodzi jakimś " czymś" i też jest niezdrowe!niestety nie znam szczegułów bo
        widziałam kiedyś tylko końcówkę programu o tym na discovery.
        • Gość: Hania Re: produkty rakotwórcze - lista IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.10.03, 18:40
          NA pewno!
          Ja słyszałam tylko o sokach w kartonach z wewnętrzną warstwą folii, że zawsze
          pozostają w nich śladowe ilości aluminium, to samo zapewne dzieje się z
          żywnością przechowywaną z użyciem takich materiałów, nie mówię już o pieczeniu
          w takich foliach, bo jak temp. jest wysoka to, logicznie rzecz biorąc,
          aluminium wnika w większych ilościach, łatwiej sie to miesza. Aluminium jest
          jak wiadomo bardzo szkodliwe, spożywanie z aluminiowych naczyń kończyło się
          śmiercią. Ja po kuracji sokami grejfrutowymi w takich kartonach nabawiłam się
          bardzo ciężkiej anemii i odtąd unikam takich rzeczy.
          • Gość: Hania Re: produkty rakotwórcze - lista IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.10.03, 18:48
            Moja mama zawsze jak kupuje jedzenie zanim włoży je do lodówki wyjmuje zawsze
            choćby to było 15 dkg z worków, folii czy czego tam jeszcze - zawija w papier
            lub talerzyki i tak przechowuje w lodówce (w zamrażalce - papier). Ja niestety
            nie przestrzegam tego - ale jak wędlina stoi kilka dni w lodówce w worku
            foliowym ze sklepu to robi się dziwna, tak jakby się zaparza mimo iż jest w
            lodówce, a w papierze - całkiem inaczej. Może Maria zajrzy, to nam to
            wytłumaczy ;-)
    • Gość: ppns Do Hydrogena -> produkty rakotwórcze - lista IP: *.zgora.dialog.net.pl 11.10.03, 22:01
      Gość portalu: hydrogen napisał(a):

      > >Na pewno rakotwórcza jest dieta bogata w cholesterol i białko zwierzęce, ub
      > oga
      > > w błonnik, warzywa i owoce. Tłuszcz powoduje tworzenie wolnych rodników
      >
      > To są ciemne zabobony. Wysokie spożycie cholesterolu nie ma żadnego wpływu na
      > zdrowie gdyż cholesterol wchłania się z przewodu pokarmowego w bardzo
      > ograniczonej ilości.
      >
      > Białko zwierzęce i rak? To chyba jakaś nowość, chyba, że masz na myśli białko
      > zwierzęce wytworzone na fermach Smithfielda.
      >
      > Kompletną bzdurą jest również stwierdzenie, że dieta wysokotłuszczowa
      powoduje
      > tworzenie (jak rozumiem nadmiaru) wolnych rodników. Otóż wiedz, że wolnych
      > rodników powstaje tym więcej im więcej organizm musi wytwarzać energii.
      > Tymczasem diety wysokotłuszczowe są znane ze swej niskokaloryczności.
      > Pozdrawiam


      Kolego Hydrogen ?
      Czy działasz na rzecz tego schizofrenika od diety tłuszczowej?
      Masz u niego etat ?
      Jaką działkę on Ci odpala ?

      W obecnym,sieciowym wydaniu WPROST ( 11.X.03) jest krótki artykuł
      o szkodliwości diety Kwasniewskiego.
      Daj sobiew spokój i nie rozpowszechniaj jakichś bzdetów
      i paranaukowej palaniny tego Twojego Guru od sekty tłuszczojedów.

    • Gość: ppns Do Hydrogen Re: produkty rakotwórcze - lista c.d IP: *.zgora.dialog.net.pl 11.10.03, 22:23
      Podaję link do omawianego tematu i skutków ubocznych szarlatanerii
      naukawej tego filozofa od tłuszczu. Przeczytaj i się zastanów.

      www.wprost.pl/ar/?O=50717
    • Gość: Ruiner Re: produkty rakotwórcze - lista IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.10.03, 00:42
      Ogolnie raka predysponuja najczesciej czynniki genetyczne, ale obecnie naklada
      sie tez na to cala tablica Mendelejewa, ktora oferuje nam zanieczyszczone
      srodowisko. Doprowadza to do oslabienia systemu imunnologicznego i nie pozwala
      mu,"z grubsza ujmujac", bronic organizmu i odpowiednio efektywnie zwalczac
      komorki nowotworowe. A tworza sie one praktycznie przez caly czas (!)
      Jesli mielibysmy sie doglebnie zastanawiac, to dojszlibysmy do wniosku, ze
      wszystko jest szkodliwe i kancerogenne. Profilaktyka to przede wszystkim
      uzywanie zycia z umiarem, ograniczanie palenia, unikanie produktow z dodatkami
      srodkow chemicznych (konserwanty, sztuczne barwniki, ogolnie to czego by nie
      wytworzyla natura), aktywny tryb zycia, raczej niedowaga niz nadwaga.
      Odnosnie kawy i coli to najszybciej mozna dostac wrzody zoladka i dwunastnicy,
      dopiero potem nowotwory. Herbata ogolnie tez nie jest za ciekawa, bo uzaleznia
      (teina to pochodna kofeiny), ale nie sadze,zeby powodowala raka sensu stricto.
      Zielona zawiera duzo antyoksydantow, wiec pomaga "w sprzataniu organizmu",
      zapobiegajac tworzeniu sie wolnych rodnikow. Wszystko, co smazone zawiera duzo
      akrylamidu, wiec jest szkodliwe.


      • Gość: hydrogen Re: produkty rakotwórcze - lista IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.03, 10:51
        Jeśli chodzi o temat rak a genetyka to warto zwrócić uwagę na ciekawy fakt.
        Ponoć tuż przed wojną na raka chorowało w Polsce około 5 tysięcy osób. Teraz
        zdaje się, że około 100 tysięcy. Czyli raczej główna przyczyna nowotworów
        znajduje sie na talerzu. Statystyczny Kowalski mógłby zmniejszyć ryzyko
        zachorowania na tą chorobę 20 razy gdyby odżywiał się tak jak statystyczny
        obywatel II RP.

        Jeśli ktos powie, że wtedy było czystsze środowisko to niech pokaże dane z
        których wynika drastyczna różnica między zachorowalnością na nowotwory w
        miastach i na wsi obecnie (trzeba oczywiście kontrolować takie zmienne jak
        wykształcenie i dochód). Ja nie mam dostępu do takich danych ale słyszałem o
        badaniach przeprowadzonych w USA, które wykazały brak związku stanu zdrowia i
        miejsca zamieszkania. Decydującym czynnikiem wpływającym na długość życia
        okazał się dochód. Nie muszę chyba tłumaczyć, że dochód wpływa na sposób
        odżywiania (szczególnie na zawartość produktów pochodzenia zwierzęcego).

        Druga ciekawa kwestia to sposób odżywiania się komórek nowotworowych. Otóż mogą
        one spalać wyłącznie węglowodany (Komórek nowotworowych nie da się chodoważ w
        żółtku jaja kurzego). Tylko z tego powodu warto by uznać dietę
        niskowęglowodanową za najlepszy sposób walki z rakiem.

        Pozdrawiam

        • Gość: Doki znowu brednie hydrogena IP: *.219-200-80.adsl.skynet.be 12.10.03, 11:49
          Hydrogen, ja cie chyba regularnie zaczne scigac za te brednie.
          Tuz przed wojna w Polsce STWIERDZONO 5000 przypadkow raka, nie wiadomo ile osob
          chorowalo, bo poziom diagnostyki byl... no, przedwojenny. Wiele osob po prostu
          umieralo na raka, zanim dotarlo do lekarza i tyle.
          Wyciagac z tego wniosek, ze glowna przyczyna raka jest dieta to po prostu
          niechlujstwo umyslowe. W II RP bylo o wiele wiecej osob niedozywionych- czyzby
          likwidacja niedozywienia powodowala raka? Ja wiem, ze otylosc ma wplyw na
          zachorowania na nowotwory, ale nie o tym mowimy.
          Brak zwiazku zapadalnosci na nowotwory z miejscem zamieszkania- roznie bywa, tu
          w okolicy probuje sie na sile udowadniac zwiazek zapadalnosci na bialaczki z
          zamieszkaniem w poblizu spalarni smieci... Ale wiem, ze przepowadzono badania
          nad czystoscia srodowiska i srodowisko wiejskie wcale nie bylo czysciejsze od
          miejskiego, wrecz przeciwnie. To mit, ze cywilizacja to samo zlo, a krowki i
          swinki i trawka to samo dobro.

          Natomiast wypowiadanie sadow ogolnych o metabolizmie komorek nowotworowych
          swiadczy po prostu o ignorancji. Komorki nowotworowe moga miec metabolizm taki
          jak zdrowe, albo w roznymstopniu spaczony i tlumaczyc, ze spalaja wylacznie
          weglowodany jest naduzyciem.
          • Gość: hydrogen Re: znowu brednie hydrogena IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.03, 13:50
            Spokojnie Doki. Ja nie jestem wcale nastawiony na obronę każdego przecinka w
            tym co napisałem i oczywiście jeśli coś okaże się bzdurą to nie będę tego dalej
            rozprzestrzeniał.

            Jasne jest, że dane sprzed wojny i te powojenne są trudno porównywalne, więc
            teza o możliwości pięciokrotnej redukcji pr raka jest nieco naciągnięta. Pełne
            porównanie powinno uwzględnić zachorowalność w poszczególnych grupach wiekowych
            %zarejestrowanych przypadków (na pewno przed wojną niższy choćby z powodu
            gorszej diagnostyki) i wiele innych zmiennych.

            Danych które przedstawiłem nie można jednak ignorować. Myślę, że tak ogromnej
            różnicy w statystykach zachorowalności nie da się wytłumaczyć tylko gorszym
            dostępem do służby zdrowia. Na raka umiera się przecież powoli i zawsze jest
            czas aby pójść do lub posłać po lekarza.

            > Brak zwiazku zapadalnosci na nowotwory z miejscem zamieszkania- roznie bywa,
            tu
            > w okolicy probuje sie na sile udowadniac zwiazek zapadalnosci na bialaczki z
            > zamieszkaniem w poblizu spalarni smieci... Ale wiem, ze przepowadzono badania
            > nad czystoscia srodowiska i srodowisko wiejskie wcale nie bylo czysciejsze od
            > miejskiego, wrecz przeciwnie. To mit, ze cywilizacja to samo zlo, a krowki i
            > swinki i trawka to samo dobro.

            No tak, na szczęście w Polsce wieś jest na ogół czysta. Nie wiem jak jest w
            USA, gdzie robiono te badania. Myślę, że są tam obszary o niskim
            uprzemysłowieniu znacznie mniej zanieczyszczone od miast. To w końcu duży kraj.

            Pozdr


            > Natomiast wypowiadanie sadow ogolnych o metabolizmie komorek nowotworowych
            > swiadczy po prostu o ignorancji. Komorki nowotworowe moga miec metabolizm taki
            > jak zdrowe, albo w roznymstopniu spaczony i tlumaczyc, ze spalaja wylacznie
            > weglowodany jest naduzyciem.

            Ale ja to usłyszałem od kompetentnych osób! Twoja uwaga jest mało konkretna,
            mógłbyś podać jakieś szczegóły? Czy wg Twoich danych spalanie tłuszczu przez
            komórki nowotworowe jest zjawiskiej powszechnie występującym?
            • Gość: GTelega Re: znowu brednie hydrogena IP: 65.90.124.* 15.10.03, 00:01
              > Jasne jest, że dane sprzed wojny i te powojenne są trudno porównywalne, więc
              > teza o możliwości pięciokrotnej redukcji pr raka jest nieco naciągnięta.
              Pełne
              > porównanie powinno uwzględnić zachorowalność w poszczególnych grupach
              wiekowych
              >
              > %zarejestrowanych przypadków (na pewno przed wojną niższy choćby z powodu
              > gorszej diagnostyki) i wiele innych zmiennych.
              >
              > Danych które przedstawiłem nie można jednak ignorować. Myślę, że tak
              ogromnej
              > różnicy w statystykach zachorowalności nie da się wytłumaczyć tylko gorszym
              > dostępem do służby zdrowia. Na raka umiera się przecież powoli i zawsze jest
              > czas aby pójść do lub posłać po lekarza.

              Gorszy dostep do sluzby zdrowia znaczy tez, ze umiera sie na biegunke,
              gruzlice, zapalenie pluc lub powiklania porodu. Jezeli ktos odmelduje sie z
              wyzej wymienionych powodow to znaczy ZE NIE UMRZE NA RAKA.

              Dlatego tez rak jest proporcjonalnie czestszy w krajach z wysoko postawiona
              sluzba zdrowia - inne choroby sa latwiejsze do leczenia wiec - rak zaczyna byc
              widoczny. Sa jednak metody statystyczne by kompensowac ten efekt, wtedy
              okazuje sie, ze smiertelnosc z powodu raka ZMNIEJSZYLA sie.


              > No tak, na szczęście w Polsce wieś jest na ogół czysta.

              Jezeli porownac zanieczyszczenie olowiem, azotanami, siarczanami, zwiazkami
              organicznymi to Polska wies jest GORSZA od Nowego Yorku.

              > Nie wiem jak jest w
              > USA, gdzie robiono te badania. Myślę, że są tam obszary o niskim
              > uprzemysłowieniu znacznie mniej zanieczyszczone od miast. To w końcu duży
              kraj.

              Niewiele ludzi zdaje sobie z tego sprawe, ale w USA prawie nie ma przemyslu.
              Praktycznie nie ma hut, zaklady samochodowe zlokalizowane sa w kilku
              miejscach, jest troche zakladow chemicznych nastawionych glownie na
              farmaceutke. Sa elektrownie uzywajace glownie rope i gaz. 90% ludzi pracuje
              poza przemyslem. Nie ma niczego co przypominaloby Slask czy Nowa Hute. Sa
              wielo milionowe miasta (Los Angeles, San Francisco, Phoenix, Miami) gdzie nie
              ma ani jednego zakladu przemyslowego zatrudniajacego powyzej 1000 osob.

              Co nie znaczy, ze nie ma miejsc, gdzie przyroda jest nieskazona. Sa miejsca,
              ktorych nie dotknal plug i gdzie by odwiedzic sasiada trzeba leciec samolotem.
        • Gość: wegetarianin Re: produkty rakotwórcze - lista IP: *.gryfsat.pl / *.gryfsat.pl 12.10.03, 22:47
          Hydrogen ma racje jezeli chodzi o diete niskoweglowodanowa, aczkolwiek dieta
          bogata w tluszcze nasycone przy braku dowozu wielonienasyconych kwasow moze byc
          zabojcza szczegolnie u osob obciazonych genetycznie. Jezeli chodzi o ilosc osob
          z nowotworami przed wojna mysle ze trudno jest porownywac te liczby do naszych
          czasow - prosze pamietac ze diagnostyka tych chorob przed wojna byla
          nieporownywalnie slabsza niz to ma miejsce w czasach wspolczesnych - jezeli cos
          znacznie poszlo do przodu w medycynie to wlasnie diagnostyka a za tym i
          wykrywalnosc chorob tez wzrosla.

          Pozdrawiam
      • Gość: hydrogen Re: produkty rakotwórcze - lista IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.03, 10:53
        >Wszystko, co smazone zawiera duzo
        >akrylamidu, wiec jest szkodliwe.

        Zdaje się, że tylko produkty zawierające skrobię (frytki chipsy, mąka).

        Postaram sie niedługo założyć wątek o białaczce i efektach wspomagania
        tradycyjnej terapii dietą optymalną.

        Jeszcze raz Pozdr
    • Gość: Hania Re: produkty rakotwórcze - lista IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.10.03, 13:45
      Osobiście znam człowieka, który miał tak zaawansowanego nowotwora złośliwego w
      jamie ustnej, że lekarze nie dawali mu szans, jego cierpienie było olbrzymie,
      nie mógł już prawie samodzielnie jeść, pokarmy musiały mieć konsystencję
      płynną. Dieta Kwaśniewskiego była dla niego ostatnią deską ratunku, ponieważ
      lekarze nie chcieli już tego operować. Nowotwór, ten olbrzymi guz, po prostu
      znikł w jakimś czasie od zastosowania żywienia optymalnego. Nie uwierzyłabym
      gdybym go nie znała i nie widziała tego na własne oczy.

      To, że trudno wytłumaczyć fenomen działania żywienia optymalnego w przypadku
      niektórych "nieuleczalnych" chorób, nie upoważnia do wygłaszania takich sądów
      jak powyżej. Zwłaszcza lekarzy !!!!!
      Ponieważ jeśli to komuś pomogło, to ONI MAJĄ OBOWIĄZEK TO BADAĆ I POGŁĘBIAĆ A
      NIE - IGNOROWAĆ! Na tym polega ich zawód. To kieruję zwłaszcza do Pana
      Dokiego, ponieważ - jak Pan wie - w medycynie bardzo szybko zmieniają się
      poglądy na wiele kwestii. Przyjmowanie twierdzeń a priori jest tu bardzo
      niewskazane a takie właśnie jest podejście do diety Kwaśniewskiego, dlaczego
      jest ona zła, czemu nikt tego logicznie nie wykazał (stosuje się tylko
      rubaszne hasła typu smalec, słonina, golonka - jak może to być zdrowe!)
      W ogóle stosunek środowiska medycznego do diety Kwaśniewskego jest taki że z
      góry odrzuca się jego pomysły. Tymczasem w TV - w cyklu programów o zdrowym
      żywieniu - słyszę coraz więcej porad uznających przewagę produktów zwierzęcych
      nad innymi, zachęcają do wybierania masła (a nie - margaryny), mleka,
      kaszanek, salcesonów, serów żółtych. Tak że życzę Panu mniej przekonania w
      takich nie do końca zbadanych kwestiach, bo może się to skończyć koniecznością
      rewidowania swoich poglądów w niedługim czasie.
      • Gość: wegetarianin Re: produkty rakotwórcze - lista IP: *.gryfsat.pl / *.gryfsat.pl 12.10.03, 22:58
        Dieta Kwasniewskiego to modyfikacja popularnej na zachodzie diety dr Atkinsa.
        Ksiazka dra Atkinsa od ponad 30 lat nie zchodzi z listy bestsellerow i
        doczekala sie milionowych nakladow. W ostatnim czasie doeczekala sie takze
        ewaluacji naukowej m.in. w formie doniesienia naukowego na zjezdzie
        amerykanskiego towarzystwa kardiologicznego i w jednym z ostatnich numerow New
        England Journal of Medicine. Nikt nie watpi w skutecznosc tej diety w
        odchudzaniu niemniej jednak powinna byc ostroznie stosowana np u osob z
        tendencja do kamicy moczowej. Dyskutowane jest jej dlugotrwale bezpieczenstwo.
        O tym o czym sie ostatnio mowi to prawdopodobnie nie to co jemy jest
        najwazniejsze a ile jemy. Generalnie malo kalorii przedluza zycie - nie
        przejadajmy sie. Howgh. Pozdrawiam

        Niepoprawny mimo wszystko wegetarianin:)
        • Gość: hydrogen Re: produkty rakotwórcze - lista IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.03, 23:47
          Ja tylko chciałem zaprotestować przeciwko nazywaniu diety optymalnej
          modyfikacją diety Atkinsa. Sugeruje to jakąś wtórność odkrycia dr JK. Tymczasem
          o ile mi wiadomo panowie działali niezależnie. Do grona pionierów warto
          zaliczyć też dr W. Lutza. Jego dieta niskowęglowa jest również lepiej
          opracowana niż dieta Atkinsa ale ustępuje diecie optymalnej (sam Lutz ponoć od
          kilku lat stosuje żywienie optymalne)

          Co ważniejsze dieta optymalna jest znacznie lepiej dopracowana (co oczywiście
          nie znaczy, że jest opracowana ostatecznie -nie było by wtedy "ofiar" tej diety
          a tymczasem one istnieją). Ściślej określone zasady diety opty przekładają się
          na jej większą skuteczność w porównaniu z dietą Atkinsa, w leczeniu chorób.

          Pozdrawiam

          • Gość: Hania Re: produkty rakotwórcze - lista IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.10.03, 08:05
            Co ważniejsze dieta optymalna jest znacznie lepiej dopracowana (co oczywiście
            nie znaczy, że jest opracowana ostatecznie -nie było by wtedy "ofiar" tej
            diety
            a tymczasem one istnieją) - czy wiadomo coś o ofiarach tej diety, są jakieś
            ogólne doniesienia, np. kto nie powinien jej stosować, jakie są zagrożenia,
            czy powikłania dotyczyły jakiejś grupy chorób?
            • Gość: optymalny Re: produkty rakotwórcze - lista IP: *.itcomp.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.03, 00:46
              Sześć lat żywę sie tak jak to mówi dr. Kwaśniewski.
              Od tego czsu nie byłem u lekarza.
              Czuję się wspaniale i co dziwne po 30 latach
              palenia papierosów potrafiłem je żucić.
              Ciekawe wyniki mam b. bobre i mimo moich 50lat
              odzyskałem wspaniałą sprawność fizyczną i sexualną.
              Nikt mi nie powie,że JAJA NA BOCZKU CZY MAŚLE LUB SŁONINIE SĄ SZKODLIWE


              SZKODLIWY JEST CUKIER CZYLI WĘGLOWODANY
            • Gość: hydrogen Re: produkty rakotwórcze - lista IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.03, 13:51
              Chyba nie ma żadnych ogólnych badań. W badaniach robionych pod koniec lat 70-
              tych okazało się, że dieta nie zaszkodziła nikomu.

              Z tego co wiem niektóre osoby potrzebują znacznie więcej węglowodanów niż
              zalece dr JK. Są to z reguły osoby stosujące wiele lat dietę wysokowęglową.

              Niektóre z "ofiar" sa ofiarami własnego systemu immunologicznego, który na
              diecie niskowęglowej znacznie się wzmacnia i może atakować własne tkanki.
              Dotyczy to szczególnie wątroby (można temu zaradzić podając specjalne leki).

              Kłopoty mogą mieć też osoby z niedoborami pewnych mikroelementów. Przebudowa
              organizmu (na początku stosowania diety) pochłania duże ilości mikroelementów
              i istniejące niedobory mogą się pogłębić (to wiem akurat z własnego
              doświadczenia). Trzeba wtedy zrobić odpowiednie badania i brać suplementy
              mineralne.

              Ważne jest też, że na wszystkie potencjalne benefity płynące ze stosowania
              diety optymalnej trzeba czasem trochę poczekać. Im człowiek starszy tym dłużej.

              Pozdr
    • Gość: Dr.Rydz Najlepiej nic nie jeść i nie pić, IP: *.lublin.mm.pl 27.11.03, 14:35
      i skoczyć z 10-tego piętra. Wtedy nie zachorujesz na raka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka