Dodaj do ulubionych

do khaldum

01.07.07, 22:42
Witam serdecznie,
w jednym z wątków piszesz o swoim tacie, który jak mój przeszedł udar.
Przeczytaj proszę moją historię, może uda ci się mi jakoś pomóc.

Cztery dni temu tata miał udar niedokrwienny prawej półkuli. Lewa część ciała
częściowo bezwładna, tzn. głęboki niedowład całej ręki, oraz częściowy nogi.
Tata na szczęście mówi i wszystko rozumie.
Wszyscy jesteśmy przerażeni, załamani i tak naprawdę nie wiemy od czego zacząć.

Dzisiaj byliśmy w szpitalu i otrzymaliśmy informacje, że tata za tydzień
zostanie wypisany do domu. Ale co teraz oprócz intensywnej rehabilitacji?
Czy organizować już łóżko rehabilitacyjne, materac itp. Czy czekać na efekty i
wszystkie fundusze ładować w ćwiczenia.

Niestety sytuacja materialna nie jest najlepsza, więc musimy jakoś to wszystko
zaplanować.
Proszę napisz jak to było u Ciebie, pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • khaldum Re: do khaldum 01.07.07, 23:05
      witaj,

      na waszym miejscu powstrzymałabym się przed zakupami. To spore wydatki, a
      pracować można bez kosztownych materacy. Najważniejsze to by osoba po udarze
      chciała odzyskać sprawność. Bez tego najlepsza rehabilitacja nic nie pomoże.

      Najlepiej porozmawiać z lekarzem, jakie przewiduje rokowania. Do tego co powie
      lekarz dołóż minimum 30 %.
      Zorientuj się jak wygląda w twojej okolicy rehabilitacji z NFZ.
      Dowiedz się, jakimi metodami pracują specjaliści czy w przychodni rehabilitacyjnej.
      Poczytaj o spastyce, i postarajcie się, by do niej nie doprowadzić.

      I trzymaj się, ciepło.
      • joaska.m Re: do khaldum 02.07.07, 11:35
        Dziękuję serdecznie za szybką odpowiedź.
        Dzisiaj rozmawialiśmy z rechabilitantem, szanse na samodzilnośc u taty są
        bardzo duże, na razie stawiamy na ćwiczenia. Tata na szczęście nie załamuje się
        i ma nadzieje, że będzie lepiej, chce ćwiczyć a to najważniejsze.

        pozdrawiam
          • nokianin1 Re: do khaldum 03.07.07, 18:19
            Cześć,
            Długo nie pisałam, ale się wreszcie zebrałam, bo sledzę to forum . Moja mam jest
            juz pół roku po udarze niedokrwiennym. Powoli zaczyna chodzić, oczywiście
            powłóczy jeszcze nogą. Ręka prawa na razie wykazuje niewielkie postepy. Mama
            jest codziennie rehabilitowana w domu,codziennie też jest logopeda, ponownie
            uczy się czytać. Niestety wydaje mi sie,ze po tak rozległym udarze nie jest
            jeszcze tak sprawna psychicznie. Bardzo dużo potrzebuje snu i odpoczynku. Mówi
            np. że nie potrafi jeszcze dobrac sobie ubioru, nie wie czy jedno pasuje do
            drugiego.Miewa zmienne nastroje. Nie jest juz tak proaktywna jak wcześniej. cały
            czas pamiętam o tym homeopacie, o którym wspominałaś, ale mysle,że przyjdzie
            jeszcze na to pora. Poza tym raz w tygodniu jeździ na masarz - medycyna chińska
            i to wydaje mi sie bardzo jej pomaga. My chcemy, aby jek najszybciej powróciła
            do zdrowia, ale wiem że to wymaga bardzo bardzo długiego czasu.Pozdrawiam
            • khaldum medycyna wschodu... 04.07.07, 10:25
              hej :) dawno cię nie widziałam i nie słyszałam...
              widzę, że również jesteście przekonani to tzw niekonwencjonalnej medycyny. My
              też widzimy, że medycycna wschodu najbardziej pomaga. Tata cały czas jest kuty
              akupunkturą wg metody su jok, i postępy są ogromne.
              Do tego wszystkiego mimo, że ma ograniczone pole ruchu, bo ręka nadal nie jest
              sprawna zaczął stosować Tai-chi. Widzimy że to mu pomaga - najbardziej
              psychicznie. Jest wyciszony i spokojny.

              Piszesz o problemach z doborem kolorów. Tata po udarze stracił umiejętność
              liczenia. Kiedyś nawet bardzo duże obliczenia robił w pamięci, teraz bez
              kalkulatora przy mnożeniu dzieleniu , ba nawet dodawaniu większych liczb się nie
              obejdzie.
              Stracił też słuch muzyczny, on muzyk, basista, nie potrafił nawet zanucić wlazł
              kotek na płotek. Minęło po roku ;)

              wiele rzeczy jeszcze wyjdzie.

              Mama zauważyła 4 miesiące po udarze, że poza ograniczonymi ruchami lewych
              kończyn ma problemy z chodzeniem po linii prostej. Ściąga na prawo... tata mówi
              że jak zbieżności nie ustawi to ja do komisu odda, bo jak już ma ściągać to na
              lewo ;) moheru nie chce ;)

              miłego dnia ;)
              • pauli12_10 Re: medycyna wschodu... 11.04.14, 16:11
                Zapraszam do pomocy w wypełnianiu ankiety potrzebnej do pracy magisterskiej. Proszę o rzetelne wypełnianie. Czym więcej tym lepiej!!:):) Pozdrawiam www.ankietka.pl/ankieta/142240/medycyna-niekonwencjonalna-w-leczeniu-bolu.html
                Medycyna niekonwencjonalna w leczeniu bólu

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka