Dodaj do ulubionych

Straszne bóle kręgosłupa i karku - pomocy!!!!!!

15.09.08, 15:55
Od 3 miesięcy mam straszne bóle odcinka lędźwiowego kręgosłupa, karku, ramion,
prawej nogi i prawego pośladka, a od około 2 tygodni również prawej ręki, a w
nocy lub po dłuższym wykonywaniu jakiejś czynności tą ręką - drętwienie
palców. Mam pracę przy komputerze i od ponad 2 miesięcy z powodu bólu jestem
na zwolnieniu lekarskim. Jak na razie nie ma żadnej poprawy.

Miałam rezonans magnetyczny szyi i dolnego odcinka kręgosłupa. Oto wyniki:
Opis obrazu rezonansu magnetycznego (MRI) dolnego odcinka kręgosłupa:

MRI pokazuje niewielkie wybrzuszenie dysku przy L5/S1, ale bez znaczącego
połączenia z korzeniem nerwowym. Na L4/5 występuje również OA (Osteoartoza).

W celu złagodzenia bólu wykonano następującą procedurę:
- Znieczulenie ogonowe zewnątrzprzeponowe
- Obustronna blokada stawowa L4/5 i L5/S1

Zastrzyk ten nie przyniósł żadnej poprawy (wykonany był 17 lipca 2008).

Opis obrazu rezonansu magnetycznego (MRI) odcinka szyjnego kręgosłupa:
Występuje utrata normalnej lordozy szyjnej w środkowym i dolnym odcinku
szyjnym. Przyczyną tego jest prawdopodobnie sztywność i/lub skurcze mięśni
szyi. Wydaje się, iż występuje również minimalne wczesne zwyrodnienie dysku
C5/6 i C6/7 i występuje również niewielkie prawe okołośrodkowe wybrzuszenie na
C5/6.

Wygląd pozostałej części odcinka szyjnego jest prawidłowy. Kanał kręgosłupa na
całej długości części szyjnej ma prawidłową objętość. Rdzeń wydaje normalne
oznaki.
Połączenie czaszkowo-kręgosłupowe prawidłowe.

Lekarz chirurg ortopeda, który mnie "leczy" cały czas mi każe brać tabletki
przeciwbólowe (które mi w ogóle nie pomagają i przyczyniają się do mdłości -
ponieważ od wielu lat również problem z żołądkiem i lekarz to wie). Mówi, że
przypadek ten nie kwalifikuje się do operacji i w związku z tym nie może mi
pomóc. Twierdzi, że powinnam wrócić do pracy i napewno będzie bardziej bolało,
ale w końcu przejdzie. Najwyraźniej on nie ma pojęcia co to jest za ból. Ja
próbuje siedzieć w domu przed komputerem żeby zobaczyć czy dałabym radę
pracować i po około godzinie siedzenia z krótkimi przerwami na ćwiczenia co
10-15 minut - ból jest tak nie do wytrzymania, że natychmiast muszę się
położyć, pomasować, posmarować maścią rozgrzewającą i przejść się na spacer -
w przeciwnym przypadku nie jestem w stanie znieść bólu. * godzin w pracy nie
wytrzymałabym napewno.
Mój mąż mnie masuje prawie codziennie, 3 razy w tygodniu chodzę na basen,
ćwiczę kilka razy dziennie - wykonuję ćwiczenia na wzmocnienie mięśni dookoła
kręgosłupa i mięśni karku i nic jak do tej pory nie pomaga. Mam dopiero 28 lat
i nie rodziłam jeszcze dzieci, a mam wrażenie, że w ogóle już nie nadaję się
do pracy i do rodzenia dzieci. Przez tą niemoc i ból zaczynam popadać w
depresję, a od lekarza słyszę tylko to, że mam brać tabletki przeciwbólowe.
Bardzo proszę o rady i opinie czy wynik rezonansu faktycznie wskazuje na to,
że wszystko jest w porządku i że nic się z tym nie da zrobić aby zmniejszyć
ból - tak jak twierdzi lekarz.

Obserwuj wątek
    • kradam Re: Straszne bóle kręgosłupa i karku - pomocy!!!! 15.09.08, 16:31
      Rezonans w takich przypadkach często bardziej wskazuje na zaawansowanie choroby
      przeciążeniowej niż na przyczyny bólu. Wiara w te cudowne komputerowe badanie
      jest po prostu przesadzona. Ma ono sens gdy myślimy o operacji, bądź mamy do
      czynienia z nietypowym przypadkiem.
      Proszę NATYCHMIAST ZAPRZESTAĆ wykonywania ćwiczeń wzmacniających. Są one
      zabronione gdy odczuwamy istotny ból. To samo dotyczy BASENU.
      Następnie proszę udać się do DOŚWIADCZONEGO fizjoterapeuty specjalizującego się
      w kręgosłupach. Prywatnie. Osoba godna uwagi pracująca z NFZ to ewenement.
      • towel Re: Straszne bóle kręgosłupa i karku - pomocy!!!! 15.09.08, 19:39
        Dziękuję za rady. Problem w tym, że nie wiem gdzie można znaleźć dobrego
        neurologa, chiropraktyka czy fizykoterapeutę. Ja mieszkam w Anglii i "leczę" się
        w prywatnym szpitalu opłacanym przez firmę ubezpieczeniową. W takim przypadku
        wydaje się, że specjaliści powinni znać się na rzeczy, ale najwyraźniej tak nie
        jest. Jestem gotowa przyjechać do Polski i tam się leczyć, ale nie wiem
        kompletnie, gdzie tam szukać pomocy. Mogłabym nawet jechać do jakiegoś
        sanatorium jeżeli to by pomogło, ale nie wiem gdzie znaleźć dobre sanatorium i
        najpierw lekarza, który by dokładnie stwierdził co jest przyczyną bólu.
        • kradam Re: Straszne bóle kręgosłupa i karku - pomocy!!!! 15.09.08, 19:43
          Generalnie medycyna akademicka słabo sobie radzi z takimi dolegliwościami. W
          Anglii proszę poszukać osteopath lub chiropractor.
    • no1teresa Re: Straszne bóle kręgosłupa i karku - pomocy!!!! 15.09.08, 18:37
      potrzebujesz chiropraktyka
      ja wlasnie to przerobilam: masaz klasyczny kregoslupa+ rozne zabiegi/
      fizykoterapie niewiele dawaly, a po jednej wizycie u chiropraktyka roznica byla
      ogromna
    • sp9tcu Re: Straszne bóle kręgosłupa i karku - pomocy!!!! 15.09.08, 18:54
      Pani Towel
      Czy pani oszalała
      co pani robi ?
      przecież pani się wykończy

      1- Przerwać basen i to natychmiast ,nie wolno brać basenu gdy coś panią ostro
      boli wtedy jest stan zapalny i basenem powoduje pani jeszcze silniejszy stan
      zapalny ,skończy się to tym że przestanie pani chodzić i nie będzie pani mogła
      zrobić ani ruchu
      2- Żadnych ćwiczeń o Boże pogarsza sobie pani jeszcze bardziej sytuacje
      -żadnych siłowek
      3- posmarować się i isć na spacer to istne samobójstwo dla kręgosłupa
      4- żadnych masaży przez nie doświadczone osoby nie gimnastykować się samemu
      Co robić


      1- udać się do dobrego Neurologa
      2- rozpocząć rechabilitacje pod fachową opieką fizykoterapełty
      a przede wszystkim wyleczyć stan zapalny


      • renebenay Re: Straszne bóle kręgosłupa i karku - pomocy!!!! 15.09.08, 20:47
        Wynik rezonansu magnetycznego jest relatywnie bardzo dobry,jak ma sie takie
        objawy to pszedewszystkim nie siedzi sie przed kamputerem bo szczegolnie
        nieprawidlowe siedzenie jeszcze bardziej wzmaga bole. Najlepiej przeprowadzic
        leczenie stacjonarne(3 tgodnie) pod okiem reumatologa bo trzeba dobrac wlasciwe
        leki przeciwzapalne,przeciwbolowe oraz przeprowadzic terapie przeciwbolowa bo
        prawdopodobnie Twoj bol stal sie chroniczny i juz zakodowany w mozgu.Kliniczne
        leczenie jest niezbedne aby wypoczac i rozluznic miesnie,dopiero po 2-tygodniach
        fizjoterapeuta zacznie cwiczeniami prawidlowo odbudowywac juz rozluznione
        miesnie.To jest wlasnie moment aby nauczyc sie od nowa prawidlowego
        siedzenia,chodzenia,lezenia czy tez stania,niestety to jest najistotniejsze w
        calej terapi bo bole kregoslupa sa zawsze wywolane przez nas samych.
    • mir-ek1 Re: Straszne bóle kręgosłupa i karku - pomocy!!!! 15.09.08, 20:27
      witam ,jako stary weteran wojny z własnym kręgosłupem i akademicką
      medycyną/ 20 lat walki /powiem tak;stan zapalny trzeba
      wyleczyć,sprawdzić nerki, i udać się do Creatora we Wrocławiu lub
      Warszawie.mają tam komputerowy ststem leczenia/ ala siłownia/.Pięć
      lat po pierwszej operacji i przed decyzją o drugiej,dowiedziałem sie
      o nich, ostatnio nosiłem meble w paczkach -80-90 kilo-sam nosiłem -
      dwa lata po zabiegach w Creatorze.Cała reszta to strata czasu,ból i
      stracona kasa
      • mir-ek1 Re: Straszne bóle kręgosłupa i karku - pomocy!!!! 15.09.08, 20:40
        jeszcze zapomniałem dodać ze mój rezonans l-4,l-5, robiony przed
        decyzją o drugiej operacji przestraszył panią radiolog-sytuacja jest
        bardzo poważna- powiedziała.Wspieram się jeszcze GH Max -budowa masy
        mięśniowej/2 tab 1*dziennie .Cały twój opis pasuje do mojej sytuacji
        sprzed lat,wsystko jota w jotę. pozdrawiam i życzę zwycięstwa .
        • ewcik03 Re:do mirek -1 15.09.08, 22:00
          witam możesz coś bliżej napisać o creatorze co to jest po raz
          pierwszy o tym słyszę
          • mir-ek1 Re:do mirek -1 16.09.08, 08:45
            mało znana fińska licencja i fińskie maszyny treningowe.najpierw
            badają twoją sprawność ruchową na w/w maszynach podłączonych do
            komputera,który oblicza i wyznacza zakres ćwiczeń,masz swoją karte
            magnetyczną i przed ćwiczeniem obsługa wkłada do każdej maszyny
            twoją kartę.Nie ma żadnych masaży i poklepywanek,całość trwa 5 tyg
            2 razy w tygodniu,nie jest drogo-ważne żeby potem samemu ćwiczyć w
            domu-dostajesz zestaw ćwiczeń.Gdybym tam nie trafił -lepiej nie
            myśleć.
            dodaję do treningu jeszcze swoje ćwiczenia- na dolne partie miednicy-
            zwieracze- i pośladki
            creator.wroc.pl/index4.php?id=23
            pozdrawiam
            • ewcik03 Re:do mirek -1 16.09.08, 10:54
              dziękuję ale jak możesz mi podać jakieś namiary na Warszawę jakoś
              nie mogę tam znaleźć
              • mir-ek1 Re:do mirek -1 16.09.08, 16:11
                w warszawie nie mam namiaru -zadzwoń do wrocka i zapytaj
                pozdrawiam
    • d.o.s.i.a Re: Straszne bóle kręgosłupa i karku - pomocy!!!! 16.09.08, 18:06
      Zwroc uwage na postawe w jakiej pracujesz na komputerze. Byc moze od
      lat siedzisz zle, garbisz sie, masz zle ustawiony monitor, krzywisz
      sie, co powoduje przeciazenie miesni i w rezultacie bol, o ktorym
      piszesz.
      Czasami tracimy z oczu najprostsze sprawy i szukamy przyczyn
      organicznych zamiast przyjrzec sie swoim nawykom!
      Warto tez zmienic reke, ktora obslugujesz myszke przy komputerze na
      lewa. Ja mialam przeciazony nadgarstek i dwa lata temu zmienilam
      reke na lewa - przeszlo jak reka odjal. Oczywiscie potrwalo z
      tydzien zanim sie przyzwyczailam.
      • towel Re: Straszne bóle kręgosłupa i karku - pomocy!!!! 17.09.08, 13:12
        Pan w sklepie rehabilitacyjnym polecil mi klekosiad. Co myslicie na
        ten temat? Slyszalam rozne opinie - chyba jednak wiecej
        negatywnych. Jednak chcialabym uslyszec na ten temat jak nawiecej.
        Nie jestem przekonana czy zle doswiadczenia wynikaja ze zlym
        dopasowaniem klekosiadu do osoby i biurka czy poprostu ro krzeslo
        ma rzeczywiscie takie wady. Najczesciej slyszalam, ze kolana bola i
        ze wbrew opinii ekspertow - mozna sie garbic bez problemu na tym
        krzeselku.
        • sp9tcu Re: Straszne bóle kręgosłupa i karku - pomocy!!!! 17.09.08, 15:49
          Metoda jedna sprawdzona
          1- lekarz neurolog ,lekarz rechabilitacji
          2- rechabilitacja pod okiem dobrego rechabilitanta
          sory za literówki
        • d.o.s.i.a Re: Straszne bóle kręgosłupa i karku - pomocy!!!! 18.09.08, 11:35
          Zamiast wynalazkow kup normalne, biurowe, drogie krzeslo. I po
          prostu uwazaj na postawe. Jak bedziesz sie chciala garbic to
          bedziesz, jak nie bedziesz, to nie bedziesz. Prosta sprawa i zaden
          klekosiad tego nie zmieni.
          Znajdz w sieci materialy na temat tego jak ma byc ustawiony monitor
          (wysokosc w stosunku do oczu), w jakiej odleglosci itp.
          • kradam Re: Straszne bóle kręgosłupa i karku - pomocy!!!! 18.09.08, 15:16
            > Zamiast wynalazkow kup normalne, biurowe, drogie krzeslo.
            Zgadza się. Choć równie dobrze może to być model za 100 PLN z marketu. Z moich
            doświadczeń wynika, że bardziej istotna jest zmiana sposobu siedzenia a nie
            jedno super-hiper siedzisko.
            • jola_ep Re: Straszne bóle kręgosłupa i karku - pomocy!!!! 18.09.08, 16:18
              > Zgadza się. Choć równie dobrze może to być model za 100 PLN z marketu.

              Niedawno kupiłam wygodny fotel za 125 zł (w promocji :) ). Obok stał trzy razy droższy i dużo mniej wygodny.

              Wygodny to taki, na którym siedzę prawidłowo i mam dobrze podparty odcinek lędźwiowy.

              Jeśli chodzi o prawidłowe nawyki, to jak ćwiczę, siedzę prawidłowo. A jak nie ćwiczę, to po pewnym czasie wystarczy że zagłębię się w pracy, a już siedzę "wygodnie" czyli nieprawidłowo.

              Klęcznik to był niewypał.

              Pozdrawiam
              Jola
              • kradam Re: Straszne bóle kręgosłupa i karku - pomocy!!!! 18.09.08, 16:37
                > Niedawno kupiłam wygodny fotel za 125 zł (w promocji :) ). Obok stał trzy razy
                > droższy i dużo mniej wygodny.
                Zgadza się, z moich obserwacji wynika, że modele za kilkaset złotych, to często
                udziwnione, nieergonomiczne niewypały. Z drugiej strony to nigdy nie testowałem
                na dłuższą metę krzeseł w cenie rzędu 1500 PLN.
                • towel Re: Straszne bóle kręgosłupa i karku - pomocy!!!! 18.09.08, 17:07
                  Dzięki serdecznie za wszystkie rady i wskazówki!
                  Może ktoś wie coś więcej również na temat materacy termoelastycznych (tzw.
                  memory foam - materace z pamięcią). Oczywiście w internecie jest wiele
                  informacji na ten temat - jednak tak jak ze wszystkim - zanim kupię chciałabym
                  mieć pewność, że te wszystkie superlatywy to nie tylko cel marketingowy. Nie
                  wiem też jak rozpoznać imitację od materacy z prawdziwej pianki
                  termoelastycznej. Czytałam też artykuł, iż jedynie materacy wyprodukowane w
                  U.S.A. są tak naprawdę zdrowe. Nie mam pojęcia czy to prawda. Dopiero zaczęłam
                  wczytywać się w ten temat i będę bardzo wdzięczna za wszelkie rady. Pozdrawiam!
                  • kradam Re: Straszne bóle kręgosłupa i karku - pomocy!!!! 18.09.08, 19:15
                    Cóż, znam takich co wyrzucali materace za kilka tysięcy złotych bo źle im się na
                    nich spało. Owszem, bardzo ważne jest odpowiednie łóżko, tak abyśmy budzili się
                    wypoczęci. Przede wszystkim powinno ono mieć sztywny materac, bez żadnych
                    załamań. Ale to można osiągnąć tańszym kosztem niż materacem termoelastycznym,
                    za ...?
                  • d.o.s.i.a Re: Straszne bóle kręgosłupa i karku - pomocy!!!! 19.09.08, 11:30
                    Kiedys spalam na takim materacu przez ok. 2 lat. Dla mnie cud miod
                    jesli chodzi o wygode. Gdybym teraz miala warunki tez bym taki
                    kupila.
                    Natomiast jesli chodzi o bole kregoslupa to te nie przeszly od
                    samego spania, gdyz to nie lozko bylo problemem, a stres, w moim
                    przypadku. Jesli u Ciebie jest to zla postawa podczas pracy z
                    komputerem, to tez raczej nie pomoze. Ale zawsze warto sprobowac dla
                    samej wygody i komfortu snu, rozluznienia miesni. Ja mialam
                    podstawowy model Selene, ktory 4 lata temu kosztowal jakies 1,5 tys.
                    zl.
                    Aha, pamietaj, ze tak samo jak materac jest wazna rama lozka, a
                    konkretnie elastyczny stelaz, ktory podtrzymuje materac. Bez tego
                    nawet najlepszy materac okaze sie niewygodny.
                    • d.o.s.i.a Re: Straszne bóle kręgosłupa i karku - pomocy!!!! 19.09.08, 11:32
                      Oj, nie doczytalam, ze chodzi o materace termostatyczne. Ja spalam
                      na materacu silikonowym (wydaje mi sie jednak, ze zasada ich
                      dzialania jest podobna).
                      • zak-1 Re: Straszne bóle kręgosłupa i karku - pomocy!!!! 21.09.08, 09:38
                        Dosia - proszę napisz jak to było z tym stresem . Mam problem z
                        żoną , jast po 2 operacjach kręgosłupa -lędzwiowego i szyjnego . Ta
                        na lędzwia pomogła - na szyjny -nie . Już mija drugi rok-po tym
                        szyjnym ,żona wpada w depresję , co chwilę musi leżec - tak ją boli
                        ten szyjny (najbardziej połaczenie kręgosłupa z głowa i mięsnie na
                        garkach )) Je masę leków, próbuje gimnastyki i jest ...coraz gorzej.
                        Bylismy jez u masy lekarzy , terapeutów , masarzystów itp.
                        Najbardziej wkurza mnie to że nie mogę jej pomóc, a widzę ,ze tu
                        sami weterani kręgosłupowi:)
                        • towel Re: Straszne bóle kręgosłupa i karku - pomocy!!!! 22.09.08, 19:32
                          zak-1 ja jak widzisz z postu również szukam pomocy i jeszcze nie trafiłam w
                          miejsce gdzie uzyskałabym konkretną pomóc. Z tego co czytałam i słyszałam z
                          doświadczeń innych niestety nie ma jednego sposobu na bóle kręgosłupa - trzeba
                          próbować wszystkiego co możliwe. Ja cierpię na bóle lędźwiowego odcinka
                          kręgosłupa, ale jeszcze gorzej jest z szyjnym. Do tej pory jedyne co mi pomogło
                          minimalnie to kołnierz chirurgiczny - sama pomyślałam o tym i noszę go od 5 dni
                          - różnica jest bardzo duża. Kołnierz musi być miękki - tak mi Pan w sklepie
                          polecił. Oczywiście ból nie zniknął, ale jest bardziej znośny. Noszę go przez
                          większość dnia - m.in. siedząc przed komputerem oraz w nim również śpię. Ja
                          również popadam w depresję i szczerze mówiąc to przez ten uciążliwy ból nawet
                          mam myśli samobójcze więc mogę sobie wyobrazić co czuje twoja żona, która już 2
                          lata się tak męczy. Życzę powodzenia twojej żonie, sobie i wszystkim cierpiącym
                          na bóle kręgosłupa!!!
                          • d.o.s.i.a Re: Straszne bóle kręgosłupa i karku - pomocy!!!! 23.09.08, 11:35
                            Kolnierz nie jest zlym pomyslem, ale nie sadze, zeby mogl byc
                            stosowany non stop. Wylaczasz i oslabiasz bowiem w ten sposob
                            miesnie, a to one tak naprawde maja utrzymywac kregoslup w dobrym
                            polozeniu.
                            Na pewno spicie z poduszka ortopedyczna, wiec tego radzic nie musze.

                            Co do stresu. No coz. Co tu poradzic. Zmiana trybu zycia, zmiana
                            przyzwyczajen. Kazdy ma swoj sposob. Dla mnie najtrudniejsza byla
                            zmiana myslenia, negatywnego wizualizowania na pozytywne. Ale to
                            trzeba naprawde cwiczyc. Im wiecej martwienia sie pie...mi tym
                            wpada sie w wieksze bagno.

                            Dobrze robia wszystkie sporty, ktore "wylaczaja" psychike tj. takie
                            przy ktorych nastepuje maksymalne skupienie na wykonywanej
                            czynnosci. Dla mnie dobra jest wspinaczka - po kilku godzinach
                            intensywnego kombinowania na scianie i ruchu mam zupelnie mozg
                            zresetowany. Wspinaczka wzmacnia tez bardzo wszystkie miesnie
                            odpowiedzialne za postawe, wiec tym bardziej polecam ja osobom z
                            problemami i (uwaga!) wcale nie trzeba byc wysportowanym, zeby ja
                            uprawiac! Nie wiem jaki inny sport moglabym tu wymienic, ktory tak
                            angazuje psychike. Na pewno nie bedzie to zwykle bieganie, czy
                            silownia. Moze basen, pod warunkiem, ze plywamy jak automat przez
                            godzine i wpadamy w trans? Na pewno warto sie wybrac na absorbujace
                            wakacje blisko natury (ja lubie chodzic po gorach i wszelkiego
                            rodzaju biwaki), nawet zwykle grzybobranie, gdy zamiast myslec,
                            skupiasz sie na analizie faktury mchu ;) I tak moznaby pisac wiele.
                            Rady banalne, wiec nie spodobaja sie komus kto szuka pigulki,
                            operacji, czy innej magicznej formuly.

                            Mi zmiana trybu przyzwyczajen odmienila zycie. Ale ja zmienilam
                            prace, przeprowadzilam sie w inne miejsce, poznalam nowych ciekawych
                            ludzi, z ktorymi dobrze spedzam czas. Zajelam sie przyjemnosciami -
                            sportem, kinem, spacerami, czytaniem itp.
                            • towel Re: Straszne bóle kręgosłupa i karku - pomocy!!!! 25.09.08, 12:39
                              d.o.s.i.a nie jestem ekspertem, ale wspinaczka dla kogos kto ma
                              problem z kregoslupem i musi uwazac na kazdy ruch, robic wszystko
                              bardzo spokojnie i delikatnie bez zbytniego forsowania sie, to
                              chyba nie najlepsza rada. Plywanie jak "automat" to rowniez chyba
                              nie najlepszy pomysl. Zgadzam sie, ze trzeba byc aktywnym, ale tak
                              intensywne cwiczenia to chyba jak juz wyjdzie sie z tak upiornego
                              bolu.
                              Jezeli chodzi o kolnierz to zaczelam go nosic tylko kilka godzin
                              dziennie - gdy pracuje na komputerze. Pomaga bardzo duzo - goraco
                              polecam!!!
                              • d.o.s.i.a Re: Straszne bóle kręgosłupa i karku - pomocy!!!! 25.09.08, 13:11
                                Zalezy jaka przyczyne maja bole kregoslupa. Jezeli przyczyna jest
                                STRES (a o tym pisalam), to wlasnie takie cwiczenia wylaczajace mozg
                                pomoga najbardziej. Jesli chodzi o wspinaczke, to oczywiscie
                                zaawansowana wymaga duzej sily i forsowania sie. Ale nie o taka mi
                                tu chodzi. Wspinac sie mozna tez na latwych scianach, nie
                                wymagajacych duzego wysilku fizycznego. Jezeli juz to pracuja
                                miesnie nog, brzucha i przedramion. Kregoslup w zadnym momencie nie
                                jest obciazany. Chodzi o wylaczenie myslenia w trakcie i skupienie
                                sie wylacznie na czynnosci wspinania. Powtarzam - bol kregoslupa nie
                                jest przeciwskazaniem do lekkiej wspinaczki. Jest to naturalny ruch
                                angazujacy wiele partii miesniowych, a nie nadwerezajacy jednej, jak
                                to moze miec np. miejsce przy zwyklych cwiczeniach.
                                Plywanie jak autmat nie oznacza plywania wyczynowego, ani
                                wysilkowego. A jedynie jednostajny, niezaklocony i nieprzerywany
                                ruch przez dlugi czas. I o to mi chodzilo. A nie o intensywnosc
                                cwiczen.
                                • towel Re: Straszne bóle kręgosłupa i karku - pomocy!!!! 25.09.08, 15:35
                                  d.o.s.i.a dzieki za wyjasnienie! Zastanawiam sie jak mozna sie dowiedziec czy
                                  stres jest przyczyna bolu. Mi jak do tej pory zaden specjalista nie powiedzial
                                  co jest przyczyna bolu w moim przypadku. Rozumiem, ze jezeli ktos wie, ze sie
                                  bardzo stresowal czyms przed dluzszy okres czasu i ma problem z kregoslupem to
                                  moze domniemywac, ze wlasnie stres przyczynil sie do tego, ale przeciez moze to
                                  byc tylko zbieg okolicznosci i przyczyna moze byc zupelnie inna.

                                  Mam jeszcze jedno pytanie - czy jezeli na kregoslupie lub w miesniach wystepuje
                                  jakis stan zapalny to czy rezonans magnetyczny wykrylby to? Jezeli nie to jakie
                                  badanie wykrywa tego typu dolegliwosci?
                                  • kradam Re: Straszne bóle kręgosłupa i karku - pomocy!!!! 25.09.08, 22:09
                                    > d.o.s.i.a dzieki za wyjasnienie! Zastanawiam sie jak mozna sie dowiedziec czy
                                    > stres jest przyczyna bolu.
                                    Średnio jest z tym. Ból jest zwykle wypadkową kilku czynników, w tym stresu.
                                    Można próbować antydepresantów, znaczne zmniejszenie objawów po nich może
                                    świadczyć o dużym wpływie stresu.


                                    > Mam jeszcze jedno pytanie - czy jezeli na kregoslupie lub w miesniach wystepuje
                                    > jakis stan zapalny to czy rezonans magnetyczny wykrylby to? Jezeli nie to jakie
                                    > badanie wykrywa tego typu dolegliwosci?
                                    Generalnie najdokładniejszy jest rezonans. Z tym, że dolegliwości o charakterze
                                    zapalnym i nowotworowym są rzadkie. Można je rozpoznawać już po objawach - np.
                                    bóle nocne i spoczynkowe.
                                    • towel Re: Straszne bóle kręgosłupa i karku - pomocy!!!! 26.09.08, 10:01
                                      Generalnie najdokładniejszy jest rezonans. Z tym, że dolegliwości o charakterze
                                      > zapalnym i nowotworowym są rzadkie. Można je rozpoznawać już po objawach - np.
                                      > bóle nocne i spoczynkowe.

                                      Przerazajace - to brzmi jak moj przypadek. Ja mam bole nocne i spoczynkowe, ale
                                      myslalam, ze jest to normalne i kazdy to ma - tzn. bol w kazdej pozycji i o
                                      kazdej porze.
    • tyrtum Re:To nie tylko to 21.09.08, 13:30
      Przyszła

      zgarbiona, skulona.

      Przed drzwiami stanęła

      starość,

      gość nieproszony, choć oczekiwany.

      Zegar wieczności do tyłu tyka,

      godziny wspomnień w sekundy zamienia,

      jakby chciał z życia dać sprawozdanie.

      Chwila za chwilą, klatka za klatką,

      w obrazach zatrzymanych w kadrze.

      Przyszła:

      zmartwiona

      nie zawsze swoimi troskami,

      z pragnieniem miłości do wzięcia i do rozdania.

      Często cierpiąca:

      po cichu, w ukryciu,

      jakby się wstydząc swojej słabości.

      Stygnąca ręka, szuka ciepła drugiej:

      to po omacku,

      to znów rozkosznie przytulona do wnuka.

      Ta najtrudniejsza:

      bezdomna,

      w domu pełnym ludzi,

      gdzie miłość ucieka przez szpary w sercach,

      to znów samotna,

      na szpitalnym łóżku,

      gdzie świat się zamyka, a nierzadko kończy.

      Uczmy się kochać ludzi starych:

      tak tego pragną,

      a tak szybko, znienacka

      wchodzą na drogę bez powrotu.

      Może pozostać kolcem w sercu,

      czas spraw przegapionych,

      nie do naprawienia.
      • tigerness Re:To nie tylko to 21.09.08, 14:56
        Smutne, poruszające podsumowanie tematu bólów kręgosłupa...
        • zak-1 Re:To nie tylko to 22.09.08, 20:33
          Towel- nie przesadz z tym kolnierzem . Za długie noszenie powoduje
          zanik mięśni , i boli jeszcze bardziej .Ale jak ci pomaga - to
          dobrze ;)
          • valdi55 Re:To nie tylko to 26.09.08, 08:35
            z takim problem trzeba sie wybrac do eksperta

            mieszkajac w Anglii nic latwiejszego zeby takowego znalezc

            www.osteopathy.org.uk/find_osteo/
            www.gcc-uk.org/chiro_search.cfm
            • towel Re:To nie tylko to 26.09.08, 10:12
              > z takim problem trzeba sie wybrac do eksperta
              >
              > mieszkajac w Anglii nic latwiejszego zeby takowego znalezc
              >
              Owszem nie jest problemem znalezc eksperta, ale takiego, ktory zna sie na rzeczy
              to ze swieczka trzeba szukac. Ja wydalam juz w ciagu ostatnich tygodni mnostwo
              pieniedzy na kregarzy, chyropraktykow, masazerow, ortopede i nikt mi nie pomogl.
              Zdobylam wczoraj dane pewnego hipnozoterapeuty - zastanawiam sie nad wizyta u
              niego i prawdopodobnie to zrobie.
              Dla informacji - w Anglii 5 specjalistow (czyli kazdy, ktorego spytalam o to)
              powiedzialo mi, ze w tym kraju nie wierzy sie, ze codzienna fizykoterapia
              pomaga. Ja w ciagu 3 miesiecy mialam 5 razy fizykoterapie - w odstepach srednio
              1-2 tygodnie. Wszyscy juz stwierdzili, ze w moim przypadku nie da sie juz nic
              zrobic, bo wszystko probowalam i nic nie pomoglo. Podkreslam, iz mialam 3 razy
              akupunkture, 3 razy masaz i 2 razy laser (wszystko razem podczas tych 5 sesji) i
              uwazaja, ze skoro to nie zadzialalo to nie ma sensu tego kontynuowac. Jakby mi
              ktos cos takiego powiedzial jak mieszkalam w Polsce to bym nie uwierzyla, ale
              tak naprawde jest!!!!

              W najblizszym czasie zamierzam jechac do Polski na konsultacje, ale musze miec
              pewnosc, ze trafie do dobrego specjalisty wiec jestem w trakcie szukania.
              • kradam Re:To nie tylko to 26.09.08, 10:47
                Czytając Twoje wypowiedzi, daje 90% szans na to, że Twoje objawy są w bardzo
                znacznej części prowokowane zespołem psychogennym. Przypadkiem się nie obraź,
                nie ma o co. Spróbuj anty-depresantów, psychoterapii.
                Zawsze istnieje jeszcze szansa jakiejś rzadkiej i mało znanej choroby, ale to
                już działka lekarza.
                W Polsce nie ma co szukać, Polacy dopiero się uczą. Jest tu może kilka osób,
                które dorównują dobremu osteopacie.
              • tigerness Re:O bólu-nie tylko kręgosłupa. 26.09.08, 10:56
                Chociaż poniższy artykuł nie uśmierzy Twoich cierpień, warto poświęcić chwilę
                czasu na poniższą lekturę:
                portalwiedzy.onet.pl/4868,11122,1506904,1,czasopisma.html
              • valdi55 Re:To nie tylko to 26.09.08, 16:10
                droga towel

                cierpisz na swoja przypadlosc od 3 miesiecy a 'tworzyla' Ci sie ona pewnie przez wiele dluzszy czas - nic dziwnego ze nikt Cie w pare tygodni nie potrafi 'wyleczyc'.

                Przepraszam ze napisze ostro, przez pare tygodni latasz od 'speca' do 'speca' zadnemu nie dajac szansy na to zeby Cie poprowadzil. Zastanow sie gdyby nawet ktoras terapia miala zadzialac to Ty nawet nie wiedzialabys ktora, bo od chiropraktyka biegniesz do masazysty, od masazysty do hipnoterapeuty, od hipnoterapeuty na physiotherapy. Do tego zakladasz sobie kolnierze, szukasz materacy, wykonujesz cwiczenia, dajesz sobie robic zastrzyki - takiej traumy i overolad to i zdrowy organizm by nie wytrzymal!

                Jak znam zycie to polowy tego co nam tu opisujesz, ze ze soba wyprawiasz nie opowiadasz specjalistom po ktorych biegasz, spodziewasz sie overnight cure - nic dziwnego ze terapia przynosi marne efekty.

                nie musisz szukac specjalisty ze swieczka, wystarczy sie popytac kto ma dobra reputacje w Twojej okolicy w stuctural approach to musculo-skeletal conditions management, isc opowiedziec cala prawde i wysluchac tego co on ma do powiedzenia i sie do tego stosowac i przestac sie zabawiac w samoleczenie.

                jesli chcesz wiecej wskazowek zapraszam na priva

                • towel Re:To nie tylko to 26.09.08, 18:26
                  valdi55 absolutnie nie zgadzam sie z tym co piszesz. Owszem biegam od
                  specjalisty do specjalisty, ale nie robie tego bez powodu. Skoro jeden
                  specjalista stwierdza, ze mi nic powaznego nie jest, wykonuje np. kilka masazy i
                  mowi, ze skoro mi to nie pomaga to nic juz nie moze pomoc to jest oczywiste, ze
                  ide do innego. Ten z kolei tez cos robi i historia sie tak w kolko powtarza to
                  co ja moge zrobi - chodze od jednego do drugiego. Uwierz mi, ze ci specjalisci
                  w Anglii sa dla mnie doslownie z kosmosu.
                  Oczywiscie doslownie kazdemu specjaliscie do ktorego ide mowie cala historie -
                  od poczatku do konca.
                  Nie jestem glupia, dobrze porozumiewam sie po angielsku, a jak mam jakies
                  watpliwosci to za kazdym razem dla pewnosci ide ze znajoma Angielka do
                  secjalistow - w razie jakbym nie zrozumiala jakis medycznych terminow.
                  • gosiaczek-59 Do ZAK-1 26.09.08, 23:12
                    Zak , jestem po dwóch operacjach szyjnego i równiez zmagam się z
                    przewlekłym bólem i objawami neurologicznymi.
                    Na forum tematycznym
                    www.forumneurologiczne.pl/forum/vf,33,102
                    jest spora grupa osób wymienających się własnymi sposobami walki z
                    bólem .
                    Podłożem mogą być ubytki neurologiczne mimo prawidłowego odbarczenia
                    i stabilizacji, dyskopatia na sąsiednich poziomach częsta przy
                    stabilizacji sztywnej, utrwalony ból psychogenny, ból wynikający ze
                    złych nawyków ruchowych.
                    Napisałeś ,że macie na koncie wizty u wielu specjalistów .
                    Jeśli badaniami obrazowymi i konsultacją neurochirurgiczną
                    wykluczono istnienie ucisku na struktury nerwowe to należy się
                    skupić na dostosowanych do obecnego stanu metodach terapii
                    manualnej .
                    Nie znam wszystkich możliwości w tym zakresie ale spróbuj poszukać
                    specjalistów w zakresie np. metody MC.Kenzi, terapii powięziowo-
                    mięśniowej itp.
                    Jeśli fizjoterapia nie mylić z fizyko nie przyniesie poprawy to żona
                    powinna skorzystać z pomocy dobrej poradni p. bólowej.
                    Ukierunkowanie leczenia przeciwbólowego nieraz połączone z leczeniem
                    antydepresantami pozwoli przerwać przewlekły ból i być może wyłączy
                    czynnik indukujący.
                    W ramach NFZ można również trafić do profesjonalistów . Może warto
                    pomysleć o turnusie rehabilitacyjnym w szpitalu uzdrowiskowym w
                    którym pracuje się najnowszymi metodami terapii .
                    Odciążenie od obowiązków domowych , zmiana środowiska,luz psychiczny
                    w takich warunkach w połączeniu z dobrymi zabiegami może być pomocny.
                    W niektórych wypadkach dobrze działa ciepło np. w postaci okładów
                    żelowych Hot/Cold Pack na oklice bolących barków.Pozdrawiam
                  • valdi55 Re:To nie tylko to 26.09.08, 23:56
                    towel napisała:

                    > valdi55 absolutnie nie zgadzam sie z tym co piszesz. Owszem biegam od
                    > specjalisty do specjalisty, ale nie robie tego bez powodu. Skoro jeden
                    > specjalista stwierdza, ze mi nic powaznego nie jest, wykonuje np. kilka masazy
                    > i
                    > mowi, ze skoro mi to nie pomaga to nic juz nie moze pomoc to jest oczywiste, ze
                    > ide do innego. Ten z kolei tez cos robi i historia sie tak w kolko powtarza to
                    > co ja moge zrobi - chodze od jednego do drugiego. Uwierz mi, ze ci specjalisci
                    > w Anglii sa dla mnie doslownie z kosmosu.
                    > Oczywiscie doslownie kazdemu specjaliscie do ktorego ide mowie cala historie -
                    > od poczatku do konca.
                    > Nie jestem glupia, dobrze porozumiewam sie po angielsku, a jak mam jakies
                    > watpliwosci to za kazdym razem dla pewnosci ide ze znajoma Angielka do
                    > secjalistow - w razie jakbym nie zrozumiala jakis medycznych terminow.

                    a mnie sie wydaje ze, jak kradam dobrze zauwazyl, twoje problemy siegaja glebiej i niekoniecznie sa jednostkowo przyczyna objawow ale na pewno twoje podejscie nie pozwala na polepszenie.

                    1. nie wierzysz ze nic groznego tobie nie jest.
                    2. nie stosujesz sie do zalecen (np ortopedy)
                    3. 10 dni temu jeszcze nie wiedzialas gdzie szukac chiropraktyka a wczoraj nam piszesz, ze juz na nim kreske juz polozylas
                    4. wydaje ci sie ze specjalisci sa z kosmosu

                    nie wspomne o tym ze:
                    5. siedzisz godzinami przed komputerem w kolnierzu ortopedycznym
                    6. do terapii za ktora placisz (juz w koncu nie wiem czy ty placisz czy private isnurance z pracy) dokladasz sobie terapie domowa: maz masuje cie codziennie i wykonujesz bog wie jakie cwiczenia i chodzisz 3x tygodniu na basen.

                    Ja sadze ze tobie sie wydaje ze w calej Anglii nikt sie na niczym nie zna, ze mozna zalecenia ignorowac, 'doleczac' sie samodzielnie i ze najlepiej to ci w Polsce pomoga.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka