ko_bie_ta
14.10.03, 14:34
Od ok. dwóch tygodni coś dziwnego dzieje się z moją LEWĄ nogą, a konkretnie z
łydką począwszy od kolana aż do stopy. Najpierw było takie lekkie "kręcenie",
później puchnięcie, teraz czuję tak jakby łydka była ciągle obrzmiała, twarda
i spuchnięta, dodatkowo codziennie pojawiają się skurcze (w nocy również) i
są dosyć dokuczliwe bo długo trwają :-(
Przypuszczam, że jest to coś z krążeniem, jednak na zewnątrz nic nie widać,
nie mam żylaków ani popękanych naczynek, od 4 dni smaruję łydkę żelem
Venescin ale nie widzę żadnej poprawy. Nie wiem co robić, czy po prostu
przeczekać aż samo minie, czy warto iść do lekarza i zawracać mu głowę taką
błahostką? Muszę przyznać, że dolegliwości te są dosyć uciążliwe, bo muszę
ciągle trzymać wyprostowaną nogę i to takie dziwne uczucie "rozpychania" w
łydce... co to może być? macie jaiś pomysł?