05.10.08, 20:04
Mam problem.
Wstydliwy problem.
Nie wiem czy to nerwy czy choroba.
Otóż mam problem w podróży.
Studiuję w mieście o 100 km oddalonym od mojego.
Dojeżdżam autobusami.
No i właśnie tam mam problem.
Często potrzebuję skorzystać z toalety.
Czasami tylko się wysikać.
A czasami jeszcze gorzej.
Nie wiem co mam robić.
Głupio jest mi często zatrzymywać kierowcó żeby skoczyć w krzaczek
Czuję się beznadziejnie ;(
Obserwuj wątek
    • anula36 Re: Ptoblem. 05.10.08, 20:31
      jesli sie to nasila tylko w podrozy to nerwy. Wez cos uspokajacego przed podroza,nawet cos naturalnego Kalms czy cos innego ziolowego.Moze tez jakis wyciag z imbiru na chorobe lokomocyjna ci pomoze.Gdyby to byla choroba jelit czy pecherza biegalabys czesto jak dzien dlugi, bez wzgledu na okolicznosci.
      A moze mialabys mozliwosc raz czy 2 jechac pociagiem,nie autobusem, nawet nadkladajac drogi - podejrzewam ze dostepnosc toalety zlikwidowalaby wszystkie te objawy.
      • slonecko_w_balerinkach Re: Ptoblem. 05.10.08, 20:51
        Na codzień mam podobnie.
        Tylko nie tak bardzo nasilone.
        Pociąg?
        Chyba odpada.
        Autobusem/busem jestem w niecałe 2h.
        Pociągiem byłabym w 4-5. Albo 11h
        Mieszkam w okolicach Białej Podlaskiej.
        Dojeżdżam do Lublina.
        • ewa9717 Re: Ptoblem. 05.10.08, 22:09
          No to wal do lekarza, oby to nie było owrzodzenie jelita grubego.
          • slonecko_w_balerinkach Re: Ptoblem. 06.10.08, 00:04
            A co to za choroba? jakie objwy daje?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka