Dodaj do ulubionych

sen o 6 wieczorem

19.12.08, 13:07
powiedzcie, co mi dolega, ostatnio juz o 6 wieczorem jestem nieczynna, a o 7
juz zasypiam na dobre, budze sie o 4-5 rano wypoczeta, moge dzialac, problem w
tym ze wszyscy jeszcze spia.
zawsze mialam tendencje do wczesnego zasypiania (mniej wiecej o 9-10)ale to,
co odbywa sie teraz wkurza mnie.Mam dosc niskie cisnienie (80/105),wiek ok 40-tki
czy brak mi jakiejs witaminy,mikroelementu, jestem ciezko chora, mam problem z
glowa?
co robic?
Obserwuj wątek
    • eciepecie8 Re: sen o 6 wieczorem 19.12.08, 13:16
      Zawsze możesz zrobić badania podstawowe i zadać nam dzięki temu o
      połowę pytań mniej. A biorąc pod uwagę to co się ostatnio dzieje za
      oknem, wszyscy mieliby ochotę pójść spać o 19.
      • monia515 Re: sen o 6 wieczorem 19.12.08, 14:47
        Po prostu organizm sie przyzwyczaił do takiego trybu.
        Jak wstajesz o 4 rano, to jestes zmęczona o 19. Masz 9 godzin snu.
        Spróbuj położyć się spać o 22- będziesz pewnie wstawała o 6-7.
        Musisz sie przestawić i tyle.
    • tijgertje Re: sen o 6 wieczorem 19.12.08, 19:05
      Tez tak miewam, taki sezon:-/ Z ta tylko roznica, ze zwykle kolo
      18.30 drzemie pol godziny do godziny na kanapie, potem wstaje i
      zaczynam normalnie funkcjonowac, o swojej normalnej godzinie ide
      spac i spie jak zawsze do budzika. Jakbym sie polozyla o 19.00, to
      spalabym do rana, ale to bledne kolo. Jak zdrzemne sie chocby 20-30
      minut, to pozwala mi to zachowac normalny rytm i wieczorem jeszcze
      troche podzialac.
      • shachar Re: sen o 6 wieczorem 19.12.08, 20:11
        ale jest ktos, kto Cie obudzi, u mnie trwa spisek. 'Taki jest twoj zegar
        biologiczny'-mowia, a ja piernicze taki zegar, o 6tej wieczorem spac ,o 12-ej
        marudzic, o 4tej wstac.
        • tijgertje Re: sen o 6 wieczorem 20.12.08, 20:18
          Czasem drzemie tylko tak, ze niby spie, ale jeszcze toszke
          kontaktuje, na tyle, ze po jakiejs pol godzinie sama wstaje. Jak w
          domu nie ma meza, to nastawiam budzik, albo kaze sie budzic synkowi,
          pokazuje na zegarze, gdzie ma byc duza wskazowka i jeszcze mnie
          dziecko nie zawiodlo, ma niecale 5 lat;-) Z mezem roznie bywa,
          zwykle budzi, czasem nie, zalezy jak mu spasuje, czasem uwaza mnie
          za taka biedna strasznie i chce mi sie dac wyspac, tylko nie lapie,
          ze wtedy wstaje o 2.00-3.00 i potem wcale zasnac nie moge:-/
    • sp9tcu Re: sen o 6 wieczorem 20.12.08, 13:16
      Rozlególowany zegar biologiczny
      ja na przykład zawsze śpię miedzy 17 a 19 a potem długo się dze nawet do 1
      albo 2

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka