parymka
19.12.08, 17:11
Mojej mamie, która choruje na fibromialgię (i myślę, że to jest w jakiś
stopniu czynnikiem) zaczęły wypadać włosy. Na początku jak się skarżyła, to
bagatelizowałam- myślałam, że mowa o kilku włosach na szczotce, ale jak
zobaczyłam jakie kępy włosów przy każdym myciu głowy jej wypadają- przeraziłam
się. I tak przy każdym myciu głowy wypadają jej i wypadają...Mama bardzo
martwi się, że będzie łysa- jak narazie jest na najlepszej drodze do
wyłysienia :/ Już teraz widzę różnicę, jak jej włosy straciły objętość.
Zaczęła stosować ten lek Inneov i już minął ponad miesiąc odkąd go bierze.
Włosy niestety dalej wypadają- w mneijszym stopniu, czasem nawet o wiele
mniejszym, ale wypadają. Jedyne pocieszenie jest takie, że jej odrastają
nowe, bo gdyby nie to, to już mama dawno byłaby łysa. Mam więc pytanie, jeżeli
Inneov nie pomoże (kuracja trwa 2 miesiące-zalecenie aptekarki), to co robic?
Martwię się o mamcię. jest taka zasmucona, ze już myśli powoli o kupnie peruki
:/ jak zapobiec całkowitemu wypadaniu? Błagam doradźcie mi coś.