Dodaj do ulubionych

problemy zdrowotne

18.01.09, 21:07
Witam,
Choruję na astmę. W listopadzie dwa razy chorowałam, miałam antybiotyk. W
sumie nie miałam żadnych szmerów, ale lekarz z powodu osłabienia, kaszlu (mam
praktycznie ciągle, ze względu na astmę) dał mi antybiotyk. Badania krwi
wyszły ok, poza tym, że żelazo miałam niskie - często mam anemię, od pewnego
czasu nie miesiączkuję by poprawić krew i zapobiec kolejnej anemii. Ogólnie,
anemii obecnie nie mam. Ostatnio robiono mi rtg zatok, powtórzono je.
Podejrzenie - kostniak. Wysłano mnie na tomografie, która nie wykazała
kostniaka, tylko chore zatoki sitowe. Teraz dostałam drugi raz antybiotyk pod
rząd od otolaryngologa z powodu tych zatok. Czuję się w sumie dobrze, kataru
nie mam mam tylko stan podgorączkowy - od listopada się ciągnie :/ Piszę
ponieważ martwi mnie to, że mam bóle głowy, anizokorię wykrytą jakiś czas temu
(okulistycznie jest ok), mrowienia twarzy się pojawiają. Myślę, że może to
stres... Tylko kto go nie ma. Poza tym obraz mi się często rozmywa lub jakby
miała plamki przed oczami białe. Kilka dni temu pojawił się ból w okolicy
obojczyka - obudziłam się z nim, myślałam, że może źle spałam... Bolało mnie
na początku przy wyciąganiu ręki, teraz boli nawet jak się nie ruszam a jak
ruszam to np nie boli. Do tego pobolewało mnie jakiś czas temu pod lewą pachą.
Sądziłam, że od mierzenia temperatury, wiem już, że nie bo mierze pod prawą
pacha teraz. Nie wiem czy mam powiększone węzły chłonne, bo nie potrafię tego
zbadać (trudno wyczuć mi jakie nie są powiększone a jakie są) mam na pewno na
skraju pachy tam gdzie mnie boli twardy "łuk". gdzieś nagle wyczytałam o
jakiejś ziarnicy... Ciało mnie swędzi bardzo często, teraz mam uczulenie (?)
ma plecach i dekolcie, bardzo swędzące - mimo ze używam płynu Emolium. Pocę
się niemiłosiernie, w nocy także... osłabiona jestem często, często mam
zawroty głowy,potrzebuje dużo snu zwalałam winę na anemię. Czy ktoś mógłby mi
coś poradzić? Boje się już pójść do lekarza, by nie zostać wziętą za
hipochondryczkę, choć przyznam, że po tym podejrzeniu kostniaka zaczęłam
bardziej się zastanawiać nad swoim zdrowiem.Byłabym wdzięczna za pomoc, jeśli
komuś będzie chciało się w ogóle czytać moje wypociny.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka